"Forum działkowców"

Gleba, kompost i nawożenie - Poprawa struktury gleby

AnnaHelena - 10-05-2008, 00:22
Temat postu: Poprawa struktury gleby
Kochani działkowicze doradźcie mi w kwestii mojej ziemi pod warzywnik.
Ziemie już przekopałam dwa razy i posypałam nawozem azofoska
ponieważ ziemia jest bardzo jałowa nie użyźniana od dłuższego czasu. W planach mam na jesień dodać obornik.
Niestety ziemia jest bardzo zbita, po podlaniu woda robi sie skorupa, oraz powstają grudki, które muszę roztrzaskiwać (najczęściej grabiami).
Czy mogłabym jeszcze teraz zanim cokolwiek posiałam poprawić jakoś jej strukturę?
boje sie, że posieję, a rośliny nie dadzą radę wyjść przez te zbite grudy. :cry:

marmar - 10-05-2008, 08:31

AnnaHelena napisał/a:
boje sie, że posieję, a rośliny nie dadzą radę wyjść przez te zbite grudy.

Posiane nasiona zasyp [ przykryj ] piaskiem.
Nie wszystkie rośliny dobrze rosną zaraz po oborniku. [ gdzieś to jest na forum ]. Proponuję obornik na np. 1/3 warzywnika a pozostałą część poplon. Można wczesną jesienią zasiać gorczycę która szybko rośnie , byle miała ciepło i wilgotno, przekopać i na zimę zasiać jeszcze np. żyto i przekopać na wiosnę. Siać poplony i kopać, można trochę piasku, kompostu z grubszymi fragmentami [ byle nie z "zielonym" ], popiół z drewna, słoma [ próchnica ], ściułkować międzyrzędzia trawą itp.

AnnaHelena - 10-05-2008, 14:29

marmar, bardzo dziękuję za odpowiedź.
Mam jeszcze pytanie odnośnie tego poplonu. Tę gorczyce mam zasiać po zbiorach. Zacznie mi to rosnąc i kiedy mam to przekopać? Jakie to ma być duże wtedy? ile czasu ma to rosnąć za nim zasieje żyto Czy to nie będzie odrastało na wiosnę?

marmar - 10-05-2008, 22:10

Gorczycę podałem jako przykład bo szybko kiełkuje i rośnie. Odrastać nie będzie. Kiedy przekopać? tak aby miała jak najwięcej zielonego, ale jak się będzie zbierać do kwitnienia to już najwyższy czas. No i jak jeszcze chcesz po niej żyto czy jakąś inną oziminę [ coś co przetrzyma zimę] to tak aby to np. żyto zdążyło przed mrozami wzejść.

http://podszarotka.republ...%2Fzielony.html

AnnaHelena - 10-05-2008, 22:51

marmar, bardzo dziękuję za linka. Już mi sie wyjaśniło z tym poplonem co to jest. Bardzo fajny sposób z tym poplonem. Mało uciążliwy a dający wiele korzyści. Mam nadzieję, ze na przyszły sezon moja ziemia nie będzie skorupą.
marmar - 11-05-2008, 08:51

AnnaHelena napisał/a:
Mam nadzieję, ze na przyszły sezon moja ziemia nie będzie skorupą.

Nie tak szybko ;-) , raczej za 3-4 sezony, ale powinno być coraz lepiej :daumen:

Wladek50 - 11-05-2008, 10:18

AnnaHelena napisał/a:
Mam nadzieję, ze na przyszły sezon moja ziemia nie będzie skorupą.

Na glebach ciężkich gliniastych tylko obornik i to w znacznych ilościach daje efekty. To wszystko prawda co pisze "marmar", ale gleby gliniaste tylko wiosną mają szansę być pulchne po jesiennym przekopaniu w ostrą skibę i przemarznięciu w zimie. Oczywiście żyto daje dobre, a nawet bardzo dobre wyniki w spulchnianiu gleby, jednak wiosenne przekopanie musi nastąpić po skoszeniu (rozdrobnieniu) gdy wyrośnie na co najmniej 20 cm. Części zielone muszą być głęboko przykryte. Nie wiem czy azofoska to dobry pomysł. Nie używam tego nawozu, wolę polifoskę. Tylko że ja używam corocznie nawóz od gołębi 4 do 8 foliowych worków takich po nawozach na całą działkę. Oczywiście wolałbym obornik. Daję to co mogę łatwo zdobyć.

Adrian śląsk - 11-05-2008, 11:16

Gorczycy nie poleca się na poplon bo pochodzi z rodzin kapustnych, więc nie wskazana jest po niej uprawa kapusty itd, szybko a nawet bardzo szybko rośnie peluszka wytwarza bardzo dużo zielonej masy a do tego bakterie żyjące na jej korzeniach wiążą azot z powietrza więc jest to roślina niemal idealna
Sprawdzam właśnie w jednym segregatorze i pisze o naturalnych środkach ulepszających ziemię; są to
-kompost- wzmaga procesy życiowe w glebie i poprawia jej właściwości
-piasek- poprawia przepuszczalność, rozluźnia gleby pylaste i gliniaste
-torf- rozluźnia gleby ciężkie, zatrzymuje wodę w glebach lekkich
-obornik kompostowany- poprawia przepuszczalność gleb zwięzłych, zdolność do zatrzymywania wody na glebach lekkich
-wapno nawozowe(tlenkowe, węglanowe, magnezowe)- podnosi pH pobudza rozwój organizmów glebowych, poprawia strukturę gleby
-mączka mineralna- na gleby piaszczyste, polepsza zatrzymywanie wody, pobudza rozwój organizmów glebowych
-kompost liściowy- wysoka zawartość azotu i potasu, poprawia gruzełkowatość i żyzność podłoża

więc po tegorocznych zbiorach polecam zasiać gorczycę a po jej przekopaniu peluszkę, co do azofoski nie za dużo ja przez nią spaliłem parę roślin :-)

dachasia - 11-05-2008, 11:24

Ja też miałam taką zlewną glebę. Jak przyszło trochę słońca to ścieżki były spękane jak ziemia w Afryce, a szpadla czy wideł się nie wbiło.Z drugiej strony, gleba ta przy odpowiedniej wilgotności była dość urodzajna. Niestety same nawozy, poplony, komposty szybkiego efektu nie dadzą. Ja nawiozłam ze dwie wywrotki słabej piaszczystej ziemi, a ostatnio już trzeci rok z rzędu wywrotkę nawozu z pieczarkarni. Teraz mam super próchniczą glebę. Za wywrotkę takiego nawozu płaciłam wcześniej 100 zł, a w zeszłym roku 150 zł. Dobre efekty w rozluźnieniu takiej ziemi daje mieszanie przy kopaniu z piaskiem.Wiele pieczarkarni taki nawóz oddaje nawet za darmo, a samemu trzeba zorganizować transport.
AnnaHelena - 11-05-2008, 21:35

Adrian śląsk, czy ta peluszkę dostane w sklepie ogrodniczym?
Z tym pisakiem mogłabym nawet teraz spróbować, bo właśnie zrobiliśmy nowa piaskownicę dziecku w której jest mnóstwo piasku. Tylko czy ten piasek będzie dobry? Bo to jest piasek płukany. :-?

dachasia, nie mam niestety w okolicach pieczarkarni. Mogłabym ewentualnie dać obornik od świń lub krów.

Azofoske już niestety posypałam. Nie wiem czy dużo. Zobaczę jak rośliny na nią zareagują.

Ciężkie jest życie początkującego ogrodnika. :oops:

dachasia - 11-05-2008, 21:48

Obornik to nie to samo. Obornik musisz przykopać i to głęboko i nie możesz go dawać w nadmiarze, natomiast z pieczarkarni to jest podłoże, a nie nawóz - źle się wyraziłam w poprzednim poście. A jak np poleży rok w pryzmie to wygląda jak ziemia kompostowa i można go dawać z powodzeniem na wierzch lekko mieszając z ziemią co bardzo pooprawia strukturę gleby, rozluźnia ją.Nie możliwe aby gdzieś w pobliżu nie było pieczarkarni, popytaj wśród działkowców może oni coś wiedzą.Gdybyś mieszkała bliżej mnie to dałabym Ci numer do faceta który wozi takie podłoże.
marmar - 12-05-2008, 07:12

AnnaHelena, popytaj w sklepach skąd mają pieczarki. ;-)
Do "przykrycia" nasion przy siewie każdy piasek będzie dobry.

Adrian śląsk - 12-05-2008, 09:09

Peluszke albo w ogrodniczym albo na targu, ja kupywałem w chorzowie na targu, ale wszędzie gdzie jakiś sklep z nasionami to peluszka powinna być :-)
mirka - 12-05-2008, 09:15

ja podczas pielenia nie wywalam zielska na kompost/nie dopuszczam do zakwitnięcia/tylko kładę na ziemi miedzy rządkami to samo robie ze skoszoną trawą ale bez nasion,ziemia wtedy nie przesycha a i ziemne robaczki oczywiście te pożyteczne mogą wtedy wydajniej pracować nad polepszeniem naszej gleby a do jesieni wszystko i tak sie rozłoży i mam kompost na miejscu.
AnnaHelena - 12-05-2008, 14:57

marmar, ja kupuje pieczarki głównie w Biedronce. Popatrzyłam na necie gdzie najbliższa pieczarkarnia mnie. Najbliżej mam do Pszczyny, a to ponad 1,5 jazdy samochodem. :-?

Ale wiecie co dziś robiłam? Jako, że mam mnóstwo kompostu a potrzebuję miejsce na dalsze składowanie, to zrobiłam dziurę od spodu i wykopuję tę ziemie spod kompostownika. Jest leciutka i czarna. Robota ciężka, bo muszę małą łopateczką wyciągać. ale tym sposobem udało mi się już obsypać 3 grządki.
Na razie musi wystarczyć. Na jesień zrobię tą peluszką i żytem a jak uda mi się załatwić to jeszcze cześć obornikiem obsypię.

Zrobię dziś zdjęcie to Wam pokaże moje dziury w kompostowniku.

marmar - 12-05-2008, 15:47

AnnaHelena, zbierz wierzchnią, nieprzerobioną warstwę z kompostownika, najlepiej widłami, na kupkę i masz swobodny dostęp do ziemi-kompostu. Dziury zaczną Ci się zawalać i wszystkiego nie wybierzesz. Co da się wziąć na widły to na bok a reszta na grządki. Tak jest chyba prościej.
Adrian śląsk - 12-05-2008, 21:18

Wszystko pomału nigdzie się nie śpieszy i będzie coraz lepiej :-)
dachasia - 12-05-2008, 22:06

Dobrze jest mieć do kompostu tzw arfę. Na ramie z drewna(solidnej) przybita siatka stalowa 1x1 cm.Dobrze jak jest taczka na działce. Ja mam taką arfę dopasowaną do taczki. Kładę ją na taczce, sypię 2-3 porcje kompostu i przesuwam po siatce. Ten fajny drobniutki zleci, a te grubsze nie przekompostowane części z powrotem na kompost. Można też postawić arfę podpartą ukosem na foli i podsypywać na nią kompost.Taki właśnie jest świetny do podsypywania wszelkich roślinek. Pod ogórki, czy pomidory daje taki nie całkowicie rozłożony, tylko bez gałązek i większych części.
AnnaHelena - 12-05-2008, 22:52

marmar, tez myślałam, że może lepiej tak zrobić ale nie za bardzo sobie z tym radze fizycznie. Łatwiej mi jest sobie wykopać dziurę. Zresztą już nawet " z góry" leci mi nie przerobiona trawa więc mój zapas lekkiej ziemi sie kończy. Ale na pewno będzie jej więcej jak zielone skompostuje się, bo jest zdecydowanie więcej ziemi niż zielonego.

dachasia, dobry pomysł z tym sitem. A dopiero co wywaliłam siatkę rozciągniętą na metalowym stelażu, bo stwierdziłam, ze nie przyda się. :-x

Tak wygląda moja ziemia:


Tak wygląda kompostownik



A tak jedna z dziur. ;-) :lol:

dachasia - 12-05-2008, 23:09

AnnoHeleno, Twój kompostownik zdecydowanie wymaga przerobienia. Ja bym jednak radziła zrobić tak jak radzi marmar. Wybrać na bok gdzieś to z wierzchu Przesiać ten kompost ze spodu,i dopiero od nowa układać nowe składniki kompostu. Inaczej nigdy się nie doczekasz dobrego kompostu. Kompost po prostu musi być przerabiany. To jest ciężka robota, ale niestety konieczna.Najlepiej jakbyś ten kompostownik podzieliła na dwie części.
Do jednej wkładasz nowe zielsko, a w drugiej się kompostuje stare i tak na zmianę.

AnnaHelena - 12-05-2008, 23:14

dachasia, wiem, ze to ciężka robota. Pod spodem jest naprawdę bardzo dobra ziemia, taka mięciutka nie to co te grudy na warzywniku.
Przerobić by się go dało, bo jest długi ma 2 metry więc spokojnie można go by było podzielić.

Musze jednak do tego mieć pomoc bo sama nie dam rady. Może na zdjęciu tego tak nie widać ale to jest naprawdę spora góra ziemi z zielskiem.

marmar - 13-05-2008, 06:57

Ja przesiewam tylko gdy daję pod kwiaty. Na warzywnik sypię bez przesiewania bo i tak się przekopie. Wybieram tylko "żywe" jak się trafi i co większe badyle.
troku - 19-05-2008, 20:18

marmar napisał/a:
AnnaHelena, zbierz wierzchnią, nieprzerobioną warstwę z kompostownika, najlepiej widłami, na kupkę i masz swobodny dostęp do ziemi-kompostu. Dziury zaczną Ci się zawalać i wszystkiego nie wybierzesz. Co da się wziąć na widły to na bok a reszta na grządki. Tak jest chyba prościej.


Słuszna rada ja robię tak, że na wiosnę zakładam sobie drugi nowy kompostownik obok starego przeżucam z góry to co się nie przerobiło, przykrywam klekką warstwą ziemi a resztę rozsypuję tam gdzie to jest wskazane

marmar - 19-05-2008, 23:33

Najlepszym i polecanym sposobem jest ; póżną jesienią przekopać, wymieszać kompostownik tzn. zebrać górę na jedną kupkę, ziemię na drugą i potem z powrotem, na dół zielone a na górę ziemia , albo na przemian. Ale komu się chce? :-)
kra52 - 20-05-2008, 08:54

Znam jedną taką,tydzień ją bolały mieśnie :mrgreen: Ale jak wiecie samo sie nie zrobi.
robert - 20-05-2008, 12:34

Z Waszych wypowiedzi wniosek dla mnie jest jeden - zrobić kompostownik dwukomorowy. Dzięki. Do tej pory się męczyłem. A to z wierzchu na bok, a to spod spodu wybrać, a to znowu to co z boku znowu do środka i tak w kółko.... ;-)
AnnaHelena - 20-05-2008, 21:43

robert, ja tez planuje za namowa działkowiczów zrobić kompost dwukomorowy. Praktyczniejsze to i w ogóle lepiej będzie się kompostowało. Ja z racji tego że rzeczywiście słaba płeć ze mnie zrobię to na jesień. Muszę tylko skombinować takie sito w większymi oczkami, by móc przesypać ziemię jak robi dachasia
robert - 20-05-2008, 22:16

A już ci - słaba płeć. Jak w czasie kłotni z mężami i rozmów o obowiązkach, to jesteście słabe, słabiuśkie. Ale jak chłopa w domu nie ma , to kto z meblami po chacie jeździ...?
Nie raz, nie dwa po przyjściu z pracy myślałem, że przypadkowo wszedłem piętro wyżej... ;-)

AnnaHelena - 20-05-2008, 22:21

robert, no niestety ja działkę kupiłam "wbrew" mężowi. więc i nie za bardzo mogę na niego liczyć. Zresztą jest kierowcą i więcej go nie ma niż jest. Musze radzić sobie sama. :twisted:
Nalewka - 21-05-2008, 22:41

robert napisał/a:
myślałem, że przypadkowo wszedłem piętro wyżej... ;-)

A skąd wiesz, jak jest piętro wyżej??? :lol: :lol: :hahaha:

izaa - 21-05-2008, 23:09

Anno jeszcze mąż się przekona że działka to fajna sprawa i będzie pracował na niej i wypoczywał razem z Tobą :bussi:
dachasia - 21-05-2008, 23:16

Anno, kropla drąży skałę. Zrobisz grilla, kupisz mężusiowi piwko, a tak na marginesie wspomnisz,że co by mu przypadkiem brzusio od tych kiełbasek, karczków i inszych, nie wspominając o piwie za bardzo nie urósł to może przerzucić kompost, dla spalenia kalorii. A w ogóle to się z czasem przekonasz,że czyjeś ręce dobre lecz nie zawsze pożyteczne i wiele robót będziesz wykonywać sama. Mój pan M to najlepiej kosi trawę, choć i tu mu się zdarzy przykosić coś co nie powinien i wykonuje wszelkie prace typowo męskie oraz takie których ja nie cierppię robić,( ale on o tym nie wie), np wycinanie mleczy z trawy.
weboo - 21-05-2008, 23:18

Poprawa struktury gleby - to temat przewodni.
AnnaHelena - 22-05-2008, 00:06

izaa, dachasia, mój mąż jak to mówi "nie lubi zielska". Może kiedyś się zreformuje. :twisted:

Wczoraj byłam na działce zobaczyć moją ziemię jak wygląda po deszczu. Bardzo gliniasta jest. O dziwno przebił się szpinak, a myślałam, że tej skorupy z kamieniami nie da sie przebić.

dachasia - 22-05-2008, 00:11

Anno, jak mąż jest kierowcą, to może transport by Cię za dużo nie kosztował i mogłabyś zorganizować trochę piasku. Rozsypanie go na tę gliniastą glebę i systematyczne przekopywanie i mieszanie choćby przy plewieniu bardzo by ją rozluźniło.
AnnaHelena - 10-06-2008, 22:03

Wiecie co kupiłam dziś nasiona peluszki, bo mam jeden kawałek niezagospodarowany niczym a nie chcę, żeby marniał więc chciałam posiać ta peluszkę. Tylko powiedzcie mi jak ja mam to zrobić? Rozrzucić na ziemi, zakopać pod ziemią? Jak głęboko?
robert - 11-06-2008, 07:47

Ja po sianiu / rozrzucam ręką/lekko zagrabiam i zakrapiam. Ale wodą oczywiście. A później co jakiś czas podlewam.
Adrian śląsk - 11-06-2008, 12:53

Peluszkę można przykryć jakimś płótnem czy tą agrowłókniną bo ptaki bardzo lubią ją wydziobywać, a co do siania to tak jak napisał mój przedmówca rozrzucić zagrabić podlać czekać. :-)
AnnaHelena - 11-06-2008, 14:52

Czyli nasiona mogą wystawać z gleby?
robert, ale jak podlewasz to chyba te nasiona się wymywają?

Adrian śląsk - 11-06-2008, 15:15

tak mogą wystawać nic im się nie stanie i choć trochę sie wymyją, dadzą sobie radę to silne nasiona :-)
AnnaHelena - 11-06-2008, 15:27

Adrian śląsk, dziękuję za odpowiedź. To jak tylko pogoda sie poprawi będę siać. Jestem bardzo ciekawa efektów.
Adrian śląsk - 11-06-2008, 15:37

No najlepiej po deszczu lub przed deszczem żeby podlało, w wilgoci lepiej wschodzi :-)
AnnaHelena - 11-06-2008, 22:48

Adrian śląsk, robert, paluszka posiana i zagrabiłam. ziemia mokra, bo padało.
Jestem ciekawa co z tego mi wyrośnie. :twisted:

Adrian śląsk - 12-06-2008, 09:45

pewnie duuuużo zielska :D :D :D
AnnaHelena - 17-07-2008, 14:47

no i peluszka w ciągu miesiąca bardzo urosła. Juz ja ścięłam i przekopałam. Tylko mam jeszcze czas na posadzenie truskawek na tej ziemi.
Czy można jeszcze posiać coś na krótka chwile co jeszcze bardziej użyźni glebę pod truskawki?

janiczek - 17-07-2008, 19:26

Można jeszcze posiać gryke, {tatarke} dość szybko rośnie i bardzo wzbogaca glebe i odchwaszcza, można przekopać 10-15cm już coś daje na wzbogacenie gleby, jeśli urośnie większa tym lepiej.
Pozdrawiam i życze sukcesu!

AnnaHelena - 27-07-2008, 16:45

janiczek, gryka rzeczywiście szybko rośnie, już ma dwa listki, a dopiero co ja posiałam.
Adrian śląsk - 14-08-2008, 19:35

Jakiś czas temu posiałem peluszkę i łubin, jednak mało deszczu i dużo nasion nie powschodziło, ale w tym gąszczu który widać mokro cały czas, bardzo gęste nie pozwalają wodzie zbyt parować :-)

Wiesław - 17-08-2008, 17:24

Podobnie, jak Adrian, gdy tylko można stosuję nawozy zielone na "przyoranie". Po fasoli szparagowej wysiałem gotową mieszankę: Wyka, peluszka, bobik, owies, słonecznik i koński ząb. Siew rzędowy aby przykryć przed ptakami.


AnnaHelena - 10-09-2008, 22:35

Kochani działkowcy. Czy teraz można jeszcze coś posiać? Wczoraj przekopałam grykę i nie wiem czy mam tak zostawić, posiać coś jeszcze czy za jakiś czas posiać tylko żyto?
Adrian śląsk - 12-09-2008, 10:37

Ja chciałem posiać gorczyce, jednak spasowałem bo zamierzam posadzić w tym miejscu czosnek :-) w sumie ziemia jest nagrzana ale ja sobie daruje :-)
fragola - 12-09-2008, 14:45

Ja posiałam łubin,jak urośnie to go przekopię i nic więcej nie będę siała.Nawet po przekopaniu na zimę nie grabię ziemi
Adrian śląsk - 12-09-2008, 14:58

Na zimę nie powinno się grabić tylko zostawiać ziemię w ostrej skibie :-)
AnnaHelena - 12-09-2008, 20:49

No to jak ja mam posiać żyto jak mam zostawić nie pograbione?
mariola1 - 12-09-2008, 21:38

Jeżeli posiejesz żyto to przekopiesz dopiero wiosną ale jeżeli przekopałać grykę to w tym miejscu już nic nie siej. Wiosenne kopanie stosuje się tylko na glebie ciężkiej, gliniastej i wtedy ma sens sianie żyta.
AnnaHelena - 12-09-2008, 21:47

mariola1 no właśnie moja gleba taka jest. dlatego stosuje teraz grykę i to żyto.
Na warzywniku niestety muszę zrobić mega ognisko z wyciętymi drzewami i dopiero potem posiać żyto. :-?

fragola - 13-09-2008, 16:08

Miałaś posianą grykę, przekopałaś ją więc po co siać coś innego?Jeśli posiejesz żyto, to na wiosnę je skopiesz, bo żyto zostawia się na zimę
robert - 13-09-2008, 21:40

Ja w tym roku, w jednym miejscu siałem łubin, a w drugim mieszankę.
Było to w sierpniu i tak bardzo mi porosło, że przekopałem i teraz posiałem rzepak dla odmiany...

AnnaHelena - 14-09-2008, 14:42

bellinda1978, no właśnie chcę mieć posiane na zimę, bo moja gleba nie była dobrze uprawiana i jej stan jest okropny.
Z tego co czytałam na stronie dotyczącej poplonu żyto sieje się do 15 października więc chyba już za niedługo będę musiał to zrobić, więc czasu na jakąś inna roślinę już nie starczy.

robert, czy ten rzepak, który już posiałeś to taki który zostawisz na zimę?

robert - 14-09-2008, 15:55

Rzepaku nie zostawię na zimę. Jest jeszcze dużo czasu i jestem pewien, że urośnie znacznie i masy zielonej będzie sporo. Ja zawsze zielony nawóz przekopuję jesienią.
Stokrotka_jz - 26-09-2008, 23:09

Chcę zasiać poplon na poletku po pomidorach- wykę i żyto ozime. Żyto kupilam ale wyka- pani pyta brązowa czy czarna? Ja niestety nie wiem która to ozima- pani w sklepie- też nie :evil: Pomóżcie :roll:
AnnaHelena - 09-10-2008, 22:07

Kochani działkowicze czy zdążę jeszcze posiać żyto ozime? Do kiedy można go siać żeby jeszcze mogło urosnąć?
mariola1 - 09-10-2008, 22:18

O tej porze roku ziemię należy przekopać w ostrą skibę dodając obornika lub kompostu i zapomnij o siewie żyta :lol:
AnnaHelena - 09-10-2008, 22:22

mariola1, no to teraz mnie zastrzeliłaś!! Ja byłam święcie przekonana ze się sieje żyto na zimę by poprawić strukturę gleby. Eeee coś mi się chyba pomieszało?
dachasia - 10-10-2008, 00:17

Oczywiście,że możesz posiać żyto ozime, a na wiosnę go przykopać.Jeśli jednak masz glebę suchą to raczej nie wskazane bo może się dodatkowo przesuszyć. Natomiast na glebie mokrej nie zaszkodzi. Można wysiać razem z wyką.
robert - 10-10-2008, 11:32

O tej porze raczej trudno o suchą glebę.
Jeśli kopanie odkładasz na zimę, to możesz posiać. Wielkich wschodów raczej nie będzie, ale wiosną szybko wzejdzie i zdąży podrosnąć. Jednak trochę późnawo ........ale.......
Zadarzały się "październiki i listopady" ciepłe. Gdzieś w kraju jabłoń zakwitła, więc może i w tym roku będzie jeszcze bardzo ciepło.

AnnaHelena - 10-10-2008, 14:49

robert, ech no właśnie wcześniej nie dam rady jak w przyszłym tygodniu, bo na warzywniku pale gałęzie drzew owocowych i mam jeszcze tego mnóstwo.

Znalazłam informacje na stronce, ze żyto można siać do 15 października.

poplon

robert - 10-10-2008, 16:12

Ja również spalam na działce gałęzie i różności oprócz śmieci . W miejscu wyznaczonaym na palenie kopię dół i w nim palę. Popiół rozsypuję później po całej działce i dół zakopuję.
Jednak palę dopiero pod koniec października, na początku listopada aby nic na wiosnę nie zostało.

AnnaHelena - 10-10-2008, 21:09

robert ja właśnie z racji tego, ze planuje posiać to żyto na poplon, muszę ścięte drzewa spalić teraz jak najszybciej by móc posiać jeszcze to zboże. Mam nadzieje, że pogoda dopisze i uda mi się to wszystko dopiąć.
robert - 10-10-2008, 21:28

łee- dopisze, dopisze....
Pamiętam, że kiedyś marchew i pietruchę siałem w grudniu.

AnnaHelena - 10-10-2008, 21:36

robert, a to czemu siałeś w grudniu? :shock:
robert - 10-10-2008, 22:19

Ja zawsze marchew i pietruszkę sieję późną jesienią. Wtedy jakoś zapomniałem i posiałem właśnie w grudniu. A sieję tak, aby mieć wcześniej na talerzu. ;-)
AnnaHelena - 17-10-2008, 21:25

Ech wiecie co chyba sobie odpuszczę to sianie żyta ozimego. Byłam się pytać w ogrodniczym o to ziarno ale pani powiedziała mi, że owszem maja ale to jest żyto raczej paszowe i nie gwarantuje mi, ze wykiełkuje mi na warzywniku. a dojścia do takiego typowego do siewu nie mam, bo na targu tez maja tylko takie dla zwierząt. Na razie ziemie przekopałam w "ostrą skibkę" jak to się określa i chyba tak zostawię do wiosny. :-?
Najwyżej zasieje coś na wiosnę zanim można będzie sadzić na grządkach, co szynko kiełkuje.

Podsypałam tez warzywnik ziemią z kompostu wiec może nabierze troszkę lepszej struktury ta ziemia lub chociaż się troszkę wzbogaci w składniki. :-?

janiczek - 17-10-2008, 22:34

AnnoHeleno to nie ma znaczenia że żyto paszowe, tak samo wschodzi jak siewne, a jak to rozumieć że w ogrodniczym sklepie żyto paszowe dla chomików?
Nie pacz na to jeśli masz zamiar to śmiało możesz kupić, jak również na targu, to ma służyć jako poplon a nie do dalszej hodowli uprawowej.
Pozdrawiam.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group