"Forum działkowców"

Uprawa roślin sadowniczych - Maliny

tojanka - 16-09-2005, 18:33
Temat postu: Maliny
Dostałam wiosna od Weeba sadzonki malin!!! Kaprysna wiosna sprawiła, ze troche podmarzły :( Cztery "maluchy" przezyły jednak przymrozki i urosły na wysokoścć do 40 cm (czubki niektórych zmrożone musiałam obciąć). Dwa krzaczuszki zaowocowały :D
Czy teraz jesienią mam przyciąc moje "maluchy" ? Jak je zabezpieczycc na zime???
Prosze o podpowiedż !!!!

weboo - 17-09-2005, 11:00
Temat postu: Re: Maliny
tojanka napisał/a:
Czy teraz jesienią mam przyciąc moje "maluchy" ? Jak je zabezpieczycc na zime???

Tojanko jeszcze jest parę dni lata, nie przesadzaj :aloha: .

Jeżeli chodzi o maliny, to daj im jeszcze rosnąć. Ja przycinam swoje przed nadejściem wiosny (luty) i wycinam wszystkie pędy. Taki sposób postępowania z maliną powodoju, że owocują od sierpnia do końca sezonu wegetacyjnego.

Kiedy znajomy dawał mi sadzonki malin mówił, że jest to odmiana "Polana" i wszystko wskazuje na to, że tak jest. Maliny te są dość plenne, a owoce mają bardzo smaczne. Najważniejsze to, że są mało podatne na choroby.

to jeszcze tylko parę zdjęć moich malin.






Roman49 - 17-09-2005, 11:05

ja również (no załóżmy, że moja żona) wycinam wszystkie pędy malin co skutkuje dużą plennością w przyszłym roku. One i tak na drugi rok stają się suchymi badylami.
Julka - 14-11-2005, 21:04
Temat postu: Re: Maliny
weboo napisał/a:
Kiedy znajomy dawał mi sadzonki malin mówił, że jest to odmiana "Polana" i wszystko wskazuje na to, że tak jest. Maliny te są dość plenne, a owoce mają bardzo smaczne. Najważniejsze to, że są mało podatne na choroby.


Mam pytanie: do jakiej wysokości rośnie malina Polana? Bardzo chciałbym mieć tę plenną i odporną na choroby malinę na działce - ze względu na małego "podjadacza" lat 2 :D , ale nigdzie nie mogłam znaleźć informacji na temat jej wysokości.

weboo - 14-11-2005, 21:33

Julka, "Polana" rosnie do wysokości 1,5 metra i w zasadzie nie wymaga żadnych podpórek, ale jak ktoś chce ...
No i najważniejsze - smaczna jest mniam :D . Największym podjadaczem u mnie jest kożelanka mżonka :D :D

Julka - 14-11-2005, 22:16

Dzięki Weboo :) No to fajnie, dobra wysokość i właśnie słyszałam, że nie wymaga podpór. O to chodziło! Jeżeli chodzi o podjadacze :wink: , to dziecko mi dało znać, że nowe winogrona są bardzo smaczne - nie zdążyłam sama sprawdzić :) Pozdrawiam :)
Hania - 14-11-2005, 22:25

Polana jest niezawodna a u mnie jeszcze
owocuje co prawda to już resztki
ale odmiana jest warta polecenia.
Ja podobnie jak Weboo przycinam
wczesną wiosną .
Webo zgadza się mżonki bardzo je lubią :P :P :P

Julka - 14-11-2005, 23:03

Jeszcze owocują?! :shock: :D Super! A mżonki są faktycznie znanymi podjadaczami! :lol:
AnnaHelena - 03-04-2008, 22:44

Mam pytanie w sprawie malin. Mam na działce nie dużą ilość, które rosną w trzech rzędach.
Obok długich pędów, na których widać już listki są takie wysuszone badyle.
Te badyle dziś obcięłam. Czy to jedna czynność, która powinno sie wykonać przy malinach? Czy trzeba te z listkami jeszcze obciąć z góry?
Czy maliny sie nawozi czymś?

Al_Inka - 04-04-2008, 19:26

AnnoHeleno napisz jaką masz odmianę. Ja mam Polanę, więc tak jak moi przedmówcy wycinam wiosną do ziemi stare pędy, ponieważ ta odmiana owocuje już na jednorocznych pędach. Pozostawienie dwuletnich pędów osłabia owocowanie na młodych. Inne odmiany owocują tylko na dwuletnich.
Kochani napiszcie jak sobie radzicie z rozłogami malinowymi. Jak je ujarzmić, żeby nie przerastały innych roślin? Ja wkopałam na głębokość 80 cm stare linoleum, ale chyba korzenie rosną mocno w dół i wyrastają poza przeszkodą.

AnnaHelena - 04-04-2008, 20:31

Al_Inka, niestety nie wiem jaka to jest odmiana.
Może gdybym zdjęcie zrobiła coś by to dało?

SOLARIS - 05-04-2008, 14:31

Ja poza "POLANĄ" mam jeszcze maline czarną "BRISTOL", dosyć kłującą o wiotkich pędach, wszystkie maliny podsypuje na wiosnę ziemią z lasu, igliwiem. Rosną jak na drożdżach.
aguskac - 06-04-2008, 16:13

AnnoHeleno !
Jeśli miałaś całkiem suche badyle, a te młode które puszczają listki są już wysokie, to pewnie masz maliny owocujące na pędach dwuletnich. One owocują w lipcu. Skoro wycięłaś stare badyle nic już z nimi robić nie musisz.
Odmiany owocujące na pędach jednorocznych owocują najwcześniej we wrześniu, teraz mają badylki puszczające liście, trzeba je przyciąć z 15-20cm nad ziemią. Łatwo je poznać, bo przy nich z ziemi wyrastają nowiuteńkie listki

AnnaHelena - 07-04-2008, 13:15

aguskac, zrobiłam zdjęcie moim malinom.
czy to są jedno czy dwu letnie?
One na dole nie mają raczej listów, tylko u góry.

AnnaHelena - 07-04-2008, 13:23

a i jeszcze chciałam sie zapytać czy te maliny trzeba teraz czymś nawozić?
Jesli tak to czym?

Al_Inka - 07-04-2008, 13:53

Ja podsypuję tym co mam. Najczęściej kupuję w ogrodniczym jakiś nawóz naturalny - granulowany w dużych workach i po przeczytaniu dozowania rozsypuję w maliny.
kuneg - 07-04-2008, 19:43

AnnaHelena napisał/a:
aguskac, zrobiłam zdjęcie moim malinom.
czy to są jedno czy dwu letnie?
One na dole nie mają raczej listów, tylko u góry.
Obrazek

To są na 100% maliny, które owocują na dwuletnich pędach.

Gdyby to były maliny owocujące na pędach jednorocznych (powtarzające), to miałyby u góry zaschnięte szypułki po zeszłorocznych owocach, a u dołu wypuszczałyby nowe liście, a nie u góry.

AnnaHelena - 07-04-2008, 20:34

Bardzo dziękuję za odpowiedź. Czyli zostawiam je tak jak teraz rosną i czekam na owoce. ;-)
kuneg - 07-04-2008, 20:38

AnnaHelena napisał/a:
Bardzo dziękuję za odpowiedź. Czyli zostawiam je tak jak teraz rosną i czekam na owoce. ;-)

...a po owocowaniu, ciach, ciach...
Na jesień wytnij wszystkie pędy, które zaowocowały. Tych, które nie owocowały nie ruszaj - one dadzą owoce w następnym roku w lecie.

Jan z wyspy - 08-04-2008, 04:49
Temat postu: Maliny
Witam.Maliny prowadzę wiele lat wzdłuż plotu od południa ,1m od granicy działki. Powbijałem rury stalowe co 2,5 do 3 mertrów i rozciągnęłem 3 druty( linka stalowa 3mm od pieców zużyta z miejskiej kotłowni to pozostałość po sąsiedzie, który zrezygnował z działki i przewód elektryczny jednożyłowy ) i tak wiążę do drutów te maliny które wzeszły w zeszłym roku. Zaraz po zbiorach tydzień, dwa , może to być jesienią ( ze względu na chorobępare metrów dokończę teraz) wycinam wszystkie te owocujące.Wycinanie owocujących jest bardzo ważne , nie przedostają się choroby i szkodniki do nowych pędów! Nie nawożę sztucznymi nawozami, dostałem króliczy mocz beczkę 50l wlałem w starą wannę i rozrzedzony z wodą będzie nawozem, dla roślin na działce.Sa to krzaki malin z plantacji z okolic Kraśnika od siostry rosną już i owocują z 20 kilka lat. Dwa przęsła zmieniłem na polany ok. 6 m , sadzonki wsadziłem małe w zeszłym roku wiosną. Żeby robactwo nie właziło w maliny, to owoce zbieram, te dojrzałe co dwa dni pozostawienie dojrzałych owoców powoduje zarobaczywienie, te które juz przejrzałe czerwone nie do jedzenia zrywam jak zbieram dojrzałe i wyrzucam, żeby robaki nia miały co jeść. Maliny szybko się rozrastają , ja nie robię żadnych osłon w ziemi , wiosną usuwam wszyskie pędy od płotu i od działki. Tyle w temacie.Pozdrawiam.
AnnaHelena - 23-05-2008, 21:58

Czy Wasze maliny również tak dużo wypuszczają nowych pędów? Jest tego mnóstwo. :-?
izaa - 23-05-2008, 22:42

i tak ma być
AnnaHelena - 23-05-2008, 22:47

izaa, ale ja nie umiem poplewić już ziemi pod malinami! Mnóstwo tego. :-?
Widać jak jedno mi sie nie udaje, to drugie mi rośnie w nadmiarze. ;-) :D

izaa - 23-05-2008, 22:51

jak maliny się rozrosły to zielsko nie będzie miało miejsca ani światła żeby rosło :mrgreen:
Jan z wyspy - 25-05-2008, 05:37
Temat postu: http://www.dzialkowcy.info/phpBB2/viewtopic.php?t=944
Witam. Odrosty malin teraz prowadzę tak bypóźniej na drutach rosły co 10 cm . Więc zbędne rosnące odrosty po prostu usuwam, wyrywam. Te pozostawione rosną i do jesieni urosną łądne pędy.Będą owocowały na przyszły rok. A te zeszłoroczne,owocujące po zbiorach zaraz wytnę.
To moja sztuka prowadzenia malin wiele lat. Pozdrawiam.

fragola - 11-06-2008, 16:25

Dzisiaj poszłam na działkę i aż mi oczy z orbit wyszły jak zobaczyłam, że moje maliny wyszły sąsiadce na działkę.Dobrze, ze ona rzadko na nią zagląda, to wieczorkiem polecę i jej wytnę. Już raz mnie skrzyczała.Nie pomaga ani stare linoleum, ani plastik wkopany w ziemię.Po prostu one sobie rosną, jak im się podoba
Jan z wyspy - 12-06-2008, 05:34
Temat postu: Maliny
Witam, mam maliny z 25 lat od płotu sąsiada 1 m te tradycyjne z plantacji z Lubelskiego.Rosną cały rok na okrągło , owocujące i te do owocowania.Wyrywam odrosty w kierunku sąsiada i nie dopuszczam by w jego kierunku rosły.Utworzyłem jeden szp[aler wiązany do drutów i resztę zbędne wszystkie odrosty wyrywam. Tak utrzymane maliny nie utrudniają życia mi i sąsiadom.Każda roślina pozostawiona sobie rozrośnie się bardzo i zajmie jak najwięcej miejsca i co się da.Tak też miałem z marcinkami przy altance, ,że rozrastały sie bardzo, wreszcie zlikwidowałem je i dałem przed płot, ale i tam muszą być kontrolowane.Pozdrawiam.
izaa - 12-06-2008, 14:24

bellinda1978, ja nie rozumiem jak mogła Cię okrzyczeć malina przejdzie i to jest pewne to sąsiadka moim zdaniem powinna u siebie je wyrywać a Ty u siebie to co nie potrzebne aby mieć nad nimi kontrole moje maliny włażą do sąsiada i on je tępi a jego do mnie i nikt nie ma pretensji
(ja mam wkopane te zielone obrzeże a i tak przerastają nie ma zakazu sadzenia malin na działkach) :mrgreen:

fragola - 12-06-2008, 15:48

izaa :Właśnie o to chodzi, że moje maliny jak do niej przełażą, to jest wielki krzyk, ale jak gałązka wystaje za siatką na jej stronę to owoce sobie sąsiadka zjada. Ale ja już nic się nie odzywam i robię swoje
izaa - 12-06-2008, 19:12

kłócić się nie ma co, bo potem nie przyjemnie się na działkę chodzi, a idziemy tam z myślą o relaksie i spokoju
fragola - 13-06-2008, 08:07

masz rację, właśnie dlatego piszę, że się nie odzywam i robię swoje,bo ja i moja rodzina potrzebujemy odpoczynku po ciężkim dniu. :D
Jan z wyspy - 13-06-2008, 08:17
Temat postu: Maliny
Witam Bellinda.Wyrywaj to co rośnie u Ciebie od malin do płotu i będzie spokój.Zrób pas wolnej ziemi między malinami i płotem zrobie zdjęcie to umieszczę i pokarzę ajk mam u siebie.A gałęzie drzewa wychodzące za Twoją działke zetnij jesienią to owoce pozostaną na Twojej części działki. Masz taką a nie inna sąsiadkę więc Ty rób swoje a ona niech wyrywa u siebie co jej urośnie za dużo z nią nie dyskutuj bo to chyba zadziorna sąsiadka i rozmowy i racje z nią spowodują nie potrzebne scysje. Pozdrawiam.
fragola - 13-06-2008, 13:07

Witam Janku.Dzięki za miłe słowa! ;-) Z niecierpliwością czekam na zdjęcia.Serdecznie pozdrawiam
Jan z wyspy - 15-06-2008, 20:49

Witam, tak wyglada szpaler moich wieloletnich malin. Tylko rosną maliny w szpalerze ,reszta odrostów jest usuwana na bieżąco.Teraz znajdę chwilę czasu to powyrywam zbędne odrosty tegoroczne. W miejsca w szpalerze gdzie ich brakowało zapikowałem małe odrosty malin i się przyjęły , bo po wodzie wysokiej w zimie brakło mi w sumie kilka sadzonek nowych.




Pozdrawiam.

fragola - 16-06-2008, 07:21

Hej Janku!Fajnie to wygląda! :P Właśnie obejrzał to mój mąż i podjęliśmy decyzję, że jesienią zrobimy szpaler w naszych malinach Wtedy nie będą przeszkadzały sąsiadce :clapping: i ja będę miała nad nimi większą kontrolę.Dziękuję Janku :aloha:
AnnaHelena - 27-07-2008, 15:53

Moje maliny zostały przygniecione przez oderwany konar śliwki. :cry:
Musiałam wiele tegorocznych pędów powycinać wiec pewnie na przyszły rok nie będę miała aż tylu owoców jak w tym roku. Ech...

A czy możecie mi jeszcze napisać czy latem nawozi sie maliny? Jeśli tak to czym?

Jan z wyspy - 28-07-2008, 13:03
Temat postu: Maliny
Witam. Maliny uprawiam ponad 25 lat te same cały czas jest to zwykła odmiana z plantacji lubelskiej , ostatnio dałem 5 m. Polan w szpalerze na końcu. u tych zwykłych kończą mi sie zbiory, wiec wytnę stare pędy spalę je później. Nowe pędy przywiążę do drutów i niech rosną do przyszłego roku, nawiozę rozwodnionym kurzyńcem po zakonczeniu wycinki i powiązaniu. Pozdrawiam
fragola - 17-08-2008, 14:04

Janie, moje letnie maliny dawno przestały owocować, zaś na gałązkach pozostało jeszcze trochę liści.Czy mogę je teraz przyciąć i przesadzić?Czy muszę jeszcze z tym poczekać.Chciałabym powolutku zacząć robić szpaler, podobnie jak u Ciebie, gdyż sąsiadka naprawdę ma problem.Moje maliny wlazły jej w ogórki.Dopiero zaczęły owocować maliny jesienne, więc nie mogę ich ruszać.Ale co z letnimi?
Jan z wyspy - 18-08-2008, 07:28
Temat postu: Maliny
Witam. U mnie maliny są z 3 tygodnie po owocowaniu ,więc jak znajdę chwilę czasu to wytnę stare owocujące pędy i powiążę tegoroczne pędy do drutów.Pozostanie tylko ostatnia część z 4 metry Polanów, te oewocują więc zostawię je jak rosną.
Jaka rada dla Ciebie. Zakładać szpaler, to znaczy wbić słupki w odległości 1 m od sąsiadki powiązać druty, te maliny powiązać które są na trasie szpaleru. W brakujące miejsca popikoweać wieczorem w pochmurną pogodę małe odrosty malin , żeby się przyjęły. Jeżeli się przyjmą to w porządku. Jeżeli nie to gorzej. Spróbować jeszcze raz popikować malutkie odrosty ( bo te się najprędzej przyjmną).Jeżeli szpaler byłby gotowy to resztę wyrwać między szpalerem a płotem. Jeżeli nie uzyskasz tego o czym pisałem , poczekać do września ,będzie mniej upalnych dni i łatwiej się przyjmą odrosty. Musisz utworzyć szpaler z malin. Resztę usuwasz , wyrywając niepotrzebne odrosty.
Ja usuwam wszystkie które rosną za szpalerem. Wtedy do sąsiadki nic nie przejdzie.Pozdrawiam.

fragola - 18-08-2008, 12:50

Moje maliny letnie też już nie owocują od jakiś trzech tygodni, zaś zaczynają owocować jesienne, na których jest mnóstwo zielonych owoców i kwiatków.Wszystkie swoje maliny niestety muszę wykopać, gdyż bardzo rozrosły się przy siatce i tak, jak pisałam,włażą sąsiadce w ogórki.Innymi słowy muszę wszystko robić od nowa.Jeśli dobrze rozumiem to:
1. wbić słupki i rozciągną druty w celu powiązania pędów,
2. mam powycinać gałęzie i przekopać maliny w inne miejsce aby stworzyć szpaler,
3. z młodych odrostów utworzyć kolejne sadzonki,
4. poczekać do września, bo pogodę mamy taką, jaką mamy.
Janie, zabieram się do pracy.Pierwszą czynnością, jaką zrobię jest przygotowanie ziemi i zamówienie kołków oraz zakup drutu.Dziękuję Ci bardzo i serdecznie pozdrawiam :bussi:

Jan z wyspy - 19-08-2008, 05:59
Temat postu: Maliny
Witam. Proponowałem zrobić szpaler z malin tam gdzie są.Po prostu zrobić szpaler 1 metr od płotu. Resztę malin poza szpalerem usuń. w brakujące miejsca dosadź małe sadzonki, które wsadzisz wieczorem , to łatwiej się przyjmą.Tyle mojej porady.Napisz jak sobie radzisz z tym.Pozdrawiam.
Al_Inka - 07-09-2008, 21:11

Ja swoje maliny posadziłam trochę inaczej. Pracuję i nie mam zbyt wiele czasu na ich pilnowanie.
Wpadłam na pomysł, kiedy znajomi zapytali czy nie potrzebuję na działkę starej wykładziny podłogowej tzw. linoleum. Oczywiście wzięłam. Wystarczyło na podłogę, a resztę zużyłam na ograniczenie rozrastających się malin. Na zmianę z mężem wykopaliśmy wokół malin dość głęboki rowek (tyle ile mogłam ok. 60-80 cm głębokości - na szerokość szpadla). Dość dobrze ogranicza to ich rozrastanie się. Szerokość mojego szpaleru to ok. 80 cm, długość ok. 7-8 m. Od połowy sierpnia rozpoczynam zbiory, a w pełni owocowania co tydzień zbieram ok. 5 -7 litrów. Jesienią ścinam wszystkie pędy - mam "Polanę". Wiosną pielę i podsypuję naturalnym nawozem. Przerzedzam czasem ilość pędów, bo zawsze znajdzie się ktoś chętny, szczególnie wtedy kiedy jesienią widzi jakie mam zbiory.
Tak wyglądają na działce.

A tu już w garnku mój sobotni zbiór. Garnek ma 9 l, a maliny zajęły 3/4 garnka.

fragola - 08-09-2008, 10:46

Mniamniusie Twoje maliny, Alinko.U mnie teraz na dobre rozpoczął się zbiór malin jesiennych, jednak wszystkie letnie wykopałam i część porozdawałam, a resztę posadziłam według instrukcji Jana ;-)
Wiesław - 08-09-2008, 14:36

Linoleum u nas też stosują działkowicze z dobrym skutkiem. No ale roboty Ireno było: 15 m półmetrowej głębokości rowka to sporo pracy. Tylko ja zawsze mam na myśli moją ciężką gliniastą ziemię a przy lekkiej to co innego. W każym razie maliny Twoje prazentują się pięknie i masz z głowy coroczne usuwanie odrostów.
Niedawno posadziłem 1 rządek Polany i 1 zwykłych malin. Kto wie czy nie będę musiał chociaż je rozdzielić czymś na Twój sposób. Widzialem u kolegi,jak Polana przerosła i zdominowała normalne maliny letnie.

qrystyna216 - 08-09-2008, 20:10

Jeśli mogę podpowiedzieć to ja do takich rzeczy używałam pozostałe po remoncie panele podłogowe. Też dają dobry efekt.
Jan z wyspy - 09-09-2008, 05:01
Temat postu: Maliny
Witam.Wszystko z czasem się rozrasta, powstaje dzicz, dużo zarasta nie kontrolowanie.Tak jest na działce.Zostawcie każdą roślinę swobodnie nie kontrolując jej jak się rozrasta.
Uważam, przy malinach, że oddzielanie ,kopanie, zasłanianie panelami, plastikiem nie ma sensu.Trzeba po prostu dbać o wszystko w tym przypadku o maliny. Wyrywać odrosty już małe od strony sąsiada czy w szpalerze i rosnące na działkę.Nie ma wtedy dużo pracy a efekt widoczny.Prowadzenie na drutach a tak w lubelskim widziałem na plantacji malin wiele lat temu, czy luźno nie ma znaczenia. Ważne jest żeby nie dopuścić do rozrostu nie kontrolowanego. Teraz jak będę usuwał te które owocowały i wiązał tegoroczne to zbędne wszystkie usuwam. I zawsze jest przestrzeń między sąsiadem , jest zachowany szpaler i nic mi nie rośnie na dziko. Pozdrawiam.

Al_Inka - 09-09-2008, 20:55

Jan Sielicki napisał/a:
Uważam, przy malinach, że oddzielanie ,kopanie, zasłanianie panelami, plastikiem nie ma sensu.Trzeba po prostu dbać o wszystko w tym przypadku o maliny.

Janie, niestety brak czasu nie pozwala na codzienne przebywanie na działce. Mogę tam być jedynie dwa, trzy razy w tygodniu przez około 3 godziny, no i czasem w niedzielę, ale już w celach rekreacyjnych. Nie zdążę sama zadbać o wszystko, a w taki sposób mam maliny pod kontrolą. Co roku jesienią zgłaszają się chętni po sadzonki więc nie są mocno zagęszczone co powoduje, że owoce nie są drobne, a ładne i duże.

Jan z wyspy - 12-09-2008, 05:12
Temat postu: Maliny
Witam. Każdy ma swoją najlepszą metode. Mi zajmuje czas na maliny raz w roku kiedy je wycinam po zbiorach i wiążę nowe pędy. Robię to wolno kiedy mam czas i mi się chce.Jeszcze są nie wycięte i powiązane.Pozdrawiam
Al_Inka - 12-09-2008, 19:48

Moje są w tej chwili w pełni owocowania i będą owocować aż do przymrozków. Samo ich zebranie zajmuje mi 1,5 godziny. Wytnę je dopiero na koniec października, no chyba że wcześniej je przymrozi. Nie zostawiam pędów na letnie owocowanie, wolę zbiór jesienny na młodych, rocznych pędach - owoce dużo większe i bez robali.
dachasia - 12-09-2008, 21:39

To znaczy Alinko,że jesienią wycinasz je całkowicie?
Ja też mam pooddzielane maliny od reszty trawnika, a i to potrafią przerastać nawet kilka metrów dalej, pod przeszkodą w ziemi.

Al_Inka - 12-09-2008, 22:36

Tak wycinam wszystkie niziutko, tak mniej więcej na wysokości 5 cm od ziemi. Kiedyś zostawiłam je, żeby się przekonać czy warto- moim zdaniem nie.
dachasia napisał/a:
Ja też mam pooddzielane maliny od reszty trawnika

Tak jak pisałam wcześniej - kopałam dość głęboko rowek na wkopanie wykładziny. Czasem zdarza się, że coś wyrośnie poza przeszkodą, ale są to wyjątki i daję radę nad nimi zapanować.

Kazimierz - 14-09-2008, 09:15

Alinko, rozumiem że masz maliny powtarzające np, Polana.
Jan z wyspy - 14-09-2008, 15:18
Temat postu: Maliny
Tak inaczej wycina sie maliny które owocują wcześniej jeden raz a inaczej powtarzające.
Al_Inka - 14-09-2008, 19:04

Kazimierz napisał/a:
Alinko, rozumiem że masz maliny powtarzające np, Polana.

Tak, mam Polanę. Kupowałam ją jak tylko pokazała się na rynku i była jeszcze nowością. I jako nowość słono wtedy kosztowała. Kupiłam tylko jedną sadzonkę, co roku jesienią wykopywałam i rozsadzałam, aż powstał cały rząd. No i obdzieliłam sadzonkami znajomych i działkowców, którzy podziwiali malinę owocującą aż do późnej jesieni.

fragola - 04-10-2008, 11:30

Ja dzisiaj na działce przeżyłam szok :shock: Maliny, które posadziłam wiosną zostały brutalnie wydeptane.Widocznie ktoś w nocy chciał sobie skrócić drogę i przelazł przez moja działkę.Jest mi strasznie przykro, ponieważ akurat te młode sadzonki zaczęły owocować :-(
Al_Inka - 04-10-2008, 12:23

Niestety to nieuniknione :-( . Na mojej działce też co jakiś czas pojawiają się szkody wyrządzone przez nieproszonych gości. Na szczęście to maliny, więc na drugi rok wypuszczą nowe pędy. Gorzej byłoby gdyby to były jakieś nowe, młode drzewka.
fragola - 04-10-2008, 13:43

Wiem Alinko, ale żal mnie straszny ogarnął, bo te młode gałązki miały kilka ale dużych owoców a pozostałe jeszcze kwitły :evil_2:
Nalewka - 03-04-2009, 15:15

Czy zna ktoś odmianę maliny o nazwie Benefit (albo podobnie, etykiety nie było, mam tylko notkę od pana ze sklepu ogrodniczego, obawiam się, że nazwa może być zapisana z błędem)?

Znalazłam w necie tylko jedną notkę, że jest to malina "przemysłowa", nadal więc nie wiem, czy letnia, czy jesienna i jak o nią dbać, czy wycinać jesienią, czy ma rosnąć dalej itd.

Mogę się przekonać sama, ale zajmie mi to rok z okłądem, stąd moje pytanie, może ktoś coś wie na ten temat :)

Al_Inka - 03-04-2009, 21:24

http://www.brzezna.pl/benefis2.htm

Nalewko, wygląda na to, że to malina owocująca na dwuletnich pędach. Pod linkiem krótka informacja. Odmiana ma nazwę Benefis.

Nalewka - 04-04-2009, 00:06

Dziękuję!!!

No jasne, zamiast poszukać innych możliwości zaparłam się i szukałam tego, czego nie ma :lol: Inna sprawa to jaki z tego sprzedawcy fachowiec, skoro nazwę zastrzeżonej wszelkimi prawami rośliny zapisał mi dopiero na wyraźną prośbę, na byle jakiej karteczce, i jeszcze z bykiem :(

Ale przy okazji okazuje się, że mam "dziki fart", bo jest to dość rzadka odmiana, a bardzo dobra na moje zimne, warmińskie rejony. Zacytuję:
===
Istotny spadek plonu w 2007 roku odmian Laszka i Tulameen oraz klonu hodowlanego ‘93041’, w stosunku do roku 2006, był spowodowany wystąpieniem majowych przymrozków (nawet do -7°C). Natomiast ‘Benefis’ nie miała uszkodzonych pąków kwiatowych i wydała wysoki plon
===

Jeszcze raz serdecznie dziękuję za pomoc :)


Dopisek:
źródło: http://www.insad.pl/files...08/tom16_12.pdf

aniab - 06-04-2009, 07:19

witam,

zadaję swoje pytanie tutaj, ponieważ w dziale dot. przepisów PZD nie można

czy maliny są, w świetle regulaminu POD, krzewami?
tzn. czy dotyczą je przepisy odnośnie sadzenia min. 1m od granic działki?

i czy ten 1m mierzy się od środka rosliny, czy też od najbardziej wystającej brzegowej gałązki?

dziękuję za pomoc :-)

Wiesław - 06-04-2009, 16:37

W myśl ustaleń nie prowadzimy tu dyskusji na temat przepisów w PZD.
Mogę jedynie powiedzieć, że krzewy jakimi są maliny powinny być sadzone i prowadzone tak aby nie przekraczały granic sąsiada. Gdy kiedyś, na początku użytkowania działki posadziłem maliny w odległości 1 m od sąsiada /zgodnie z przepisami/ szybko dość przeniosłem je w inne miejsce bo mimo moich starań - maliny wchodziły na teren sąsiada co dla mnie było wstydliwe i nie do przyjęcia.

aniab - 07-04-2009, 06:52

dziękuję za odpowiedź

[quote="Wiesław"]W myśl ustaleń nie prowadzimy tu dyskusji na temat przepisów w PZD. [/quote]

i nie miałam zamiaru takowej prowadzić :-)

a nasze prace na działce nie ograniczają się przecież tylko do wyboru gatunku roślin, ale także wyboru miejsca ich posadzenia, takiego aby był zgodny z przepisami

a chcę przesadzić maliny tak aby nikomu nie wadziły - a z tego co piszesz traktujemy je jako krzewy (choć spotkałam się również z określeniem "półkrzew" wówczas usatwowa odległość 1m nie msusiałaby być zachowana)

pozdrawiam

Wiesław - 07-04-2009, 17:19

Aniab
Również spotkałem się z określeniem maliny, jako półkrzewu zwłaszcza przy dokładnej charakterystyce botanicznej. W praktyce ogrodniczej zwykle włącza się ją do krzewów owocowych.
Ale jak piszesz chodzi tu o praktyczne wnioski dotyczące odległości sadzenia od granicy działki i wydaje mi się, że malina jest bardziej "niebezpieczna" dla sąsiada niż typowe krzewy, jak agrest czy porzeczki. Oczywiście niektórzy zabezpieczają się wkopując jakiś gumolit czy inną przeszkodę albo bardzo dbają o usuwanie odrostów.
Widziałem na działkach nie mało sporów z powodu malin przechodzących do sąsiada.

Jan z wyspy - 07-04-2009, 22:23
Temat postu: Maliny
Maliny ,żeby nie przechodziły do sąsiada to prosty sposób.Wycinam , wyrywam małe odrosty rosnące w kierunku sąsiada, czy w stronę mojej działki, co zbędne usuwam zaraz w małych odrostach, pilnuję tego i nie mam z tym problemów wiele lat. Po prostu trzeba wszystko pilnować bo każda roślina na działce rozrasta się bardzo , tak jest i z malinami , tak miałem z konwaliami. marcinkami, czy innymi kwiatami.Pozdrawiam.
aniab - 08-04-2009, 10:40

dziękuję Wam bardzo za informacje

pozdrawiam! :-)

allanka - 12-05-2009, 22:24

Widze ze panstwo spory czas temu pisali na temat malin mimo tego ciesze sie poniewaz wiele sie dowiedzialam
allanka - 12-05-2009, 22:35

Moja sytuacja jest wyjątkowo trudna.Prosze sobie wyobrazic ze 4 lata temu kupiłam kilka sadzonek malin i dopiero tego roku cos zaczeły sie ruszać czyli wyrastac nowe pędy i wszystkie mają od około 10cm do 25cm i na nowych i starych widac nie wiele rozwijających sie owocow .2 tygodnie temu kupiłam odrzywke podlewam ją raz w tygodniu i podsypałam je nową ziemią i na to korą bo prawdopodobnie to pomoże .I od panstwa dopiero sie dowiedziałam ze trzeba scinac albo wycinac pedy co jest to dla mnie nie bardzo zrozumiale wiec mysle sobie ze juz po owocowaniu wytne wszystko przy ziemi i na nowy rok wyrosną i juz ładne dorodne pedy :-)
allanka - 12-05-2009, 22:47

bo przez teb 4 lata bałam sie je dosłownie ruszac bo takie to było mizerne ale nie wyglądające na zmarzniete .Z tych malutkich wysuszonych patyczkow widziałam jak walczą o przetrwanie listeczki i po kilka owocow .Mam nadzieje ze tego roku wybiją sie jak należy i zaczną dawac owoce jak nalezy bo mają byc frajdą dla dzieci a dzieci juz rosną i doczekac sie nie mogą bo ile można czekac
aniab - 13-05-2009, 06:26

witaj allanka

ja nie mam zbyt dużej wiedzy o malinach, ale z tego co się orientuję większość znanych gatunków malin najobficiej owocuje na pędach jednorocznych (czyli takich które wyrastają na wiosnę, stare wycinasz jesienią po owocowaniu)

są również gatunki, które owocują na pędach dwuletnich - pytanie jest takie, jaki gatunek malin posiadasz :-)

robert - 13-05-2009, 07:37

Ekspertem nie jestem, ale robię tak:
Bez względu na to, czy malina owocuje na pędach jednorocznych, dwuletnich.... po zbiorze pędy owocujące wycinam. :hi:

aniab - 13-05-2009, 11:23

ja swoją obecną działkę nabyłam 2 lata temu (poprzednią nam zabrano), nie wiedząc jaki gatunek malin jest nasadzony
w zeszłym sezonie część krzewów owocowała mi, a druga część bardzo późno dostała kwiaty (wszystkie uprzednio były wycięte) i z nich praktycznie nie doczekałam się malin :|
na zeszłą jesień już jej nie ścinałam i w tej chwili ma już zawiązki pąków, a ta "zwykła" dopiero uzbraja się w liście :D

allanka - 13-05-2009, 23:17

myśle i myśle jaką odmiane ja mam malin ale nie stety nie pamietam jak pisało na etykietkach ktore pod wpływem deszczu sie rozmokły i ....z wiatrem poleciały sobie gdzies :roll:
aniab - 14-05-2009, 06:29

a może spróbuj metodą "prób i błędów" - po tegorocznym owocowaniu nie wycinaj pędów na części krzewów (nie wiem ile ich masz, ja zostawiłabym 1/4)

i na przyszły rok można byłoby porównać kwitnienie i owocowanie :-)

gagula - 14-05-2009, 08:48

Witam!
Chcę w tym roku posadzić kilka krzewów malin i mam pytanie: jaką glebę lubią maliny?
U mnie są tereny piaszczyste, leśne i pod każdą sadzoną roślinę kopię dołek i przygotowuję jej stanowisko z ziemii kupowanej na stoiskach ogrodniczych.
Będę wdzięczna za wszelkie wskazówki nt. jak przygotować miejsce do posadzenia malin.

Jan z wyspy - 14-05-2009, 17:49
Temat postu: Maliny
Właśnie dwa dni temu skończyłem pracę ze swoimi malinami.Każda roślina więc i malina się rozrasta. Maliny puszczone samopas rozrosną sie w skupisko malin.Więc od strony południowej w odległości ok 1m od płotu wzdłuż całego boku jak wczesniej pisałem na naszym forum, zrobiłem szapler malin.
Maliny to sadzonki malin zwykłych z przed wielu , wielu lat.Ziemia torfowa , w zimie miałem bardzo mokro z 20 do 30 cm od gruntu wodę, myślałem ,że maliny wygniły.Ale odrosły ,choć nie widzę kwiatów na krzakach malin.Ciekawy jestem ale chyba nie będzie w tym roku malin.
Przerzedziłem szpaler, przywiązałem do drutów maliny, miałem już wycięte w zimie stare pędy owocujące w tamtym roku. Pozostawiłem też w szpalerze nowe odrosty które do jesieni urosną sporo i na drugi rok zaowocują.
Wszystko co znalazło się od szpaleru do płotu i na działkę wyplewiłem zhakałem do czarnej ziemi.
Dlaczego tak późno , wcześniej zabiegi zdrowotne nie pozwalały mi na to.
Teraz tylko pielęgnacja ziemi i malin, wyrywanie nowych małych odrostów, hakanie, zruszanie ziemi po obu stronach szpaleru.

Ela - 16-05-2009, 21:05

Janku ja też mam maliny ,ale co roku jesienią ścinam je nisko do jednej gałązki...a na wiosnę puszczają nowe pędy i owcują...zawsze mam dużo dorodnych i smacznych malinek.Tylko nie wiem ich nazwy...prawdopodobnie Polana.
POZDRAWIAM ELA! :hi:

Jan z wyspy - 17-05-2009, 06:07
Temat postu: Maliny
Tak to będą Polany one wymagają ścięcia jesienią.Moje są zwykłe i owocują w lipcu to dlatego wycinam te po owocowaniu i zostawiam nowe pędy na drugi rok. Tylko u mnie jest problem podmokłego terenu i w tym roku jak byłem w styczniu na działce to woda gruntowa do wierzchu malin stała ok. 20 do 25 cm stąd mogą nie mieć kwiatów. Tak samo przekopywanie działki na jesień z obornikiem nie ma sensu, wszystkie prace zaczynamy wiosną jak podeschnie teren. Pozdrawiam.
gagula - 18-05-2009, 06:41
Temat postu: Re: Maliny
Jan Sielicki napisał/a:
Ziemia torfowa

Czy to oznacza, że do posadzenia malin mogłabym kupić torf ogrodniczy, jakšœ ziemię uniwersalnš i zmieszać to z moja piaszczystš glebš i byłoby dobrze? Czy warto dać jakiœ nawóz (kompost, obornik ?) przy sadzeniu?

rafko4 - 24-05-2009, 01:23

Ja jakoś nigdy problemów z malinami nie miałem,rok temu kupilem jeden krzaczek maliny Poranna Rosa o owocach żółtych jakoś miały mizerne owoce lecz mama doradziła mi aby wyciąć zeszłoroczne gałązki aż przy ziemi mam nadzieje że to pomoże
Aha dodam że jeden maly krzaczek tej maliny tak mi sie rozrosta że teraz mam gdzieś tak ponad 20 może i więcej i nadal się rozrasta :-) i musze juz niektóre usuwać żeby rosły tam gdzie jak chcem.
Gaguła malina nie jest zbytnio wymagającą roślina zrób dołek wsadz roslinke i ją zakop no i podlej :) dodam jeszcze wkop w ziemie cos żeby korzenie maliny nie przechodziły do sąsiadów lub na ogród.

gagula - 26-05-2009, 10:09

rafko4
Posadziłam "patyki" i czekam :-) Na razie nic się nie dzieje.
Mam nadzieję, że już na przyszły rok będą owoce bo ja uwielbiam maliny. Chyba będę dla nich największym szkodnikiem :lol: O tym, że się potrafią szybko rozprzestrzeniać czytałam, ale będę wyrywać niechciane odrosty, a do płotu na szczęście jest w miarę daleko.

rafko4 - 26-05-2009, 21:18

Ja chyba będe musiał zacząć się wymieniać za moje maliny tyle ich mam hehe
Wladek50 - 25-06-2009, 13:31

Dziś korzystając z chwilowej przerwy w opadach zebrałem pierwsze maliny.
Tragedia. Zebrałem około 2 litrów, a następne dwa zapleśniałe znalazły się na kompostowniku. :evil_2:

Basik - 07-07-2009, 19:51
Temat postu: Maliny - choroby
Witam
Moje maliny Polany w tym roku bardzo słabo owocują i na dodatek zaczęły im od dołu żółknąć liście. Co można zrobić by je podratować no i jeść :)
Czy można stosować jakąś chemię?
Z góry dziękuję za pomoc.

http://www.fotosik.pl/pok...78f4d6ebef.html

klekot - 08-07-2009, 13:03

Witam.Jestem użytkownikiem ok. 300mb szpaleru malin letnich. Niestety plantacja ta jest bardzo zarośnięta chwastami w szpalerze i między rzędami. Pomyślałem sobie, że zaoram powierzchnie między rzędami i spróbuję chemicznie zniszczyć chwasty, a wrzędach wytnę wszystkie maliny razem z chwastami, zastosuję w rzędach chemię i poczekam rok (muszą wyrosnąć nowe pędy, aby zaowocowały na drugi rok.) Mam pytanie - czy takie zabiegi mają sens, jaki środek można zastosować jesienią w rzędach aby nie zniszczyć malin by mogły odrosnąć na wniosnę. Co można innego zrobić z taką zarośniętą plantacją?
Jan z wyspy - 14-08-2009, 18:35

Teraz już mam po malinach nawet nie było dużo wiosną zalana była prawie działka 30 cm do wody gruntowej i to odczuły.A ponieważ odmaina wczesna ,to wytnę stare owocujące i powiąże te tegoroczne pędy owocujące na drugi rok.Tak ,że czeka mnie trochę pracy.
qrystyna216 - 14-08-2009, 18:43

Klekot,w Nałęczowie jest tak dużo plantacji malin, że powinieneś uzyskać informacje o prowadzeniu plantacji malin na miejscu.
klekot - 16-08-2009, 20:37

qrystyna216,

było...było...i już nie ma.Pytałem i odpowiedzi były bardzo różne - stąd pytanie do forum fachowców.Pozdrawiam.

qrystyna216 - 16-08-2009, 23:18

W Nałęczowie byłam w tym roku, w lipcu i widziałam mnóstwo plantacji malin,
kupowałam je i jadłam.

Wiesław - 19-08-2009, 21:47

Klekot
Najlepiej poradzić się producentów, jak radzi Krystyna a i wizja lokalna by się przydała.
Pytałem też znajomego sadownika, i ten by zastosował jesienią oprysk herbicydem Kerb 50 WP . Jednak trzeba się zapoznać dokładnie z instrukcją i warunkami stosowania tego działającego przez korzenie środka. Środek ten jest zalecany m.i. do ochrony malin w Programie Ochrony Roślin Sadowniczych na rok 2009, wydawanym przez Hasło Ogrodnicze.

Stokrotka_jz - 10-12-2009, 10:17

Wczoraj mój sąsiad zadał mi pytanie: czy przesypać wapnem maliny ( międzyrzędzia)?
Zdumiałam się trochę ale nie odpowiedziałam mu , bo właściwie to nie wiem. Pierwsze słyszę, żeby tak robić. Wiem ,że maliny lubią lekko kwaśną ziemię. Czy ktoś z Was tak robi? Jeśli tak to w jakim celu?

mirka - 10-12-2009, 10:23

Zarówno malina jak i kuzynka poziomki truskawka lubią lekko kwaśną glebę,nigdy nie podsypuję im wapna.
uszas - 15-03-2011, 16:06

Zasadziłam w październiku norweska odmianę Norna- cudo bez kolców, wysokie pędy, podobno wytrzymała na mróz. Kiedy mogę się spodziewać owoców? Czy ktoś się orientuje? Będę bardzo wdzięczna za pomoc
mirka - 15-03-2011, 16:27

Nie znam tej odmiany,ale jeżeli wsadziłaś w pażdzierniku ,to w tym roku będą zbiory,tylko nie wiem czy latem czy jesienią.
uszas - 15-03-2011, 16:41
Temat postu: maliny- kiedy beda owoce
Wg producenta w lipcu ale jakoś marnie to widzę;/ Czy może ktoś już miał styczność z tą odmiana?
Grzesiek - 15-03-2011, 18:31

Odmiana 'Norna' należy do tradycyjnych malin owocujących na pędach dwuletnich (ubiegłorocznych). Jeśli malina została zasadzona w październiku to raczej bym się nie spodziewał w tym roku owoców. Niech się dobrze ukorzeni i wypuści nowe pędy – zaowocują w przyszłym roku. Oczywiście może się zdarzyć, że jakieś pojedyncze owoce zawiążą się na obecnych pędach. Wszystko jednak zależy od ich długości. Jeśli są długie i silne to owoców trochę będzie.
Teśka2014 - 17-03-2014, 13:49
Temat postu: Proszę o pomoc - nowicjuszka
Czy ktoś zagląda na ten temat - maliny? Nic nie wiem o malinach,a kupiłam działkę,gdzie rosną maliny.W zeszłym roku część owocowała w sierpniu,a część póżniej i nie zdą zyły dojrzeć.Nie ścięłam ich jesienią.Jak poznać, czy są jednoroczne,czy dwuletnie? Co to znaczy maliny powtarzające ? Czy mogę rozpoznać jaka to odmiana? Jak je teraz ciąć.? Proszę - pomóżcie!
Bogda - 18-03-2014, 09:51

Maliny powtarzające owocowanie, owocują na pędach jednorocznych a więc tych co odrastają wiosną od korzenia - jesienią. Tych pędów się nie ścina na zimę tylko następnej wiosny przycina o 1/3 pędu. One potem wypuszczają boczne odrosty, które kwitną i owocują latem a potem zamierają. Są to już wówczas pędy dwuletnie, które wycina się jesienią. A nowe młode rosną sobie od korzenia. Krzewy powtarzające potrzebują pielęgnacji i nawożenia bo jednak wysilają się mocno. Co jakiś czas trzeba je wymieniać na nowe.
Ja osobiście bardzo lubię owoce jesienne. Są dorodniejsze, zdrowsze, nie robaczywe i świetne do zamrażania. Bardzo lubię żółtą Polanę. Jest wspaniała do ozdabiania tortów zimą.

Grzesiek - 18-03-2014, 10:20

Tak jak wspomniała Bogusia, maliny powtarzające owocują na pędach jednorocznych jesienią oraz na pędach dwuletnich (tych owocujących wcześniej jesienią) latem przyszłego roku.
Można je prowadzić/uprawiać tylko na pędy jednoroczne. Wtedy owocowanie mamy jedynie jesienią. Pielęgnacja jest łatwiejsza – wiosną wycinamy wszystkie pędy. Ja właśnie tak robię. Wczesną wiosną wycinam wszystkie owocujące w ubiegłym roku pędy około 20cm nad ziemią. Z ziemi wyrastają nowe pędy, które zaowocują jesienią. Mam odmiany Polka i Pokusa (bardzo duże owoce). W tym roku panuję dokupić jeszcze Polesie.

Pędy odmian owocujących na pędach dwuletnich (tzw. letnie, tradycyjne) łatwo rozpoznać wiosną. Te pędy nie owocowały (brak pozostałości po owocach), zazwyczaj są proste, nierozgałęzione. Takie pędy zostawiamy. Owoce pojawią się na nich latem.

Teśka2014 - 03-04-2014, 12:14

Wielkie dzięki za zwięzłą i esencjonalną wiedzę.Oszczędziliście mi wiele czasu szukania informacji.Dziękuję stokrotnie i życzę powodzenia.Piszę póżno,bo pracowałam na działce. :D .Pozdrawiam
kkiken21 - 18-04-2014, 09:44

Maliny bardzo prosto się hoduje. Ja nie korzystam z chemii to utrzymania porządku tylko przycinam tak jak mówią Bogda i Grzesiek:) więcej nie trzeba.
margaretka - 12-10-2014, 22:36

Moje pytanie będzie chyba do Grzegorza:) Moje maliny w tym roku to jakaś porażka.W ogóle nie rosły i chociaż owoców było nawet sporo ,to były kwaskowe i bardzo małe..... :( Przesadzając je dziś zauważyłam między korzeniami jakby białe niteczki.To coś było na każdym korzeniu i wyglądało jakby białe pojedyncze nitki pajęczyny tylko nieco twardsze.Niektóre grubsze korzonki miały miejsca jakby je obsypał biało-szarawy popiół. Przypomina to nieco mikoryzę,ale maliny były w tym miejscu od kilku lat i nikt im mikoryzy nie wszczepiał.Jedyne co mogę sobie przypomnieć to,że w tym roku w wyniku burzy ,woda zmyła ogromne ilości igliwia spod mojej jodły właśnie w maliny. Może coś z igłami dostałam w prezencie...?Bardzo blisko mojej działki jest nasyp kolejowy,z którego w czasie ulewy ,woda spływa mi dość silnym nurtem do ogródka.Co prawda zdarza się to niezmiernie rzadko,ale tak właśnie było w lipcu tego roku.Czy to może być jakaś choroba grzybowa układu korzeniowego? Przeszukałam neta ,ale nic nie znalazłam....
Grzesiek - 14-10-2014, 08:25

Widzę, że z malinami w tym roku mieli kłopot chyba wszyscy. U mnie (na sąsiednich działkach podobnie) krzaki malin były co najmniej o 1/3 niższe niż normalnie. Odmiana Polka miał mniejsze owoce, Podlesie wielkości normalna ale mniej owoców, Poranna Rosa nie dojrzała do tej pory. Prawdopodobnie zaszkodziły wiosenne przymrozki. Później u nas cały czas było sucho.
Co do korzeni to maliny na pewno mają grzybki mikoryzowe i to bez naszej pomocy. Mikoryza jest powszechnym zjawiskiem i występuje (i występowała zawsze) praktycznie u wszystkich roślin poza wodnymi i bagiennymi.
Co do korzeni to bez zdjęcia trudno mi cos powiedzieć. Te białe niteczki to mogła być jakaś grzybnia ale niekoniecznie gatunków mikoryzowych. Czy liście przedwcześnie zasychały lub żółkły i pojawiały się na nich plamy - jeśli tak to może to być jakaś choroba grzybowa korzeni. Trudno cos więcej powiedzieć. Poszukam jeszcze informacji w literaturze.

margaretka - 14-10-2014, 17:50

:hail: Zdjęcia nie będzie nie miałam czym zrobić...a malinki już zakopane.Co do odmiany nie wiem jaką mam,dostałam lata temu od sąsiadki.Moja siostra mająca działkę prawie obok mnie ("trzy w lewo i dwie do tyłu") zebrała 40 kg owoców :shock: z powierzchni może 20m2..... :) Na liściach nic się nie działo tylko maliny w ogóle jako krzaczki były maleńkie,miały 50-70 cm.Myślałam,że głodne,nasypałam kilka wiader kompostu i nic.Przymrozków nie było ,a czerwcowe maliny były prawie jak orzechy włoskie :) Zobaczymy co będzie w przyszłym roku.Dziwnie rosły tez w tym roku cukinie.Zawsze wyrastały wielkie i dosłownie jedna za drugą, a w tym roku zerwałam 2 szt i to średniaczki....Dzięki za odpowiedz :)
Grzesiek - 14-10-2014, 19:27

Z cukiniami miałem podobnie. Pewnie to taki rok na owoce.
Co do malin to bym spokojnie poczekał i zobaczył jak będą rosły w przyszłym roku. W Olsztynie był ten sam problem ze wzrostem malin czyli raczej to sprawa klimatu.

staraj - 15-10-2014, 08:27

U mnie maliny bardzo ładnie owocowały czerwone i żółte a krzewy rosną 50cm.jedna od drugiej.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group