"Forum działkowców"

Uprawa roślin ozdobnych - Wrzosy, wrzośce

Zosieńk@ - 10-07-2005, 20:46
Temat postu: Wrzosy, wrzośce
Witam!
Czy ktoś z forumowiczów ma doświadczenia w uprawie wrzosów i wrzośców? Czy są trudne w uprawie, jak przetrzymują zimę? Szukam raczej okrywowych roślinek na południową stronę. Chciałabym je też mieć na skalniaku, też południowa wystawa.

Grzesiek - 10-07-2005, 21:03

Ja uprawiam wrzosy i wrzośce już od kilku lat.
Niestety wrzosy i wrzoście wymagają kwaśnego podłoża i do tego jeszcze niezbyt tolerują wapń. Dotyczy to szczególnie wrzosów. U mnie wrzosy rosną słabo (niezbyt kwaśne podłoże), za to wrzośce doskonale. Mam je posadzone na oddzielnej rabacie razem z iglakami i macierzankami. Wrzośce na zimę przykrywam włókniną (w czasie bezśnieżnej i mroźnej pogody przemarzają zawiązane jesienią pąki kwiatowe).
Może znajdę jakieś fotki swoich wrzośców to je później wstawię.
Oczywiście na skalniak nie polecam ani wrzosów, ani wrzośców. Można posadzić tam np.: dębika ośmiopłatkowego (jest taki temat na forum), macierzanki, floksy czy skalnice.

Roman49 - 11-07-2005, 15:43

A ja mam wrzosy na skalniaku od kilku lat. Jakoś sobie radz\ą. Oczywiście mają kwaśną ziemię, na wierzchu korę i szyszki:

dodam, że nie okrywam na zimę. Za to nawożę nawozem do borówek (granulat) i to wystarczy. A wrzosy dostaliśmy takie chore, (darmo) że nie spodziewaliśmy się po nich wiele. A jednak.
Tutaj jest poradnik jak zaprojektować poprawnie wrzosowisko:
http://www.wolski.com.pl/teoria_projekt.html

Roman49 - 23-07-2005, 19:51

garść wrzosów:




Grzesiek - 28-08-2005, 20:57

wrzosiec - widzoczne pąki, które zakwitną wiosną


oraz kwitnący wrzos

Grzesiek - 26-03-2006, 19:01

Wrzośce jeszcze są pod "kołderką" z włókniny i śniegu


Zosieńk@ - 26-03-2006, 19:09

Grzesiu! Aż się boję pytać. Czy to znaczy, że po moich wrzosach ? Nie okryłam ich na zimę.
A czy przekwitłe kwiatostany powinnam jesienią pościnać?

Grzesiek - 26-03-2006, 20:17

Zosiu ja również wrzosów nie okrywam na zimę. Okrywam jedynie wrzośce kwitnące wczesną wiosną. Mają one już pąki kwiatowe (widoczne od jesieni) i w bezśnieżne zimy zawsze mi przemarzały i nie kwitły na wiosnę.

Wrzosy Zosiu możesz przyciąć wczesną wiosną – lepiej się rozkrzewią i nie będę miały „gołych” gałązek.

Zosieńk@ - 26-03-2006, 20:26

Tak wyglądały moje( nie wiem czy wrzosy czy wrzośce) wczoraj


Czyli powinnam pościnać te ubiegłoroczne kwiatostany?

amadyn - 26-03-2006, 20:43

Grzesiek nie napisał jak przycinać wrzosy , to podpowiem , że należy zawsze na wiosnę ścinać zeszłoroczne kwiaty. Cięcie wykonujemy tuż pod kwiatami. Natomiast wrzośce , które kwitną wiosną , przycinamy zaraz po kwitnieniu. Patrząc na zdjęcia wrzosów Grzesia , widać że nie były przycięte , a w najlepszym przypadku było to zrobione źle. Pod nowymi przyrostami widać gołe pędy - to pozostałość po nieprzyciętych kwiatostanach. Na zimę polecam je też okrywać. W tym roku była bardzo śnieżna zima , a śnieg to najlepsza ochrona i większość powinna przezimować bez uszczerbku. Gorzej gdy tego śniegu brak , a na dodatek mamy srogie mrozy, to pewne jest że wrzosy zginą.
amadyn - 26-03-2006, 20:45

Wrzos z dolnego zdjęcia Zosienki jest martwy .
Grzesiek - 26-03-2006, 21:18

amadyn napisał/a:
... Patrząc na zdjęcia wrzosów Grzesia , widać że nie były przycięte...


Amadynie, a gdzie widziałeś zdjęcia moich wrzosów? W tym temacie jest tylko jedno zdjęcie wrzosu (kwitnąca gałązka), które ja zrobiłem.

amadyn - 26-03-2006, 21:23

Przepraszam Cię Grzesiu , nie wiem jak to się stało , ale pomyliłem się. Chodziło mi o zdjęcia wrzosów Romana. Sorry jeszcze raz.
Grzesiek - 26-03-2006, 21:26

Zosiu z diagnozą dotyczącą drugiego wrzosu ja bym poczekał do maja. Ja widzę tam nieco zieleni. Obetnij przekwitnięte kwiatostany i poczekaj. Wyrwać zawsze zdążysz. Mam jedną odmianę, której liście wiosną wyglądają podobnie.
Grzesiek - 26-03-2006, 21:30

Amadynie nie ma problemu. :wink:
Jak stopnieje śnieg zrobię kilka fotek swoich wrzosów - przed i po cięciu.

Roman49 - 26-03-2006, 22:57

amadyn napisał/a:
widać że nie były przycięte , a w najlepszym przypadku było to zrobione źle. Pod nowymi przyrostami widać gołe pędy - to pozostałość po nieprzyciętych kwiatostanach.


Tak, tak, Amadynie, nie chciało mi się przygiąć karku i nie przyciąłem moich wrzosów. :? :(

Zosieńk@ - 27-03-2006, 14:38

Dzięki za porady, poprzycinam teraz kwiatostany i poczekam, żeby się upewnić, czy rzeczywiście nic z tego drugiego wrzosa nie będzie :heul:
maja - 27-03-2006, 15:39

Ja swoje wrzosy i wrzośce dzisiaj oglądałam ,powinny być zdrowe i żywe ,ale jeszcze zobaczymy . Były pod śnieżną pierzynką przez całą zimę .Przycinam je co rok wrzosy w kwietniu a wrzoście troszkę póżniej jak przekwitną .Niektóre mam już cztery lata i łanie się rozrosły .Rosną u mnie na robacie z miniaturkami iglaków ,dostają nawóz do roślin kwaśnolubnych i co rok dosypuję śieżej kory :lol:
amadyn - 27-03-2006, 18:09

Kiedyś miałem wrzosy przez sześć lat. Były to piękne , duże kępy. No i niestety przyszła mroźna , bezśnieżna zima - wszystkie padły. Jesienią tego roku będzie dwa lata jak posadziłem nowe. Poprzednią zimę przetrwały bardzo dobrze , okryte były stroiszem. Tej zimy nie okrywałem ponieważ śnieg bardzo wcześnie ( w listopadzie ) przykrył glebę i leżał tak przez całą zimę . Jego warstwa osiągnęła prawie pół metra i na pewno wrzosy przezimowały w dobrym stanie. Jeśli ciepło utrzyma się jeszcze z dwa dni , to chyba śnieg na dobre zniknie i wtedy się przekonam w jakim są stanie.

Na zdjęciach - kilka sztuk wrzosów z ubiegłej jesieni




Renata K. - 28-03-2006, 12:39

Dwa lata temu kupilam na targu,przesliczne wrzośćce rożowe, białe ,czerwone i filotowe były posadzone w doniczkach, a sprzedajacy nie powiedział ze są to sezonowe wrzoścce delikatne/Erica gracilis i w naszym klimacie uprawia sie je jako jednoroczne,podobnie jak krzaczaste ,niskie chryzantemy sprzedawane w doniczkach.Sadzenie ich w ogrodzie to próżny wysiłek, chyba że na balkon.
Zosieńk@ - 28-03-2006, 19:40

"Wrzos z dolnego zdjęcia Zosienki jest martwy . "
Byłam dziś na działce, uważnie przyjrzałam sie biedaczkowi, pościnałam ubiegłoroczne kwiatostany i odnalazłam iskierki życia w nim. :clap:
W środku i z jednej strony są zielone gałązki, czyli może coś z niego będzie. Pozostaje tylko czekać, no i kolejna nauczka na przyszłość

Barbara1 - 04-04-2006, 22:58

Zaczyna kwitnąć wrzosiec

Grzesiek - 09-04-2006, 16:17

Wrzośce powoli rozkwitają




Grzesiek - 09-04-2006, 16:18


Andre - 28-03-2007, 18:46

amadyn napisał/a:
Grzesiek nie napisał jak przycinać wrzosy , to podpowiem , że należy zawsze na wiosnę ścinać zeszłoroczne kwiaty. ...

A jak nie zostaną wiosną przycięte to jak to wpłynie na dalszy ich wzrost?

Barbara1 - 28-03-2007, 20:17

Andrzeju wrzosy będą gorzej kwitnąć i gałązki będą "łyse"
tzn "wybiegnięte".

Małgorzata - 28-03-2007, 20:43

Przymierzam się do wrzosów, tylko nie wiem gdzie i jak, bardzo lubię te krzewinki
Małgorzata - 28-03-2007, 20:46

można wrzosy wykopac z lasu i wsadzic na działkę? i jakie będa tego konsekwencje?
mirka - 28-03-2007, 20:54

Małgosiu ja wykopałam i rosną a Ty uważaj na leśniczego! :oops:
dachasia - 28-03-2007, 22:33

A oto moje wrzośce i wrzosy na skalniaku. Nie mam ich wiele,ale w tym roku dobrze zimę przetrwały pomimo,że nie były przykryte.( Zdjęcia nie są za dobre bo je robiły moje wnuczusie)







Barbara1 - 29-03-2007, 19:34

Dachasiu wrzośce bardzo ładne masz, a co wyrasta koło tego białego wrzośca? :D
dachasia - 29-03-2007, 23:14

Basiu nie wiem, jakieś bylinki kupiłam w zeszłym roku. Do tej pory nie przywiązywałam wagi do nazw.Zwrócę na nie uwagę w tym roku porobię zdjęcia jak zakwitną i postaram się je zidentyfikować.
mirka - 30-03-2007, 07:04

Basiu na 99% u Dadasi obok tego białego wrzośca jest ubiorek wiecznie zielony w maju kwitnie on na biało
mirka - 30-03-2007, 07:52

ojejku przepraszam za Dadasie chodziło mi o Dachasie nie było to zamierzone :oops:
Wladek50 - 30-03-2007, 08:02

Nie wiem, ale na ubiorka to mi nie wygląda. U mnie ubiorki są takie.
http://img255.imageshack..../ubiorekna9.jpg

mirka - 30-03-2007, 16:42

panie Władku na pana zdięciu jest to jednoroczny ubiorek okułkowy natomiast u dachasi jest to ubiorek wiecznie zielony i jest to bylina :hi:
dachasia - 30-03-2007, 17:12

Mirka, na 99,99% nie jest to ubiorek wiecznie zielony, Znam go.Dawno temu miałam na działce, obecnie nie mam.
http://m.onet.pl/_m/d63ce...027936,14,1.jpg

Wladek50 - 30-03-2007, 18:38

Zgadzam się w 100%. :D :wink: :hail:


------------------
Przypominam, że ten temat dotyczy wrzosów i wrzośców. :D
Paweł

Gabi - 30-03-2007, 22:58

http://ogrody.karkonoszy....4ba042b8532.jpg

Tak wygląda ubiorek wiecznie zielony

Małgorzata - 31-03-2007, 22:03

Mirka co do leśniczych to mam z nimi "układy" :lol: tylko czy takie dziko rosnące wrzosy dadzą się "udomowić"?
dachasia - 02-04-2007, 23:58

No na pewno z dzikimi wrzosami jest problem. Próbowałam kilkakrotnie. Ostatnio w zeszłe lato, gdy jeżdziłam na grzyby. Przywiozłam kilka. Większość chyba nie przetrzymała zimy, co do 2-3 mam wątpliwości,.Nie wyrzucam jeszcze, poczekam z m-c i zobaczę. Jeśli będą suche, to niestety trzeba będzie usunąć

A tak przy okazji to mam prośbę do Grzesia, lub innego uczestnika forum, który zna się na tych roślinkach, aby wstawił kilka zdjęc - takich pokazowych na temat obcinania wrzosów i wrzośców. Dziś wrzosy poobcinałam, ale tak naprawdę to nie jestem pewna czy dobrze. Niedługo trzeba będzie ciąć wrzośce i też mam wątpliwości jak.
A więc plisssss :hail:

Barbara1 - 03-04-2007, 12:29

Dachasiu najlepiej przyciąć 1/3 krzaczka licząc od góry.
No chyba, że jest bardzo wybujały
to i nawet połowę trzeba.

amadyn - 03-04-2007, 18:42

Przycięcie o połowę to za mało. Jako przykład posłużę się zdjęciem Romana :



Strzałki pokazują gdzie kiedyś znajdowały się kwiaty. W tym miejscu nie wyrośnie nowy pęd dlatego po opadnięciu kwiatów zostaje goła gałązka. Nowy przyrost pojawia się na samym czubku . Dlatego ciąć musimy pod przekwitłymi kwiatami tak jak pokazuje strzałka na zdjęciu drugim . Zdjęcie drugie pożyczyłem od Grzesia .


dachasia - 03-04-2007, 21:49

Tzn. Amadynie, ciąć i nie obawiać się,że się zniszczy. Tylko,że te moje wrzośce np. ten biały są takie gęste.To dopiero będzie zabawa z cięciem kazdego kwiatuszka.
Barbara1 - 03-04-2007, 22:28

Dachasiu nie każdego kwiatuszka.
Weź zwiąż krzaczek i przytnij go.

dachasia - 03-04-2007, 23:30

Oczywiście Basiu żartowałam. Ale znając samą siebie wiem,że najchętniej to cięłabym każdy oddzielnie, aby było równiutko i tak aby żaden nie był przycięty za nisko lub za wysoko
Andrzej 777 - 18-09-2007, 20:17
Temat postu: Spóźnione cięcie
A w jaki sposób mam przyciąć wrzosy, których nie przyciąłem tej wiosny i mają po środku gołe łodygi (po ubiegłorocznym kwiatostanie). Widać te gołe miejsca na zdjęciu amadyna. Czy na wiosnę mogę przyciąć wrzosy właśnie poniżej tych gołych miejsc. Czy wrzosom tak niskie cięcie nie zaszkodzi?
Dzięki za odpowiedź !

Barbara1 - 18-09-2007, 20:33

Nie możesz a wręcz musisz przyciąć wiosną,
jeżeli chcesz mieć następnej jesieni pięknie kwitnące roślinki.

Ire_ko - 24-04-2009, 22:40

W ubiegłym roku we wrześniu przesadziłam wrzośce i teraz tak wyglądają:




Czy jeszcze z nich coś będzie?

Renia - 24-04-2009, 22:55

Irenko ja mam tak samo i też zadaje sobie to pytanie :cry:
Grzesiek - 25-04-2009, 08:21

Ja swoje 3 najstarsze egzemplarze już wykopałem. Niestety przemarzły.
HS - 26-04-2009, 22:41

Ja jeszcze nie wykopywałam, ale chyba zrobię to przy najbliższej okazji :-(
Ire_ko - 28-05-2009, 15:05

Nie wykopałam, a teraz tak wyglądają:

Chyba odżyły i jeszcze z nich coś będzie?

miltonia5 - 20-09-2009, 19:35

Przeczytałam od początku cały wątek o wrzosach i wrzoścach. Mam pytanie, czy wrzośce przecinamy wiosną ?, bo jak wrzosy przesinamy, to pięknie jest napisane i bardzo zrozumiale. ..... myślę ,że tak samo ale mała podpowiedź przydała by się :D
inag1 - 20-09-2009, 20:46

Wrzośce kwitną wiosną . Ja swoje przycinam po kwitnieniu. Jak przytniesz wczesną wiosną ,to nie zakwitną.
Grzesiek - 21-09-2009, 08:43

Tak jak napisała Ina, wrzośce (Erica) przycinamy wiosną po kwitnieniu. W zależności od odmiany będzie to końcówka kwietnia lub maj.
Wrzośce wytwarzają pąki kwiatowe już późnym latem i jesienią.

miltonia5 - 21-09-2009, 18:16

Grześ, dzięki bardzo za wyjaśnienie.
Andrzej 777 - 24-09-2009, 20:54

Mój wrzosiec i wrzosy ożywiły się znacząco po tym jak podałem im mikoryzę. Wyglądają zdrowo, pięknie kwitną i zaczęły się rozrastać. Ponadto zgodnie z zaleceniami znajomego ogrodnika przestałem je zupełnie podlewać, są zdane wyłącznie na opady deszczu. To na prawdę działa!

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group