"Forum działkowców"

Uprawa roślin sadowniczych - Borówka amerykańska

Roman49 - 11-08-2005, 21:15
Temat postu: Borówka amerykańska
czy posiadacie na swoich "ranczach" borówkę amerykańską i jaką?
U mnie głównie króluje 'bluecrop'
dla tych co mają i chcą mieć, dobry poradnik:
http://www.in-vitro.pl/borowka.php
a to jest moja :D



środkowa sfotografowana w połowie lipca 2005 r, pierwsza w sierpniu 2005, ostatnia w końcu lipca 2005 R.
dodaję link z odmianami:
http://www.daar.pl/pl.php/odmiany
poooooooooooooooolecam, pyszności, np. placek z galaretką, czy same borówki z bitą śmioetaną, albo soczek na zimę do herbatki, miodzio :1luvu:

weboo - 11-08-2005, 21:26

Piękna ta Twoja borówka. Ja niestety nie mam u siebie. Może jednak kiedyś...
Roman49 - 11-08-2005, 21:38

Weboo, weź na początek choć jedną np. bluecrop. Jeśli lubisz jagody...............to jest kilka razy lepsze.
weboo - 11-08-2005, 21:39

Tak, tylko najpierw muszę przeorganizować dzialkę. Mam zbyt mało miejsca jak wiesz. Po prostu nie ma gdzie upchnąć.
Roman49 - 11-08-2005, 21:49

nie całkiem się zgadzam. Aby spróbować, możesz wydzielić kwadrat 50x50 cm? tj. wykopać taki dołek i wsypać kwaśnej ziemi i wsadzić jeden krzew na próbę? Oczywiście dołek otoczyć np folią aby korzenie nie wychodziły poza kwaśność ziemi. Możliwe, że już na przyszły rok krzew odwdzięczy się swoimi owocami.
weboo - 11-08-2005, 21:56

Roman, wiem ale aż 50x50 :heul: . Nie mam tyle miejsca. Będzie poźniej to posadzę.
Michal_Olejniczak - 11-08-2005, 22:00

romek a ja słyszałem, ze borówki trzeba sadzić conajmniej dwie bo słabo owocują. I tez polecam bluecropa
Roman49 - 11-08-2005, 22:17

Michałku, napisałem"na próbę". Oczywiście im ich więcej tym lepiej. Ja mam na razie 12 krzewów a chcę rozszerzyć do np. 20 szt. Właśnie wtedy wytwarzają taką swoją atmosferę i mikroklimat.
Ale na próbę i jedna wystarczy. Miasto też się zaczyna od wybudowania pierwszego budynku :gent:

Andre - 12-08-2005, 09:08

Ja mam 5 borówek amerykańskich odmiany: Bluegold, Berkeley, Bluejay. Owocują bardzo dobrze, przez lipiec i sierpień. :laughing23bt: Sa bardzo smaczne. Codziennie sobie pojadam. :essen:
Hania - 12-08-2005, 10:05

Ja też mam 6 krzaczków borówki odmian już nie pamiętam jest tam Patriot
i napewno Berkeley.
To roślinki które nie łapią chorób a owoce - pychota. :essen:
Zaznaczam że przed posadzeniem nie kopaliśmy aż takich dołów
pod kwaśne podłoże ale fakt ziemia była wymieniona.
Teraz tylko kwaśne nawozy i dużo wody w okresie suszy i rośnie i owocuje co roku
Webku polecam :P

tojanka - 23-08-2005, 21:09

Ja mam tylko dwa krzaczki ale owocuje cudo..... Przez ostatnie 2 tygodnie codziennie dwuosobowy deser z borówek amerykanskich i poziomek :D Opuszczając w niedzielę ranczo na krzaczkach borówki nie zostawiłam juz żadnego owocu :D ale poziomki wciąz owocują!!!!
Kaśka - 25-08-2005, 22:08

Ja mam tylko jeden krzaczek :( . Owocuje i zbieram ok 2-3 litrów owocu. Potem oszczędzam całą zimę bo niewiele wychodzi choćby najmniejszych słoiczków z takiej ilości owocu. Ale jest wspaniała - dosadzę, koniecznie :D
Weboo, dosadzamy! :wink:

weboo - 25-08-2005, 22:27

Tak będzie Kaśka :aloha:
Zosieńk@ - 13-09-2005, 21:35
Temat postu: borówka amerykańska
Właśnie zamówiłam 4 krzaczki borówki, bedę wsadzać w ten weekend. Bórowka odmiana Bluecrop.
Romek, czytałam Twoje posty, masz trochę tych krzaczków więc poradź , jak mam wsadzić , te 4 krzaczki aby było dobrze,. wspominałeś coś o folii przy wsadzaniu. a czy to nie będzie przeszkadzać w rozwijaniu sie krzaczków?

aniab - 21-07-2007, 20:37

też przymierzam się do posadzenia boróweczki

w związku z tym mam małe pytanko odnośnie miejsca jej sadzenia - krzaki podobno dorastają do wysokości 1,5-2m (nie wiem, moze się je przycina od góry?) i czy w zwiążku z tą ich wysokością musi zostaą zachowana jakaś minimalna odległość od granicy z działką sąsiada?

mirka - 21-07-2007, 20:54

ja mam 8 szt 8-letnich krzaków są różnej wysokości ale mniej więcej 1 do 1,5 m ,od góry ich nie przycinaj ,poniewaz tam maja najwięcej owoców,a posadziłam mniej więcej na środku działki,bo tak mi pasowało,a co do miedzy sąsiada to musisz zachować odległość tak jak krzewy.w tym roku pogoda dopisała borówkom,obrodziły bardzo pięknie.
aniab - 23-07-2007, 09:08

dzięki za informacje :D
Bogda - 23-07-2007, 10:32

Witam! Aby się dobrze zapylały, dobrze jest mieć co najmniej dwa krzaczki w pobliży siebie. No i w zależności od rodzaju gleby, dobrze jest pod krzaczkami dać trochę kwaśnego torfu.
Ja o tej porze - dojrzewania owoców - ubrałam moje krzaczki w firankę, bo szpaczki, kosy i kwiczoły tez lubią te owoce.
__________________________________
Pozdrawiam i Cieb :lol: ie i Dolny Śląsk ,gdzie się wychowałam :lol: Bogda

Al_Inka - 23-07-2007, 13:25

Moje borówki w tym roku pięknie owocują, są dosłownie oblepione owocami.
Co roku podsypuję je zakwaszającym nawozem. Dwa lata temu wysypałam pod nie łuskę z ziaren kakaowca, a na wierzch wysypałam korę.

Gabi - 23-07-2007, 14:30

Ja swoje borówki 4szt każda inna odmiana wsadziłam do dołów wypełnionych kwaśną ziemią i obsypałam kora ja część borówek mrożę a resztę na surowo na spółe z ptaszkami kto szybszy ten lepszy i więcej sie naje :D
mirka - 23-07-2007, 16:33

ja też mroże,ptaków w tym roku nie mam ,Wam wypożyczyłam ,a z oddawaniem nie musicie się spieszyć,borówka ponoc jest dobra na wzrok,
Wladek50 - 23-07-2007, 17:21

A bułeczki drożdżowe z borówką. :essen:
Na razie bułeczki z borówkami kupionymi, ale krzaczki borówki już jadą.
Mam wtykę w szkółce. Tylko skąd wezmę tyle kwaśnej ziemi. Pod 5 krzaczków pewno trzeba około 10 worków. Bankructwo pewne. :D

mirka - 23-07-2007, 17:48

gdybyś mieszkał koło mnie pokazałabym Ci miejsce gdzie jest torf za darmochę,ja pod każdy krzak dałam worek torfu,oj jak one się za to odwdzięczyły.
Bogda - 23-07-2007, 21:37

Władku nie wiem w jakiej części małopolski mieszkasz, ale pod Czarnym Dunajcem - tam gdzie kiedyś ziemią zatrzęsło - są torfowiska. Twoje krzaczki pewnie zbyt duże nie są ,więc trochę pod korzenie, trochę do przysypania a na wierzch ziemia ogrodowa. Przed zimą jeszcze podsyp na wierzchu i potem wiosna. Na jakiś czas wystarczy bo możesz później podlewać nawozem do borówki.Nie może rosnąć w miejscach gdzie są tzw. ciągi powietrza, poza tym jest wdzięczna w uprawie.
Wladek50 - 23-07-2007, 21:49

Mam 20 km do torfowiska. Kupię kilka worków ziemi torfowej i kwaśnej.
Tylko nie wiem czy wystarczy wykopać dołek 40x40x40, czy większy i czy dawać samą ziemię kwaśną i torfową, czy mogę zmieszać z ziemią działkową. Na działce mam ziemię niby czarną, ale zarazem gliniastą.

Bogda - 24-07-2007, 00:33

To zależy jaka będzie bryła korzeniowa. Jeśli krzaczki jeszcze bardzo młode, ale już spore to dołki takie będą dobre ale jeśli jeszcze małe no to i dołki mniejsze.Ja kupowałam już spore krzaczki. Pod korzenie daliśmy z mężem w dołku sam torf i przykryliśmy korzenie torfem a potem okryliśmy ziemią ogrodową tą uprawową ( glina wzbogacona kompostem)wymieszaną w stosunku 1:2 czyli 1 część ziemi i 2 części torfu. Chodziło o zakwaszenie podłoża ale też o utrzymanie wilgotności. Mamy tereny bardzo gliniaste, więc stosujemy dużo kompostu do którego mąż dodaje trochę grubszego piasku.Ziemia jest nico lżejsza no i żyzna. Sam torf
łatwo przesycha, a zimą zbytnio nie chroni przed mrozem. Krzaczki urosły jak na drożdżach a w tym roku będzie niezły zbiór.

mirka - 24-07-2007, 09:40

ja oprócz tego z każdego wypadu do lasu przwoże reklamówke ziemi leśnej,czasami udaje mi sie ze starego zrebowiska i podsypuje pod krzaczki,a co do dołka to Bogda ma rację ale można i wykopac nieco na zaś bo korzenie się rozrosną
Michał77 - 30-07-2007, 10:19

Ja mam jeden krzczek bluecropa (ok 40/50 cm) rosnie razem z modrzewiem i z roku na rok marnieje :(
Nie wiem dlaczego, podlewam nawoze a jednak marnieje.
Może to własnie to że jest sam???
Zakupie kilka krzaków i posadze wszystkie razem i zobacze co sie stanie za rok. :)

Al_Inka - 30-07-2007, 10:26

http://www.borowka.info.pl/index.php?pg=u
Tu można poczytać o uprawie i sadzeniu. Po takiej lekturze łatwo wyciągnąć wnioski i dojść do tego jakie się błędy popełniło. Posadzić rzeczywiście trzeba przynajmniej dwa krzaczki.

Michał77 - 30-07-2007, 12:31

Dziękuje Alinko za szybką odpowiedz.
Własnie zabieram sie za czytanie i mam nadzieję ze dzieki temu juz za rok bede mógł zjesc pyszne ciasto z jagodami , które upiecze moja żona :clapping:

Al_Inka - 30-07-2007, 12:41

No może za rok to jeszcze ich tyle nie będzie. Tyle, żeby spróbować kilka jagódek. Też na początku popełniłam kilka błędów. Przede wszystkim posadziłam je w zbyt cienistym miejscu, nie chciały owocować. Potem je przesadziłam i teraz rosną w pełnym słońcu. Dopiero w tym roku zbieram ich dużo. Jemy na bieżąco, surowe. Dodaję do ciast, a resztę mrożę - zjemy w deserkach lub ciachach. :D
Michał77 - 30-07-2007, 15:09

Faktycznie troszeczke sie zapedzilem.Za rok raczej pokaźnych zbiorów mial nie będe.Dokupie jeszcze kilka krzewów , wszystkie posadze na odpowiednio przygotowanym miejscu i poczekam.
A skoro juz jestesmy w temacie roślin i owoców jagodo podobnych to może wiesz Alinko kiedy jest najodpowiedniejsza pora na przesadzenie starych kilkuletnich krzewów czarnej pozeczki??

Al_Inka - 30-07-2007, 20:13

Kiedy byś tego nie zrobił to i tak nie uda się zrobić tego tak, żeby krzew nie przechorował. Po przesadzeniu trzeba będzie przyciąć gałęzie, żeby zmniejszyć ilość gałęzi w stosunku do masy korzeni.
Można jeszcze wykopać rowek dookoła krzaka, wyłożyć po zewnetrznnej stronie folię i wsypac żyznej ziemi, żeby wytworzyły sie dorobne korzenie i przesadzić dopiero w nastepnym roku.
Poczekaj aż tu zaglądnie Grześ on jest specjalistą od ogrodnictwa.

Michał77 - 31-07-2007, 07:42

Dziekuję za szybka odpowiedz Alinko o faktycznie poczekam jeszcze na to co inni (moze) powiedzą :)
mona - 13-08-2007, 12:27

Moje borówki strajkują. Przestały owocować po przenosinach na otwartą ,słoneczną przestrzeń. Jak poprawić im warunki, żeby znowu owocowały?
lukasz-bodzio - 03-09-2007, 22:56

Ja w tym roku przekonałem sie jak wrażliwe są borówki na brak wody.Okres upałów był dla mnie bardzo zajęty,dlatego brakowało systematycznosci w podlewaniu a skutek był taki ,że owoce były tak drobne ,ze nienadawały sie do zbioru.A w poprzednie lata kiedy pod każdy krzak dzienie wlewałem co najmniej wiadro wody-owoce były bardzo duze wielkosci małej wisni.
mamiroma4 - 19-11-2007, 21:30

tojanka napisał/a:
Ja mam tylko dwa krzaczki ale owocuje cudo..... Przez ostatnie 2 tygodnie codziennie dwuosobowy deser z borówek amerykanskich i poziomek :D Opuszczając w niedzielę ranczo na krzaczkach borówki nie zostawiłam juz żadnego owocu :D ale poziomki wciąz owocują!!!!



Prosze podaj przepis na poziomki,czyli kiedy je posadzic,jaka ziemia i jak podlewać.dzieki

mamiroma4 - 19-11-2007, 21:31

zgredzica59 napisał/a:
Ja swoje borówki 4szt każda inna odmiana wsadziłam do dołów wypełnionych kwaśną ziemią i obsypałam kora ja część borówek mrożę a resztę na surowo na spółe z ptaszkami kto szybszy ten lepszy i więcej sie naje :D



A jaka korą sie obsypuje?

mamiroma4 - 19-11-2007, 23:29

mirka napisał/a:
ja mam 8 szt 8-letnich krzaków są różnej wysokości ale mniej więcej 1 do 1,5 m ,od góry ich nie przycinaj ,poniewaz tam maja najwięcej owoców,a posadziłam mniej więcej na środku działki,bo tak mi pasowało,a co do miedzy sąsiada to musisz zachować odległość tak jak krzewy.w tym roku pogoda dopisała borówkom,obrodziły bardzo pięknie.



Witam.kiedy mozna po sadzić borówkę,jaki miesiąc?

Barbara1 - 20-11-2007, 00:01

Poczytaj Borówka amerykańska
Pytasz kiedy sadzi się poziomkę?
W sierpniu tak jak truskawki,
ale jak wiosną dostaniesz sadzonki to możesz posadzić.
Jeszcze zdąży Ci zaowocować.

macler22 - 20-11-2007, 01:24

korę należy wysypać tą grubą
mamiroma4 - 20-11-2007, 11:22

Barbara1 napisał/a:
Poczytaj Borówka amerykańska
Pytasz kiedy sadzi się poziomkę?
W sierpniu tak jak truskawki,
ale jak wiosną dostaniesz sadzonki to możesz posadzić.
Jeszcze zdąży Ci zaowocować.



Dziekuje Basiu,a do jakiej ziemi te poziomki,też kwaśnej?Czyli torf kwaśny?

Wiesław - 10-12-2007, 18:05

Raczej wiadomo, że powodzenie uprawy borówki zależy głównie od utrzymania kwasowości gleby i podlewania. Mam ponad 20 letnie borówki /4 krzaki/ i narazie owocują niezawodnie.
Woda na działce jest natomiast gorzej z utrzymaniem kwasowości. Torf jest dość drogi a na
te rozrośnięte krzaki trzeba sporo co jakiś czas dorzucać. Przez wiele lat nie miałem problemu bo jesienią sypałem poprostu siarkę aż było żółto pod krzakami. Od 2 lat skończył mi się dostęp do żródeł siarki czyli Zakładów Azotowych w Tarnowie. Obawiam się, że specjalne nawozy pod borówki czy siarczan amonu, które są fizjologicznie kwaśne nie wystarczą do zakwaszenia. Ciekaw jestem czy ktoś stosował siarkę pod borówki?

mirka - 10-12-2007, 19:35

pod borówke stosuje tylko specjalne nawozy,o ile koniec marca o ile pozwoli pogoda,drugi raz pod koniec maja ale nie póżniej niż do końca czerwca ,dlatego żeby zdążyły zdrewnieć młode przyrosty,a jezeli jest konieczność stosuję siarczan amonu,łyżkę na konewkę,stan kwasowości badam kwasomierzem,dostałam od dzieci :laughing23bt: ,borówkę posadziłam w prawdziwym torfie wykopanym z torfowiska,jesienią podsypuję przerobionym igliwiem i liśćmi.
Korę można stosować ale sezonowaną minimum dwa lata,ponieważ kora do rozkładu potrzebuje azot i jeżeli jest podsypana świeża kora ogranicza to nowe przyrosty.

Andre - 11-12-2007, 08:56

Ja też stosuję tylko siarczan amonu. :lol:
Wiesław - 11-12-2007, 17:15

Dziękuję Mirka i Andre za informację. To znaczy że moje obawy nie były potrzebne. Jeżeli się ma dostęp do bezpłatnego torfu wysokiego, jak Mirka to najlepiej. Trociny i kora faktycznie zużywają azot i trzeba zwiększać jego dawkę.
rafko4 - 25-02-2009, 11:38

Wieslaw moze masz zdiecie swojej borowki (krzaczka nie owocow) ???
Wiesław - 25-02-2009, 13:39

Zdjęć samych krzewów nie mam ale mogę zrobić wiosną. Moje borówki są bardzo stare, ponad 25 letnie. Kilka krzaków.
rafko4 - 17-03-2009, 14:06

W takim razie jak bedziesz miał jak zrób fotki , jakie masz odmiany ??
Wiesław - 17-03-2009, 18:34

Borówki te dostałem od kolegi, bez nazwy odmianowej a oznaczyć z pewnością nie potrafię. Wtedy mogły być inne odmiany nawet niż obecnie.
Jan z wyspy - 22-03-2009, 15:55
Temat postu: Borówka amerykańska
I my kupiliśmy w ogrodniczym borówkę amerykanską odmiany bluecrop.Wsadziliśmy wmiejscu koło wyciętej papierówki.Dołek ,nanieśliśmy ziemi torfowej nawoazu trochę.Zobaczymy jak zacznie rosnąć.Zima była łagodna ,przyjęła się.
mirka - 22-03-2009, 16:32

ja jak tylko jest to możliwe,czyli jak rozmarznie ziemia najpierw podlewam borówki siarczanem amonu,łyżka na konewkę wody,po to aby po zimie zakwasić glebę,a dzisiaj podsypałam nawozem do borówek,garść pod krzak.siarczan amonu stosuję raz na dwa tygodnie aż do końca czerwca,ponieważ deszcze i woda którą podlewamy wypłukuje "kwasowość"z gleby.
bez - 23-03-2009, 05:32

Mirko, takie zakwaszanie zwiększa zasolenie gleby a to nie jest zjawisko korzystne.
Czy nie lepiej zakwaszać glebę dodając czystego torfu wysokiego ?

mirka - 23-03-2009, 09:02

robię tak od lat i z ośmiu krzaków sześcio i dziesięcioletnich zbieram przeciętnie do 30 litrów jagód nie licząc twego co jest zjedzone bezpośrednio z krzaka,a borówki rosną w prawdziwym torfie,ale dookoła tego kawałeczka pod krzakiem jest normalna ziemia i wiadomo podczas deszczów kwasowość się zmniejsza ,i trzeba wspomóc ,sprawdzam ph,jezeli jest większe niż 5 podlewam tak jak pisałam wyzej,ale do niczego nikogo nie namawiam.
Wiesław - 23-03-2009, 13:26

bez
Gdyby tylko ten torf wysoki, kwaśny był tańszy. Bardzo chętnie bym dawał ale wiesz ile kosztuje 90 litrowy worek i ile trzeba dać aby realnie wpłynąć na odczyn. A niezależnie od tego nawóz azotowy jest potrzebny.

robert - 23-03-2009, 14:01

Ja w najbliższych dniach będę kupował ziemię pod borówki i same borówki. Niestety, nie mam dojścia do darmochy i muszę wydać kasę. Mam zamiar posadzić 5 borówek i myślę, że na każdą wór trzeba dać. Jak myślicie? :roll:
mirka - 23-03-2009, 18:43

ja pod swoje a raczej mój M kopał dół na rozmiar worka mniej więcej 60/60/80 i wypełnialiśmy go torfem "za darmochę",ja akurat mam to szczęście ,że mam do niego dostęp ,i jest blisko działek. :D
bez - 23-03-2009, 18:48

Do Mirki : Skoro sprawdzasz regularnie pH sprawdź też i zasolenie. Co Ci szkodzi ?

Do Wiesława : Mamy zupełnie inna filozofię uprawy. Ja mam działkę ekologiczną = żadnych nawozów sztucznych od kilkunastu lat. Mój jedyny nawóz azotowy dla borówek to badyle i strąki po bobie / co widać na zdjęciu/:




Owocują jak widać - to trzyletnia odm. Herbert.

Torf faktycznie muszę kupować, ale to jedyny 'nawóz' , który kupuję. W ubiegłym roku zużyłem 2 x 80 l torfu za 18 zł /na tyle mnie jeszcze stać/.

Do Roberta : ja dawałem wór torfu, wór trocin i wór liści pod każdy krzew.

robert - 23-03-2009, 21:23

"Bez", a trociny i liście z drzew iglastych?
mirka - 23-03-2009, 21:29

ja jak jadę do lasu staram sie w reklamówkach przywozić ziemię z igliwiem,ale przerobione,to samo dotyczy trocin ,mogą być ale chociaż sezonowane minimum 2 lata ponieważ trociny do rozkładu potrzebują azot,i jezeli podsypiesz świeże trociny będą słabe przyrosty krzaka i sam krzak może mieć niedobory tego pierwiastka.
bez - 24-03-2009, 06:19

Ja kopię doły 70x70x70 i oddzielam od reszty ogrodu /na zdjęciu widać płytę styropianową/.
Trociny i liście pewnie byłyby lepsze z drzew iglastych, ale ja nie mam możliwości wyboru : po trociny jadę rowerem do tartaku i tam biorę 'jak leci' ; zaś liście pochodzą z grabienia jesiennego, czyli też 'jak leci' /głównie bukowe i klonowe/. I liści i trocin użyłem świeżych.

Wierzchnią /uprawną/ warstwę ziemi z kopania dołu, liście, torf i trociny sypałem na zmianę cienkimi warstwami i w to nowe podłoże sadziłem borówki.
Resztę ziemi z dołu /u mnie to piach/ wywiozłem w inne miejsce.

Corocznie dosypuję i torfu i trocin /świeżych/a czasem nawet i liści skropione gnojówką /w celu wzbogacenia w azot - o którym pisze Mirka/.



Na zdjęciu :sąsiadująca z Herbertem trzyletnia Bluegold.

robert - 24-03-2009, 15:35

A które odmiany polecałbyś na płn-wsch. tereny ?
bez - 24-03-2009, 19:09

Niestety, nie mam wiedzy co do odmian.

Uprawiam w zasadzie tylko Bluecrop, z której jestem zadowolony. Najstarsze krzewy mają ok. 15 lat i wciąż dobrze owocują.
Trzy lata temu dokupiłem dwie nowe odmiany, aby rozciągnąć owocowanie : Bluegold miała być wcześniejsza a Herbert późniejsza od Bluecrop. Na razie nie widzę żadnych różnic : wszystkie trzy plonują dobrze i mniej więcej w tym samym czasie, owoce są zbliżonej wielkości i bez specjalnych różnic w smaku. Może później coś wychwycę ?

agawa - 30-06-2013, 12:32

W zeszłym roku kupiłam sobie 6 krzaków borówek amerykańskich i jestem zadowolona. Każda inna. Posadzone są tak jak trzeba. Musiałam kupić 2 worki torfu kwaśnego ziemi tyle samo. Są posadzone w dołku, a w nim jest czarny worek z dziurami, by woda wylewała się. W tym roku bardzo ładnie kwitły i owocują. Mało ich jest bo to są młode. Na zimę były przykryte otuliną zimową, by nie zmarzły.
jagoda88 - 22-10-2013, 16:03

Odmiany borówki wysokiej różnią się przede wszystkim porą dojrzewania owoców, pokrojem, wielkością owoców. Dobrze jest żeby uprawiac min. 2 różne odmiany, wtedy tworzy sie więcej owoców o lepszej jakości. Ja polecam odmainę Chandler, jest to nowa odmiana, ceniona ze względu na bardzo duże owoce
Frania - 02-11-2013, 14:58

Ja mam Bloercllop i jestem bardzo zadowolona.Owoc dość duży i smaczny.Natomiast co do Chandler to owoce bardzo duży,smaczny ale u m,nie jest już 3 lata i nadal malutka i zaledwie kilka owoców.
staraj - 03-11-2013, 08:34

Ja mam kilka krzewów odmiany Darrow też b. smaczne.
Gustawo_W - 28-03-2014, 19:20

Z odmianą Chandler trzeba mieć trochę cierpliwości, ale jak już się porządnie rozwinie to owoce są naprawdę spore. Zauważyłem, że coraz częściej ludzie pytają właśnie o chandlera :)
agawa - 06-07-2014, 23:12

Już są pierwsze owoce borówki, mało, bo dopiero pierwszy rok owocują. Przkryte są firankami prze ptakami, które bardzo je lubią



Na jagody muszę poczekać do przyszłego roku, tak samo i na jagodę goji


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group