"Forum działkowców"

Uprawa roślin ozdobnych - Turki - aksamitki

Wiktor - 19-03-2005, 21:19
Temat postu: Turki - aksamitki
Od trzech lat z własnych (zbieranych z kwiatów na działce) nasion sadzę na działce turki. W ubiegłym roku wyrosły strasznie karłowe i na dodatek kwiaty miały średnicę tylko 1-1,5 cm. Nasiona zbierane były w ten sam sposób co w latach ubiegłych, a rezultat był opłakany. Kiełkowaly wszystkie i wszystkie wyrosły. Co może być powodem?
Hania - 19-03-2005, 22:03

Wiktor co to są turki :?: :?:
Barbara1 - 19-03-2005, 23:13

Wiktor rada jest tylko jedna. W tym roku musisz kupić nowe nasiona w sklepie ogrodniczym, ponieważ te się zdegenerowały.
Roman49 - 19-03-2005, 23:32

mopże to karłowate?
Barbara1 - 20-03-2005, 00:13

Hania napisał/a:
Wiktor co to są turki :?: :?:

http://ogrody.agrosan.pl/kwiaty/aksamitka/
Turki to aksamitka rozpierzchła.

kasia - 20-03-2005, 00:21

super nazwa TURKI - pierwsze z tym sie spotkałam
a to chodzi o aksamitki
a u nas też mówimy na nie STUDENTY

a wiecie co to "śpioszki" bo ja też niedawno sie dowiedziałam co sie pod tą nazwa kryje

Roman49 - 20-03-2005, 00:22

albo taka fotka:
http://www.amg.gda.pl/~or....tenuifolia.jpg
w Poznaniu i okolicy, też mówi się na nie turki. :wink:

Andre - 15-04-2005, 19:49

U nas te kwiatki to aksamitki.
Lunka - 16-04-2005, 21:25

Kasiu, jasne,że wiem ...śpioszki to są cebulice. Mam ich mnóstwo na działce bo mnoża się bardzo.
Spioszki ...ta nazwa chyba dlatego,że wieczorem zamykaja płatki kwiatów i ...może własnie idą sobie spać :D :D

NAtomiast Aksamitki u mnie nazywane sa "Smierdziuszkami"...nazwa bardzo trafna, prawda??
Pozdrawiam ... :D

Barbara1 - 16-04-2005, 21:45

Lunka ale za to jakie pożyteczne są te kwiaty. Sadząc je w ogrodzie pozbywasz się niceni.
weboo - 16-04-2005, 21:52

Lunka i Barbara, nie wiem czy czasem zerkacie na temat. Jeżeli nie to przypominam, że tematem są "turki", aksamitki, studentki, czy jak tam jeszcze chcecie, ale nie "śpioszki"
Barbara1 - 16-04-2005, 21:53

Weboo a o czym ja pisałam jak nie o turkach czyli aksamitkach.
Lunka - 16-04-2005, 22:58

Ja rowniez......śmierdziuszki ...aksamitki to właśnie są turki

Nie zrozumiałaś, ale nie szkodzi, powtórzę. Nie pisze się o cebulicach (śpioszkach) w temacie o turkach. Tylko tyle.
weboo

Lunka - 17-04-2005, 08:39

Ależ doskonale zrozumiałam!
A uwaga o "spioszkach"...to niejako odpowiedz ( przy okazji) na wczesniejsze zapytanie o tę regionalną nazwę kwiatów.
(To tytułem wyjasnienia, a nie tłumaczenia się.)
Dzięki za uwagi i przepraszam.
Pozdrawiam.

Maria - 05-01-2006, 08:43

W tym roku chciałabym sama wysiać sobie aksamitki. W ub.roku pozbierałam nasionka z kilku różnych gatunków - żółte, pomarańczowe, niskie, drobne itd. Z tego co wiem, to powinnam to zrobić w domu, a w maju wysadzać do gruntu, ale kiedy wysiewać, czy takie skrzynki mogę postawić na oknie, a może wysiać w skrzyneczki i zostawić w altance. I tak co kilka dni jeżdżę, więc bym podlewała, ale boję się, że mogą przyjść np. w marcu czy kwietniu mrozy i czy wówczas to wszystko by mi nie zmarzło. Nie dziwcie się moim laickim pytaniom, ale dotyczas zawsze kupowałam takie sadzonki, dlatego nic nie wiem jak to się robi od podstaw.
Jan z wyspy - 05-01-2006, 08:57
Temat postu: Turki
Marysiu,można w domu do pudełeczeka nasypac ziemi żyznej posypać nasiona posypać piaseczkiem zamoczyc i przykryć płatem folii podziurowanej np. widelcem,żeby ziemia nie parowała,na parapet i podlewac ajk sucha. Jak wzejdą, wykiełkują nasiona to folię zabierasz.potem trzeba przychartować sadzonki. można je jak dostaną 3 listki przepikować do doniczek ( pomidory,ogórki) tylko kiedy wysiać ,bo każdenasiono różnie wschodzi ,trzeba czytać na torebkach do nasion , jak swoje to,luty aksamitka.
Ja ponieważ robiłem swoje rozsady to siałem w folii ajk puściła ziemia ( marzec/kwiecień) bo jak za wcześnie wysadzałem a miałem dużo nasion swoich ( zawsze sie udawały)to nie wschodziły za zimno było,więc co roku teraz jak wyżej an wyczucie robie grzadki w folii szeroko żeby później między nimi np wsadzac wczesne pomidory i sieję rzodkiewkę sałate,kwiaty wszysko opisuję mazakiem spirytusowym jakie koloryna pasakch folii z szkoroszytów. nasiona wschodzą, kwiatów dużo i kolory popisane. Jest problem z kupowanymi moje zawsze wschodza ,kupowane mimo przydatności żadko. teraz będe wiecej zbierał ansion swoich i od sąsiadów. Ładny kwiat dojrzały ,zerwie wysusze delikatnie i opiszę,posieję u siebie za darmo i amm co chce.
Wracajac do chryzantem zakopcowanych w folii ajk zaczynają wypuszczać pendy zielone i nie ma przymrozków przenoszę na grunt rabaty gdzie maja rosnąć , choć żona mio poprzesadzała pod pot w jedną grzędę. pozdrawaim Janek :aloha: :aloha: :aloha:

Maria - 05-01-2006, 09:07

Dzięki Janku. :D Zrobię to więc w domu, a w kwietniu wywiozę do altanki. Powiedz mi jeszcze co to znaczy hartować roślinki :oops:
weboo - 05-01-2006, 12:15

Marysiu, aksamitki wysiewam zawsze bezpośrednio do gruntu, po 15 kwietnia albo i wcześniej. Wszystko zależy od pogody. Później dopiero przesadzam na stałe miejsce.

Jest jednak w tej metodzie mały problem. Są nim szpaki, które w tym okresie mają młode i uwielbiają je dokarmiać młodymi siewkami aksamitek. Po takich ptasich żniwach zostaja tylko "igiełki" łodyżek. Oczywiście można temu zaradzić stosując osłanianie miejsc obsianych aksamitką. Można też opóźnić termin wysiewu, a tym samym wschodu roślinek, ale i to nie zawasze pomaga.

W ubiegły roku wpadliśmy z małżonką na ten "genialny" pomysł opóźnienia siewu i okazało się, że ptaki ze względu na pogodę też przesunęły okres lęgowy. Co z tego wynikło, ano to, że zostały nam tylko cztery sadzonki aksamitki, ale niech im tam wyjdzie na zdrowie. Od czegóż w końcu są dobrzy sąsiedzi :D :D :D

Barbara1 - 05-01-2006, 13:50

Ten sam problem miałam w zeszłym roku. Zanim się zorientowałam to szpaczki już mi większość roślin zjadły. W tym roku nie dam się im. Przykryję wschody włókniną i szpaczki będą miały się z pyszna.
Maria - 05-01-2006, 13:56

weboo napisał/a:
Od czegóż w końcu są dobrzy sąsiedzi

Masz rację Webo, ale widocznie moje aksamitki nie smakują szpaczkom, bo w ub. roku miałam naprawdę dużo sadzonek, a tylko chyba ze dwa-trzy krzaczki wyglądały jak kikuty, a reszta od wiosny, aż do jesieni cały czas kwitła. Ale pójdę za Twoim przykładem i wysieję do gruntu. Zobaczę co mi z tego wyjdzie. A zależy mi na tym, bo w ub. roku zupełnie przez przypadek miałam kilka wielkich aksamitek (kupowałam wszystkie jako "lulu"). Ale właściwe lulu posadzone pod gruszką wyglądały jak najcudowniejszy żółty i żółto-pomarańczowy dywan, czego nie miałam w ubiegłych latach.

Barbara1 - 05-01-2006, 14:19

Marysiu Webo i ja piszemy, że zjadły nam szpaki siewki małe które wzeszły a nie dorodne sadzonki.
felo - 05-01-2006, 19:08

Ja bym chciał dodać że aksamitki sprawdzają sie doskonale jako żywe ściółki! 8)
Jan z wyspy - 05-01-2006, 19:33
Temat postu: Turki
Witaj M :clapping: :hi: arysiu.Hartowac roslinki to poprostu wynosić je na dwór ( ja na balkon w dzień) ,czy na parapet żeby się zachartowały,tzn. przyzwyczaiły do chłodu.W pokoju jest ciepło i roślina jest nie zachartowana a wynoszona kilka razy sciemnieje zielono i uodporni sie na zmianę warunków to to samo co człowiek wchodzący do zimnej wody musi się zachartowac obmoczyć ciało i dopiero sie zanurzyc żeby nie dostał szoku termicznego to samo z roślinami z ciepła w zimno.Pozdrawiam Janek
Zosieńk@ - 05-01-2006, 20:47

A u mnie aksamitki same się wsiały, pewnie od sąsiadki. Ja na pewno ich nie siałam, a wyrosły piekne okazałe kępy w kilku miejscach
To samo z bratkami, sieją sie same, też od sąsiadki.

Agatka - 05-01-2006, 21:32

:lol: Bardzo lubię turki/ niskie i te wysokie/ i sieję swoje zebrane nasiona bezpośrednio do gruntu na każdym wolnym miejscu, nawet między rządkami truskawek - nadmiar przepikowuje.Do domu wyrywam z korzeniami i kładę w miskę/makutrę/na podłodze.Nawet ten zapach ich mnie nie zraża.Pięknie wyglądają na działce i w domu . :aloha:
Barbara1 - 05-01-2006, 21:59

Turki spełniaja bardzo ważną rolę w ogrodzie. Wyjadają nicenie z ziemi a zarazem są pasożytami bo bardzo wyjaławiają ziemię. Ale kto ich nie lubi.
weboo - 05-01-2006, 22:15

Pora, by jakoś upiększyć ten ciekawy wątek. Tak przy okazji u nas aksamitki nazywane są studentkami, ale nie pytajcie mnie dlaczego.

Parę rosnących u mnie na działce w 2004 r :D





Z małym, a ciekawym dodatkiem


Barbara1 - 05-01-2006, 22:45

Webku umiesz oczka nasze połaskotać :lol: :lol:
Maria - 06-01-2006, 08:15

W tak obrzydliwy dzień jak dzisiaj, to te zdjęcia chociaż rozweselą nam świat. :D :D Ale trzecie zdjęcie jest ekstra. :clap: :clap: To jest chyba jakaś ważka.
Nie wiedziałam Basiu, że aksamitki wyjaławiają glebę.

AnnaHelena - 06-09-2009, 20:40

W jaki sposób można pozyskać własne nasiona? Mam na działce żółte aksamitki a chciałabym wysiać w przyszłym roku ich więcej.
Czy czekamy aż kwiatki uschną same czy urywamy uschnięte łebki i suszymy pod dachem?
Pojęcia nie mam. :-?

Adrian śląsk - 06-09-2009, 20:59

Po prostu na bieżąco zbieramy suche łebki a czy dojrzałe możemy sprawdzić po tym czy nasiona łatwo z nich wychodzą :-)
Jan z wyspy - 07-09-2009, 19:13
Temat postu: Turki - aksamitki
Ja zawsze zbierałem nasiona jak uschły na gruncie potem dosuszałem w domu.I bardzo łądne mi urosy w tym, roku.
Frania - 10-09-2009, 17:22

A to są moje aksamitki z własnego siewu
[img]http://images44.foto...57c3m.jpg[/img]

Adrian śląsk - 10-09-2009, 20:00

To jest chyba najbardziej bezproblemowa roślina sama się rozsiewa, rośnie na każdym stanowisku i nie wymaga pielęgnacji :-)
HS - 10-09-2009, 21:34

Bardzo ładne aksamitki Franiu! :D Ja tez je lubię bo jak napisał Adrian to naprawdę bezproblemowa roślina :D
Jan z wyspy - 13-09-2009, 07:33
Temat postu: Turki - aksamitki
Witam Anno Heleno.Potrzymać na gruncie do uschniecia kwiata.Jeżeli zaczną padać deszcze to kwiaty zaczną gnić.Ale nie można zerwać kwiatu nie dojrzałych nasion , muszą one uschnąć, więc czekać dotego momentu i dopiero przenieść nawet do domu i podsuszyć na parapecie.Tak robię ja od wielu lat. Eksperci w razie czego mnie poprawią.Pozdrawiam.
Senna Jawie - 12-01-2010, 20:49

Bardzo lubię aksamitki, co roku mam ich pełen ogródek. Ostatnio dużo czytałam w internecie o białej (lub kremowej) odmianie aksamitek. Czy ktoś z forumowiczów uprawiał kwiaty w tym kolorze?

Sklepy internetowe oferują wyżej wymienione odmiany (niskie i wysokie), jednak gdy dochodzi do zakupu, okazuje się, że "białych" nigdzie nie ma.

Co Państwo na to?

janiczek - 12-01-2010, 21:44

Osobiście miałem aksamitkę białą z nazwy,
była kremowa wysoka i nie bardzo mi przypasowała do gustu.
Ale jak to mówią, na temat gustu się nie dyskutuje.
Ale można znaleźć, jak coś będę wiedział to podeśle.
Na pewno na forum pomogą, tu są sami życzliwi ludzie.

qrystyna216 - 13-01-2010, 07:00

Ja też miałam taką aksamitkę. Nie była ona czysto biała, tak jak pisze Janiczek - raczej kremowa. Wyrosła wysoka i pod ciężarem kwiatów ciągle łamały się gałązki, już nigdy nie posadzę aksamitki wysokiej.
Grzesiek - 13-01-2010, 07:32

Znalazłem jedynie takie nasiona w ofercie firmy Legutko ( www.legutko.com.pl ). Jest to aksamitka wzniesiona kremowobiała - wysokość - 35 cm. W opisie podana jest wysokość 35-50 cm. Do tego jest to odmiana aksamitki wysokiej (Tagetes erecta). Na aukcjach aksamitka ta opisywana jest jako "biała".
mirka - 13-01-2010, 08:25

Też miałam tę aksamitkę jeden raz i ,i wolę tradycyjne ponieważ biała a raczej ekri aksamitka to po prostu towar przereklamowany ,miała być ładna obficie kwitnąca i pełna a po wzejściu i to nie wszystkich nasion ,rosła słabo kwitła mizernie,jeżeli mogę cos podpowiedzieć,jak chcesz mieć coś podobnego do tej rośliny to kup nasiona cyni o podobnych kwiatach.
krysp50 - 13-01-2010, 16:15

Miałam tzw. białą i na pewno spróbuję ponownie. Przekopałam swoje zdjęcia, ale albo nie mogę znaleźć, albo wcale jej nie fociłam :-? Na drugim - bardzo niewyraźnym :oops: - widać ją w dwóch miejscach: bardziej z przodu - więcej wody i słońca, oraz z tyłu - mało słońca i wody....





Nasiona oferuje też http://www.florexpol.com....s-p-11042-.html - ja miałam od nich.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group