"Forum działkowców"

Uprawa roślin ozdobnych - Frezje

Agatina - 30-03-2008, 22:03
Temat postu: Frezje
Cos sie stalo z moimi frezjami, i najpewniej byla to moja wina. Otoz zamoczylam je na 12scie godzin w wodzie przed posadzeniem. No i nic... Wyobrazilam sobie tez, ze nic sie nie stanie gdy posieje nad nimi maciejke. Maciejka rosnie, a frezji nie widac. Moze tez za gleboko je wsadzilam okolo 5ciu cm.

Pytania:
Czy moczy sie cebulki frezji?
Czy trzeba je wykopywac (z zeszlego roku odrosly mi trzy z dziesieciu)?
Czekac do przyszlego roku czy posadzic jeszcze w tym?

miltonia5 - 31-03-2008, 20:26

Czytałam troszkę o frezjach , bo kupiłam sobie do posadzenia w kryształ. Frezja to roślina szklarniowa i nie jest odporna na mróz ale jak czytam Twoje wyszły... nie znam Twojego klimatu. / może nie są ostre zimy jak u nas/. Można sadzić też latem do gruntu maj- czerwiec w słoneczne miejsca , gdy nie grozi już im przymrozek. Kwitnie od lipca.
Może ktoś jeszcze napisze więcej i ze swoich spostrzeżeń doda więcej informacji.
Pozdrawiam

Agatina - 31-03-2008, 20:34

Mrozow nie ma, przymrozki sie zdarzaja. Moze za wczesnie poszly w grunt (albo je ktos zjadl). Pozostaje mi cierpliwie czekac i patrzec co sie bedzie dzialo z tymi z szelego roku i wypatrywac tegorocznych.
Na wszelki wypadek w tym roku je wszystkie wykopie.

Wladek50 - 31-03-2008, 20:35

Ja też mam pytanie. W ubiegłym roku miałem frezje w gruncie. Zostawiłem cebulki na zimę, jak narazie nie wychodzą, czy aby nie przemarzły?
No to wyjaśniło się. Zaglądnąłem do leksykonu i co? Pisze jak wół "mrozoodporność brak".
Te wół to chyba ja. Na przyszłość już będę wiedział.

miltonia5 - 31-03-2008, 20:57

Piękne są i takie delikatne aż szkoda by zmarzły ....Stwierdziłam ,że mam już za dużo do wykopywania i przenoszenia dlatego zostawiam już na parapecie co niektóre cebulowe.
Barbara1 - 31-03-2008, 22:09

Władek masz okazję odwiedzić sklep ogrodniczy.
Niestety człowiek się uczy na własnych błędach.

Wladek50 - 31-03-2008, 22:15

Barbara1 napisał/a:
człowiek się uczy na własnych błędach.

Książkowe nauki nie wchodzą do głowy tak jak nauki wynikające z nieświadomości lub braku doświadczenia.
Ja takich nauk nigdy nie zapominam. :D

Agatina - 31-03-2008, 22:36

W drodze z "miasta" widze piekny niby doniczkomurek, w ktorym szaleja frezje i inne kolorowe kwiaty. Widok raczej jeden z nielicznych wokol mnie. Watpie, zeby wlascieciel kopal tam, bo zdecydowanie brak miejsca, by wbic szpachelke. Moze ta frezja ma po prostu cieplo.
Barbara1 - 31-03-2008, 22:38

Agatino u Ciebie jest inny klimat.
Adrian śląsk - 01-04-2008, 21:18

Hm frezje uprawiam od 3 lat i z tego co wiem dobrze udają się pod szkłem szklarnia, namiot foliowy itp., muszą mieć ciepło, na zimę wykopywać obowiązkowo, w ostatnim roku też miałem problem posadziłem a tylko parę wyszło i możliwe że zostały zaatakowane przez grzyby tzn ich cebule, bo jak wykopałem to było widać pleśń... sadzić jak najbardziej w tym roku, po co czekać aż rok :-)
Agatina - 01-04-2008, 22:08

No to przy doplywie gotowki, bedzie akcja FREZJE znowu. W razie czego wiem na kogo zwalic ;) :D
margaretka - 03-04-2008, 10:46

http://www.poprostu_ja.re...ete.html#Frezja Na giełdzie kwiatowej na której często kupowałam do kwiaciarni, też dowiedziałam sie ,że wolą chłodniej.Dlatego największy "wysyp" frezji jest w miesiącach chłodnych a nie latem.Dlatego niektórzy sa zdziwieni czemu w lecie frezje sa droższe albo ich nie ma.W zeszłym roku część frezji posadziłam w wilgotniejszym ,chłodniejszym miejscu ,a część w słońcu.Ta w półcieniu zdecydowanie była ładniejsza.Wiem ,że niektórzy hodowcy stosują zakopane w ziemi rury przez które przepuszczają zimną wodę,aby w ten sposób schodzić podłoże do wymaganej optymalnej temperatury.
dachasia - 03-04-2008, 11:20

margaretko informacje, które podane są w Twoim linku są żywcem przepisane z mojej książki o kwiatach, więc dołożę coś jeszcze co może być pomocne nam działkowcom.Wydaje mi się,że posadzenie frezji teraz w domu lub w maju do gruntu może dać dobre rezultaty.Mnie w zeszłym roku zakwitły frezje w ogródku. Niestety nie ze wszystkich bulw.Frezje sadzi sie płytko. praktycznie to powinny być rozłożone na ziemi w oczkach siatki o rozmiarach 10x10 cm ,którą w miarę wzrostu podnosi się i używa jako rusztowania dla frezji. Frezje rozłożona w te oczka przykrywa się dwu centymetrową warstwą torfu, który zabezpiecza podłoże przed wysychaniem i nadmiernym ogrzewaniem. Temperatury w okresie wzrostu powinny mieć ok. 18 stopni. Można przyspieszyć kwitnienie przez preparowanie bulw. Polega ono na schładzaniu ich w temp 13 st. przez 4 tygodnie.Jeszcze lepiej gdy to się robi na wilgotno, tzn po posadzeniu do skrzynek przetrzymywać je przez 3 tygodnie w temp 9 stopni. Ten ostatni sposób podobno daje dodatkowo lepszą jakość kwiatów( więcej w kwiatostanie. A wic jeśli ktoś ma warunki do takiej zabawy z frezjami to może się pokusić.
Agatina - 03-04-2008, 12:02

Nie podejrzewalam, ze moga byc tak wymagajace. Dziekuje za wszystkie informacje. Az frezjowo pachnie w tym temacie ;-)
margaretka - 03-04-2008, 12:07

Dachasiu-ja większośc swoich różnych cebulek trzymam w lodówce :smiech3: .Swoje frezje też najpierw wsadziłam w domu do donicy a potem delikatnie z ziemią przesadziłam na grządkę.Zresztą jestem w dobrej sytuacji ,bo mam "troszkę" miejsca w kuchni,żeby bawić się najpierw w "doniczkowanie" a póżniej w "wydoniczkowywanie".Czasem sadzę razem z doniczką- bo wycinam denko i po sprawie.Takie wyciete doniczki mam na działce,bo nikt ich nie ukradnie.Potem na podstawkę,nasypuje ziemi ,podlewam i sadzę.W maju po ostatnich przymrozkach sadzę do gruntu z doniczką albo delikatnie wyciągam razem z ziemią.Ja na giełdzie dużo informacji uzyskiwałam bezpośrednio od producentów kwiatów.
dachasia - 03-04-2008, 18:36

Ja w zeszłym roku też posadziłam w domu. W tym również, ale tylko 5 kupnych, bo te ubiegłoroczne, schowałam w jakimś pudełku z torfem i nie wiem w którym bo nie opisałam. Wywiozę je na działkę do altany, bo już chyba nie będzie takich mrozów by tam zmarzły, to przeszukam spokojnie.
margaretka - 26-02-2009, 12:56

http://www.ho.haslo.pl/article.php?id=2094
mariola1 - 26-02-2009, 13:34

Dość kłopotliwa jest uprawa frezji ale kupiłam cebulki i posadzę w maju :lol:
margaretka - 26-02-2009, 22:34

Ja sadze w donicy już teraz najpóźniej do połowy marca- potem wraz z donicą w półcień do ogrodu.Ile razy sadzilam w maju wprost do gruntu nie chciały zakwitnąć.
ania tal - 14-03-2009, 21:20

Posadziłam frezje dwa tygodnie temu do skrzynek i mam je w domu. Zaczęły rosnąć i kilka z nich ma nawet 5cm wys.Mam pytanie: czy wynieść je na korytarz żeby tak szybko nie rosły?
mirka - 15-03-2009, 06:31

myślę Aniu,że tak ponieważ mogą wybujać,ja tak zrobiłam z gloriozą,stoi na korytarzu i o wiele wolniej rośnie.
mariola1 - 15-03-2009, 11:04

Moje frezje posadziłam tydzień temu do donicy i stoją na balkonie, donicę wstawiłam do kartonu na wypadek przymrozków i martwię się, czy dobrze zrobiłam ale w mieszkaniu jest zbyt ciepło.
ania tal - 15-03-2009, 11:09

Dzieki mirka :-) tak też zrobiłam. W tych skrzynkach mam też posadzone begonie bulwiaste i zauważyłam że ziemia pęka i pojawiły się kiełki :-?
Chyba trafiłam w tym roku na dobry materiał że tak szybko powschodziło ;-)
Mam jeszcze do posadzenia 20 cebulek frezji, 7 lilii, 4 begonie chcę to zrobić już na działce i wszystko do donic. Jak myślisz czy mogę już je posadzić i donice wstawić na razie do altany :?:

mirka - 15-03-2009, 15:29

myślę,ze tak,zanim się ukorzenią i zaczną kiełkować będzie już ciepło,tylko nie podlewaj zbyt mocno aby nie zagniwały bo w altance jest chłodno no i ziemia też tak szybko nie wysycha.
ania tal - 15-03-2009, 19:48

Dzięki, zabiorę się za sadzenie jak tylko przestanie padać :D pozdrawiam ;-)

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group