"Forum działkowców"

Rośliny wodne - oczko wodne

maja - 08-03-2006, 22:01
Temat postu: oczko wodne
tak wygłądało moje oczko w maju 2005 czy w tym roku będzie tak samo ?


bez włączonej fontanny

maja - 08-03-2006, 22:05

a tak w lipcu z włączoną fontanną , to jest moja radość w ogrodzie :laughing23bt:


zbigniew2033 - 08-03-2006, 22:24

W tym roku będzie jeszcze ładniejsze- Napewno. Skalniaczek super. Tylko gdzie ławeczka, aby na rybki sobie można popatrzyć. Odpowiadam- W tym roku będzie! :D :D
Barbara1 - 08-03-2006, 22:30

Maju masz piękne oczko wodne.
maja - 08-03-2006, 23:03

na oczko patrzę z tarasu ,lubię tam siedzieć bo przylatują ptaszki napić się wody ,a i kot sąsiadów czasami do mnie zagląda jak jest mocno spragniony :D
elmarek - 08-03-2006, 23:56

Maja masz naprawde wspaniałe oczko i jest na co popatrzeć z tego Waszego tarasu :cheers:
Barbara1 - 09-03-2006, 00:28

Moje oczko wodne






maja - 09-03-2006, 07:21

Basiu Twoje oczko jest śliczne .dużo roślin i mostek ,jestem pod wielkim wrażeniem
Gratuluję :clapping:

elmarek - 09-03-2006, 10:25

Basiu to już jest stawik lub jeziorko. super !
Barbara1 - 09-03-2006, 14:04

Marku wszystko w ramach regulaminu do 10m2 powierzchni.
Hania - 09-03-2006, 14:32

Witaj Maju
Twoje oczko wodne jest piękne ,ale ja zwróciłam uwagę na ogrodzenie twojej działki
to nie jest chyba ogrod POD ,bo coś za bogate :P

maja - 09-03-2006, 17:41

Witaj Haniu . Tak masz rację to nie jest POD , to moja wina bo się słabo przedstawiłam .Mieszkamy we własnym domu od 6 lat ,ogród założyliśmy 4 lata temu .Nasza działka ma 680m ,na której stoi dom,reszta to moje królestwo .Niewielką mam działkę przeznaczoną pod uprawę warzyw,a pozostała część ogrodu , to ogród ozdobny . Mam tam oczko ze skalniakiem , kilka rabat różanych .pergolę od ubiegłrgo roku . A ,mam również rabaty bylinowe .Na dwóch tarasach kwiaty w donicach i skrzynkach .Wypoczywam w ogrodzie .lubię jak mi się odwdzięczają moje roślinki pięknym wzrostem i kwitnieniem :D
Hania - 09-03-2006, 18:09

Och Maju
szczęśliwa i śliczna osobo :aloha:
nawet nie wiesz jak Ci pozytywnie zazdroszczę
Ale już zmykam bo Webo mnie wytarga za uszy
że nie w temacie :cry:
A ogród masz piękny :clapping:

maja - 09-03-2006, 18:15

a tak jest położone moje oczko na działce :D


Hania - 09-03-2006, 18:44

Jak w bajce :P
maja - 09-03-2006, 18:48

dziękuję :D
Barbara1 - 09-03-2006, 18:53

Maju działeczka prześliczna a altana jaka. Wszystko zrobione ze smakiem. :clap:
maja - 09-03-2006, 19:02

dziękuję :) Basiu to jest mój dom taki na cztero osobową rodzinkę :oops:
Agatka - 09-03-2006, 19:21

Maja pięknie masz zagospodarowany swój ogród . Agatka :aloha:
Barbara1 - 09-03-2006, 19:24

Majko domyśliłam się, bo na altankę ROD nie wygląda :lol: :lol: :lol:
Witold St - 09-03-2006, 19:58

No dziewczyny macie się czym pochwalić .
Maju , Basiu musiałyście sporo pracy i inwencji twórczej włożyć w te cudeńka.
Bardzo mi się podoba.
:hand:

maja - 09-03-2006, 20:49

Witold , co się nie robi żeby oko i duszę cieszyło :D
Barbara1 - 09-03-2006, 21:07

Witold zrobienie to drobnostka. Dbanie aby woda była pięknie przezroczysta to jest sztuka. Oczywiście bez chemii ma się rozumieć. A rybki pływające w oczku jak cieszą.
zbigniew2033 - 09-03-2006, 22:54

Basiu a jakie głębokie jest Twoje oczko i czy rybki zimę przetrwały? Może i ja w końcu dorobię się takiego pięknego oczka. Zabieram się już za to od trzech lat.
Barbara1 - 10-03-2006, 09:43

Zbyszku w najgłębszym miejscu ma 100 cm. Zobaczymy czy przeżyły zimę.
Zobaczymy po odwilży :lol:

Hania - 10-03-2006, 10:27

Basiu to Ty zostawiasz te rybki na zimę :?:
mój sąsiad z działki zabiera na zimę swoje rybki
chyba do akwarium :P :P :P

Barbara1 - 10-03-2006, 10:38

Haniu moje rybki bardzo urosły w zeszłym roku. Każda ma po przynajmniej 15 cm ajest ich dziesięć. Akwarium nie mam w domu i nikt u nas na działkach nie praktykuje przeniesienia ryb do domu na zimę. Wiosną są albo ich nie ma :evil_2: Wówczas kupuje sie nowe.
Hania - 10-03-2006, 11:38

Basiu
tak czułam że to lipa z tym akwarium :laughing23bt:
tylko ciekawe gdzie on je trzyma przez zimę
Muszę na wiosnę go spytać .A oczko mojego sąsiada jest prześliczne :clapping:
i on rozmawia z swoimi rybkami wiesz

amadyn - 10-03-2006, 12:36

Kiedyś , przez cztery sezony , też miałem w swojej sadzawce karasie chińskie. Sadzawka jest za płytka na zimowanie w niej ryb , dlatego jesienią musiałem je odławiać i przetrzymać w zimie w akwarium. Było to dosyć kłopotliwe i nie mówię tu o opiece w domu , bo z akwarium miałem do czynienia przez większość życia ; najgorsza rzeczą to było samo odławianie ryb. Za każdym razem musiałem opróżniać zbiornik bo gdy tylko ryby zobaczyły siatkę to momentalnie ukrywały się w różnych zakamarkach. Ryby te mają świetną pamięć. Potrafią zapamiętać twarz osoby karmiącej je i gdy tylko taka osoba zbliży się do tafli wody to od razu podpływają. Gdy podejdzie ktoś inny to są już bardziej bojaźliwe. Można je też nauczyć podpływania do karmienia na dzwięk dzwonka. Często znajomi pytali mnie dlaczego ich ryby są bardzo płochliwe , a moje nie. Dlatego że w ich sadzawkach była bardzo mętna woda i ryby nie mogą przyzwyczaić się do widoku człowieka. W sadzawce z czystą wodą ten problem nie występuje. Karasie chińskie gdy mają dobre warunki bardzo dobrze rozmnażają się w takich oczkach ogrodowych. Ja miałem każdego roku po kilkaset młodych , które później rozdawałem znajomym.
Hania - 10-03-2006, 12:59

Dzięki Amadynie
nie będę sąsiadowi zadawać głupich pytań
wyjaśniłeś to tak , że bardziej łopatologicznie trudno :P

Maria - 10-03-2006, 14:33

Z przyjemnością patrzę na Wasze oczka wodne (co prawda Basi już widziałam w ub.roku), a Twoje Maju dopiero teraz. Mówię z przyjemnością, bo mnie się marzyła kiedyś mini kaskada, ale u mnie są stałe problemy z wodą, a poza tym jak Hania powiedziała, ja też siedzę prawie na wulkanie. Ale gratuluję Wam pomysłu :D :D
elmarek - 10-03-2006, 14:46

Proponuję Marysiu takie rozwiązanie: nie ma problemów z wodą (wystarczy 30 litrów) a efekt jest nie zły i............ szumi :D


Maria - 10-03-2006, 14:56

Marku bardzo mi się podoba i zdjęcie i pomysł, ale powiedz jak to technicznie trzeba zrobić :oops: :?:
Hania - 10-03-2006, 15:01

Marku
twoje oczko wodne jeat super, nie uwierzysz ale o takim marzyłam
miejsca nie zabiera ,kilometrów folii i i dołu nie potrzeba
a efekt jest super tylko jak to zrobić , te pompy ,obiegi zamknięte
to dla mnie czarna magia.Co tam jest pod spodem beczka?
Zapaliłam się do tego projektu ,studzi mnie tylko widmo spychacza
który to wszystko dewastuje.Ale może w innym miejscu i czasie
warto wiedzieć jak zrobić takie cudo.A może już o tym pisałeś
tylko ja nieuważnie czytam :hand:

tojanka - 10-03-2006, 19:31

Marku!!! Mnie tez sie bardzo podoba :D Jesli możesz opisz szczegółowo jak zrobic takie oczko wodne!!!!
elmarek - 10-03-2006, 19:54

Cieszą mnie wasze opinie na temat mini fontanny. :D
Wystarczy stary kociołek,obcięta beczka lub coś w tym stylu głędokości ok 50cm pojemności ok.30litrów Przykrywamy dekielkiem z wywierconymi otworami. Do kociołka wstawiamy najmniejszą pomkę dostępna na naszym rynku (koszt ok. 80-100zl)przez otwór wystawiamy końcówke pompy.Na dekielek wysypujemy kamienie i obsadzamy roślinkami strefy podsiąkania.Pomka pompuje wodę z pojemnika i wraca ponownie do pojemnika. Gotowe! :D

Roman49 - 10-03-2006, 20:02

czy wymieniasz i w jakim okresie czasu wodę pod pompką?
Barbara1 - 10-03-2006, 20:08

Podoba mnie się to rozwiązanie. Chyba się skuszę i też zrobię w innej części ogrodu.
tojanka - 10-03-2006, 20:13

Pytanie laika!!!! Ta pomka to na prąd????? :D
elmarek - 10-03-2006, 20:13

Roman49 napisał/a:
czy wymieniasz i w jakim okresie czasu wodę pod pompką?


Roman49 o wymianie nie ma mowy, bo w lato to trzeba dolewać(paruje) konewkę dziennie wody :D

Barbara1 - 10-03-2006, 20:14

Tak Tojanko pompy do fontanny są na prąd.
tojanka - 10-03-2006, 20:18

znaczy pompka musi mieć przewód , który trza w gniazdko wetknąć???? :D
Roman49 - 10-03-2006, 20:34

Rozumiem Marku, jednak miałem na myśli to, czy nie zapycha się od "paprochów" i czy jej nie czuć?
Hania - 10-03-2006, 21:03

Marku dziękuję bardzo
przystępnie to opisałeś,ale jak jak Ula chciałabym się dowiedzieć
więcej o tej instalacji elektrycznej
Napisz proszę jakie to ma być napięcie itd :bussi:

Maria - 10-03-2006, 21:15

Marku my potrzebujemy łopatologii. Tak jak Roman opisał budowę grilla, tak chcemy żebyś nam powiedział co i jak :D :D
Roman49 - 10-03-2006, 21:47

jest to pompka typowa dooczek wodnych zasilana na 230 w, czyli normalny prąd jednofazowy.
amadyn - 11-03-2006, 19:56

Rysunek pochodzi z numeru specjalnego "Działkowca" nr 2/2005


tojanka - 11-03-2006, 20:23

A to co biegnie w żółtym kolorze na lewo to przewód do gniazdka????
Roman49 - 11-03-2006, 20:27

tak, to przewód do gniazdka. Pompka zasilana jest na prąd. Jedynie zależy jak daleko jest to gniazdko od oczka. Możliwy jest przedłużacz.
Roman49 - 11-03-2006, 20:29

skasowany podwójny post
coś w zamian:

tojanka - 11-03-2006, 20:32

I to mnie Romciu boli....
Barbara1 - 11-03-2006, 20:38

Ulka nie masz prądu na swoim rancho???
tojanka - 11-03-2006, 21:58

Basieńko! Mam !! Legalny podłączony do pomieszczenia gospodarczego (które przez jakis czas było centrum) Do :wymarzonej chałupki" tej ze zdjecia dopiero w tym roku bez przedłużacza zostanie dostarczony! (trzy metry). Ale bajka inna!!! My tam nie jesteśmy na codzień! Kiedy wyjeżdżamy z rancho wyłaczmy dopływ pradu!!!! Moja "chałupa" drewniana...a burze bywaja okrutne..............Kiedy jestem na "rancho" i jest burza mimo wrednych dogryzań tej mojej "lepszej połowy" wyłaczam dopływ prądu.
Barbara1 - 11-03-2006, 22:14

Romek do tej pory nie chwaliłeś się swoim oczkiem wodnym. Jest super.
Romek a to czerwone coś na tym niebieskim drągu :lol: to co to jest?

Roman49 - 11-03-2006, 22:52

to jest wkładany silniczek (obudowany pudełkiem) od pompy pralki automatycznej. Filtruję nim wodę raz po raz. Jest bardzo wydajny. "To" niebieskie, to wąż ogrodowy przytwierdzony do pompy.
Jest tam nawet rybka pozująca do zdjęcia.

Agatka - 11-03-2006, 22:53

Basiu to jest Romka mała czerwona książeczka - właśnie się znalazła :doh: - dobrze ze zrobił to zdjęcie .Agatka :hand:
Maria - 12-03-2006, 06:07

A jak przedstawia się sprawa zakupu rurki do wypływu wody z tej pompy ? Czy można ją kupić razem z pompą, czy raczej osobno, czy muszę znać średnicę otworu w pompie, czy wszystkie są znormaliowane ? Gdy włożę tę pompę np. do starego kociołka to ona swoim ciężarem będzie na dnie, czy należy ją przymocować do tego dna ?
Zadaję tyle pytań bo wiecie, że jestem zupełnie antytechniczna :oops: , a chciałabym wreszcie coś ładnego sama zrobić :D :D

maja - 12-03-2006, 06:56

Roman , bardzo ładne jest Twoje oczko .Masz super kamienie .
Ja w swoim będę chciała zrobić kaskadę ,była już namiastka ,ale nie udało się i musiała być rozebrana .Moje oczko robione jest bez żadnej zaprawy ,a niestety na kaskadzie żeby była ładna i cieszyła oko to się nie sprawdziło .

Barbara1 - 12-03-2006, 08:52

Maria napisał/a:
A jak przedstawia się sprawa zakupu rurki do wypływu wody z tej pompy

Marysiu rurka wchodzi w skład wyposażenia pompki.

Maria - 12-03-2006, 10:09

Dzięki Basiu :D :D
Roman49 - 12-03-2006, 10:16

niestety, nie. Wszystko, prócz pompy i odcinka węża ogrodniczego, jest tzw. własny sumpt. Pudełeczko "od czegoś tam" zostało dopasowane otworami do pompki a pompka w nim umieszczona. Zanurzona jest do połowy, bo tyle można. Wlotowy wąż zakończony był otwartym pudełeczkiem, na który naciągnąłem damską stópkę. Wąż wylotowy zakończony był dwiema doniczkami plastikowymi (połączonymi ze sobą), w których była owata (matreriał filtrujący. Ten filtr w koplorze czarnym leżał sobie w "szuwarach po przeciwnej stronie oczka niż pompka. Włączałem go tylko w razie potrzeby. :mrgreen:
Obecnie to urządzenie jest rozmontowane.

Barbara1 - 12-03-2006, 13:10

Romek myślę, że trochę Marysi i innym paniom na tym forum zagmatwałeś temat. Po co opisywać Twoje rozwiązania techniczne zupełnie nie przydatne w zrobieniu mini oczka dla Marysi i ... )
Marysiu reasumując dotychczasowe wiadomości ja skrótowo ujmę tak:
postaraj sie o beczkę około 50 litrów pojemności i zakryj ja dokładnie wg reysunku, który przedstawił Amadyn. Następnie idź do sklepu ogrodniczego i kup fontannę z pompką do czystej wody ( jest tańsza ). Wstawiasz do beczki na głębokość wg instrukcji, podłączasz do prądu i już fontanna działa.
Jedynie co to musisz pilnować poziom wody w beczce.
Przyjemności

Roman49 - 12-03-2006, 13:49

Cytat:
Romek a to czerwone coś na tym niebieskim drągu Laughing to co to jest?

_________________


Basiu sama zaczęłaś.... więc o co biega ?....

Barbara1 - 12-03-2006, 14:25

Roman o nic nie biega :lol: :lol: :lol:
Zadałam Ci tylko pytanie a Marysia powinna, przynajmniej ja tak uważam dostać całkiem prostą odpowiedź, ponieważ jak pisze jest nietechniczna.
Twoje rozwiązania są dobre ale na tym trzeba się znać.

Roman49 - 12-03-2006, 14:31

Basieńko, ja tylko odpowiedziałem na Twoje pytanie.
Jeśli Marysia będzie chciała znać "technologię" budowy tego filtra, to nie widzę problemów, żeby "krok po kroku" to opisać. Nic tu nie gmatwam.

Maria - 12-03-2006, 15:03

Basiu dzięki za łopatologię. Właśnie o to mi chodziło.
Ale Roman powiedz mi, czy ja muszę mieć jakiś filtr ? Nie będę trzymała rybek, bo jak domyślasz się nie znam się na tym i to nie jest moje hobby :)

Hania - 12-03-2006, 16:02

Romek miał szczere chęci ale wyjaśnił nam to typowo
po męsku.Natomiast Basia opisała to na medal :bussi:
Ja też już załapałam o co chodzi :clap:

Roman49 - 12-03-2006, 16:35

jeśli nie ma rybek, to filtrowanie wody w zasadze jest niepotrzebne. A zbędne przy posadzeniu roślinek.
(zaczynam się zastanawiać nad dalszym wstawianiem fotek).

Hania - 12-03-2006, 16:59

Romku dlaczego :!:
Proszę wstawiaj zdjęcia :hand:

Maria - 12-03-2006, 19:13

Chyba Roman nie zrozumiałam Twojego ostatniego postu nt. wstawiania fotek. Przecież jest chyba rzeczą normalną, że potrafimy zobaczyć przedstawione piękno, albo pytamy się co jest na danym zdjęciu (jak chociażby Twoje oczko wodne). A Twoje zdjęcia z pociągami, przecież chyba wszyscy oglądaliśmy je z przyjemnością, więc dlaczego chcesz nas tego pozbawić ? Jeśli ja pytając się o coś uraziłam Ciebie, to przepraszam, ale nie miałam takiego zamiaru :D :D
Roman49 - 12-03-2006, 19:25

Marysiu, nic się nie stało, ale nie chcę gmatwać, bo potem muszę się tłumaczyć z dobrych chęci.
tojanka - 12-03-2006, 19:52

Romek!!! Dawaj te zdjatka!!! Nic nie gmatwasz!!! A jesli my nietechniczne - Basia pomoże zrozumieć!!!!! Dziekuję Jej za to!!!!!
Barbara1 - 04-04-2006, 23:32

Oczko w całości już rozmrożone :lol: szkoda tylko, że nie ma rybek. Woda wręcz przezroczysta. Pięknie by sie prezentowały :evil_2:





Hania - 05-04-2006, 10:15

Basiu czy stosujesz w swoim oczku jakieś preparaty przeciwko glonom :?:
Barbara1 - 05-04-2006, 17:04

Tak Haniu duże sito perlonowe na kiju i wyciągam ręcznie :lol: :lol: :lol: Mam rybki :evil_2: i nie stosuję żadnych preparatów. Roślinność i filtr filtrują wodę.
Hania - 05-04-2006, 18:58

Acha rozumiem :x
A w pobliżu nie masz drzew i listki nie lęcą do oczka.
Czy zabezpieczasz je siatką :?:

Barbara1 - 05-04-2006, 19:11

Haniu przy samym brzegu rośnie wielka wierzba ze skręcanymi listkami. Ciągle coś wpada do wody. Ja przez cały sezon biegam z tym kaszorkiem i dzień w dzień "łowię".
To czego nie wyłowię spada na dno i rybki mają dodatkowe pożywienie.

Hania - 05-04-2006, 19:59

Basiu fajne zajęcie :P :P Marzy mi się oczko wodne ale to już nie w POD :mrgreen:
Barbara1 - 05-04-2006, 22:04

Hania napisał/a:
Basiu fajne zajęcie


Widzisz sama na brak zajęcia nie narzekam. Co się nie robi abyło pięknie i cieszyło oko nie tylko moje :P :P :P

maja - 26-04-2006, 20:43

Moje oczko powoli nabiera życia


Barbara1 - 26-04-2006, 21:01

Maju z tego ujęcia to oczko jest rewelacyjne :clap:
Hania - 26-04-2006, 21:11

Basiu a Maja ma taką samą fontannę jak Twoja prawda
Maju oczko śliczne
ja nie mam dlatego zachłannie pasę oczy waszymi oczkami :P :P :P

maja - 26-04-2006, 21:12

Ale jeszcze słabo widoczne rośliny na skalniaku , powoli to wszystko rośnie :D
Barbara1 - 26-04-2006, 21:18

Tak Haniu fonntanna taka sama. Do pompy są dołączane różne końcówki i fontannę można zrobić wg własnego życzenia :lol:





Hania - 26-04-2006, 21:22

Jak pięknie się przegląda w oczku mostek studnia
woda taka czysta :!:

Barbara1 - 26-04-2006, 21:25

Haniu jeszcze czysta :lol: ale zobaczysz co będzie się działo jak w czerwcu zacznie kwitnąć. Zacznie się bieganie z podbierakiem i łowienie glonów :evil_2:
To jest to najpiękniejsze w utrzymaniu oczka w czystości :lol:

elmarek - 26-04-2006, 21:50

Moja fontanna przy Waszych oczkach wygląda skromnie ale...........

Renata K. - 26-04-2006, 21:59

Skromnie ale uroczo :clapping:
maja - 26-04-2006, 22:08

Basiu a jakie Twoje jest śliczne :clapping: , bardzo mi się podoba :hi:
Agatka - 26-04-2006, 22:35

Basiu ,Maju piękne te Wasze oczka wodne, Marek Twojej fontannie też nic nie brakuje.
Ale to jest moc pracy a ja jestem za bardzo leniwa i nawet trawnik mam mały.

Maria - 27-04-2006, 04:13

Patrzę z zachwytem na te Wasze oczka i fontannę. :P :P
Barbara1 - 27-04-2006, 18:23

Zaczynają kwitnąć rośliny w oczku. Na początek kaczeniec już już.


Lilie wodne też zaczynają się budzić ze snu.

maja - 01-05-2006, 21:13

U mnie też zaczynają kwitnąć roślinki przy oczku






Hania - 01-05-2006, 21:15

Po prostu PRZECUDNE :P
maja - 01-05-2006, 21:57

Lubię sobie posiedzieć przy szumiącej wodzie i jak już jest zielono i kolorowo od kwitnących kwiatów . Pełny relaks :D :D :D
Hania - 01-05-2006, 22:02

Majeczko a kto nie lubi
to prawdziwy balsam na codzienny stres
ale trzeba tą szumiącą wodę mieć
u mnie tylko deszczownia w charakterze uspokajacza :lol:

Barbara1 - 01-05-2006, 22:20

Jutro pojadę na działkę jak deszcz nie będzie oczywiście padał :evil_2: to zobaczę jaki postęp zrobiły moje wodne roślinki. Oczko od opadów to pewnie z brzegów wystąpiło :lol:
Maria - 02-05-2006, 04:35

maja napisał/a:
Pełny relaks

Nie mając swojego oczka i fornatnny zadowalam się Maju Twoimi zdjęciami - wspaniałe :clap: :clap:

elmarek - 02-05-2006, 08:12

Moju jestem oczarowany :clap:
maja - 02-05-2006, 21:47

Dziękuję za uznanie :oops: , lubie to swoje oczko , a teraz kiedy już wszystko rośnie :lol: :lol: :lol:
Barbara1 - 02-05-2006, 22:10

Ten sam kaczeniec co u Maji na zdkęciu tylko rosnący w wodzie



maja - 02-05-2006, 22:48

Basiu , śliczny , a to drugie zdjęcie jest piękne :D
Barbara1 - 21-05-2006, 20:28

Oczko wodne widziane oczami cztero latka :lol:

Agatka - 21-05-2006, 21:44

kaczeńce piękne.
dachasia - 01-07-2006, 00:42
Temat postu: oczka
Barbara1 napisał/a:
Tak Haniu duże sito perlonowe na kiju i wyciągam ręcznie :lol: :lol: :lol: Mam rybki :evil_2: i nie stosuję żadnych preparatów. Roślinność i filtr filtrują wodę.

Jestem na tym forum nowa. Też posiadam działkę i obecnie jestem w trakcie zakładania oczko wodnego z kaskadą.Narazie oczko będzie meleńskie, bo w tym roklu miałam wydatki na basen
Ale wracając do tematu podobno bardzo dobrym filtrem w oczku jest torf wysoki, wystarczy go umieścić w woreczkach w oczku i powoduje, że woda nie ma tyle glonów. Ja jeszcze nie mam możliwości wypróbowania, ale może ktoś z Was. Jak będziecie zainteresowani tym tematem to poszukam linka do strony, gdzie taka filtracja jest opisana. Chciałam Wam podesłać zdjęcie mojego baseniku, ale nie rozgryzłam jeszcze jak na tym forum wstawia się zdjęcia.

Agatka - 01-07-2006, 21:56

dachasia
Cytat:
ale nie rozgryzłam jeszcze jak na tym forum wstawia się zdjęcia
witaj wejdź na stronę http://dzialkowcy.servera...topic.php?t=506 i tam wszystkiego się dowiesz.
dachasia - 24-09-2006, 23:09

A co tak ostatnio cicho na temat oczek wodnych. Czyżbyście się poddali. Przestało być Waszym "oczkiem w głowie" Ja o swoje walczyłam przez 3 m-ce, żeby było czyste i przejrzyste. i nawet mi się to udało, pomimo 2 załamań w m-cu sierpniu i na początku września. Ale zawzięłam się, że zielonej wody nie wypompuję, tylko ją doprowadzę do użytku i udało mi się . W rezultacie już 2 m-ce mam tę samą wodę, a oczko pomimo, że nie jest "krystaliczne" to jest "stawowo" przejrzyste na całą :hahaha: 50 cm głębokość. Widać w nim dokładnie nie tylko rybki i małże, ale i każdy kamyczek, a nawet worek ( pardon, stare rajtuzy) z torfem.
Oto ono.

Jest bardzo małe, ale jak uda mi się przetrzymać rybki w akwarium w domu to na wiosnę zrobię takie jakie powinno być. Jeśli kogoś interesuje moja walka z glonami to chetnie ją Wam opiszę. Może komuś się to przyda w przyszłym roku. Pozdrowienia.

Roman49 - 25-09-2006, 01:25

Opisz, nie czekając na zachętę. Doświadczenie zawsze się przydaje i sobie i innym.
Barbara1 - 25-09-2006, 21:30

Dachasia muszę Cię zmartwić :lol:
Bez Twojej walki o tej porze roku woda w oczku jest czysta.
Najgorsze okresy to trzecia dekada czerwca i później początek sierpnia.
Ja nic nie robię i też mam czystą wodę. ( zobacz moje zdjęcia )
Pierwsza zasada to mieć bardzo dużo roślin w oczku.
"zielone" okresy wody przetrzymuję, ponieważ aż tak długo nie trwają
no i liście grzybieni ją przykrywają.
Dodam, że mam dużą pompę do napowietrzania wody,
która "chodzi" prawie non stop.

dachasia - 27-09-2006, 00:46

Barbara, absolutnie się z Tobą nie zgadzam. Mam oczko pierwszy rok. ale jak zauważyłam u moiego kolegi i koleżanki woda niestety jest zielona i co trochę ją wymieniają,ale nie chce im się skorzystać z moich rad. Narazie obserwują moje poczynania i czekają co z tego wyniknie. POza tym im mniejsze oczko tym trudniej go utrzymać w odpowiedniej biologicznej formie.Napewno rośliny dają dużo,ale przcież nie można nimi zastawić całego oczka, bo wtedy jak to ktoś swierdził na jakimś forum byłoby to nie oczko wodne ale roślinne. Cały urok w tym, że można przy takim oczku usiąść z kawusią lub ew. ze szklaneczką winka własnej robotyi patrzeć jak pływają rybki,a fontanna pluszcze, pluszcze, a wokół cisza, tylko gdzieś tam ptak się odezwie. No chyba, że u sąsiada chodzi kosiarka i cały urok pryska Ja w moim oczku mam tylko fontanne, tę którą widać i którą włączam tylko wtedy gdy jestem na działce no i 5 małży. Pompy jeszcze nie mam, ale nawet gdybym miała to nie puszczałabym jej na okrągło, bo dodając do tego lodówkę, kosiarkę, wertykulator, pompę przy basenie, telewizor i inne sporadyczne jak odkurzacz poszłabym chyba- mówiąc obrazowo- z torbami. A tak apropos jaką masz pompę ?.Poszukuję jakiejś niedużej, do 3.5,- 4 tys. l/h wysokość podnoszenia ok.3m ,raczej bez filtra, możliwie niedrogiej. Może ktoś coś doradzi. A moje zmagania z oczkiem opiszę, tylko trochę póżniej, bo teraz ciągle czas mi zajmuje działka, a komputer to tylko nocką, jak "staruszek" już chrapie.A więc nocne pozdrowienia :hi:
Barbara1 - 27-09-2006, 17:43

Dachasia ja mam na myśli oczko wodne a nie malutki zbiorniczek wodny z fontanną.
W tym temacie nie będę się z Tobą przekamażać, ponieważ moje oczko ma około 10 m2 powierzchni i jest zbudowane wg wszelkich prawideł.
Roślinność powinna zajmować ok 2/3 powierzchni.
Jeszcze jedna sprawa ważne jest aby oczko znajdowało sie nie w pełnym słońcu,
bo wówczas faktycznie będziesz toczyć walkę z glonami i na wypicie kawusi już nie starczy czasu :laughing23bt:

Paweł - 27-09-2006, 18:48

Basiu, niejeden by Ci takiego oczka pozazdrościł. :D
Barbara1 - 27-09-2006, 20:44

Paweł nic trudnego zrobić takie oczko :lol:
Paweł - 27-09-2006, 21:20

Nie do końca się zgodzę. Trzeba wyłożyć trochę pieniędzy. A za chwilę się okarze, że ktoś przyszedł i zniszczył. U mnie na działce więc to jest nie możliwe.
Barbara1 - 27-09-2006, 21:22

Na taką ewentualność trzeba być przygotowanym :evil_2:
KasiaB - 06-11-2006, 19:26

Mam oczko wodne 1,5 m głębokości z tarasami na różnych głębokościach, a w nim 50 karasi. Jak zabezpieczyć na zimę, jak zrobić przerębel, żeby nie zamarzła. Druga sprawa: na jakiej głębokości posadzić lilie wodne/
Barbara1 - 07-11-2006, 01:39

Kasiu wrzuć do oczka płat styropianu z umocowaną na środku rurą pcv.
Ja tak robiłam jak miałam w oczku rybki no oczywiście nie takie ilości jak Ty.
Szkoda by było tych rybek jakby się podusiły więc trzeba często sprawdzać czy steropian zdaje egzamin, bo przy silnych mrozach może nie być wystarczający.
Wówczas należy zrobić przeręble.
Piszą również o grzałkach które nie pozwalają na zamarźnięcie wody.
Grzybienie ja mam posadzone na głębokości 80 cm, ale to zależy od gatunku.
Kupując je powinna być przywieszka z tymi informacjami. Jeżeli dostaniesz od zaprzyjaźnionych osób to posadź na tej samej głębokości.
Dobra rada to lepiej mieć mniej grzybieni w oczku niż za dużo, bo później będziesz miała dużo pracy z usuwaniem nadmiaru roślin z oczka.

KasiaB - 10-11-2006, 16:02

Dziękuję Basiu za podpowiedź, powidz mi proszę jeszcze mniej więcej jakiej średnicy ma być ta rurka i jak głęboko ma schodzić w dół. Rybki są pod troskliwą opieką jednakże nie możemy być codziennie na działce i mam nadzieję że jakoś uda mam się przetrzymać mrozy. Grzebienie dostałam od znajomych znajomych, jasno rózowe , może wiesz jaka to odmiana
Pozdrawiam Kasia

Barbara1 - 10-11-2006, 17:07

Kasiu ja mam trzy kolory grzybieni ale nie znam nazwy żadnego :oops:
Rura no przynajmniej 10 cm średnicy plastikowa, chociaż tej zimy to nikomu na naszych działkach nie przetrzymały rybki.
Nasze działkowe oczka są za płytkie chyba, że ktoś ma ogród i "potężne" oczko tzn dosyć głębokie.
Kasiu przeczytaj ten artykuł
http://www.poradnikogrodn...i/listopad.html
ja ze swej stony powiem, że nic z tych rzeczy nie robię o czym piszą :D
sprzątam oczko dopiero na wiosnę.

marmar - 10-11-2006, 17:41

Czy jest jakaś szansa na utrzymanie w przyzwoitym stanie niedużego oczka wodnego na działce bez prądu? Czy może niewarto bo za dużo roboty a efekty mizerne. :?
KasiaB - 10-11-2006, 19:43

Basiu będę próboowała wszyskich możliwych sposobów może się uda.
Marmarze my przez dwa lata mieliśmy oczko wodne niewielkie, raczej kałużę w żywicznej misie, do jego urzymania prąd nie był nam potrzebny. Kilka roślinek typu żółte irysy wodne, tatarak zamarzały całkowicie na zimę wypuszczając na nowo wiosną, jednego czerwonego karasia zabieraliśmy do domowego akwarium. Wiosną wymienialiśmy wodę, po odstaniu wpuszczaliśmy rybkę. Nie potrzebe były filtry i pompki, z wodą nie mieliśmy problemów, żabki wprowadziły się same. Także brak prądu nie przeszkadza w utrzymaniu małego oczka, pracy niezbyt dużo a przyjemność spora.

marmar - 11-11-2006, 19:53

KasiuB to może spróbuje. Coś mi przypomniałaś; mam pod rynną taką jakby studnię, tzn dwa kręgi wkopane w ziemię gdzie się zbiera woda.Kiedyś złapałem małego karasia i wpuściłem go do tej wody. Pływał sobie parę miesięcy, dokarmiałem go robalami. No i przyszło mi dogłowy zmienic mu wodę na czyściuteńką. Na drugi dzień karaś "zmienił styl na grzbietowy" :( .Lepsza była brudna woda od chlorowanej. A tak mu chciałem dogodzic.
Co do oczka to na początek największy kłopot to co zrobic z wykopaną ziemią, gliną , garnki lepic? :lol:

Barbara1 - 11-11-2006, 20:40

marmar8090 napisał/a:
początek największy kłopot to co zrobic z wykopaną ziemią, gliną


Marmar rozrzucić po działce a piasek zawieżć taczką do piaskownicy ogrodowej.

marmar - 12-11-2006, 14:44

Barbara1, gliną, piasek to by się przydał. Pod warstwą ziemi mam glinę. Gdybym zawiózł do piaskownicy to dzieci pewnie miałyby uciechę , ale z ich rodzicami to bym się wolał nie spotkac :motz: . Tak sobie pomyślałem ze jak bedzie dół to obok może byc góra. Takie "Morskie Oko" :D . Na razie mam sporo innej roboty więc jest czas na przemyślenie.
Mówią że nie święci garnki lepią, to może ja ulepię doniczki? :D :D :D
[Wypalę w wędzarni którą kończę budowac :). ]

Barbara1 - 12-11-2006, 16:37

Barbara1 napisał/a:
piasek zawieżć taczką do piaskownicy ogrodowej.


Nie kazałam Ci gliny wozić do piaskownicy :D

marmar - 12-11-2006, 20:05

Piasek to bym przywiózł z piaskownicy :D :D :D .
Na wiosnę kupiłem 2.5 tony piasku i zostało mi mniej jak połowa :( .
[kompostownik,komin,wędzarnia, a w planie płytki z formy i trochę wylewki]
Ale to już nie dotyczy oczka,[chyba że w głowie] :)

dachasia - 15-11-2006, 14:42

Marmar Kasia ma rację. Na razie możesz spóbować z niedużym oczkiem.Ziemie faktycznie usyp w kopczyck i zrób z niej np. skalniaczek. Narazie możesz nie kupować drogiej folii do oczek, ale wielosezonową. Ja w tym roku też na prośbę wnuczek na próbę założyłam oczko, a ponieważ chodziło mi też o czas-rybki już pływały w starej piaskownicy plastikowej, więc wykorzystałam właśnie taką folię. Z tym,że złożyłam ją podwójnie. (Koszt na oczko 2-3m2 -25 zł). Przy dużej ilości roślin,( co napewno poradziłaby Ci Basia1) i małej obsadzie ryb( narazie możesz wpuścić karasie stawowe,też ładnie pływają, a na zimę spowrotem wypuścić do stawu lub przechować w domu w akwarium lub piwnicy) może się udać. Do utrzymania czystej wody wykorzystaj torf wysoki. ( Szczególy mogę Ci podać jeśli będziesz tym zainteresowany) Woda kwaśna jest lepsza dla ryb niż taka jak jest w naszych wodociągach dlatego rybka w studni w deszczówce czuła się tak dobrze(ph 6-7,5). Woda w oczku nie będzie krystalicznie czysta lecz słomkowa, ale przejrzysta. Ale czy w stawie woda jest taka jak w kranie? Poza tym poczytaj na forum . http://forum.oczkowodne.net/
Ja tam wiele się dowiedziałm. Może znajdziesz też jakiś sposób na pompe np. na akumulator. Zyczę powodzenia Zobacz też jak ja zaczynałam Zdjęcia na http://www.fotosik.pl/moje_obrazki.php
W tym roku na wiosnę, jeśli nie będzie jakichś szczgólnych przeszkód to oczko zrobię normalne, ale też nie za duże.

Barbara1 - 15-11-2006, 17:17

Poczytałam, dosyć ciekawych informacji.
Życie sobie a forumowicze sobie :D
Ja w niektórych kwestiach mam inne zdanie :D

marmar - 15-11-2006, 18:03

Dzięki dachasia za rady i linki. Jak już pisałem mam narazie dużo innej roboty, ale dzisiaj na działce już planowałem miejsce na oczko i jego otoczenie. Jak mi chęc nie przejdzie to oczko będzie dobrze przemyślane :D , mam czas na czytanie , słuchanie i planowanie [to ostatnie lubię najbardziej,lepsze od kopania :D ]. Miejsce wybrałem takie gdzie prawie wogóle nie spadają liście, a z ziemi to myślę usypac nie kopczyk tylko wał tak gdzieś na 1/3 obwodu i obsadzic jakimiś wysokimi trawami, kamienie i coś tam jeszcze. Oj lubie te robote [planowanie], tak sobie siedzę i myślę gdzie co zrobic. :D :D :D
dachasia - 16-11-2006, 00:22

Basiu, nie widzę przeszkód, abyś podzieliła się z nami swoimi przemyśleniami. Napewno masz doświedczenie jeśli chodzi o oczko. Widzialam Twoje i jest naprawdę piękne. Mam nadzieję, że moje też będzie ładne, choć tak jak już mówiłam nie będzie takie duże jak Twoje. Napewno pokusiłaś się o obejrzenie mojego i nie masz dobrego wrażenia. Ale jak już wspomniałm jest to prowizorka zrobiona ad hoc ze względu na sytuację. Jeśli chodzi o torf, to u mnie się sprawdził. Od lipca do dziś tylko raz zmuszona byłam wymienić wodę w oczku i to przed zastosowaniem torfu. Jest tylko jeden warunek, torf nie może być dłużej w oczku niż 2-3 maksimum tygodni. Ty jak zauważyłam z Twoich postów nie posiadasz ryb, a to też ma znaczenie w utrzymaniu wody. Ale ja jestem otwarta na wszelkie rady. Więc proszę bardzo, jeśli możesz się podzielić swoim doświadczeniem to chetnie skorzystam z Twoich rad, jeśli u mnie będą się sprawdzać.Moją wiedzę na ten temat mam przedewszystkim z netu, a nie z doświadczenia. Napewno jeszcze dużo błędów popełnię i nie raz się załamię przy zielonej wodzie, brrrr.
Barbara1 - 16-11-2006, 01:25

dachasia napisał/a:
Napewno pokusiłaś się o obejrzenie mojego i nie masz dobrego wrażenia

Dachasiu nie udało mnie się obejrzeć zdjęć Twojego oczka :evil_2: nie wiem dlaczego?
Nigdy nie krytykuję chyba, że już naprawdę ktoś lub coś mi wejdzie za skórę. :D
dachasia napisał/a:
nie posiadasz ryb, a to też ma znaczenie w utrzymaniu wody

Pierwszy rok kiedy nie mam rybek :D do tej pory zawsze pływały w moim oczku 10 szt karaśków ale nie za duzych :D i wnuk je karmił a może sobie wyobrazić jak dzieci sypią pokarm.
później podbierakiem musiałam wyławiać. :evil_2:
dachasia napisał/a:
jeśli możesz się podzielić swoim doświadczeniem to chetnie skorzystam z Twoich rad

Niejednokrotnie dawałam do zrozumienia, że jestem osobą która nie lubi za bardzo się napracować :D :D
Dachasiu ja nie przeczę, że w moim oczku nigdy nie ma glonów, ale poczytałam trochę to forum co podałas link to mi włosy na głowie się zjeżyły :evil_2:
ile niektórzy wkładają pracy w utrzymanie czystego oczka.
Moje oczko jest tylko dodatkiem do działki.
Główne skrzypce to grają roślinki :D
Czyż stawy naturalne też nie mają brudnej kwitnacej wody na przełomie czerwca :?:
Dla mnie oczko to nie wanna do kąpieli, ale naturalny zbiornik wodny z glonami na folii.
Zobacz jak wyglada woda w oczku w czercu a jak w inne miesiace.

jakja - 25-11-2006, 13:05

Witam wszystkich forumowiczów. Przeczytałem Wasze "dywagacje nt. oczka wodnego; zapraszam Was po dobre informacje na inne forum http://forum.oczkowodne.net/index.php Tutaj naprawdę znajdziecie wiele wyczrepujących info o oczkach: fotki, fachowe porady itd. 8) :lol:
A tak wygląda moje oczko-dziewica, ma dopiero 4 m-ce :D (od czerwca 2006 mam tą działkę):

marmar - 25-11-2006, 19:10

jakja, he he i tu mi trafiłeś :D . Góra ziemi-tak myśle zrobic,... kamienie-mam miec,.... wielkośc [raczej "małośc"] -coś podobnego,...no i miejsce, - tak jakbym widział prawą stronę swojej altany. Teraz wiem jak to może wyglądac :) .Kamienie masz tylko poukładane czy związane zaprawą?
Barbara1 - 25-11-2006, 20:09

Jacku oczko ładne.
Widzę, że masz je od strony północno-wschodniej :D
więc nie będziesz miał tyle kłopotów z glonami :D
Napisz jaką ma pojemność Twoje oczko.
Forum o oczkach znam. :D
Widzisz jest takie powiedzenie,
że każdy robi tak ja mu wygodnie :D
Wiele cennych rad podają na tym forum,
ale nie każde można zastosować do małych działkowych oczek.

Jan z wyspy - 26-11-2006, 14:15
Temat postu: » oczko wodne
nie wiedziałem ze jest forum oczkowe http://forum.oczkowodne.net/viewtopic.php?t=680
Janek

Agatka - 26-11-2006, 15:50

jakja
trudno obejrzeć na raz te Twoje zdjęcia - takie duże.

halina - 27-11-2006, 17:53

Ja takze założyłam sobie oczko wodne na działce,super sprawa.Polecam,troche to kosztuje,ale pomalutku można wszystko zrobić,,nie od razu Kraków zbudowano''
A to moje oczko,sama je zrobiłam :laughing23bt:


a to moje rybki

a tak wygląda oczko teraz ,trochę szaro,ale swój urok ma :D

Barbara1 - 27-11-2006, 18:09

Halina przepiękne.
Mam pytanie jest to naturalny zbiornik czy na folii :D

halina - 28-11-2006, 11:10

:D folia i to nie ta do budowy oczek(droga),ale zwykła budowlana potrójnie składana,oczywiście pod folię mam daną grubą warstwę takiej folii jaką okręca się palety do transportu(odpady zdobyte za darmo),położone sa grubo warstwa około 6 cm.Ja wchodze do swojego oczka ,podłoze jest bardzo miekkie.Tak ze budowa oczka wcale nie musi byc droga,najdroższa rzecz w tym oczku (oprócz mojej pracy)to pompa z filtrem i lampa UV(680 zł).W tej chwili moje oczko ma 2 lata i bardzo dużo ryb :lol: .
Barbara1 - 28-11-2006, 11:15

Domyślam się, że rośliny rosną w pojemnikach.
halina - 28-11-2006, 11:34

Część roślin rośnie w doniczkach(małe),wieksze w koszykach po mandarynkach (plastik),podłoże to glina i żwir,ale w tym roku posadziłam na jesieni rośliny w woreczkach .Uszyłam je z worków po ziemniakach .Jutowe ,ale i te białe z tworzywem ,myśle ,że te z tworzywem będą lepsze.Ale to narazie eksperyment.Natoniast mam zrobiona strefę płytką ,wysypaną drobnym zwirkiem(płukany piach) i tu rośliny rosną :smiech3: sobie w podłożu,bez kontroli,pełna samowola.
Barbara1 - 28-11-2006, 11:51

halina napisał/a:
Uszyłam je z worków po ziemniakach .Jutowe ,ale i te białe z tworzywem ,myśle ,że te z tworzywem będą lepsze.

Jestem ciekawa czy zdadzą egzamin :D

jakja - 28-11-2006, 12:08

marmar8090 napisał/a:
jakja, he he i tu mi trafiłeś

Ale Ciebie nie kojarzę...Ktoś Ty? O i Ty, Halinko, tu przywędrowałaś... Jak to dobrze znaleźć takie forumny :-) prawda? :laughing23bt:
Tutaj link do opisu mojego oczka. Wydaje mi się, że tak wspaniałe forumy dobrze będą się uzupełniać... Dla mnie oba to skarbnica wiedzy...: http://forum.oczkowodne.net/viewtopic.php?t=768

marmar - 28-11-2006, 16:40

:D :D :D " Tu mi trafiłeś" - miałem na myśli że trafiłeś w moje gusta, w moje wyobrażenie o moim przyszłym oczku. Właśnie coś podobnego chciałbym zrobic.
Nie chodziło mi o to że trafiłeś tu na to forum :)

jakja - 28-11-2006, 16:52

marmar8090 napisał/a:
Tu mi trafiłeś" - miałem na myśli że trafiłeś w moje gusta

no to jestem trafiony... :D
Na forum o oczkach znajdziesz wiele info: co, jak...
Agatka napisał/a:
trudno obejrzeć na raz te Twoje zdjęcia - takie duże.
Można je pomniejszyć - ale po co? Rozdz. 1200x1000 jest b powszechna


Barbara1 napisał/a:
Domyślam się, że rośliny rosną w pojemnikach

Cytat dla nawiązania do Ciebie; z glonami mam i jeszcze będę miał przeboje. @ powody: błedy wykonania (pośpiech) oraz brak równowagi biologicznej... Ale to minie - rok, dwa... :-)

halina - 28-11-2006, 19:04

Barbara1 napisał/a:
Jestem ciekawa czy zdadzą egzamin

Ja również ,ale doszłam do wniosku,że w donicy ich korzenie są uwięzione ,w takim worku jutowym mają wieksze pole do popisu,co utrudni życie glonom.Niektóre rośliny jak kosaciec miały tak mocno poplatane korzenie ,że jak je wybrałam to z trudnością je rozdzieliłam.Jedną taką rosline postawiłam na półce w wodzie bez niczego ,ciekawe co będzie?

jakja - 10-02-2007, 12:34

marmar8090,
Zapomniałem wspomnieć, że w oczku nawet bez prądu możesz zachować równowagę biologiczną. Dwa warunki:
1. nie za małe; z małym duży kłopot :-D
2. rośliny, rośliny, rośliny, rośliny, te wodne same oczyszczą wodę. Powodzenia!

Ernest - 24-02-2007, 08:42

jakja napisał/a:
rośliny, rośliny, rośliny, rośliny, te wodne same oczyszczą wodę. Powodzenia!

Popieram w 100%

weboo - 24-02-2007, 08:49

Jak ze wszystkim tak i tu niezbędny jest umiar. Nadmiar roslin w oczku też potrafi go zniszczyć, w sensie dosłownym. Oczywiście duża ilość roślin pomaga w utrzymaniu równowagi biologicznej, ale trzeba pilnować, by nie doszlo do przerostu. To mniej więcej to samo, co z hodowlą ryb w akwarium. Jeżeli ktos miał z tym do czynienia, to wie o czym piszę.
Ernest - 24-02-2007, 14:33

W tym oczku nie ma umiaru,nie ma gdzie ryb karmić :) i nic się nie dziej rybą i rośliną
http://forum.oczkowodne.net/viewtopic.php?t=545

Barbara1 - 24-02-2007, 15:53

Erneście ja jednak wolę mieć oczko gdzie roślinność zajmuje około 1/3 powierzchni lustra wody.
Ta ilość wystarcza aby zachować równowagę biologiczną.

Ernest - 25-02-2007, 09:20

Basiu oczywiście że Masz rację ta ilość wystarczy,tylko te rośliny o liściach pływających nie mają tak dużego wpływu na równowagę biologiczną,tylko dają cień i ich korzenie nie pobierają tak dużo substancji odżywczych jak rośliny ze strefy przybrzeżnej

Linka tego podałem po to aby przedstawić wpływ działania dużej ilości roślin na utrzymanie jakości wody.
Właściciel tego oczka nie używa żadnych filtrów,pomp,lamp itp.tylko rośliny

Jan z wyspy - 07-03-2007, 16:52
Temat postu: oczko wodne
http://wiadomosci.wp.pl/w...96&ticaid=13581
Mając małe dzieci należy uważac!. Pozdrawiam Janek

wd - 10-03-2007, 14:56

No i zacznie się wpatrywanie w wodę i kombinowanie, liczenie strat, lub co by tu poprawić,? :cheers:
Ernest - 11-03-2007, 08:27

Straty zerowe a w wodę w oczku wpatruję się cały rok :)
mirka - 15-03-2007, 11:55

witam wczoraj z mężem czyściliśmy nasze oczko a dzisiaj w podziękowaniu kumają nam żaby ale jest zimno ze lepiej siedzieć w domu żeby się nie przeziębić



----------------------
Post przeniesiony z tematu dotyczącego upraw na warzywniku.
Paweł

Irma - 28-03-2007, 08:55

Znalazłam garnek,który ma około 30 litrów i średnicy 40cm. Stwierdziłam,że można z niego zrobić jakąś fajną kałużę w ogrodzie.Oczko ma być podobne do oczka Elmarka.Chciałam wstawić do niego pompę fontannową tylko nie wiem jaką :oops: Sprzedawca w sklepie doradzał mi żeby kupić o przepływie 650l/h,ale wydaje mi się,że może być za duża i strumień wylewałby się poza garnek.Jak myślecie,czy taka pompa byłaby dobra, czy może kupić jakąś mniejszą :?:
dachasia - 28-03-2007, 12:43

Irmo, ja mam fontanne o wydajności 1100 l/h. Obecnie chodzi w akwarium o 25 l. A wieżc malutkim i prostokątnym, a nie okrągłym. Ma regulację fontanny ,można dokręcić i wtedy jest duży grzybek, lub odkręcić i jest malutki Po za tym ma drugą końcówkę na fontannę wysoką ok.50-80 cm w górę..Szukaj więc takiej z regulacją. Ja firmy nie podaję, bo nie wiem czy weboo nie skreśliłby jako reklamy. Mogę podać na pw. Jest tania tylko 50 zł płaciłam, a chyba nie jest zła bo przez zimę chodzi 24 na 24 Miałam też fajne zdjęcie takiej maleńkiej fontanny ogrodowej, ale nie mogę znależć. Jak znajdę to wkleję.
Irma - 28-03-2007, 17:19

Dziękuję Dachasiu :bussi: W sklepie ogrodniczym patrzyłam na podobne pompy fontannowe o takim przepływie jak mówisz,ale kosztowały ponad 100zł :!: Jak możesz podaj mi na pw nazwę tej firmy i gdzie mogogłabym zakupić podobną pompę :D
staraj - 21-04-2007, 09:50
Temat postu: Re: oczko wodne
w miejsce zlikwidowanej szklarenki postanowiłem wykonać oczko wodne o wym.2.5m.x3.5m.w najgłębszym miejscu0,6mx0,6m,1,3m folię mam budowlaną 5mm(nie wiem czy może być budowlana:?:)30 cm warstwę ziemi zagospodarowałem w warzywniku i w malinach,ale co zrobić z resztą nie mam pomysłu i wsztrzymałem się z kopaniem.Może jakieś podpowiedzi ,pozdrawiam.
mirka - 21-04-2007, 10:38

my mamy czarną folie ,nie wiadomo jak folia budowlana zareaguje na słońce po zatym moze być a nadmiar ziemi mozesz wykorzstac na np.skalniak lub rabatę piętrową ,powodzenia
mirka - 21-04-2007, 10:56


tak wykorzystałam ziemię nie nadającą się do użytku-żwir,glina ,a kamienie wydobyte wykorzystałam na skalniak i kaskadę

mirka - 21-04-2007, 11:10

jak masz zamiar chodować ryby to wykop trochę głębiej w jednym miejscu 1,3m to trochę mało w ubiegłym roku grubość lodu dochodziła do 60 cm w moim oczku ,u mnie jest 1,8m ale tylko w jednym miejscu mniejwięcej 1m*1m i ryby zimują bez kłopotu
mirka - 21-04-2007, 11:26


tyle ci mogę doradzić ale wybur jest twój :D

staraj - 21-04-2007, 18:04

dziękuję za rady napewno będą wykorzystane
Jan z wyspy - 21-04-2007, 19:54
Temat postu: oczko wodne
Mirko podoba mi sie Twoje oczko , ładny ukłąd kamieni. Pozdrawiam Janek
Barbara1 - 21-04-2007, 21:39

Mirko jestem pod wrażeniem.
Ładne oczko.

mirka - 21-04-2007, 21:52


latem wygląda troche inaczej ale na to jeszcze trzeba poczekać

staraj - 29-04-2007, 09:57

Piękne wszystkie oczka bo już w pełnej krasie,ja po zlikwidowaniu szklarenki wykopałem dziurę 4x2,5na głębokość 1,2 i na tej głębokości "oczko "ma 2,5x0,60m ,od rodziny dostałem już stare koce i wykładziny ,po południu jadę do Obi po folię ,nawet nie wiem jaka jest cena za metr,nie wiem tylko czy dziurę wykopałem prawidłowo ,napewno jakieś błędy będą ,ale kto pyta itd. pozdrawiam.
Gabi - 29-04-2007, 12:55

Mira jakie to twoje oczko piękne ,takie naturalne na tym mostku to az się prosi żeby siąść zamoczyć nogi :D odpocząć, naprawdę piękne oczko
dachasia - 29-04-2007, 22:22

Mirko mam pytanie. Jak położyłaś folię w tym głębokim, a jednocześnie tak małym
powierzchniowo miejscu.

mirka - 30-04-2007, 07:14

Folię zaczęliśmy układać od miejsca najgłębszego trzeba było robić "zakładki" im płycej tym większa część foli wystawała poza oczko i nadmiar był po prostu obcięty ,rada folię najlepiej kłaść w dzień słoneczny ciepły i przed położeniem foli rozłożyć ją na trawie żeby się nagrzała łatwiej ją ułożyć a zakładkami się nie przejmować bo właśnie tam lubią siedzieć żaby i młody narybek .To tyle jakby coś to pytajcie a oczko to na prawdę nie wielki koszt nasze kosztowało 100 zł a rośliny wszystkie zdobyczne reszta "przyszła sama" a radości co nie miara zwłaszcza jak się kąpią ptaki .Cała budowa trwała około 4 dni Powodzenia.
mirka - 30-04-2007, 08:38

Nadmiar foli należy obciąć po napełeniu oczka wodą i nalezy zawinąć jakieś 20 cn na brzegu uicskając to zawinięcie ziemia murawą kamieniami i zagospodarować w/g uznania :P
staraj - 30-04-2007, 20:47

Całe popołudnie i wieczor zeszło mi na układaniu foli bąbelkowej w wykopie jutro przykryję ją starymi kocami,i może sie uda się jeszcze położyć folię właściwą,a póżniej pierwsza woda naprzód.
staraj - 03-05-2007, 11:02

no i gotowe ,folia obcięta po brzegach .woda zalana ok. 3000l, ,brzegi obłożone otoczakami
dwie rybki już pływają i jedna sztuczna żabka,fontanna pracuje ,resztę muszę doczytać ,narażie to tylko patrzymy i patrzymy tylko dlaczego tak póżno na to wpadłem. :hand: :clap:

Barbara1 - 03-05-2007, 16:34

Stanisławie teraz jak najszybciej posadź roślinki,
aby glony nie zniszczyły Ci za bardzo wody.

mirka - 03-05-2007, 17:41

ito wcale nie takie trudne co nie ? a tyle uroku dodaje działce
staraj - 03-05-2007, 19:09

już mam następne pomysły na kaskadę i inne ,sąsiedzi już obiecują różne roślinki ,jutro po pracy sadzenie roślinek ,niektórzy przestrzegają przed kotami ,które mogą łowić rybki,narazie mam 2 karasie złociste ,jak przyszliśmy dzisiaj po południu nie mogłem znależć rybek już się nastraszyłem ,dopiero po chwili wnuczka wypatrzyła je w załamaniu foli ,brawo Ola. :hand:
Jan z wyspy - 03-05-2007, 20:34
Temat postu: oczko wodne
Witam. Sąsiad który ma oczko wodne i przed kotami ,ktore wybierały ryby , na patykach dał cieniutką siatkę rybacką wysoką na 0,5 m zieloną nową i koty mu rybek nie mogą wybrac. Ma to już kilka lat PozdrawiamJanek
dachasia - 03-05-2007, 20:59

Niestety koty to plaga, kup sobie siatkę ochronną i wychodząc z działki zakrywaj oczko, bo inaczej faktycznie możesz się nie doliczyć rybek, albo tak wysoko poukładaj kamienie nad lustrem wody aby kot nie mógł dosięgnąc łapą bo może Ci zranić ryby. Dużo informacji i porad na temat oczka wodnego znajdziesz na forum oczko wodne, i mikro jezioro Jeśli masz możliwość przywieżć do oczka parę baniaków wody z jakiegoś pobliskiego zbiornika wodnego, ale czystego, pewnego, to byłoby to wskazane chodzi o zaszczepienie wody mikroorganizmami inaczej po dwóch tygodniach możesz spodziewać się glonów. Ja do oczka wkładam worek zrobiony z 2-3 par podkolanek damskich lub rajstop obciętych (włożone jedna w drugą,chodzi o to aby były na gęste ) torfu wysokiego - takiego o ph od 3,5-5. Torf musi być całkowicie naturalny bez żadnych dodatków typu ziemia lub nawóz. Tak worek napełniam kilkoma garściami torfu,przepłukuję pod bieżącą wodą , nie za długo, aby wypłukać pył. Wkładam do worka kamień, zawiązuję sznurkiem zostawiając dość długi koniec, aby go przymocować na brzegu i zatapiam. Woda nabiera stawowego, złocistego koloru, ale to chroni trochę przed glonami i pozwala utrzymać odpowiednie ph wody. Taki worek z torfem nie może być dłużej niż 3 tygodnie, a najlepiej 2,szczególnie w upały, bo potem torf zaczyna gnić, do czego nie można dopuścić. Rośliny sadż w koszykach,najlepiej w samym piasku. Zresztą poczytaj i to jaki najszybciej porad na tych forach co Ci podpowiedziałam, a to Ci pozwoli uniknąć wielu błędów. Licz się z tym,że napewno przyjdzie taki dzień,że powiesz " na co mi to było" Ale co się nie robi dla kochanych wnucząt. Ja w tym roku swoje będę powiększać, bo panienki zażyczyły sobie mostek. Już wykopana jest druga część oczka i czeka na dalsze wykonanie, ale to dopiero jak się uporam z zasiewami i sadzniem.Zyczę wytrwałości i cierpliwości - będzie Ci potrzebna.
staraj - 05-05-2007, 19:08

Żabka też już się zadomowiła w oczku ,sporo roślin dostałem dzisiaj od znajomych ,którzy mają już oczka,
Barbara1 - 06-05-2007, 17:08

Stanisławie takie niby nic a ile radości wnosi.
Zobaczysz jak pięknie wypoczywa się przy oczku w gorące popłudnia.

staraj - 27-05-2007, 09:22

Naprawdę można bez końca potrzeć w oczko i słuchać szmeru fontanny,wode napowietrzam ok.4 godzin dziennie ,chociaż ostatnio zdechł mi jeden karaś i karp coli,mam jeszcze jesiotry ale widziałem je tylko jak puszczałem do wody ,wogóle nie podpływają na powierzchnię.Mam pytanie jaki środek jest dobry przeciw glonom i czy wogóle można go stosować jak sa ryby.
pozdrowienia :hand:

staraj - 03-06-2007, 10:11

Dostałem w prezencie od syna lampę UV myslę że nie muszę stosować chemii przeciw glonom kilka godzin dzinnie włączonej lampy powinno wystarczyć,zresztą mam już sporo roślin.
mirka - 03-06-2007, 18:22

jak długo juz stosujesz tę lampę i czy możesz zauważyć efekty pozytywne bo ja jak na razie ciągle łowie glony co prawda woda jest ładna a glony sa uczepione do korzeni roślin i po prostu wyciągam rośline i ściągam glony są to długie zielone"firanki" mam też ślimaki które wyjadają glony ale mimo to i tak są
mirka - 03-06-2007, 18:36

z roślin mam osoke aloesowatą bobrek trójlistny różne moczarki grzybienie grążele jeżogłówki łączeń baldaszkowaty tatarak pałki sitowie czermień błotną kaczeńce trawe podwodną -nie znam fachowej nazwy irysy rdestnice żabieniec krwawnica pospolita i roślina która korzeniami wyłapuje glony to żabiściek ale co do tej nazwy to nie jestem pewna to wszystko pozyskałam z naturalnych stawów jezior lub mokradeł kupiłam tylko przęstke i grzybieńczyka ale to wszystko jest w ilościach pojedyńczych jutro zrobie zdjęcie pierwszego grzybienia
staraj - 07-06-2007, 09:26

Mirko lampę mam od 2 tygodni ,oczko od miesiąca nie wiele mogę powiedzieć w tym temacie ,mam 13 rybek ,karasie ,karpie i jesiotry sporo roślin ok.20procent w stosunku do powierzchni oczka,fontannę z filtrem i lampę UV dobraną mam do ilości wody w oczku,na ile to jest skuteczne czas pokaże.
mirka - 07-06-2007, 09:31

dzięki jak możesz to wypowiedz sie za jakis czas
lobo6666 - 24-06-2007, 17:26
Temat postu: oczkoa może staw
witam forumowiczów serdecznie, na początek wszystkie wasze oczka wyglądaja wspaniale!!!

ja kupiłem działke na której już jest oczko wodne, a właściwie chyba stawek należy powiedzieć, bo jest to naturalny zbiornik wodny - w czasie deszczu sie dopełnia potem woda powoli ucieka

na dnie mam mnostwo wodorostow - nie wiem czy to macie na mysli piszac 'glony' ale tak ze mi wypełniają całe oczko aż do lustra wody. pozatym normalnie trawa wchodzi do oczka bo brzegi nie są obłożone kamieniami. jest też sitowie i jakieś trzciny czy trawy takie z szerokimi lisciami, nie wiem co to za diabelstwo ale na trawe wychodzi jak nic...

pozatym co niemiara żab i ropuch - tak dużo że jak zaczna wieczorem koncert to sie na tarasie odległym o 30m nie slyszymy...

w kazdym razie zabieram sie zeby cos z tym oczkiem porobic - chyba poglebic bo (nie wlazilem tam co prawda) sprawia wrazenie plytkiego - moze przez te wodorosty i zamulonego strasznie. chcialbym tez oblozyc kamieniami brzegi tak jak w waszych oczkach widzialem. ale nie bardzo wiem skad kamienie wziac - prosze o podpowiedz skad braliscie kamienie....

kupilem miesiac temu 3 amury bo podobno dobrze glony zjadaja - ale tyle je widzialem moze koty sie nimi zajely??

w kazdym razie pytanie - co myslicie o poglebianiu i wykarczowaniu wodorostow z dna?

pozdrawiam

marcin

Ernest - 24-06-2007, 20:40

Marcin jak Masz możliwość to wrzuć fotki Swojego oczka
lobo6666 - 25-06-2007, 12:35
Temat postu: zdjęcia
pewnie że mam mozliwość

oto fotki mojego bajorka









pozdrawiam

marcin

dachasia - 26-06-2007, 00:45

Marcin. to jest chyba naturalny zbiornik, nie wykładany folią,ani niczym innym?Dzięki tym roślinom podwodnym masz czystą wodę bez glonów. Oczywiście,że można je trochę przetrzebić, ale absolutnie nie wyrywaj wszystkich. Również te przy brzegu w tzw. strefie bagiennej można trochę utemperować wyrywając nadmiar jednych, a dosadzając w to miejsce inne. Dobrze by się prezentowała lilia wodna o ile oczko ma z 70-80 cm głebokości. Wiele ciekawych rzeczy na temat oczka dowiesz sięTutaj
lobo6666 - 26-06-2007, 11:20
Temat postu: naturalny
tak dachasia

wygląda że to zbiornik naturalny w każdym razie na tyle naturalny że bez folii. u mnie wszedzie jest glina czyli grunt nieprzepuszczalny i cala działka jest podobno zdrenowana do tego oczka (pisze podobno bo dowiedziałem się od sąsiadów). w czasie deszczu woda sie podnosi a w suszy opada tak jak na zdjeciu i wtedy wodorosty sa w zasadzie az pod lustro wody.

stąd pomyslalem o pogłębianiu - ażeby po pierwsze miec wiekszy zbiornik retencyjny

po drugie móc wpuscic rybki i żeby miały gdzie pływać a nie błądzić w gąszczu wodorostów

pozdrawiam

marcin

ps dzieki za linka

dachasia - 28-06-2007, 21:31

Moje maleńkie oczko wodne zimę przetrwało dobrze.Na wiosze było trochę mniej przejrzyste, ale poszłam w zaparte i nie wymieniłam wody. Wyczyściłam z zalegających dno liści, przepuściłam wodę za pomocą pompy przez podkolanówki z torfem Włożyłam torf w woreczku do oczka, no a jak ruszyła wegetacja roślin to praktycznie znikł problem przejrzystości wody. Glonów nie miałam, ale od ciągłego mieszania wody przy wybieraniu liści unosiła się w niej zawiesina, która zmniejszała widoczność do kilkunastu cm.
A oto oczko na początku maja



Moje rybki buszujące w roślinkach



Obecnie zabrałam się za przebudowę oczka.Będzie miało kształt dość prozaiczny bo "8" z mostkiem w zwężeniu. Niestety taki kształt wymusza jego położenie.Córka rozpoczęła kopanie i praktycznie z tą dziurą w ziemi nie ma już odwrotu. Tak będzie wyglądało mniej więcej w przyszłości


Od strony fotografującego przewidziana jest maleńka kaskada.
Ja poprawiłam. Porobiłam dodatkowe półki,ale prace stanęły ze względu na pogodę.Ponieważ muszę mieć ze 2 dni stabilnej pogody nie za gorącej i bezdeszczowej, to czekam na sprzyjającą okazję. Jak zrobię to się oczywiście pochwalę

zbigniew2033 - 29-06-2007, 00:17

Piękne oczko. Ja od dwuch lat zabieram sie za budowę czegoś takieg. No i nie mogę sie jakoś zebrać. Możesz powiedzieć co jaki czas wymieniasz folię?
dachasia - 29-06-2007, 21:43

zbigniew2033 napisał/a:
Możesz powiedzieć co jaki czas wymieniasz folię?

Oczko zrobiłam w zeszłym roku. Ponieważ to miała być prowizorka na jeden rok dałam folię 2 sezonową ogrodniczą, podwójnie. Szczęśliwie przetrwała zimę, Nie stwierdziłam do dnia dzisiejszego żadnych ubytków wody. W tym roku miałam oczko przebudować i dać folię do oczek.Ale jest niestety b.droga, a muszę też kupić dość dużo kamieni.W związku z tym zastosuję folię ogrodniczą 4 sezonową - 12 metrów szeroka kosztuje 20 zł za mb.Powinno mi wystarczyć 5 mb, a więc koszt 100 zł. Mam nadzieję,że 2-3 sezony wytrzyma.Jeśli nadal będę chciała mieć oczko, to może wtedy kupię specjalną. Przy oczku niestety jest trochę zajęcia, jeśli chce się utrzymać ładną wodę. Ja postawiłam na roślinki i torf. Na razie jest ok. Woda czysta i przejrzysta na całą głębokość oczka tj. 50 cm. To nowe oczko w najgłębszym miejscu będzie miało 1-1,20 głębokości, bo chciałabym aby ryby mogły w nim przetrzymać zimę.

amadyn - 30-06-2007, 14:59

Zastosuj dwie warstwy czarnej folii budowlanej ( grubość 0.3 mm ) która jest tańsza od tej specjalnej do oczek. Folia ta powinna wytrzymać kilkanaście lat o ile sama jej nie uszkodzisz. Moja ma już jedenaście lat i nic się z nią nie dzieje.
dachasia - 03-07-2007, 23:01

Dzięki Amadyn za podpowiedż.Rozważałam taką możliwość. Mam tylko pytanie czy ta folia nie jest szkodliwa dla ryb.Czytałam bodajże na forum oczko wodne.net, że niektórzy przed użyciem ją moczą. Druga sprawa,że gdy pytałam o tę folię u nas w markecie budowlanym to mi powiedziano,żę jest tylko o,2. Czy to wystarczy?
zbigniew2033 - 04-07-2007, 23:08

Mała kaskada w oczku mojego sąsiada. Może komuś taki projekt się przyda?

Jan z wyspy - 05-07-2007, 08:36
Temat postu: oczko wodne
Bardzo ładna kaskada , mała w naszych ogródkach akurat. Pozdrawiam Janek
patryk_1234 - 07-07-2007, 22:22

Witam 8)
Mam takie pytanko..kupiłem folię do oczka wodnego o grubości 0,5mm, boję się że mogą ją przegryzc jakieś szkodniki(kret, mysza itp.)..więc wpadłem na taki pomysł żeby wyłożyc dno i boki oczka papą, ponieważ zostało mi jej dużo z budowy domu...co o tym sadzicie? :D z góry dziękuje za odpowiedzi:)Pozdrawiam

zbigniew2033 - 07-07-2007, 23:19

Jeśli to jest papa termozgrzewalna to możesz, ale musisz ją odwrócić częścią którą przyklejasz do dachu, tak aby to ona stykała się z folią. Jeśli jest zwykła, to nie polecam, gdyż kamyczki przyklejone do papy mogą poprzebijać Ci folię pod wpływem ciśnienia, jakie wytwarza słup wody w oczku. Nie słyszałem, aby mysz przegryzła folię, prędzej przebić Ci może korzeń drzewa, jeśli Twoje oczko bedzie znajdować się zbyt blisko.
patryk_1234 - 08-07-2007, 00:13

Wielkie Dzieki za wyjasnienie:)
staraj - 08-07-2007, 09:33

Ja przed folią wyłożyłem oczko starymi wykładzinami ,dostałem też stary dywan,ale to wszystko przed korzeniami drzew jakie rosną przy oczku,ktoś mnie pytał czy lampa UV zdaje egzamin ,glonów nie ma ,ale woda nie jest zbyt czysta często robię tak ,że do podlewania roślin biorę wodę z oczka a na to mieijsce dopuszczam świeżą wodę,u mni woda co widać po osadach ma b. dużo kamienia.
mirka - 08-07-2007, 11:02

postaraj sie o moczarke i inne rośliny podwodne ,u mnie mimo że mam sporo tych roślin woda jest jak to okreslił mąż wyglądu stawowego no ale to przeciez nie kranówa ,ale właśnie w takiej powstaje mikroświat i o to chodzi :D
Bogda - 08-07-2007, 11:21

Jestem "nowa" na tym forum. Jestem członkiem ROD mam niewielki ogród raczej długi i wąski. Marzy mi się maleńkie oczko wodne. Maleńkie bo trawnik niezbyt duży. Niechby było raczej w rodzaju małego źródełka i niekoniecznie z fontanną. Tak abym mogła obserwować ptaszki które tu zaglądną, cieszyć się roślinkami nad oczkiem a za dużo ich być nie może. Myślałam żeby to zrobić przy pomocy wkopanej plastikowej miski, zamaskowanej kamyczkami i żwirkiem. Ale nie wiem jak się za to zabrać? Może ktoś doradzi? Pozdrawiam1 Bogda
dachasia - 08-07-2007, 23:09

Bogda napisał/a:
Myślałam żeby to zrobić przy pomocy wkopanej plastikowej miski, zamaskowanej kamyczkami i żwirkiem. Ale nie wiem jak się za to zabrać? Może ktoś doradzi? Pozdrawiam1 Bogda

Zajrzyj na 3 i 4 stronę tego tematu, tam obejrzysz i poczytasz jak coś takiego zrobic

Adamo - 09-07-2007, 18:53

dachasia napisał/a:
...Mam tylko pytanie czy ta folia nie jest szkodliwa dla ryb.Czytałam bodajże na forum oczko wodne.net, że niektórzy przed użyciem ją moczą. Druga sprawa,że gdy pytałam o tę folię u nas w markecie budowlanym to mi powiedziano,żę jest tylko o,2. Czy to wystarczy?


Witam. Ja od kilku lat mam wyłożone oczko folią budowlaną i rybom nic się nie dzieje. Wpuściłem je do oczka zaraz po założeniu foli i wlaniu wody. A zastosowałem folię 2 mm i dałem ją podwójnie. Czasem zsuwały mi się kamienie i nic się z nią nie działo. Osoibiście uważam, że sklepy ogrodnicze trochę naciągają ludzi na tą "specjalną folię do oczek wodnych".

dachasia - 10-07-2007, 00:19

Adamo napisał/a:
Ja od kilku lat mam wyłożone oczko folią budowlaną i rybom nic się nie dzieje.

Tez tak myślałam,lecz wolałam się upewnić. Czy możesz mi powiedzieć jak długo masz już tę folię.Czy wytrzyma kilka lat, bo nie chciałabym zmieniać co rok lub dwa.A cena faktycznie nieproporcjonalna.U nas w hurtowni budowlanej jest o,3 mm, ale niestety tylko 4 m szeroka. A mnie potrzeba jest 6 m. Jeśli nie znajdę tej grubszej, to chyba zdecyduję sie na tę 0,2 mm. Muszę kupić też dość dużo kamieni, więc z folia typową do oczka byłoby to duże obciążenie jednorazowe

Adamo - 10-07-2007, 10:01

Ja mam już folię założoną 5 rok i nic złego się nie dzieje. Wcześniej miałem założoną taką samą folię, ale przebił mi ją sąsiad, który stał w środku oczka w gumowcach i łapał podbierakiem ryby! Należy pamiętać, aby przed wyłożeniem folii dobrze oczyścić dno i boki, nie powinny wystawać żadne korzenie, kamienie itp.
Co do kamieni - kupno kamieni w centrum ogrodniczym to też bardzo droga sprawa, może warto się trochę wstrzymać z budową i postarać się trochę kamieni pozbierać w różnych miejscach. Ja co jestem w lesie, gdzieś na łące i widzę kamienie to zbieram je. Można też próbowac załatwić kamienie gdzieś w okolicy jakiejś budowy, często ładne kamienie są wykopywane z ziemi i później i tak wywozi się je na wysypisko.
I jeszcze jedna ważna sprawa przy budowie oczka - jeśli chce się mieć w nim ryby i mieć pewność, że przeżyją okres zimowy oczko powinno być w jednym miejscu dość głębokie, około 1,2 m. Ja zrobiłem jedno miejsc, w którym ma głębokość 1,7 m, przeręble robię bardzo rzadko, żadna z ryb do tej pory nie zdechła mi, wręcz przeciwnie, rozmnażają się na potęgę.
Oto moje oczko wczesną wiosną. W tej chwili jest mocno obrośnięte róznymi roślinami.

mirka - 10-07-2007, 12:37

podzielam zdanie Adamo wszystkie kamienie zostały "znalezione "na spacerach ,wyprawach do lasu,czy łąke, nie całe jest obłożone kamieniami, co jakiś czas jest przerwa i to miejsce jest wypełnione mchem lub starym konarem takze nie widać brzegu foli a wygląda to ładnie i naturalnie
dachasia - 10-07-2007, 22:29

Adamo, ładne to Twoje oczko,ładnie wkomponowane. Moje będzie się składać z 2 części bo wnuczki koniecznie chcą mieć mostek. Oczko będzie miało kształt ósemki, Tak mi akurat w tym miejscu pasuje,Nie jestem tym kształtem zachwycona, ale z jednej strony ogranicza mnie ścieżka i taras, a z drugiej korzenie 25 letniego krzewu aronii.Najgorsze to to,że oczko jest w słońcu. Mam nadzieję,że osłonię go ustawionym od południa pawilonem ogrodowym.Na tej stronie pokazane jest oczko przed rozbudową i z wykopem drugiej części
http://dzialkowcy.servera...r=asc&start=180
To druga nowo wykopana część z prowizorycznie położoną folią czarną do którego przepompowałam wodę z pierwszego oczka i przeniosłam rybki i rośliny na czas prac pogłębiających przy dawnym oczku.

Praca przy oczku się ślimaczy ze względu na pogodę. Teraz pada i nic nie mogę robić. Mam nadzieję,że przyszły tydzień będzie lepszy i skończę nareszcie.

[ Dodano: 11-07-2007, 00:02 ]
Kamieni trochę mam, ale niestety muszę dokupić rzecznych. U nas wszędzie tylko kamienie wapienne(Jura krakowsko-Częstochowska. One nie nadają się do oczka.Co najwyżej na skalniaki, a i to mróz potrafi zima je porozsadzać. Tak,że nie mam wyjścia muszę kupić. W niedzielę syn był w Szczawnicy wiec przywiózł mi kilka otoczaków, ale to daleko i transport by mnie zjadł.

Bogda - 16-07-2007, 20:27

Dachasiu! dziękuję za poradę, faktycznie znalazłam i mam pojęcie jak to zrobić . A teraz będzie do dzieła zięciowie, bo męża muszę oszczędzać bardzo dużo robi i mądrze. Pozdrawiam serdecznie :P
Adamo - 27-07-2007, 10:08

W nawiązaniu do tematu dotyczącego folii do oczka wodnego, chciałem poinformować, że moja folia, którą miałem wyłożone oczko nie wytrzymała kąpieli wielkiego bezpańskiego psa rasy bernardyn. Pies błąkał się po naszych ogrodach no i kilka razy ochłodził się w moim oczku, wydrapując się z niego na brzeg podziurawił folię pazurami. Mam nadzieję, że to był bardzo rzadki przypadek i nic takiego mnie już więcej nie spotka.
staraj - 27-07-2007, 19:21

czy ktoś stosował do oczka Aquaclar jest dość drogi dlatego pytam
dachasia - 27-07-2007, 21:52

Ja nie stosowałam.Stosowałam natomiast na wiosnę Trigger3, (ok 45 zł 20 saszetek) i nie jest chemią. Poza tym stosuję torf kwaśny, który zmieniam co dwa tygodnie teraz w upały. Jak dolewam wody to dodaję nieraz Biotorfin.To też jest wyciąg z torfu. Glonów nie mam, ale ostatnio niestety mam wodę mało przejrzystą. To chyba te upały, bo woda jest bardzo ciepła.Nawet rośliny słabo rosną, drobnieją. Jeśli możesz to nie stosuj chemii, bo wpadniesz w błędne koło.Ja nie mam filtra stałego Wiadomo działka bez opieki przez większość doby.Dlatego gdy mi woda zaczyna lekko zielenić się, to biorę 4-5 (jedna w drugą)podkolanówek damskich wkładam do nich kilka garści torfu wysokiego( 3-4,5 ph bez żadnych dodatków nawozowych lub ziemi- ma to być sam torf) .Wkładam końcówkę pompy - takiej zwyczajnej do brudnej wody w te podkolanówki. Obwiązuję sznurkiem aby się nie zsunęły i robię kaskadę.Gdy pompa ma kilka tys litrów przepływu na godzinę to po 4-5 godzinach na pewno przefiltruje wodę i oczyści ją. Torf w podkolankach zmieniam w miarę potrzeb, jak się zaczyna zapychać to go wyrzucam pod rododendrony np. i daję nowy. Przed założeniem podkolanki na wąż pompy najpierw torf lekko przepłukuje pod bieżącą wodą
staraj - 28-07-2007, 17:06

Dochasiu czy napewno to ma być torf kwaśny,wiem że woda w oczku powinna mieć
ph powyżej 5,może się mylę.

mirka - 28-07-2007, 17:29

torf kwaśny,napewno ,można taki kupić w ogrodniczym,ja daję 2kg na 1000 litrów wody,dobrze jest przed włozeniem do oczka zanużyć go w wiadrze z wodą dla przepłukania z "farfocli",,zeby ju,znie brudzić wody w oczku,ja mam uszytt worek z agrowłukniny i ten worek wkładam pod mostek to go nie widać
staraj - 28-07-2007, 17:37

ja wczoraj dałem torf o ph 5-7 w poniedziałek wymienię
dachasia - 28-07-2007, 21:44

Stanisławie na pewno kwaśny. A jeszcze gdyby to był torf włóknisty, spangowy to byłby to szczyt szczęścia.Woda w oczku powinna mieć 6-6,5 ph. A to można uzyskać stosując torf kwaśny. Ja daję też biotorfin, to taki wyciąg z torfu wysokiego. Nie jest bardzo drogi do 13 zł za 250 ml. tu masz opisane stosowanie Dobrze też by było sprawdzić twardość wody(jeśli jest z wodociągu to tam można zasięgnąć informacji)Przy wodzie twardej działanie torfu jest troche utrudnione. Nie stosuj absolutnie torfów zmieszanych z ziemią lub z innymi środkami np. nawozami bo sobie pogorszysz sprawę. Do oczka dobra też jest woda deszczowa. Jeśli masz możliwość łapania takiej wody i dolewania lub wręcz częściowa podmiana wody to podobno to jest wskazane. Dużo informacji możesz uzyskać na tym forum
staraj - 29-07-2007, 06:40

Dochasiu ,tak zrobię ale nie wiem jak to się dzieje że torf kwasny ma ph 3,5 do 5,5 a woda w oczku ma mieć ph od 5 do 7.a co do deszczówki to nie polecam ja zbieram deszczówkę do podlewania roślin po jednym dniu robi się prawie czarna i ma b. nieprzyjemny zapach,może u Ciebie padają inne deszcze.Wodę do oczka stosuję z własnej studni ,jest twarda i zakamieniona ale z tym sobie poradzę.
dachasia - 29-07-2007, 11:24

Niestety u mnie też deszcze moim zdaniem nie wpływają korzystnie na oczko. Mieszkam w Zagłębiu i tu w dalszym ciągu zanieczyszczenie powietrza jest zbyt duże. Może ta deszczówka się sprawdza na mazurach, na pojezierzu, ale chyba u mnie raczej też nie.
dachasia - 26-08-2007, 22:48

No nareszcie udało mi się położyć folię w oczku. Jak pisałam wcześniej oczko składa się z 2 oczek połączonych przesmykiem szerokości 70 cm i długości 70-80 cm. Na razie zakończone są prace na jednym oczku. Drugie wymaga więcej pracy, bo musi być zrobiona kaskada.A ponieważ jestem jedynym wykonawcą wszystkich prac przy oczku więc ciągle się jeszcze " przesypiam" z koncepcją wykonania tej kaskady.Właściwie to już wiem jak ma wyglądać. W sobotę dokupiłam jeszcze 2 kamienie i może po niedzieli - o ile nie przeszkodzi mi pogoda zacznę walkę z kamieniami. Na razie pokażę część już zakończoną. Mostek to wykonawstwo mojego męża pod moim osobistym nadzorem



Jak wykonam kaskadę to znów się pochwalę tą drugą częścią :laughing23bt:

Po za tym czeka mnie jeszcze zagospodarowanie roślinkami wokół oczka

Ewa G - 27-08-2007, 10:04

Nino oczko piękne :1luvu: Musiałaś wiele pracy w niego włożyć skoro sama go robiłaś :notworthy:
Mostek świetny, gratuluję pomysłu a mężowi należą się słowa uznania za wykonawstwo :clap:

Renia - 27-08-2007, 12:04
Temat postu: Architektura ogrodowa <oczko wodne>
Bardzo ładnie Nino jednym słowem masz pomysły a małżonkowi życzę wytrwałości :lol:
dachasia - 27-08-2007, 22:06

Ewo, oczko robiłam całe lato.Córka wykopała częściowo tę część co pokazałam na ostatnim zdjęciu.
Ja pogłębiałam, profilowałam półki na roślinki. Gdy było gotowe, wyłożyłam zwykłą czarną folią, przepompowałam wodę z pierwszego oczka,wpuściłam rybki i zabrałam się do pogłębiania starego. Ponieważ było płytkie(50 cm) musiałam je pogłębić do 1,10 (więcej się bałam - regulamin).Dodałam też nieduża strefę bagienną odgrodzoną od oczka kamieniami.Tam będzie rosła część roślinek.Następnie musiałam rybki przenieść do beczki na kilka dni,żeby móc połączyć oba oczka i wyłożyć folią. Oczko nie jest bardzo duże 3000 l.wody.

Acha zapomniałam o najważniejszym. Wnuczki by mi nie darowały. To one malowały mostek drewnochronem.

Barbara1 - 11-09-2007, 21:13

Nino dopiero dzisiaj zobaczyłam Twój mostek.
Mam zaległości w czytaniu :D
Bardzo mi się podoba.
Prosty a zarazem efektowny.
Ukłony dla męża.
(Oj co byśmy bez nich zrobiły :D )

dachasia - 11-09-2007, 21:48

Basiu, muszę lekko zaprotestować. Wykonanie faktycznie męża, ale projekt i nadzór mój.
Mostek był tworzony partiami. Najpierw to miała być taka tymczasowa kładka bo wnuczki już chciały,a nie mieliśmy ani pomysłu, ani materiałów na budowę.


Potem doszliśmy do wniosku,że mamy przecież okrąglaki sosnowe i z nich możemy zrobić słupki do poręczy, a na poręcze coś tam kupimy.



Ale w końcu podczas robienia tych słupków przypomniało mi się,że mamy jeszcze trochę liny, którą mąż zamontował dziewczyną między śliwą i gruszą do przewieszania się po niej i tak powstał pomysł barierek linowych. No a reszta to już tak siłą rozpędu, tym bardziej,że po lewej stronie oczka zamierzałam zrobić jakąś barierkę dla osłony, bo oczko znajduje się przy samej ścieżce. A więc dla równowagi po prawej to zakończenie linowe zmniejszającymi się słupkami. Tak wygląda ostatecznie prawa strona oczka


lewa ze względu na opady ciągle nie skończona.Mam nadzieję,że się uda jeszcze w tym roku.Trochę nie za bardzo podoba mi się kolor,ale kupując drewnochron wybrałam kolor drzewa.które było zastosowane do budowy, no i wyszło jak wyszło. Okazuje się,że kolor drewnochronu, nie koniecznie odpowiada kolorowi drewna o tej samej nazwie. Mam nadzieję,że ściemnieje.

Barbara1 - 11-09-2007, 22:26

Nina w takim razie również gratulacje dla Ciebie za pomysł. :clapping:
Paweł - 12-09-2007, 00:10

Dachasiu, mostek mi się podoba a i kolor jest moim zdaniem w porządku. :D Ja również gratuluję Tobie pomysłu i mężowi wykonania. :clapping: Pogoda nas nie rozpieszcza to fakt, ale zobaczysz, że zdążysz ze wszystkim. :D
dachasia - 12-09-2007, 15:28

Pawle, nie martwię się tym,że nie zdążę. W naszym wieku już trochę inaczej odmierza się czas, bo to i siły nie te same i więcej cierpliwości w tym co robimy.Z drugiej strony jednak mój charakter zmusza mnie do szybkiego kończenia tego co zaczęłam, abym się nie zniechęciła i nie straciła zainteresowania tym co robię.
staraj - 12-09-2007, 18:06

mostek b. fajny ja jednak będę robił tkzw. łuk trochę więcej pracy ,z grabu już wygiołem łuki.zrobiło się zimno i woda w oczku zrobiła się przeżroczysta widać na 1,5m .
Andrzej 777 - 25-09-2007, 19:40
Temat postu: Układanie folii pod oczko wodne.
Jestem pod wrażeniem wszystkich prezentowanych w tym dziale oczek wodnych :clapping: . Być może skuszę się na zbudowanie podobnego. Jednak wcześniej muszę zacząć od gromadzenia mateiałów i sił! Proszę mi wyjaśnić w jaki sposób należy układać folię w przygotowanym dołku, tak aby nie uciekała woda. Folię, której się używa do budowy oczek jaką ma szerokość?
dachasia - 25-09-2007, 21:30

Zanim zaczniesz budować oczko to najpierw trochę na ten temat poczytaj w necie, szczególnieTU
abyś nie popełnił zbyt wielu błędów. Oczko, nie może być zwykłym dołem. Musi mieć półki na rożnych głębokościach na rośliny. Musisz wiedzieć,że czym więcej roślin tym większa szansa na czystą wodę. Poza tym trzeba wiedzieć,że oczko, to duża przyjemność, ale też trochę dodatkowego zajęcia na działce.
Do oczek jest specjalna folia PCV, ale jest dość droga.Zarówno jej grubość jak i szerokość są różne.Chyba gr 0,5 mm i szeroka 4 mb kosztuje ponad 70 zł za mb. Może na początek lepiej dać budowlaną, bo gdybyś np. miał dość oczka, to mniej pieniędzy stracisz. Ja za radą Amadyna kupiłam folię budowlaną o,3 mm i szer. 4 m. i dałam podwójnie.(Cena ok.10 zł za metr bieżący) Zrobiłam tak z powodów o których wcześniej wspominałam. Po prostu nie wiem jak długo będę mogła się oczkiem zajmować, więc nie chciałam ponosić zbyt dużych kosztów. Jeśli oczko nie będzie za duże to budowlana wytrzyma. Była też o,5 mm gruba i 6 m szeroka, ale po 25 zł za mb. Ale była dość sztywna i bałam się czy dam radę ułożyć ją w oczku. Przez rok miałam podwójnie folię wielosezonowa i też bardzo dobrze zniosła zimę i pół lata. Gdy ją zdejmowałam, bo powiększałam oczko ,to była bez większych zmian i przypuszczam,że następną zimę wytrzymałaby bez problemu.

Andrzej 777 - 25-09-2007, 22:06

Dachasiu, mam rozumieć, że folię połozyłaś w jednym kawałku bez łączenia? Czy też łączyłaś ją lub zgrzewałaś w jakiś sposób? :roll:
Barbara1 - 25-09-2007, 22:17

Andrzeju poczytaj TUTAJ
Wszystkiego się dowiesz, a jeżeli jeszcze będziesz miał jakieś pytania to pytaj.

dachasia - 25-09-2007, 22:24

Folię położyłam w jednym kawałku, 9 m długim i 6 m szerokim(przepraszam w poprzednim poście źle podałam szerokość folii - to było 6 m, a nie 4) Folie PCV tę do oczek można kleić specjalnym klejem, natomiast tzw budowlanka musi być w jednym kawałku, podobno nie da się jej kleić. Ale jeśli bym miała coś radzić, to tę PCV-kę też lepiej kupić w kawałku, fabrycznie klejoną.A jedynie można dokleić jakiś nieduży kawałek, gdyby brakło w którymś miejscu poza oczko. Od właściwego położenia folii zależy czy będziesz miał problemy, czy nie.Również przygotowanie wykopu pod oczko też jest b. ważne. Nie może być żadnych kamyków,żadnych korzeni.Niektórzy pod folię wykładają stare dywany,chodniki,inni kupują geowłókninę. Ja miałam np. geowłókninę taką do kominków, bo została synowi z budowy kominka.
jakja - 26-09-2007, 08:15

Nino: gratuluję rozbudowy! Piekny efekt! A do caej reszty: unikajcie folii budowlanej: jednak wydziela pewne substancje chem, niekoniecznie dobre dla ryb i roslin... No i nie jest trwala na mróz i promienie UV (slońce). Pod folię koniecznie dawajcie jakiś podkad, ale to wszystko jest - jak podano wyżej - tu: http://forum.oczkowodne.net/index.php
Pozdrawiam Wszystkich Wasz Wielbiciel :-D

Barbara1 - 26-09-2007, 10:51

jakja napisał/a:
nie jest trwala na mróz i promienie UV (slońce)

Jakja moja folia budowlana wytrzymała 8 lat .
Byłaby do dzisiaj tylko jej pomogłam w "zakończeniu żywota". :D

dachasia - 06-11-2007, 00:49

Jakoś ostatnio cichutko na forum na temat oczek, a przecież teraz jest czas kiedy oczko wymaga szczególnej uwagi oraz zabiegów przygotowująch go do zimy, szczególnie jak są w nim rybki.
Ja napisał Paweł w jednym z postów zdążyłam z zakończeniem przebudowy oczka przed zimą.Może nie do końca, ale resztę zrobi się wiosną
Tak wyglądało moje oczko niecały m-c temu.Jak widać miejsce na kaskadę przygotowane,ale ostatecznie brak jeszcze na nią pomysłu i materiału

Pragnę zaznaczyć,że wszystkie prace wykonywałam sama. Mąż jedynie wywoził taczki z ziemią i to nie zawsze mógł. No i mostek oczywiście jest jego dziełem jak już pisałam wcześniej.
Najwięcej problemów stwarzała mi kaskada. Najpierw trzeba było zgromadzić kamienie.

Los mi sprzyjał, gdyż udało mi się za darmo dostać trochę piaskowca. Dokupiłam jedynie duże płyty stanowiące centrum kaskady. Przez kilka dni i nocy obmyślałam na jawie i we śnie jak powinna wyglądać ta kaskada nim zabrałam się do jej układania. Nie było to łatwe bo wybór kamieni był ograniczony i trzeba było każdy kilkakrotnie wziąć do ręki i przymierzyć czy w tym miejscu pasuje. Wreszcie po wielu trudach uzyskałam efekt, który może nie do końca, ale mnie satysfakcjonował.Tak wygląda kaskada obecnie.

Oczywiście można jeszcze na szczycie wkomponować np jakiś dzban lub misę z której np będzie się lała woda. choć pod kamieniem na samej górze jest zrobione miejsce na schowanie węża z którego będzie płynąć woda. Trzeba na kaskadzie i nie tylko dosadzić roślinek Ostatecznie oczko wygląda tak z prawej strony mostku

a tak z lewej strony z widokiem na kaskadę

Jakość zdjęć nie najlepsza, bo robiłam je dwa dni temu późnym popołudniem i przy nie najlepszej pogodzie.Poza tym te siatki,które są zabezpieczeniem przed liśćmi i kotami nie dodają uroku.

dachasia - 06-11-2007, 01:02

I jeszcze raz kaskada ale tym razem zdjęcie zrobione o zmierzchu

No i oczko- widok z drugiej strony mostku

Barbara1 - 06-11-2007, 11:39

Nina wspaniale Ci wyszła ta kaskada.
Piaskowiec pięknie się prezentuje.
U mnie gdyby go kupić kosztował by fortunę.
Widzę, że zabezpieczasz oczko siatką.
Ja tego nie robię a przy oczku rośnie wierzba.
Nie muszę pisać jak wygląda moje oczko teraz :D :evil_2:
Tysiące liści w wodzie i trzeba podbierakiem wybierać .

kra52 - 06-11-2007, 12:50

No nie mogę,takie cuda oglądałam w profesjonalnych ogrodach,naprawdę piękne,chyba mnie skręci z żalu że nie mam kogo zagonic do roboty , :hand:
Renia - 06-11-2007, 15:52
Temat postu: oczko wodne
No i bardzo ładnie aż pozazdrościć mi siatka nie przeszkadza bo ona ma też swe efekty :clapping: :hand:
dachasia - 06-11-2007, 16:23

Basiu, ja zabezpieczam z dwóch powodów, tę płytszą część przed kotami, bo tam nawet liście tak nie lecą, ale za to rybki bez przerwy się wygrzewają bo tam najcieplej,szczególnie teraz. A tak w ogóle to warto założyć siatkę jesienią. Ja prawie nie mam problemu z wyławianiem liści. Od czasu do czasu jakiś mniejszy się dostanie do oczka A tej drobnej to praktycznie nie widać. Nie jest droga, 6 x 15 m kosztuje ok. 30 zł. Mogła by mieć jeszcze drobniejsze oczka. Być może,że jest taka też w sprzedaży. Liście wierzby są dość charakterystyczne i mogłyby przez te oczka się jednak przedostać do wody.
Jeśli chodzi o kamień to nie jest tak tragicznie drogi. U mnie kilogram kosztuje 0,70 gr.A że musiałam kupić tylko 4 duże to w sumie kosztowało mnie ok. 50 zł. No i do tego impregnat 20 za litr. Wykorzystałam tylko połowę, na dwukrotną impregnację. Ale za jakiś czas może znów pomaluję. Impregnat powoduje to,że kamień jest jak gdyby tłusty i nie wypłukuje się tak.

dachasia - 06-11-2007, 16:59

kra52 napisał/a:
chyba mnie skręci z żalu że nie mam kogo zagonic do roboty , hand


Krysiu, widzę,że nie uważnie mnie czytałaś :laughing23bt: Robiłam prawie wszystko sama. Bo ja jestem taka "Zosia-Samosia". Jeśli miałabym :hail: i wszystko dokładnie tłumaczyć jak ma być zrobione, a potem się :motz: ,że coś nie jest tak, to wolę sama. Tym bardziej,że od zeszłego roku moje oczko przeszło dużą metamorfozę. W I połowie czerwca ub.r na usilną prośbę wnuczek zrobiłam takie



Ale nawet nie zdążyłam go zaaranżować i zagospodarować, bo doszłyśmy z wnuczkami do wniosku,że takie oczko to katorga dla rybek (były 3 sztuki) i już po 2 tygodniach, którejś soboty zaczęło się kopanie. Jeszcze wtedy nie zdawałam sobie sprawy jaki to problem mieć oczko na działce i dlatego z zapałem z córką ryłyśmy ziemię pod nowe większe oczko. Miało głębokości 50 cm. Wyłożone było podwójną folią ogrodniczą, stąd jego piękny niebieski kolorek

Przybywało kamieni w koło oczka


i tych w oczku

dachasia - 06-11-2007, 20:52

Przybywało roślin w oczku

Wydawało się,że tak zostanie dopóki nie zaczęła się walka z glonami i szukania ratunku w internecie. Wtedy odkryłam,że jest tyle ładnych oczek.że łatwiej utrzymać równowagę biologiczną w większym oczku niż mniejszym itp. itd. A ponieważ jest takie powiedzenie,że apetyt rośnie w miarę jedzenia, a ja lubię nowe wyzwania więc znów lipiec tego roku był przełomowym i zaczęła się kopanie. Obecne oczko też nie jest za duże. Ma ok. 3 m3,ale już w miejscu pod kaskadą 1,20 głębokości przy pełnym wypełnieniu oczka wodą, co daje możliwość zimowania rybek.
A oto nasze rybki - pierwsze trzy




A także małże szczeżuje



Ich zadaniem miało być czyszczenie wody. Ale chyba musiałoby ich być nie pięć, tylko 50 żeby był efekt

dachasia - 06-11-2007, 21:17

Zeszłą zimę rybki spędziły w domu w akwarium.


Zresztą razem z małżami



To dopiero było zajęcie. Akwarium było nie duże. Tylko 25 litrów. Pomimo,że rybki też nie były duże, to utrzymanie wody w czystości wymagało cotygodniowego czyszczenia akwa i wymianę wody. Dopóki nie było lodu To dowoziłam im wodę z oczka. Później niestety musiały zadowolić się kranówką, ale odchlorowywaną antychlorem i tak aż do kwietnia. Muszę obiektywn ie stwierdzić,że miały super apetyt i dobrze się zaokrągliły przez tę zimę
Przed świętami, Wielkanocnymi, ponieważ się bardzo ociepliło postanowiliśmy im dać wolność.


Widać jakie grubiutkie
Niestety wolność ta nie trwała długo. Gdy zajechaliśmy na działkę po świętach rybki nie żyły. Chyba jednak to był za duży szok termiczny, bo się nagle ochłodziło.
Oczywiście było nam wszystkim przykro bardzo, ale niestety takie jest życie. Gdy tylko z powrotem się zrobiło ciepło wnuczki przywiozły nowe rybki do oczka.

Ernest - 07-11-2007, 05:11

Szkoda że tak się stało z rybkami :( .Temperatura wody w akwarium musiała być o wiele wyższa niż w oczku.Tak to był szok termiczny ,tylko ochłodzenie powietrza nie miało by wpływu ,gdyby woda akwariowa(temperatura pokojowa wody) była stopniowo wychładzana do temperatury wody oczka ,np.przez wstawienie wiadra z rybkami do oczka.Rybki miały by czas aby się przyzwyczaić do nowych warunków

No cóż stało się,nie ma się co zamartwiać.Są nowe rybki i trzeba o nie dbać :)

mirka - 07-11-2007, 06:45

Nina też mam małże,i chyba też za mało ,nie wiem czy one w takich sztucznych warunkach sie rozmnażają,moje rybki zimują w oczku ale moje oczko w jednym miejscu ma 1,70cm specjalnie dla nich ta głębokość,fajnie zabezpieczyłaś oczko przed liścmi ja moje muszę czyścić.
dachasia - 07-11-2007, 10:54

Erneście przez cały dzień prawie je aklimatyzowałam tzn systematycznie wymieniałam część wody akwariowej na wodę z oczka. Przez kilka dni żyły pływały. W Wielką sob otę jak byliśmy na działce to było wszystko ok. A jak zajechaliśmy po świętach to już nie żyły
Mirko ja w tym roku też będę zimowała. Mam załączony napowietrzacz, przygotowałam już snopek z trzciny. Mam zamiar zrobić przerębel ze styropianu, a może nawet zrobić "foliak"nad oczkiem

kra52 - 07-11-2007, 11:31

Dachasiu,już pojęłam co to "zdziałkowiczenie"ale co to za nowe ? "enie?"może zoczkowienie? a może rybactwo ogrodowe?Ja nie kpię z was ,podziwiam szczerze!!!!Od czasu gdy zawarłam znajomośc z Forum inaczej patrzę na swoją działkę.Wasze twórcze podejście do każdej nawet drobnej sprawy inspiruje mnie by dokonac zmian,wielkich zmian!!!!! :hand:
mirka - 07-11-2007, 11:33

to ciekawe,z tym foliakiem to nowe doświadczenie,zawsze to jedna powietrzna poduszka wiecej ,a o przeręblu z trzciny słyszałam i tez w tym roku będe robiła ,poniewaz nie zawsze jest się na działce żeby wykuć przerębel w lodzie,acz kolwiek słyszałam ,że kucie przerębla w lodzie powoduje hałas ,który ogłusza ryby i nie jest to wskazane.
dachasia - 07-11-2007, 11:53

kra52 napisał/a:
co to za nowe ? "enie?"

Krysiu to się nazywa "oczkomania" i jest nawet chyba gorsze od zdziałkowiczenia. Ja każdą wizytę na działce zaczynam od zajrzenia do oczka. Jaka woda(czy nie zupka szczawiowa),czy rybki żyją i pływają. Pierwsza czynność wykonywana na działce to podłączenie pompki lub fontanny i nakarmienie rybek, zamartwianie się dlaczego roślinki wodne marnie np rosną. (ich nie można zasilić normalnie nawozem) A już istna paranoja się zaczyna gdy zaczynają się pojawiać glony i nic nie pomaga tłumaczenie sobie,że to minie. Wtedy w ruch idzie duża pompa, przepuszczanie wody przez torf przez kilkanaście godzin dziennie. Zmienianie tego torfu co parę godzin na świeży jednym słowem horror :evil_2: do czasu gdy będzie :daumen:

dachasia - 07-11-2007, 12:05

Mirusiu trzcina nie służy do robienia przerębla ( do tego wykorzystam styropian) Snopek trzciny( może też być jaka słoma np. jęczmienna) włożony do oczka ma za zadanie usuwać szkodliwe gazy z pod lodu. Robi się snopek z trzciny, obciąża się dołem przywiązanym kamieniem lub kilkoma np. umieszczonymi w podkolanówce przywiązanej od dołu do snopka. Chodzi o to,że trzcina ma wewnątrz łodyg rurki kapilarne, które zimą nie zamarzają i pozwalają na odprowadzanie właśnie siarkowodoru i innych szkodliwych dla fauny gazów, zbierających się pod lodem.
Natomiast przerębel ze styropianu, też obciążony i częściowo(10-15 cm) zanurzony w wodzie powoduje to,że wewnątrz niego woda póżniej zamarza i lód nie jest tak gruby i przez odpowiedni otwór w przerębli można go łatwiej przebić. Niektórzy jeszcze dodatkowo przez taką przerębel, gdy lód już jest na tyle mocny,że będzie się utrzymywał brzegów i nie opadnie wypompowują kilka centymetrów wody, aby się stworzyła pod lodem taka poduszka powietrza. Ale Ty Mirko masz tak głębokie oczko,że jak włożysz snopek z Trzciny to chyba wystarczy.

Barbara1 - 07-11-2007, 15:55

mirka napisał/a:
e kucie przerębla w lodzie powoduje hałas ,który ogłusza ryby i nie jest to wskazane.

To prawda

dachasia napisał/a:
przez odpowiedni otwór w przerębli można go łatwiej przebić

Nina tym sposobem cztery lata temu podziurawiłam folię. :evil_2:

Ernest - 07-11-2007, 18:51

Ja też każdą wizytę zaczynam od oczka ,pozostałe czynności muszą poczekać :)
dachasia - 07-11-2007, 23:56

Cytat:
Nina tym sposobem cztery lata temu podziurawiłam folię. evil2

Barbaro ja miałam na myśli to,że w przerębli ze styropianu, ta pokrywa lodu jest cieńsza i łatwiej jest ten lód kruszyć. Oczywiście wszystko zależy od zimy. Ja mam zamiar zrobić w ten sposób,że nad kamieniem napowietrzacza zainstaluję przeręble ze styropianu. W tym miejscy - zgodnie z opiniami fachowców oczkomaniaków- lód nie powinien praktycznie zamarznąć, a jeśli to będzie to raczej taki grudkowaty wypełniony bańkami powietrza.
Nie wiem jak to będzie- praktyka pokaże.

dachasia - 07-11-2007, 23:59

Cytat:
Ja też każdą wizytę zaczynam od oczka ,pozostałe czynności muszą poczekać Smile

I to jest właśnie to. W pewnym momencie oczko staje się "oczkiem w głowie " jak mawia nasz kolega z forum jakja

staraj - 08-11-2007, 07:57

Dzisiaj pojadę na działkę i muszę wypompować trochę wody z oczka bo przez te deszcze to mi ryby wypłyną do sadu,na zimę nie będę wyjmował fontanny i co kilka dni będę ją włanczał .
dachasia - 09-11-2007, 01:57

Rajewski Stanisaw napisał/a:
na zimę nie będę wyjmował fontanny i co kilka dni będę ją włanczał .

Raczej zły pomysł Najprawdopodobniej stracisz fontannę. Albo musiałaby być włączona na stałe i to w dodatku całkowicie zanurzona w oczku, ale przy dużych mrozach to nie zda chyba egzaminu. Zainwestuj może z 60 parę złotych i kup sobie napowietrzacz Ten
a jeszcze lepiej Ten
z kamieniem napowietrzającym tym większym

do tego jeszcze przerebel styropianowy
taki

Taki przerębel można samemu zrobić ze styropianu
Do tego - porozglądaj się gdzieś w okolicy,wygląda jak wysoka na 2 m trawa - snopek z trzciny

wstawiony do oczka dla odprowadzenia siarkowodoru itp.

staraj - 09-11-2007, 08:29

pompa fontanny zanurzona jest na głębokości 1,5m nie przypuszczam żeby na takiej głębokości zamarzła woda oczywiście zastosuję też inne doświadczenia posiadaczy oczka
Ernest - 09-11-2007, 20:47

Stanisławie nie rób tak ,woda przy dnie ma około 3-4*C w zimie,przy powierzchni około 0*C .Woda będzie się za bardzo mieszała ,możesz ją wychłodzić do 1-1,5*C ,mówię o całej wodzie ,a to już rybom na pewno zaszkodzi.Lód może być o wiele grubszy,a nawet może dojść do zamarznięcia całego zbiornika.
Wszystko zależy jaka będzie zima,ale ja bym tak nie zrobił.Wolał bym siekierką wykłuwać dzień w dzień przerębel.Siekierka nie jest taka zła ,jeżeli zaczniemy od samego początku zamarzania wody

dachasia - 09-11-2007, 23:56

Tak myślałam,Erneście,że zabierzesz głos i uzupełnisz mój post fachowymi uwagami. Mówiąc o zanurzeniu całkowitym pompy pod wodą miałam na myśli to,że nie będzie wystawać z wody fontanna, tak jak ma to miejsce w lecie. Bo Zbigniew nie wyraził tego jasno. Ernest ma w 100 % rację, bowiem z tego co mówią osoby bardziej doświadczone w tym temacie, taka pompa będzie tak mocno mieszała wodę,że może to doprowadzić podobno przy dużych mrozach do zamarznięcia oczka do samego dna. Ale oczywiście zrobisz jak będziesz uważał. Możesz poeksperymentować. Najwyżej podzielisz się na wiosnę z nami swoimi doświadczeniami w tym zakresie. Acha i jeszcze jedno. Różnica w kosztach eksploatacyjnych. Mój napowietrzacz o mocy 3,6 W tak mało pobiera prądu,że jak sam pracuje to nie rusza nawet licznika.
dachasia - 14-11-2007, 21:41

Dziś nareszcie zabrałam się do wykonania przerębli styropianowej, bo w końcu zima mogłaby mnie zaskoczyć tak, że przerębel nie byłaby potrzebna.
Wstawię zdjęcia i opis jak mam to zamiar robić, może się komuś przyda.
Pan M wyszukał mi gdzieś w garażu kawał styropianu długi na 1.20m,szer na 0,20m i gruby na 0,10.Ponieważ postanowiłam zrobić przerębel w środku kwadratowy, całą długość podzieliłam na 4 części , przy czym przed pocięciem 2 kawałki powiększyłam o grubość styropianu ( w moim przypadku o 10 cm) a 2 zrobiłam krótsze o 10 cm.= 2x40 cm i 2x20 cm

Przymiarka, czy pasuje


A to już po połączeniu za pomocą silikonu ( garnek z wodą na tacy służy jako docisk)



Do tego jutro dorobię jeszcze pokrywę, a pan M ma mi zrobić 4 śruby z pręta, które dodatkowo wzmocnią całą konstrukcję. Na końcach śrub dolnych zamocuję woreczki zrobione z podkolanówek z grubym piaskiem w celu odpowiedniego obciążenia, tak aby przerębla była przynajmniej w połowie w wodzie. Ja skończę to wstawię resztę zdjęć

Barbara1 - 14-11-2007, 23:14

Nina ale z Ciebie pomysłowy Dobromir. :D
Bardzo dobrze to wymyśliłaś. :hi:

dachasia - 14-11-2007, 23:22

Basiu też tak sama siebie nieraz nazywam. :D A poza tym wiele rzeczy "takich niby męskich" lubię robić sama o ile oczywiście mogę. Bo jeśli nie to niestety muszę prosić pana M.
Barbara1 - 14-11-2007, 23:26

Nina to prawda.
Nikt nie zrobi tak dobrze jak my :laughing23bt:

dachasia - 14-11-2007, 23:35

U mnie w rodzinie i wśród znajomych to mnie już z tego znają i mówią " Tobie to i tak się nie dogodzi, będziesz poprawiać". Przez taką naturę, nigdy na działce nie mogę wypocząć, usiąść, poczytać itp, bo ciągle jedna praca goni drugą. I choć sobie obiecuję, że już się nie będę wtrącać, niech robią jak chcą i co chcą, to niestety - do momentu, gdy coś jest nie tak jak powinno być. :evil_2:
mirka - 15-11-2007, 14:29

Nina dzięki za opis techniczny przerębla,przyda mi się ,zabieram sie do roboty.
Barbara1 - 15-11-2007, 17:57

Ja nie robię przerębli,
bo nie mam rybek :laughing23bt:

staraj - 15-11-2007, 21:18

i po to jest to nasze forum aby odgapiać właśnie takie pomysly,jutro zabieram się do pracy.
dachasia - 15-11-2007, 22:27

Mirko, Stanisławie, Ten przerębel nie musi być koniecznie z takiego grubego styropianu, Może być z cieńszego. Ja sama zastanawiam się czy nie zmniejszyć jego wyporności wybierając środek np w okrąg. Przypuszczam,że aby go zatopić na 1/2 głębokości potrzebować będę ze 4 woreczki piasku co najmniej po 5 kg każdy.Gdyby było cieplej to poszłabym na działkę i sprawdziła, jakiego ciężaru mi potrzeba, aby zrównoważyć wyporność. Tak,że jak będziecie robić to proszę to wziąć pod uwagę.
Kazimierz - 16-11-2007, 13:52

Dachasiu, obawiam się, że takim ciężarem (4x5kg) spowodujesz zatpienie całego styropianu. Moim zdaniem to 10 krotna przesada. To nie jest np. piłka wypełniona powietrzem. Ale, może się mylę.
dachasia - 16-11-2007, 15:36

Chyba Kazimierzu się mylisz, wyporność styropianu jest bardzo duża.Weżć kawałek styropianu i spróbuj go obciążyć do zanurzenia choć połowy, zobaczysz jakiej siły potrzeba. Ja oczywiście będę to robić metodą prób i błędów. Może tyle masy nie będzie potrzeba na obciążenie, ale zobaczymy.Zobacz na basenie jaka nie duża deska do pływania utrzymuje dorosłego człowieka.
Ernest - 16-11-2007, 19:54

Nina ma rację ,oczywiście trzeba próbować dostosować obciążenie do wyporności styropianu.Myślę że sam napowietrzacz powinien wystarczyć,ale Nina ma pewność do -20*C.
staraj - 17-11-2007, 19:37

na wyciętym otworze w płycie styropianowej o wymiarach pisałem wcześniej ,położyłem
właśnie ten kawałek płyty i obcążyłem dwoma płytkami chodnikowymi ten ciężar spowodował zanurzenie płyty na 5cm.

dachasia - 22-11-2007, 18:59

Nareszcie zabrałam się za dokończenie przerębli, bo mogłabym nie zdążyć do nastepnych mrozów, a nie wiadomo czy to już nie będą mrozy takie do wiosny.
W celu zmniejszenia wyporności przerebli z otworu kwadratowego zrobiłam okrągły

oraz na jego podstawie okrągłą część dolną dekla, którą włożyłam do przerębli, posmarowałam silikonem

i na to położyłam docięty kwadrat o wymiarach przerębli. Od drugiej strony docisnęłam, a potem delikatnie wypchnęłam, żeby sie nie przesunął.
Wyszedł mi z tego taki dekiel - widok od spodu

Żeby dobrze było go wyjmować dorobiłam uchwyt. W złożonych dwóch kawałkach styropianu wycięłam prostokątny otwór, który następnie nasmarowałam silikonem


i skleiłam. Potem brzeszczotem ścięłam rogi

a uchwyt przykleiłam na wcześniej odznaczone miejsce na deklu
Tak wygląda dekiel z wierzchu

mirka - 22-11-2007, 19:12

Nina widziałam takie przereble ale w bokach miały wyżłobione rowki w które sypało się zwir dla obciązenia
dachasia - 22-11-2007, 19:19

c.d wykonania.
Jak wcześniej pisałam przerębel oprócz sklejenia miał być wzmocniony prętami stalowymi
Tak wygląda po wzmocnieniu go



A tak wygląda zakończenie śrub w zbliżeniu



Na tych śrubach będzie umocowane obciążenie ( podkolanówki pończochowe wypełnione piaskiem)

A to już widok ogólny przerębla po wykonaniu.



Teraz tylko działka, oczko i mam nadzieję, że w połączeniu z napowietrzaczem na wiosnę moje złote rybki odliczą się w komplecie. :clap:

A tak wyglądała moja kuchnia po zakończeniu prac męskich w damskim wykonaniu :wallbash:
stanowisko pracy :scared:

Podłoga też nie lepiej

Na szczęście odkurzacz poradził sobie z tymi elektryzującymi się i klejącymi się do wszystkiego kuleczkami

Wykonanie przerębla wstawiam, nie żeby się chwalić :clapping: jaka jestem zdolna, :laughing23bt: ale z nadzieją,że komuś się to przyda.

dachasia - 22-11-2007, 19:26

Mirusiu, gdybym miała duży kawałek styropianu takiego grubego jak są boki mojego to też bym tak zrobiła. Ale wiesz," tak krawiec kraje jak mu materii staje". Gdybym miała kupić styropian (jednego kawałka się nie kupi, tylko trzeba kupić całą paczkę), silikon, itp to wolałabym kupić gotową przerębel która kosztuje 30 zł plus koszty wysyłki parę złotych.To wykonanie jest dla takich jak to Basia określiła" pomysłowych Dobromirów"
staraj - 22-11-2007, 19:58

u nas w hurtowni można kupić styropian na sztuki,
mirka - 22-11-2007, 20:01

Ninko wszystko ok z Toim przeremblem,myslałam że te boki da sie wyzłobić z tąd moja podpowiedż :bussi:
amadyn - 23-11-2007, 16:39

Coś mi się wydaje , że jak popada deszcz lub mokry śnieg i przyjdzie mróz , to tej pokrywy możesz już nie oderwać . Poza tym styropianu lepiej niczym nie obciążać . Przez kilka miesięcy pływania na wodzie styropian tyle jej wchłania , że prawie 2/3 jest pod wodą.
dachasia - 23-11-2007, 18:37

Co w takim razie radzisz Amadynie.Wszelkie uwagi i porady mile wskazane. O ile wiem to te kupne przeręble też są obciążane piaskiem i tez maja pokrywę. Brak pokrywy spowoduje,że śnieg ją przytka. Ja mam zamiar te przerębel zamontować nad miejscem, gdzie jest kamień napowietrzający.Przerębel będzie w wodzie co najwyżej 2 lub 3 m-ce, a więc zanim wchłonie wodę to muszę go obciążyć, bo inaczej wiatr by go mógł porwać z oczka.
amadyn - 25-11-2007, 16:22

Ogólnie twój przerębel jest dobrze zrobiony oprócz tego , że jest za szczelny i przez to będzie utrudniona wymiana gazów w oczku. Podłóż pod wieko dwa cienkie patyczki ( przyszpilone drutem wygiętym w literę U ). Pokrywa nie będzie wtedy przywierała pod wpływem mrozu i będzie możliwy przepływ powietrza. Oczywiście musisz jeszcze pomniejszyć krążek z pokrywy o grubość patyków.


dachasia - 25-11-2007, 22:16

Amadynie, może masz rację, może powinnam trochę podnieść tę pokrywę i zmniejszyć dekiel dolny. Ale czy wtedy woda i śnieg nie będą się tam dostawać i właśnie zamarzać.
A może zrobiłam błąd i trzeba było dekiel zrobić np o 2 cm większy od spodu?. Wtedy byłby taki daszek wystający na zewnątrz i osłaniający tę szczelinę dystansową między spodem i pokrywą?

ewamaria - 02-12-2007, 09:48

Nina,
Jestem pełna podziwu dla Twojej pomysłowości. Myślę, że ten dekielek powinien tworzyc cos w rodzaju daszka, gdy juz przykleisz patyczki aby powstała szczelina. Mam taki przerębel za sklepu i tam ten kołnierz ma ok. 2cm szerokości - dodatkowo jest tak uformowany, że dekielek jakby zakłada się na dolną część, tak jakbyś zakrętkę zakładała na pojemnik - pewnie po to aby wiatr nie zwiewał.
Poza tym ten rant, który w nim jest do wypełnienia piaskiem i obciążenia, zdaje się psu na budę, bo to po prostu nie wystarcza. Wyporność steropianu jest tak duża, że trzeba go było obciążac dodatkowo kamieniami.
Dobra robota z tym przeręblem. gratuluję.

ewamaria - 02-12-2007, 09:50

maja napisał/a:
a tak w lipcu z włączoną fontanną , to jest moja radość w ogrodzie :laughing23bt:

Obrazek


Przepiękne oczko! Gratuluję!

ewamaria - 02-12-2007, 09:56

Basiu, masz takie piękne oczko :) chodzę, chodzę po tym forum i jestem cała w zachwycie.
Pozdrawiam,

Barbara1 napisał/a:
Dachasia ja mam na myśli oczko wodne a nie malutki zbiorniczek wodny z fontanną.
W tym temacie nie będę się z Tobą przekamażać, ponieważ moje oczko ma około 10 m2 powierzchni i jest zbudowane wg wszelkich prawideł.
Roślinność powinna zajmować ok 2/3 powierzchni.
Jeszcze jedna sprawa ważne jest aby oczko znajdowało sie nie w pełnym słońcu,
bo wówczas faktycznie będziesz toczyć walkę z glonami i na wypicie kawusi już nie starczy czasu :laughing23bt:
[url=http://img168.images...kf8.jpg]Obrazek[/URL]

mario19571 - 23-12-2007, 15:02

Dzień dobry klaniam się pięknie i pozdrawiam wszystkich Piekne oczka ,postaram sięwkleić moje
mario19571 - 23-12-2007, 15:15

http://www.fotosik.pl/pok...16c0dd75e9.html
Barbara1 - 23-12-2007, 23:05

Mario trzeba się domyślić,
że tam właśnie wybudowałeś oczko :laughing23bt:

Bogda - 23-12-2007, 23:22

To jest podśnieżne oczko wodne? W tej bieli prezentuje się nieźle. :lol: :lol: :lol:
dachasia - 24-12-2007, 00:09

Dzis byłam na działce. Zaglądam co kilka dni ze względu na rybki. Dziś musiał być niezły mrozik w nocy, bo przerębel nad napowietrzaczem zamarzł. Na szczęście lód w tym miejscu był bardzo cieniutki i wystarczył zwykły mop na kiju, aby zrobić z powrotem otwór. Wybrałam też podbierakiem resztki lodu, aby ponownie nie zasklepił mi oczka. Mam nadzieję,że dziś w nocy nie będzie tak zimno i nie zamarznie powtórnie. A oto oczko w dniu dzisiejszym

A tak wygląda druga część oczka, na której nie ma napowietrzacza. Jest zamarznięta już od kilku tygodni

Rybek nie widać, siedzą gdzieś pod lodem - mam nadzieję - całe i zdrowe

staraj - 25-12-2007, 11:42

Wczoraj byłem na działce u mnie podobnie jak u dachasi woda pod napowietrzaczem zamarzła na ok 5 cm zrobiłem przerembel i obniżyłem lusero wody na kilka cm.
dachasia - 26-12-2007, 22:36

Stanisławie daj znać jak się sprawdza takie obniżenie lustra wody, czy zabezpiecza to przed ponownym zamarznięciem, czy nie.Ja nie zdążyłam włożyć przerębli styropianowej, która na pewno by trochę zabezpieczyła. Ma sie ocieplić więc może lód puści na tyle,że będę mogła włożyć ten styropian. Do tej pory tego nie robiłam licząc,że nie będzie mrozu, ale teraz już nie będę ryzykować.
dachasia - 26-12-2007, 23:07

Ponieważ zima na działkach jest smutna i zdjęć sie nie robi wiele pozwolę sobie wstawić dwa filmiki oczka dla zajęcia czasu po świętach, który po tych wszystkich porządkach, pieczeniach i smażeniach okazuje się w nadmiarze i trzeba go czymś wypełnić.
To z przed 2 tygodni

http://dachasia.wrzuta.pl/film/dzAtpisE2H/
A to z wiosny

http://dachasia.wrzuta.pl/film/qQNrhw1tmh/

mirka - 27-12-2007, 11:47

świetne filmiki,a zwłaszcza ten wiosenny,wprowadził troche lata zimą,a co z rybkami ,podzieliły los karpi wigilijnych :D
dachasia - 27-12-2007, 15:54

Mirko rybki siedzą gdzieś pod lodem i nie pokazują się tam gdzie chodzi napowitrzacz. Widocznie w tym miejscu woda za bardzo sie jednak wychładza i one wolą cieplejsze klimaty pod mostkiem lub pod lodem tam gdzie płycej, ale może cieplej bo lód jednak ociepla, a w każdym bądź razie izoluje od mrozu. Boję sie tylko,że maja tam za mało światła. Ale ufam,że wiedzą co robią.Czekam z niecierpliwością,że się sprawdzi prognoza i styczeń będzie miał temperatury dodatnie, a więc lód powinien puścić.
dachasia - 07-01-2008, 00:24

No i co tam słychać u Was oczko maniacy, czy nie stęskniliście sie za letnimi klimatami w oczku i wokół oczka ?
Może kilka zdjątek ociepli te zimowe wieczory i przypomni jak nasze rybki z pełnym zaufaniem podpływały by brać nam pokarm z ręki.

Jak dostojnie pląsały wśród roślinek


A jak się cieszyliśmy, gdy do naszego oczka w odwiedziny "przyskoczyła" jakaś żabcia.
Raz to była np. zwykła ropucha ogrodowa

A innym razem żabcia zielona

dachasia - 07-01-2008, 00:34

Łypały na nas swoimi dużymi oczami


lub nieprzyzwoicie pozowały do zdjęć jak ta porno-żabcia

albo prężyły muskuły szykując się do skoku

Jak ja już tęsknię za tymi widokami. A cały czas towarzyszy mi lęk, jak tam moi lokatorzy oczka przetrzymają zimę , a szczególnie jeszcze bardziej niebezpieczną dla nich wczesna wiosnę.

krysp50 - 07-01-2008, 14:10


mirka - 07-01-2008, 15:44

fajna jest ta zielona,ja mam tylko jedną zieloną reszta szara.
Fajna ta tresowana rybka.

dachasia - 07-01-2008, 18:03

Mirusiu, one wszystkie bez wyjątku podpływają jak sie je karmi, gdy jest czyściutka woda.
dachasia - 09-02-2008, 01:06

No i jak tam Wasze oczka. Czy rybki przetrwały zimę całe i zdrowe? Ja dziś po raz pierwszy zobaczyłam moje oczko całkowicie bez lodu. Rybki są wszystkie i nawet dość żwawo pływają Oto moja oczkowa fauna.








staraj - 09-02-2008, 19:44

U mnie dokładnie tak samo siatkę już zdjąłem,
dachasia - 09-02-2008, 20:23

Stanisławie, ja siatkę zdejmuje tylko latem na dzień gdy jesteśmy na działce, dlatego,że bez przerwy maszerują koło oczka koty. Nawet zimą były ślady na mostku i wokół oczka. żal by mi było, gdyby wyłowiły, lub zraniły ryby. Poza tym gdzieś w okolicach kompostownika widziałam kilka razy łaskę chyba. A ona też nie gardzi rybą podobno.
emilian15 - 10-02-2008, 19:50

Witam wszystkich działkowiczów i działkowiczki.Mam na imię Teresa i od niedawna czytam forum ogrodnicze.Działkę nam od trzech lat, ale do tej pory nie zrobiłam oczka wodnego.Pracowałam, teraz jestem na emeryturze więc mam nadzieję, że więcej czasu poświęcę na moją ukochaną działeczkę.Mam pytanie, czy można zrobić oczko wodne ze starej żeliwnej wanny.Stoi w kącie za szklarnią i mogłabym ją wykorzystać, no ale właśnie nie wiem czy coś z tego mojego pomysłu wyjdzie. :?:
mirka - 10-02-2008, 20:04

na początek witaj w gronie zakręconych pozytywnie,kwiatowo i warzywnie,
jak najbardziej możesz ale jeżeli chodzi o rybki to będzie trochę kłopot jeżeli chodzi o zimę,dla rybek jest to za płytko,ale rośliny jak najbardziej w doniczkach wodne a w koło wanny bagienne podobne oczko zrobiła Bogda.

emilian15 - 10-02-2008, 20:23

Witaj Mirko, dziękuję z podpowiedż, ale nie wiem czy muszę wannę też wykładać folią, czy na dno wyłożyć żwirek , czy piasek, a może jedno i drugie
Barbara1 - 10-02-2008, 20:24

Witaj Tereso na naszym forum. :aloha:
mirka - 10-02-2008, 20:33

nie musisz wykładac folią ale wkop wannę równo z ziemią i zamaskuj brzeg wanny ,tak żeby było naturalnie,a na dno faktycznie lepiej dac żwirek jest go potem łatwo przepłukać przy czyszczeniu,
emilian15 - 10-02-2008, 20:49

Dziękuje ,wykorzystam rady , jak mi wyjdzie napiszę. :lol: Pozdrawiam Teresa
dachasia - 10-02-2008, 23:32

A ja bym jednak radziła Ci wanne wkopać jakieś 25-30 cm głębiej, na wysokości wanny wybrać ziemię też mniej więcej na szer. 30 cm,a dodatkowo w tym wykopie zejść z 10 cm poniżej poziomu wanny, tak by powstało takie półokrągłe wgłębienie. Pokażę to na rysunku w przekroju, abyś sobie mogła wyobrazić. lecz nie będzie to rysunek artystyczny, bo nie mam wprawy
:shock:
a wszystko wyłożyć czarna folią.
Dlaczego taka moja rada.
Otóż
po 1. ładniej będzie wyglądało takie ciemne .Wanna będzie raziła bielą i będzie wyglądać nienaturalnie. Oczywiście na dno możesz dać jakiegoś żwirku i kamieni.
po 2. masz możliwość lepszego zamaskowania brzegów i większe możliwości na hodowanie roślin strefy bagiennej. W to zagłębienie poza wanną dajesz z 10 cm, warstwę żwirku, i kamyków w które możesz sadzić rośliny w doniczkach, a nawet bez bo w żwirku świetnie rośną. Tak posadzone rośliny pełnią dodatkową rolę filtra wodnego, czym ich więcej tym lepiej bo są konkurencją dla glonów. Resztę folii maskujesz większymi kamieniami,grubym żwirem roślinami w doniczkach lub innym np posadzonymi płożącymi płożącymi. Do Wanny możesz wstawić w donicy lilię wodną np taką
http://www.sklep.oczkowod...fa69bb4e8b6c4f0
http://www.sklep.oczkowod...arge.php?id=12, oraz inne roślinki, które możesz przejrzeć na stronie tego samego sklepu internetowego
W takim zbiorniku możesz się nawet pokusić o 2-3 małe karasie kolorowe, a jak nie to najzwyklejsze stawowe, przynajmniej na zimę będziesz mogła z powrotem wypuścić do stawu. Bo kolorowe niestety trzeba by wziąć do domu. W przypadku gdybyś zdecydowała sie na ryby to niestety trzeba by zamontować jakąś niewielką pompkę fontannową lub napowietrzacz. To by było w skrócie tyle. Gdybyś miała pytania to pisz. Ja lub może ktoś inny z nas Ci będzie w stanie poradzić. Ja tylko tyle powiem,że oczko jest jeszcze bardziej zaraźliwe niż działka.

dachasia - 16-02-2008, 23:14

Ostatnio przeglądając różne filmiki z działki znalazłam taki. Co prawda to nie oczko, ale Rybki z oczka zimujące w ubiegłym roku w domu
[img].jpg[/img]

Ernest - 17-02-2008, 07:12

Fajne, karaski pływają w rytm muzyki :)
staraj - 09-05-2008, 21:03

dwa tygodnie temu włożyłem do oczka kwaśny torf efekt jest taki że woda zrobiła sie b. czysta ,i co dziennie ok.3 godz.mam łączoną fontannę z filtrem.
dachasia - 09-05-2008, 22:49

Stanisławie, ale nie trzymaj tego torfu dłużej niż 3 tygodnie. Ja latem to trzymałam tylko 2 tygodnie, bo zacznie gnić i zepsuje Ci wodę.
Ja w tym roku na razie nie wkładałam torfu, a woda ma w granicach 6,5 do 7,5 ph. Posadziłam natomiast dużo rożnych roślin. I to tak hydroponiczne bez doniczek, tylko między kamieniami, lub przyciśnięte korzenie otoczakami. Wybrałam się po prostu na okoliczne stawy, cieki, wodne, rzekę Wartę, która ma źródła praktycznie w mojej miejscowości i jest najbardziej brudna rzeką u źródeł jaką znam.Roślinki wymyłam dokładnie pod prysznicem, a następnie zamoczyłam na kilkanaście minut w nadmanganianie potasu, a następnie do oczka. Wodę mam czystą. Dno widać na 1.20.

Nie mam ani lampy, Zreszta taka jaką Ty posiadasz nie wiele chyba daje. Nie mam tez jeszcze filtra. Jedynie zrobiłam taki prowizoryczny i dwukrotnie tej wiosny przepuściłam przez niego wodę. W filtrze tym zastosowałam 3 warstwy filtracyjne. Najniżej węgiel drzewny, taki grillowy w rajstopach damskich, na Tym anilana, taka jak się stosuje do poduszek, a na to złożona w kilka warstw agrowłóknina, lub jak kto woli fizelina. Złapana do szklanki woda z filtra wyglądała tak

staraj - 10-05-2008, 07:21

Dachasiu bardzo Ci dziękuję za cenne rady ,dzisiaj wymienię torf ,mam tylko pytanie czy torf z oczka mogę wykorzystać pod krzewy borówki amerykańskiej :?: pozdrawiam
dachasia - 10-05-2008, 20:08

Tak, tylko on już raczej trochę stracił ze swej kwasowatości.
staraj - 10-05-2008, 20:38


dzisiaj wymieniliśmy torf,wyczyściliśmy filtr,torf żona kupiła na alegro,nie wiem czy torf
kwaśny kupiony w sklepie to to samo

dachasia - 10-05-2008, 20:53

Stanisławie. Na allegro na pewno jest bardzo drogo. Ja kupuję w ogrodniczym"Torf ogrodniczy pH 3,5-4,5 - STERLUX 20l" - płacę za niego 4.50. Torf nie może być niczym wzbogacony,żadną ziemią lub nawozami(na tej stronie, tak mniej więcej w połowie znajdziesz wszystko o tym torfie)
halina - 10-05-2008, 21:41

Stanisławie jak duże jest twoje oczko?Super wyglada ta kępka roslin,tak jakby była wysepka.
A to moje oczko w całosci



a to mój Królewicz

Renia - 10-05-2008, 22:11
Temat postu: oczko wodne
Musze się przyznać że pomału zazdrość mnie ogarnia :oops: Halinko przepiękny widok i ten śliczny kotek dodaje uroku :bussi:
kra52 - 11-05-2008, 08:08

A ten rudzik poluje na rybki?,piękne oczko wodne ba -stawik,i królewicz,,,,,,,,,,,,
Adrian śląsk - 11-05-2008, 16:58

Królewicz najlepszy :lol: ja w moim mam też ale to chyba królewna :-)
halina - 11-05-2008, 21:24

kotów mam trzy sztuki,dwa takie rude domowe i jeden podrzutek czarno -biały ,ale wolą kocie jedzonko niz ryby z oczka,lubią za to wodę pić.

i nasz ''znajdek''-lubi siedzieć w koszu nad oczkiem na wysokości prawie 2 m,mamy bociana :laughing23bt:

no i żeby było na temat oczko,a własciwie jego mieszkańcy

troche słabo widać ,mam zmieniana wode i musi teraz sie wyklarować (złapać równowagę biologiczną)jest czysta ,ale trochę musi potrwac zanim bedzie widać dno :girl:

izaa - 11-05-2008, 22:02

Halinko piękne koty :bussi:
mirka - 12-05-2008, 05:51

no właśnie koty są urocze,nie mówiąc o oczku,
dachasia - 12-05-2008, 12:32

Niestety, ja przez nie mam dodatkowe zajęcie codziennie na działce. Gdy przychodzę to muszę siatki zdejmować, gdy wychodzę z działki to muszę ponownie zakrywać.
staraj - 18-05-2008, 06:13


od wiosny do jesieni oczko mam zabezoieczone przed kotami ,dopiero na jesień przykrywam siatką aby liście nie wpadały

staraj - 18-05-2008, 06:17


halina - 18-05-2008, 17:28

Czy taki niski płotek zabezpiecza przed kotami?
A jak u Ciebie z rybkami,wrzuć trochę wiecej fotek.

halina - 18-05-2008, 17:37



moje ,,prawie w całości''
a tu moja miniaturka,będziemy z zięciem hodować od czerwca gubiki(rybki akwariowe)

staraj - 18-05-2008, 18:47

Halinko ten niski płotek zupełnie wystarcza .jest lużno przymocowanyi koty sie boją na taką ruchomą zaporę wchodzić,rybki wczesniej wstawiałem,mam 5karasi ,1 karpia coi i 4 jesiotry
staraj - 25-05-2008, 18:48


ryby gdzieś się pochowały,ale zawsze można popatrzeć na kwitnące irysy

jakja - 27-05-2008, 18:31

Dachasiu: co do torfu, to najlepszy jest włóknisty, bo jest torfem wysokim w całości - nie rozdrobniony, nie kompostowany.
Stanisławie: trochę koszmarnie wygląda ta widoczna folia i ta siatka. Nie lepiej obsadzić np. berberysem i in. krzewami z kolcami? Koty też ich nie sforsują... A skarpa 20cm wys. nad wodą już zabezpiecza przed kotem
Halinko: masz pięknie wykończone oczko, tylko nie pamiętam, czy pisałaś o powodzie wymiany wody. Po co?

dachasia - 27-05-2008, 20:48

jakja napisał/a:
Dachasiu: co do torfu, to najlepszy jest włóknisty, bo jest torfem wysokim w całości - nie rozdrobniony, nie kompostowany.

Jacku wiem o tym doskonale, bo stosuje już od 2 lat torf spagnowy.

staraj - 28-05-2008, 20:16

Jakja nie wszystko naraz oczko mam dopiero rok sama folia kosztowała mnie pnad 1000zł,nie mówiąc o innych kosztach ,z czasem kamienie zakryją folię inaczej nie dało mi sie jej ułożyc ,ważne że ryby czują się tu dobrze ,bo własnie dzisiaj zauważyłem dużo młodych karasi ,a jeszcze mogą pojawić się jesiotry
dachasia - 28-05-2008, 20:21

Stanisławie,jeśli chcesz się dowiedzieć ciekawych rzeczy na temat oczka, a także jak sobie poradzić z maskowaniem folii to zajrzyj na TO forum. Tam jest wielu zapaleńców, oczkomaniaków, a także wiele ciekawych oczek do pooglądania.
halina - 29-05-2008, 20:23

jakja napisał/a:
czy pisałaś o powodzie wymiany wody. Po co?

Ja poprostu powiększałam swoje oczko o strefę płytką.Dlatego musiałam zmienic wode ,zostawiłam około 300l,wiecej nie miałam beczek(pożyczałam po sąsiadach)


zdjęcie jest zrobione od strony płytkiej ,rośnie tam tatarak,boberek i kosaćce

a tu moje kwitnące kosaćce

a to mój karp koi,troche słabo widac (Telefon)

Renia - 29-05-2008, 21:06
Temat postu: oczko wodne
Halinko karpia widać, ładne oczko :clapping: .Mam nadzieje że do Bożego Narodzenia urośnie :smiech3:
halina - 29-05-2008, 21:36

Renia napisał/a:
Mam nadzieje że do Bożego Narodzenia urośnie

to karp koi,przez gardło by mi nie przeszedł :shock: ,ale mam dwa królewskie,ich narazie nie widać ,też nie będą zjedzone muszą same zejść z tego świata :P

izaa - 30-05-2008, 23:03

Halinko te małe oczko na gubiki jest prześliczne
pod tym świerkiem? wygląda bajecznie ,cudo po prostu
:notworthy: :notworthy: :clapping:

staraj - 31-05-2008, 07:20

Bardzo ładne oczko
staraj - 01-06-2008, 21:09


moje jesiotry nie bardzo chciały się dzisiaj fotografować

dachasia - 01-06-2008, 21:24

śliczne są jesiotry. Wyglądają jak rekiny. Niestety moje oczko jest za małe abym mogła je hodować.
Frania - 03-06-2008, 21:40

Ja tez w tym roku zrobilam sobie na dzialce na ktorej nie ma pradu takie oczko wodne ale nie do hodowli rybek czy roslin ale zeby tam poprostu byla woda.Wode pitna wlewam z kranu ogrodowego z mysla ze sie nagrzeje i bede mogla sie troche popluskac.Niestety powloka tego oczka czyli folia pokrywa sie zielonymi glonami i musze co 2 tygodnie zuzyc to wode do podlewania,umyc oczko i napuscic swiezej wody. Teraz czytajac Wasze spopsoby na zahamowanie rozwoju glonow wyprobuje ten torf kwasny ale najpierw go w oddzielnym naczyniu oczyszcze z drobnego pylu zeby mi nie zabrudzil wody..Pokazala bym to swoje oczko ale nie wiem czy potrafie wstawic zdjecie bo chyba jestem pod tym wzgledem jakas niekumata Pozdrawiam
dachasia - 03-06-2008, 22:07

O wstawianiu zdjęć poczytaj TU a jak będziesz miała problem to pytaj. Najlepiej zacznij od wstawiania zdjęć na forum testowym. Tutaj
Frania - 03-06-2008, 22:18

Dzieki Dachusia bede probowac .Moze sie uda :bussi:
Adrian śląsk - 04-06-2008, 11:05

Ja miałem 2 sumy i jesiotra ale zostały pożarte przez zaskrońce :cry:
amadyn - 17-06-2008, 20:15

Wreszcie w tym roku ( kwiecień ) zabrałem się za pogłębienie sadzawki. Przy okazji podzieliłem grzybienie i zredukowałem ich korzenie , które bardzo sie rozrosły i dodatkowo spłyciły sadzawkę.

A tak wygląda to dziś






dachasia - 17-06-2008, 20:29

Oczko super. Nie wiem, czy dobrze pamiętam, ale Ty Amadynie chyba nie miałeś wcześniej rybek. A może się mylę?. Mam jeszcze pytanie, czym masz wykończone brzegi oczka, bo kamieni nie widzę i wygląda to bardzo naturalnie.
amadyn - 17-06-2008, 20:38

Ryb nie miałem właśnie z powodu płytkiej sadzawki. Pogłębiłem ją tak by nie naruszać brzegu , który przez te kilka lat ( 10 ) został opanowany przez różne rośliny ( nie tylko te ogrodowe ) i upodobnił się do naturalnego.
dachasia - 17-06-2008, 20:42

Amadynie, czyżby Twoja sadzawka była naturalnym zbiornikiem, bez folii ?
amadyn - 17-06-2008, 20:47

Jest folia ( czarna , budowlana o grubości 0,3 mm ) i to cztery warstwy. Poprzednia wytrzymała dziesięć lat i nic jej nie zaszkodziło .
dachasia - 17-06-2008, 20:52

No właśnie Amadynie, chodzi mi o sam brzeg przy wodzie.Maskowanie folii jest tak doskonałe,że nie widać jej przejścia z oczka na brzeg. Chyba,że masz zamaskowane folią z kamykami naklejonymi.Sugerowałoby to ostatnie zdjęcie, to z rybkami.Chyba,że się mylę.Proszę wyjaśnij mi Twój sposób maskowania folii, bo jestem nim zafascynowana.Ja też mam taką folię jak Ty tylko położoną w dwie warstwy.
miltonia5 - 18-06-2008, 08:48

Sadzawka jest godna naśladowania, rzeczywiście czas zrobił swoje ale i Twoja zasługa w tym .Pięknie i naturalnie to wygląda :clapping:
amadyn - 18-06-2008, 16:02

Jeden ze sposobów maskowania foli na brzegach sadzawki ( zastosowany w moim zbiorniku ) .
Na folię układamy pas siatki plastikowej i przy pomocy kielni lub dłoni nakładamy na nią 4 -5 cm warstwę betonu. Zanim beton wyschnie wysypujemy ( ręcznie , lekko dociskając ) warstwę żwiru . Siatka zapobiega odpadaniu betonu od folii . Pas siatki i betonu powinien być tak szeroki by po napełnieniu zbiornika większa jego część była pod wodą .

dachasia - 18-06-2008, 17:08

Amadynie, jeśli można jeszcze dopytać o tę siatkę? czy to jakaś miękką siatka, jaki ma rozmiar oczek? Czy jest dostępna w sprzedaży?. Maskowanie jest super i podejrzewam,że dzięki niemu Twoja budowlanka ma szansę tak długo przetrwać, bo nie ma do niej dostępu światło i powietrze.
amadyn - 18-06-2008, 20:16

Na przykład taka siatka przeciwśnieżna
http://www.atlant.com.pl/?dir=./11&file=3.jpg
Albo inna odporna na mróz ( nie kruszy się po latach ).

dachasia - 18-06-2008, 20:24

Przypadkowo taką mam już nawet kilkanaście lat. Ogrodzony nią jest kompostownik i faktycznie nie reaguje na warunki atmosferyczne. Dzięki Amadynie za informację. Na razie oczko jest zrobione i raczej nie będę go rozbierać. Za dużo pracy. Ale jak by faktycznie trzeba było coś przerabiać to Twoje doświadczenie może mi się przydać.Ale beton musi być chyba bardzo gęsty,żeby nie spływał. Czy nie sprawi Ci problemu podanie proporcji. A może robisz z gotowego? Ależ Cię męczę pytaniami Ale dobrze wiedzieć wszystko dokładnie, i korzystać z czyichś sprawdzonych już doświadczalnie rad. :oops:
amadyn - 19-06-2008, 19:43

Jedna część cementu i trzy części piasku. Konsystencja taka by nie spływał z folii , coś jak gęste ciasto . Po prostu trzeba eksperymentować .
staraj - 29-06-2008, 06:30

Niestety pomimo dobrego filtra ,lampy UV ,zastosowania torfu, codziennego napowietrzania ok.4godzin woda w oczku zrobiła się zielona i pojawiły sie glony nitkowate, czy jest na to jakaś rada
dachasia - 29-06-2008, 20:26

Stanisławie - jest. przeczekać kilka dni.Być może w ostatnim czasie padały u Ciebie deszcze.. Ja też ostatnio tak mam. Pomimo upałów, pomimo braku lampy woda była czyściutka, choć brązowa(kolor stawowy) z widocznością do 1,20. Wystarczył jeden dzień deszczu i woda zmętniała, a filtr, ponieważ mam mały muszę czyścić i dwa razy dziennie. Nie jest to zupa szczawiowa, bo nadal woda jest brązowa, ale widoczność zmniejszyła się do 1/2 metra. Mam nadzieję,że za kilka dni się wykrystalizuje. Jutro mam zamiar wymienić torf, bo siedzi już dwa tygodnie.
dachasia - 29-06-2008, 21:28

A to kilka zdjęć z mojego oczka z ubiegłego tygodnia



Nieźle sobie radzi w oczku normalny krwawnik. Ten będzie już niedługo kwitł. Jest posadzony hydroponicznie tzn, korzeń przyciśnięty tylko kamieniem i tak już rośnie ponad m-c.

Wywłócznik okółkowy. To roślinka silnie natleniająca wodę. Tez posadzona hydroponicznie tzn. kilka gałązek owiniętych recepturką z przytwierdzonym małym kamieniem została wrzucona na głębokość 50 - 60 cm. Nad powierzchnię wystaje tylko czubek


dachasia - 29-06-2008, 21:46



Kupiona w tym roku w maju strzałka wodna z dwoma listkami pięknie się rozrosła

Zakwitła kalia(Zantedeschia)

Wbrew temu co piszą na temat jej uprawy, tj. aby nie zalewać jej korzeni, u mnie w oczku jest zanurzona aż do nasady

mirka - 30-06-2008, 05:38

dachasiu czy na przedostatnim zdjęciu to strzałka?masz bardzo zdrowe rośliny no i ryby też wypasione.
dachasia - 30-06-2008, 21:20

Tak Mirusiu, to jest strzałka. Faktycznie w tym roku bardzo ładnie mi poszły rośliny. No a rybki tez lubią sobie podjeść. Jak zobaczą na kładce mojego męża lub mnie to od razu wszystkie podpływają. Karasie od zeszłego roku bardzo urosły i sa prawie tak duże jak kupione w tym roku dwa karpie koi.
Frania - 01-07-2008, 22:20

to jest moje oczko ale bez rybek i kwiatow.

dachasia - 01-07-2008, 22:30

Franiu otoczenie oczka bardzo ładne, ale nie widzę żadnych roślinek w oczku. A to one przede wszystkim pozwalają na utrzymanie czystej, bez glonów wody i nadają oczku bardziej naturalistyczny wygląd.
halina - 02-07-2008, 21:32

to i ja pokażę swoje oczko

to jeden z moich żarłoków



część mojego oczka


a to moje miniaturowe oczko

mirka - 03-07-2008, 04:57

czyżby żarłok miał zamiar zapolować na tę kaczuszkę :D
Al_Inka - 04-07-2008, 11:39

Halinko, śliczne te Twoje żarłoki. :D
Co to za roślina kwitnie na tak intensywny różowy kolor - ostatnie zdjęcie oczka w prawym rogu?

dachasia - 07-07-2008, 19:47

Żeby zwiększyć liczbę roślin dla oczyszczania oczka, wybudowałam dwa nowe ,miniaturowe z roślinami posadzonymi w samym żwirku, przez które sączy się woda z filtra i wpada do oczka.Jest to taki mini filtr korzeniowy.

Widok na wprost, od strony głębokiej części oczka i strefy płytkiej do której wpada ten mini strumyk


Tu wpływa woda z moich mini oczek( w górze, na lewo od kaskady)


Widok ogólny. Po prawej stronie widoczne nowe mini oczka z posadzonymi kosaćcami, manną mielec, czermienią i kaczeńcami


I jeszcze jedno zbliżenie na mini oczka

Roślinki te spijają, jak się okazuje w ciągu dnia ogromne ilości wody.
Pompa w oczku nie chodzi całą dobę, gdyż boję się przelewu filtra i wypompowania wody poza oczko,więc na noc wyłączam. Gdy przychodzę na drugi dzień, to te mini oczka są prawie puste. Dolewając specjalnie do nich wody sprawdziłam,że rośliny pobrały 0k.25-30 l.

halina - 14-07-2008, 19:46

Super pomysł,musze pomyśleć o czyms podobnym u siebie,mam jeszcze trochę miejsca :hahaha:
Gość - 14-07-2008, 20:03

Ja miejsca na działce mam dużo, ale przy oczku nie ma zbyt wiele możliwości na większy strumyk więc zrobiłam choć taką jego namiastkę.
Wiesław - 08-09-2008, 21:09

Nawiązując do wypowiedzi Niny o minioczku Miltonii i aby nie dyskutować o oczku w "ogródku" Miltonii zwracam się o radę i ocenę pomysłu, jaki mi się nasunął głównie do specjalistki Niny ale nie tylko.
Chodzi mi o umieszczenie roślin błotnych przy istniejącym już pojemniku 65x50 cm, jaki mam już obsadzony. Myślę o wykorzystaniu, jako korytka pojemników gotowych do roślin balkonowych. Niestety ciemnych nie spotyka się ale można je wyłożyć czarną folią, jak w pomyśle Niny i zamaskować. Załączam rysunek nie uwzględniający dokładnych proporcji. Dodatkowe pojemniki balkonowe mogę rozmieścić różnie.


dachasia - 08-09-2008, 22:22

Oczywiście Wiesławie,że możesz wykorzystać pojemniki balkonowe, czyli, bo to chyba miałeś na myśli skrzynki.Kolor na pewno jest ważny,żeby ładnie wyglądało, choć nieraz można spotkać skrzynki ciemno brązowe, lub w bardzo ciemnej zieleni,ale ważniejsze jest to, aby nie miały odpływu i aby ciągle dolewać do nich wody, bo takie roślinki to straszne pijaki. Sposób który podałam w temacie miltonii jest o tyle korzystniejszy,że rośliny te nie rosną w oderwaniu od oczka, ale tworzą wspólny"ekosystem" i dzięki swojej żarłoczności pobierają z oczka azotany i nie dopuszczają do nadmiernego rozwoju glonów.Szczególnie istotne, gdy nie ma się na działce prądu. Fakt,że w małym oczku można często wymieniać wodę, ale jest to dość uciążliwe, bo z reguły już po kilku dniach woda zielenieje, a rośliny skutecznie temu zapobiegają szczególnie gdy są sadzone bezpośrednio w żwirku lub piasku,a nawet- takie jak kosaćce, tatarak - wystarczy ustabilizować w zbiorniku za pomocą średniej wielkości kamieni.Ja tak mam posadzone w moich mini oczkach-filtrach.(pierwsze zdjęcie na tej stronie). Dlatego Wiesławie wydaje mi się,że zamiast wydawać pieniądze na skrzynki lepiej kupić kawałek folii i zrobić taką strefę bagienną o jakiej pisałam.
staraj - 04-10-2008, 16:42

Wodę w oczku mam brudną ijest sporo osadu ,czy można w tej chwili wyczyścić oczko
przez wypompowanie wody może odłożyć to do wiosny

dachasia - 04-10-2008, 19:53

Stanisławie, a ile tego osadu masz ? 1 cm, 10 cm. Osad w oczku to rzecz normalna. zawsze się trochę osadza. Oczko to nie basen. Ja wodę mam nie zmienianą od ubiegłego roku, kiedy to pierwszy raz zalałam oczko po jego powiększeniu. Jesienią mam nad oczkiem rozciągnięte siatki, aby nie wpadały do niego liście, bo to one są największym problemem, zalegając na dnie gniją i wytwarzają siarkowodór przez zimę. Mówisz,że masz wodę brudną, Co to znaczy?, czy jest zagloniona? U mnie np jest czysta.Widać dno i pływające ryby, choć jest ciemna i ma kolor stawowy,( trochę może od torfu, który co jakiś czas wkładam do oczka),szczególnie teraz gdy zrobiłam wycinkę roślin już na zimę, aby nie gniły.Ile Twoje oczko ma już lat i kiedy w nim zmieniałeś wodę.Jak duże jest oczko i jaką ma głębokość,czy masz w nim odpowiednią ilość roślin? Pytam o to wszystko dlatego,że aby coś pomóc i doradzić, trzeba coś więcej wiedzieć. Jeśli będziesz co trochę wymieniał wodę, to nie osiągniesz równowagi biologicznej.Zmiana przed zimą może nie być korzystna dla ryb.Raczej jeśli oczko nie jest startowane od początku z powodu remontu np nie powinno się wymieniać całkowicie wody, a jedynie zrobić jej częściową podmianę. Ważne jest również jaką wodę chcesz wpuścić, bo chlorowana z wodociągu też nie jest dobra.
Al_Inka - 04-10-2008, 22:36

Może dodam jeszcze coś od siebie.
Mam w oczku tylko dzikie karasie. Kiedyś gdzieś przeczytałam, że łatwiej jest im przezimować jeżeli na dnie oczka jest trochę mułu.

staraj - 05-10-2008, 10:04

oczko czyściłem latem oczko ma 12m² w najgłębszym miejscu ma 1.8m ¼oczka porośnieta jest roślinami mam 2 40cm.karpie co i 5 sporych karasi ,4 jesiotry i sporo młodego narybku
woda filtrowana jest ok 4 godzin na dobę a mimo to woda jest brudna oczywiscie rybom to nie przeszkadza ale mnie to nie cieszy

dachasia - 05-10-2008, 13:23

Stanisławie z Twego postu wynika,że masz oczko przynajmniej trzy razy większe od mojego. Obsady ryb też nie masz dużej jak na takie oczko.Ja mam w moim niespełna 4 m3 trzy karpie koi i 6 karasi kolorowych plus w tej chwili trochę narybku.A więc nic nie stoi na przeszkodzie aby Twoje oczko było czyste, jeśli masz odpowiednio dużo roślin.Musisz mu tylko pozwolić na to aby osiągnęło równowagę biologiczną. Częsta wymiana wody temu nie sprzyja. Wprost przeciwnie. Czysta jest 2 tygodnie po nalaniu, a potem niestety robi się zielona. Trzeba więc przetrzymać ten najgorszy okres. Jak masz wodę miękką w oczku to może być tu bardzo pomocny torf wysoki spagnowy(warunek nie ma prawa mieć żadnych dodatków w postaci nawozów lub ziemi).Na Twoje oczko trzeba z 20 kg.
Podobno pomagają też szyszki z olchy, ale ja nie stosowałam. Na wiosnę możesz dać taki preparat tigger 3.To nie jest chemia, ale bakterie do oczka. Daje sie jesienią lub wczesną wiosną. Pomagają właśnie uzyskać równowagę biologiczną. Jest też podobno bardzo skuteczny podobny środek z bakteriami do oczka, ale jest dużo droższy. Jak poszukam jego nazwy to Ci podam. Doraźnie w tej chwili może spróbuj takiej mojej metody. Wkładam tak z 1/4 dużego wiadra torfu i zalewam go wrzątkiem. Pozostawiam tak na kilka dni. Może stać do tygodnia. Potem wodę zlewam. Można nawet przecedzić,żeby nie było osadu. Wodę tę dolewam do oczka. Tylko,że u mnie wystarczy kilka takich operacji. A Ty masz oczko duże więc musiałbyś tego naparu wlać więcej. Efekt powinien być po kilku dniach. Jeśli coś z twego co napisałam zainteresuje Cię to dopytaj, postaram się bardziej szczegółowo opisać.

staraj - 05-10-2008, 15:28

Bardzo Ci dziękuję za tak wyczerpującą informację ,Dochasiu powiedz mi gdzie taki torf można kupić ,pozdrawiam
dachasia - 05-10-2008, 22:19

Ja kupuję u nas w normalnym sklepie ogrodniczym, tam gdzie mają torf. Wystarczy aby to był torf kwaśny 3,5-4,5 ph. np firmy "Las" Nie koniecznie musi na nim pisać sphagnowy.Ważne,żeby to był torf wysoki o niskiej zawarości ph,bez żadnych dodatków i najlepiej nie mielony tylko włóknisty. Porozglądaj się po sklepach ogrodniczych lub centrach gdzie mają produkty ogrodnicze. Teraz już nie ma sensu wkładać do oczka. Poszukaj zimą, lub na wiosnę. A Tutaj masz na temat tego preparatu. Ja go zastosowałam w zeszłym roku w lipcu po zalaniu oczka i na wiosnę tego roku.Praktycznie nie miałam z oczkiem większych problemów. Na pewno nie miałam typowego zakwitu, tzn nie było zupy szczawiowej. Był okres,że woda była mniej klarowna, ale ryby zawsze widziałam. Zaczęły natomiast rosnąć w tym roku glony nitkowe. Podobno świadczy to o równowadze w oczku. Glony nitkowe nie zanieczyszczają wody, a wprost przeciwnie czyszczą ją. Trzeba jednak pilnować aby za bardzo nie opanowały oczka, bo mogą mieć zły wpływ na rośliny. Podobno właśnie torf zakwaszając wodę hamuje ich wzrost.
dachasia - 05-10-2008, 22:46

Moje oczko, jest już po gruntownej przecince roślin przed zimą. Tyle zostało z czermieni

A to część oczka spod kaskady.Zostały już tylko nieliczne roślinki w strefie płytkiej,coby nie było tak strasznie łyso.


Jak widać w oczkach filtrach( to te za zwieńczeniem siatki w gorze zdjęcia) też zostały ogołocone, tzn. rośliny ścięte dp wys. 5 cm nad wodą.

Zostały jeszcze pływające z wyjątkiem żabiścieku. Z niego pozrywałam turiony. Część wrzuciłam do oczka, a cześć do słoika i do lodówki. Tak na wszelki wypadek, jak by miały nie przetrwać w oczku( co mało prawdopodobne podobno, bo oczka nie będę czyścić). Pistia i hiacynt trzymały się jeszcze dobrze.




Siatka skutecznie chroni moje oczko przed liśćmi zarówno aronii rosnącej bezpośrednio przy oczku, jak i orzechów laskowych i jabłoni rosnących 2-3 m za oczkiem.

Tak wygląda moja cibora po wyjęciu z oczka. I pomyśleć,że w zeszłym roku na wiosnę zrobiłam sadzonkę.Wystarczyły dwa sezony w oczku.

Ciekawe gdzie ją będę trzymać, bo chyba zajmie z pół miejsca przeznaczonego w domu na kwiatki.Najlepiej to byloby wydac ja komuś kto ma duże oczko i ma gdzie trzymac przez zimę, bo niestety w piwnicy ciemnej się nie da.

dachasia - 05-10-2008, 23:16

Po wykonaniu przecinki okazało sie,że w oczku pływa trochę maleńkich zdezorientowanych 1-2 cm przecinków.Po prostu po wycięciu przeze mnie roślin, a szczególnie po wyjęciu cibory, w której łodygach na pewno znajdywały schronienie poczuły się bezradne i zagrożone. Ponieważ taki maleńki narybek nie ma szans na przezimowanie postanowiliśmy z mężem,że zabierzemy do domu do akwarium.

Te nie są większe niż damski paznokieć.


Cześć jest czarna, ale część już kolorowa




dachasia - 05-10-2008, 23:36

Rybki były już w domu, akwarium przyniesione i umyte. Woda z oczka oczywiście, aby nie doznały szoku przefiltrowana i wlana. Roślinki wymyte ( coby nie było niepotrzebnych szkodników z oczka) i rybki wpuszczone,zainstalowany napowietrzacz. Siedliśmy z Panem M, aby sobie popatrzeć na ten drobiazg, gdy nagle zauważyłam,że ręcznik podłożony pod akwarium jest mokry. I to nie wilgotny, ale mokry. Okazało się,że akwarium(zresztą już stare) musiało gdzieś być uderzone i pod wpływem ciężaru wody jego dno pękło i zaczęło w miejscu pęknięcia przesiąkać.
Cóż było robić. Rybki z powrotem do wiaderka. Było co przekładać, bo rybek jest 16 i tak maleńkie,że należało z nimi postępować bardzo ostrożnie, co by ich nie uszkodzić. Ponieważ telefon do rodziny i znajomych nie przyniósł efektu, trzeba było wsiąść w samochód i otworzyć portmonetkę na nowy wydatek. Ponieważ nowe akwa jest większe dwa razy od poprzedniego to od razu pojechaliśmy na działkę po dodatkową wodę z oczka i odchlorowaną z beczki. Po powrocie, całą operację trzeba było powtórzyć. Oczywiście pomagała mi młodsza wnuczka odebrana w międzyczasie ze szkoły.Dzięki tej pomocy przekładanie rybek trwało znacznie dłużej, ale co się nie robi dla wnuczek. W każdym bądź razie rybki sobie już trzeci dzień pływają. Dostają pokarm dla rybek akwariowych i mam nadzieję,że to akwa będzie taka imitacja oczka w dimu przez zimę. A to dalsze zdjęcia- niezbyt dobre bo komórką robione.





Zastanawiam się tylko co ja z nimi zrobię jak podrosną, tym bardziej,że w oczku jest kilka szt większego,kilkucentymetrowego narybku, chyba z wiosennego tarła. Oczko za małe na takie ilości ryb, a powiększać raczej nie będę. Co prawda wnuczka już deklarowała,że "koleżanki ciocia ma mało rybek i chętnie je weźmie" Ale zobaczymy. Będziemy się martwić w maju.

miltonia5 - 06-10-2008, 11:49

Pooglądałam Twoje akwarium z rybkami. działkowymi ....moje akwarium przed tygodniem powędrowało dla zwierzaczka domowego...też kiedyś miałam i bardzo lubiłam przyglądać się rybkom i roślinności.....przy okazji możesz więcej fotek wkleić :D
dachasia - 08-10-2008, 23:17

Irenko spełniam Twoje życzenie i wstawiam trochę zdjęć "domowego" oczka", tym bardziej,że mój stan posiadania się powiększył. Obecnie rybek w akwarium jest już 32 szt. Choć muszę stwierdzić,że wcale tego nie widać.Ponieważ do akwa przyniosłam roślin z oczka, takich jak wywłócznik brazylijski, hiacynt, pistia i salwinia, maluszki mają gdzie się kryć, a robią to tak skutecznie, że z próby inwentaryzacji wynika,że jest ich o połowę przynajmniej mniej niż jest ich faktycznie


Te wybarwione, mają super oczy- jak duże czarne guziki

Akwarium ma założony napowietrzacz tzw. kurtynę. Bardzo ciekawie to wygląda. Na całej tylnej szybie widać ścianę bąbelków.


dachasia - 08-10-2008, 23:33

Widok kurtyny powietrznej

Moja Zuzieńka,(najmłodsza wnuczka) oczywiście na dnie poukładała muszelki i kamyki

A może ktoś z forumowiczów ma akwarium, to założymy odrębny temat naszych domowych oczek.
Muszę stwierdzić,że akwarium wnosi do domu wiele przyjemności , spokoju i ukojenia. Mąż, który nigdy nie był zwolennikiem oczka na działce i na moje poczynania w tym zakresie patrzył z przymrużeniem oka( nie jestem pewna, czy nie robił kółka palcem na czole,gdy kopałam zawzięcie doły) to teraz potrafi siedzieć na mostku z podbierakiem godzinę i polować na maluchy, aby je wyłowić i uratować przed mrozem, a w domu siada przed akwarium i patrzy jak pływają i niekiedy harcują wykonując różne ewolucje w dół, w górę do przodu.Zresztą nie tylko on, bo i moje dzieci, gdy przychodzą w odwiedziny to pierwsze kroki kierują do akwarium z pytaniem co tam u rybek.

miltonia5 - 09-10-2008, 09:36

Akwarium przyciąga...uspakaja też jak sądzę po sobie....mnie też przyciągało, może to tez dlatego, że jestem z pod znaku ryb? :D pięknie się prezentuje akwarium z rybkami....
Gabi - 10-10-2008, 12:38

Ja nie spod ryb a patrzę na wasz przychówek i działa jak krople walerianowe .A dopiero jak się ma w domu .Czy te maluchy to rybki z Twojego oczka Dachasiu??Czy tez takie dodatkowe prawdziwe akwarium domowe?Fajnie by było jakby był dział dla tych z akwarium domowym było by co oglądać w długie zimowe wieczory :D
dachasia - 10-10-2008, 12:49

Gabi to jest przychówek oczkowy. Jak pisałam wcześniej wyłowiliśmy 32 szt drobiazgu, a jeszcze najprawdopodobniej kilka, a może kilkanaście- któż to wie - jest w oczku, ale niestety nie mogę już więcej zabierać do domu, bo na razie mają luz, ale przecież to maluszki i będą rosły, a więc na wiosnę mogą mieć za mało miejsca. Ja w tej chwili chętnie bym oddała komuś z połowę na wychowanie. I tak na wiosnę muszę je powydawać, bo do oczka raczej nie mogę wpuścić gdyż byłoby przerybione i trudno by było utrzymać odpowiedni biotop i przejrzystość wody.
Ligia Gepfert - 10-10-2008, 13:43

Witam! Podziwiam Wasze dokonania! Ja dopiero zaczynam - co prawda już mam małe oczko wodne z roślinami i 3 rybkami. Oczko powstało na kanwie starej studzienki ściekowej w betonowym kręgu,gł ok 50 cm, na równi z ziemią.Ryby rosły jak szalone na dżdżownicach wpadających do oczka.Roślin mam multum i 2 małże.Chyba też zrobię na zimę oczko "domowe"... Dzięki za pomysł! :-)
dachasia - 10-10-2008, 13:55

A to rybki na żywo,żeby obejrzeć wystarczy kliknąc na na miniaturkę.



Uwaga: żeby się fajniej oglądało bez skoków wczytywaniu filmu najlepiej jest z powrotem wrócić na forum i przeglądać inne posty, a jak się załaduje cały filmik to wrócić na stronę wrzuty i włączyć od nowa. Ja tak zawsze oglądam na wrzucie i na YouTube.

dachasia - 10-10-2008, 19:06

Ligia, musisz, bo raczej w oczku o głębokości 50 cm rybki Ci nie przetrzymają zimy. Ja tak musiałam zabrać do domu w przedostatnią zimę. z tym,że ja miałam 5 małż szczeżui
Tak to wtedy wyglądało.


Musisz jednak dać im jakiś napowietrzacz. Bo rybki są dość duże i szybko zużywają tlen zawarty w wodzie.

Ligia Gepfert - 14-10-2008, 20:30

Dziękuję za radę.Chociaż mój sąsiad trzyma rybki w...miednicy na strychu i w ogóle ich nie karmi, bo jest tam zimno, a one wtedy nie jedzą, bo nie potrzebują Dba tylko, by im woda nie zamarzła. A w zimnej wodzie tęż jest dosyć tlenu, więc nie napowietrza. To jest dobre rozwiązanie dla zapracowanych, nie uważacie? Ligia.
dachasia - 14-10-2008, 22:07

Tak. jeśli będziesz trzymać ryby gdzieś w zimnym pomieszczeniu, tak żeby temp. wody miała poniżej 10 stopni, to nie musisz je karmić, bo one zapadają w takie odrętwienie, zmienia im się metabolizm. Ale napowietrzacz nie zaszkodzi, jeśli naczynie nie jest duże, a poza tym zapobiega też zamarznięciu.
Ligia Gepfert - 16-10-2008, 08:23

O co by się nie zapytać - masz na wszystko, Nino, bardzo kompetentną i życzliwą odpowiedź.Dzięki za to, że jesteś na forum.A Bogu - za to, że w ogóle jesteś!Ligia. :bussi: :bussi: :bussi:
dachasia - 16-10-2008, 16:56

Ligio, oczko mam już czwarty rok, a więc przerobiłam już trochę wpadek, poza tym ja też kiedyś szukałam pomocy i ją znalazłam u innych. Jeśli więc masz jakieś problemy, to pytaj śmiało, jeśli tylko będę mogła to pomogę i podpowiem. Ja jak na razie w swoim oczku uzyskałam w tym roku równowagę biologiczną. Nie wiem co będzie w przyszłym, bo rybek się trochę namnożyło i jeśli przetrwają zimę, to będę musiała dla nich szukać domu-oczka, bo niestety mam za małe oczko, aby je wszystkie hodować.
Jesli chodzi o przenoszenie ryb na zimowanie, to pamiętaj, aby je nie dawać bezpośrednio do kranówki. Musi być odchlorowana, a więc najlepiej wcześniej ze 48 godzin napuścić wody i ona się odchloruje sama, albo można kupić w akwarystycznych sklepach antychlor i dodać do wody. Druga sprawa to nie należy ryb wpuszczać do wody o bardzo zróżnicowanej temperaturze, bo mogą doznać szoku termicznego. Najlepiej, jeśli woda do której będziesz je miała zamiar wpuścić jest np o temp pokojowej to stopniowo do wiadra z rybami dolewaj tej wody , aż do uzyskania mniej więcej tej samej temperatury i dopiero je wpuść. Zresztą Wice versa, na wiosnę. Jeśli Ci ryby przezimują, to nie wpuszczaj ich za wcześnie do oczka. Ja tak zrobiłam jednego roku i pomimo,że gdy je wpuszczałam było ciepło, ryby aklimatyzowałam przed wpuszczeniem,to po kilku dniach nastąpiło załamanie pogody, zimno i śnieg i rybki wszystkie padły( to te 3 które widać na zdjęciu w akwarium).Nie będę Cie przekonywać jakie to przykre, tym bardziej,że przez 5 m-cy były w domu i kosztowały mnie naprawdę wiele zachodu i dodatkowej pracy. Najlepiej wpuszczać około maja.

Adrian śląsk - 16-10-2008, 17:06

Dachasiu ładne rybki ja też mam ich trochę ale zwykłe mieczyki gupiki molinezje i kardynałki :D
dachasia - 16-10-2008, 17:23

Adrianie, ja moje mam trochę z musu, a trochę dla przedłużenia działki na dom. Rybek mi było szkoda, bo nie wiem czy by przetrwały zimę, szczególnie te 1 cm. Ty masz typowo dla przyjemności rybki akwariowe.To może Adrianie jest nas więcej z "oczkami w domu", a więc załóż nowy temat Akwarystyka, lub akwarium i pochwal się swoimi rybkami. Chętnie pooglądam i może dowiem się od Ciebie czegoś ciekawego, jak np utrzymywać czystość w takim akwarium.
staraj - 19-10-2008, 08:59

Wczoraj kilka godzin poświęciłem na usunięciu osadu z dna i scianek oczka na wierzch zaciągnąłem siatkę żeby nie wpadały liście ,już od miesiąca nie widzę swoich jesiotrów ,może zeszły na dno
dachasia - 19-10-2008, 14:20

Stanisławie, a czym czyściłeś te osady. Czy masz może odkurzacz do oczek.?Czy wodę w oczku zmieniałeś też.
Ligia Gepfert - 19-10-2008, 16:15

Witam, mam pytanie: czy można roślinki przezimować w oczku i jakie?Mam:pałkę wodną, kosaciec żółty, czermień czerwoną, zantedeskię- żółtą, białą i czarną, strzałkę wodną,pistię , hiacynta i takie maleńkie roślinki pływające, podobne do paproci, sitowie duże i małe, wywłócznik. Za wyjątkiem pływających - wszystko w doniczkach. Moje oczko wodne to jeden studzienny krąg betonowy, wpuszczony w ziemię - na równo z ziemią.Pozdrawiam i czekam na radę w tym zakresie. Ligia. :?:
Adrian śląsk - 19-10-2008, 17:00

Dachasiu robie zdjęcia tym moim rybkom ale jakoś ciężko je uchwycić ciągle się ruszają


dachasia - 19-10-2008, 17:36

Pałkę, kosaciec i strzałkę wodną. sitowie możesz przezimować w oczku. Zestaw najniżej jak tylko możesz.Natomiast cantedeskię musisz wziąć do domu. pistia i hiacynt są to rośliny jednoroczne u nas. Wielu próbowało je w różny sposób przezimować, ale nic z tego nie wychodzi. Niestety trzeba co roku na wiosnę kupować nowe. Wystarczy po jednej roślince, bo ładnie się rozmnażają.
Ligia Gepfert napisał/a:
takie maleńkie roślinki pływające, podobne do paproci,

Chodzi tu chyba o salwinię lub azolię.Jeśli chodzi o salwinię to roslina zamiera, a przetrwają jedynie sporongia , ale podobno próby ich przetrzymania zarówno w oczkach jak i w akwariach nie dały efektu. Można natomiast przezimować salwinię uszkowatą w akwarium. Nie wiem co masz w swoim oczku. Możesz spróbować wziąć do domu na zimę. Najwyżej nic z tego nie wyjdzie
TU masz link do czermieni błotnej. Zresztą jak poszukasz pod tym linkiem to znajdziesz chyba odpowiedz na większość Twoich pytań.
PS ja kallę(cantedeskię ) w ubiegłym roku trzymałam normalnie w domu w doniczce w ziemi. Na wiosnę bodajże w lutym zaczęłam podlewać a w maju wstawiłam do oczka.Niektórzy trzymają w doniczce wstawionej do pojemnika z wodą w piwnicy. - nie próbowałam.

dachasia - 19-10-2008, 17:51

Adrianie śliczne rybcie. Szczególnie podoba mi się ta biała.Ile Twoje akwa ma litrów pojemności i jaki masz filtr?
Ligia Gepfert - 19-10-2008, 17:55

Dziękuję za informacje.A co z białą lilią wodną?Zapomniałam o niej, a ona mi teraz znowu zakwitła...Czy też ją zabrać? Czy te rośliny mają być we wodzie i jak głęboko zanurzone? Ligia
dachasia - 19-10-2008, 18:18

Niestety lilie musisz zabrać do domu. Wstaw do pojemnika z wodą i zostaw w piwnicy.Te o których Ci pisałam,że możesz zostawić w oczku są całkowicie mrozoodporne. Rośnią normalnie na 20 25 cm, ale możesz też zestawić na te 50 cm a więc tak jak masz głębokość oczka.
Wiesław - 19-10-2008, 18:40

Adrian, widzę mieczyki i chyba danio pręgowany. Czy masz jeszcze inne?
Prowadzenie akwarium to jednak trochę roboty ale przyjemność też. Kiedyś miałem nawet kilka ale teraz nawet miejsca brak. Jest tyle pięknych gatunków rybek i roślin ale w miejscu akwariów jest stolik z komputerem. :D

Ligia Gepfert - 19-10-2008, 19:18

Dziękuję! Miłego wieczoru wszystkim, a Ninie w szczególności :bussi: Ligia.
Adrian śląsk - 19-10-2008, 19:37

Dachasiu akwarium udało mi się okazyjnie kupić wraz z pokrywą i lampą od kolegi z pracy za 40 zł a w sklepie sama pokrywa kosztuje ok 150 zł. Akwarium raczej małe 60l filtr o nazwie fanfilter plus fan-1 jest on na 60-100l jako tako może być ma tylko 1 wkład gąbkę a w zewnętrznym miałem jeszcze węgiel i porcelanę. Jednak jestem zadowolony przepływ 320l/h woda czysta przejrzysta, choć dodaję czasem krople z cristala takie niebieskie(błękit metylenowy) który nadaje wodzie ładną barwę i usuwa zmętnienie biologiczne.

Wiesław nawet nie mam tyle roboty ostatnio czyściłem akwarium chyba miesiąc temu, a mam gupiki 1 parkę + 13młodych, molinezje, molinezje żaglopłetwe( ta biała i żółta), kardynałki,mieczyki weloniaste, glonojada i malutkie krewetki 1-2cm,a danio nie mam ale właśnie ostatnio zauważyłem że dosyć sympatyczne są :evil_2:

dachasia - 19-10-2008, 20:55

To masz dość dużą obsadę ryb.Ale na zdjęciu tego nie widać.Akwarium masz trochę większe niż moje,ale ja mam bez pokrywy, bo nie jest mi potrzebna,że względu,że u mnie ryby oczkowe. Ten filtr składa się z części wewnętrznej z wkładem gąbkowym i zewnętrznej z materiałem niezbędnym dla rozwoju bakterii nitryfikacyjnych( porcelana)?
Adrian śląsk - 19-10-2008, 22:00

Ja mam 2 filtry ale z racji że jest pokrywa używam tylko wewnętrznego z samą gąbką :-)
Wiesław - 19-10-2008, 23:42

Faktycznie. Danio ma niebieskie podłużne paski. tego kardynałka pewnie nazwałem źle. Danio jest b. ładny,ruchliwy ale zawsze prawie chorowały mi w przeciwieństwie do ponoć wrażliwych skalarów. Latem zwłaszcza była walka z glonami na ściankach i roślinach. Zbieranie z dna bo zbyt duża pewnie obsada. No i kupowałem też żywy pokarm. Teraz jest pewnie lepszy sprzęt bo dawniej to brzęczały pompki do filtru i przewietrzania.
staraj - 20-10-2008, 20:10

Dachasiu mam odkurzacz do oczka bardzo dobre urządzenie przy czyszczeniu wypompowałem ½ wody z oczka przyciołem rosliny oczko zabezpieczyłem siatką
nie bedę już codziennie wławiał liści przstałem też dokarmiać ryby.

dachasia - 20-10-2008, 20:31

Tak sobie pomyślałam, bo inaczej bez spuszczania wody to by się nie obyło. Choć ja mam wodę już drugi rok to nie mam potrzeby czyszczenia. Owszem na bokach foli jest osadu trochę, ale to fajnie wygląda, bo nie tak sztucznie ,że widać folię, natomiast na dnie widać piaseczek, który wsypał się do oczka z podłoża jakiegoś kwiatka i raczej większego osadu nie ma. Zobaczymy co będzie na przyszły rok. Mam nadzieję,że wodę uzupełniłeś w oczku, bo inaczej to chyba byłoby za płytko dla ryb w zimę.Siatka nad oczkiem to dobra rzecz, bo raz,że chroni przed liśćmi, to dodatkowo przed pałętającymi się kotami. Czy jesiotry zobaczyłeś,? Są w oczku.? Bo one podobno są bardziej łatwe do wyłowienia przez koty lub kunę.
staraj - 09-11-2008, 12:37

woda w oczku jakby czyściejsza ,od czasu do czasu karasie i karpie podpływają do brzegu ,ale do wiosny nie będę je dokarmiał
dachasia - 09-11-2008, 22:34

U mnie woda w oczku kryształ, widać dno w najgłębszym miejscu.Ponieważ wycięłam już wszystkie roślinki, to pole do popisu mają glony nitkowe.Po raz pierwszy mam je w tym roku. Świadczy to podobno o dojrzałości biologicznej oczka. Nadmiar wybieram za pomocą pędu z leszczyny. Po prostu tam gdzie widzę te pływające nitki to je nawijam na pęd i wyciągam. Są cieniutkie jak jedwab i mocne jak jedwab, zielony jedwab :mrgreen: Moje ryby jeszcze wczoraj brały pokarm. Ale nie daję im dużo.Tak raczej na próbę wrzucam kilkanaście pałeczek. Nie mogę u nas kupić pokarmu jesienno- wiosennego. Będę musiała na wiosnę zamówić.
staraj - 16-11-2008, 16:29

teraz spokojnie można podziwiać karasie i karpie są takie powolne i gdyby nie zimno można by posiedzieć dłużej,ale zrobiło się ciemno i eróciłem do domu.
dachasia - 16-11-2008, 18:17

Stanisławie, rozumiem,że nareszcie masz fajną czystą wodę. Na ogół jednak jesienią tak jest.Zimno i dlatego glony powodujące"zupkę szczawiową" w oczku już nie mają szans. Ważne też,żebyś na wiosnę nie dał im się sprowokować i nie wymieniał wody.Zawsze na początku zanim zaczną rosnąć roślinki może zaistnieć sytuacja,że woda nie jest taka przejrzysta. Jeśli woda nie jest szczególnie twarda, to włożyć worek torfu wysokiego i nie panikować. Na pewno się wyklaruje. Ja na wiosnę jeśli mam daję tigger 3. W tym roku nie miałam i nie dałam, ale też nie miałam problemu z wodą. Na ogół po deszczu zmętniała trochę na 2-3 dni, a potem wracało wszystko do normy. Ważne aby w oczku mieć dużo roślin czyszczących.wodę oraz pływających.A to moje pupilki kilka dni temu. Ostatnio karmię je znajdywanymi podczas prac działkowych dżdżownicami. Karpie nie maja problemu z połknięciem nawet Tych dużych. Gorzej karasie.




halina - 16-11-2008, 19:19

Piękne te Twoje rybki,u mnie kiepsko z klarownościa musze kupić większą pompę i filtr.Ta co mam jest za słaba i ma już 4 lata,,staruszka''
a tu moje oczko
http://picasaweb.google.p...ey=AWzbEMkAb7Y#
zapraszam nad wodę

janiczek - 16-11-2008, 19:56

Halinko, widoki fantastyczne, szczególnie że woda to mój żywioł, rybki rewelka, nawet niektóre pozowały. Gratuluje wyników.
Pozdrawiam.

halina - 16-11-2008, 20:04

janiczek napisał/a:
rybki rewelka,

Niny rybki to rewelka,szczególnie ten żółty nakrapiany cudo :shock:

dachasia - 17-11-2008, 00:32

Halinko, ale ja nie wiem co Ty chcesz od swojej wody. Na zdjęciach np z 16.11 nie wygląda wcale żle, wprost przeciwnie.Rybki też niczego sobie, szczególnie ten duży biały karp. Mam też takiego. Choć przyznam,że w niektórych sytuacjach wygląda dość niesamowicie. Tak jakby był za jasny do tej stawowej wody. Ale jest majestatycznie ładny. U mnie pompa nie chodzi już od m-ca, bo jesteśmy rzadziej na działce. Pracuje natomiast na okrągło napowietrzacz. Ale czym chłodniej tym woda klarowniejsza.
Na większości tych zdjęć ryby pływały co najmniej na głębokości 70-50 cm.Zazdroszczę Ci Halinko,że możesz ze swoimi rybami obcować na co dzień. To śmieszne. ale ja szczególnie zimą prawie codziennie o nich myślę. Czy prądu nie wyłączyli, Czy nie zamarzło oczko całkowicie i dwa razy w tygodniu, a przynajmniej co tydzień zaglądam na działkę. Gdy ryb nie było to całą zimę nie odwiedzałam działki.

halina - 17-11-2008, 17:48

o tak ,codziennie jestem, oczko jest 20m od domu.Wiesz moja woda ma słaba przejrzystość,ale to wina mojej staruszki pompy jest za słaba do tej ilości wody 11m3.Przy 5m3 sie sprawdzała.Ale juz upatrzyłam sobie w sklepie filterek na 15m3 nawet nie drogi 330 zł,bez lampy,dokupie pompkę i bedzie dobrze.To oczko to jest skarbonka zamiast kupić sobie jesioneczke ja wydaje na rybki.Niektórzy twierdzą ,że z moją głową jest cos nie tak,moje oszczędności ida z wodą :laughing23bt:
dachasia - 17-11-2008, 18:40

Halinko, nie przejmuj się. U mnie też tylko z racji szacunku do mnie ręka rodzinie nie leci do czółka aby zakręcić kółeczko( choć gdy nie patrzę to kto ich tam wie :P ) W każdym razie patrzą na mnie dziwnie, gdy mówię na temat mojego oczka, albo gdy mnie za bardzo poniesie w tych opowieściach.
staraj - 28-12-2008, 12:03

Teraz b. dobrze widać wszystkie rybki pływają pwoli pod cinka warstwą lodu :lol:
dachasia - 28-12-2008, 15:33

I tak Stanisławie będzie do wiosny. Na wiosnę, woda trochę może stracić klarowność zanim ruszy naprawdę wegetacja roślin. Ale nie należy wtedy "tracić głowy", panikować i zmieniać wodę w oczku, bo zamiast poprawić to się zepsuje niszcząc tworzącą się równowagę biologiczną. U mnie jesienią rozbuchały się trochę glony nitkowe jak przestały rosnąć rośliny.Ale z tym można sobie radzić , nakręcając je na jakiś kijek. A niektórzy mają w tym celu zrobiony własny wynalazek, a mianowicie okrągłą szczotkę, taka jak do czyszczenia kibelka przerzedzają z co drugiej kępki włosia i instalują na jakimś "teleskopie" ( np kij od szczotki) i tym nakręcają glony. Ja tego sposobu nie próbowałam, bo u mnie to nie plaga. Ale z takich glonów jest pożytek bo cudownie klarują wodę.
halina - 17-02-2009, 20:07

Ostatnie zdjęcie znad oczka


mirka - 18-02-2009, 07:02

a mnie martwi moje oczko,jest duże,2 na 3 m głębokie w najgłębszym miejscu ma 1,60 jest dziura w lodzie a mimo to są śnięte żaby,już wyciągnęłam 6 szt martwych żab, :cry:
halina - 18-02-2009, 19:42

Cytat:
śnięte żaby,już wyciągnęłam 6 szt martwych żab, :cry:

Mirka ja mam zamontowany napowietrzacz,który pracuje non stop.Czyli Pompke napowietrzająca taką jakie są używane przy akwariach.
Zrobiłam zdjęcie pudełka ,żebyś wiedziała


Masz za mało tlenu w wodzie na dnie wytworzyły się gazy (siarkowodór)musisz działać bo padną Ci ryby .Żaby są wrażliwe i padają pierwsze.U mnie cały czas od wyjęcia pompki pracuje napowietrzacz,jest wolna przestrzeń wody nie pokryta lodem.Kostka napowietrzająca jest zanurzona na 1,20m ,moje ma 1.70 głębokości.

mirka - 18-02-2009, 21:20

Dzieki Halinko,ale ja nie mogę zastosować żadnych urządzeń elektrycznych,poniewaz na okres zimowy na ogrodzie wyłączają prąd.
staraj - 08-03-2009, 10:20

wczoraj zuważyłem że wszystkie ryby przetrwały zimę .Nie napowietrzałem oczka od grudnia,nie robiłem otworów w lodzie,zastanawiam się co zrobić z młodymi karasiami i karpiami bo jest ich b.dużo.
Kazimierz - 09-03-2009, 10:04

Stachu, zaproś jakichś kolegów wędkarzy. Będą mieli "żywca". Albo, zaczekaj aż podrosną i na patelnię.
staraj - 15-03-2009, 12:44

kupiłem Trigger 3 do oczka 46 saszetek w opakowaniu ale nie bardzo wiem jak mam to zastosować . Oczko ma ok. 15 tyś. litrów głebokość 1,8m w tej chwili widoczność ok.1m :-? :?:
miltonia5 - 27-03-2009, 17:31

Moje mini oczko podreperowane ...tylko czekać jak wszystko się pokarze w środku, na brzegach i wokoło.
Staraj, tylko się cieszyć i usiąść do łowienia :D ale w towarzystwie weselej....

mirka - 28-03-2009, 15:47

my z mężem dzisiaj robiliśmy porządek w oczku ,wypompowaliśmy wszystką wodę i wyszorowaliśmy folię,zredukowałam rośliny a zwłaszcza tatarak,rozrósł się nie miłosiernie.na dnie było trochę strat i w rybach /karasie i jeden karp koi /i w żabach,a przecież były robione dziury ,z powrotem napełniliśmy wodą ale deszczową którą wcześniej gromadziliśmy w czym się dało,teraz musi padac bo zostało jeszcze połowa do dopełnienia.
jeżeli nie będzie padało to dopełnimy ze studni,którą już dwukrotnie wypompowaliśmy po zimie,ięc woda jest świeża,ale po deszczówce może nie będą rosły tak glony.

miltonia5 - 28-03-2009, 20:07

Mirko, Ty masz wielkie oczko i dnia mało by uporządkować ale to bardzo cieszy, już się przekonałam choć moje mini ale jest. :D Sporo się naczytałam ale mnie wzięło i dobrze...czas odpoczynku każdy lubi a do tego jeszcze posłuchać można kumkanie :D
miltonia5 - 14-05-2009, 19:11

Moje roślinki w oczku zaczynają rosnąć a poza nim również. Coraz lepiej to wygląda :D


w Oczku wodnym jest pałka, sitowie i jakaś trawa z jeziora :D

halina - 14-05-2009, 19:17

Śliczne takie malutkie oczko,Ja mam sadzawkę,to tylko 1/4 oczka

miltonia5 - 14-05-2009, 20:12

Halinko, widzę tę sadzawkę , piękna... to jedna setna mojego oczka,... :D .napisz co masz interesującego w wodzie i na brzegu
Amarylka - 14-05-2009, 23:09

Miltoniu, prześliczne oczko, też takie chciałbym mieć...
Halinko, ładna sadzawka, nawet widzę, że masz w niej ryby - super.
:D

HS - 15-05-2009, 23:04

Sadzawka Halinki i rybki super! :D a oczko miltoni wspaniałe :D a jakie ma wymiary?
miltonia5 - 16-05-2009, 21:17

Halinko, moje oczko to wielkość wcześniej używanych wanienek , nie mam rozmiaru ale pewnie gdzieś 1,5 na 1 metr, mieści 50 litrów wody. miałam ją na ciepłą wodę ale przydała się na oczko :D , dla mnie wystarczające choć podobają mi się też większe ale u innych.
staraj - 30-05-2009, 21:38

Wcześniej poczytałem wasze rady co do pilęgnacji oczka i jeszcze w tym roku nie czyśiłem i nie wymieniałem wody a jest dość czysta i nie ma glonów
miltonia5 - 31-05-2009, 18:47

Staraj, masz w oczku swoim torf? a jakie rośliny? u Ciebie jest duże oczko , gdzieś widziałam :D widać roślinki czyszczą je a i dopiero zaczyna się lato a właściwie jeszcze wiosna....
Warto by pokazać każdą z roślin wodnych i podpisać, łatwiej byłoby rozróżnić co się ma, jak rośliny domowe , czy działkowe.Jest ich też wiele jak czytałam u innych .

staraj - 03-06-2009, 20:35

Torfu w oczku nie stosuję a 1/4 powierzchni to rosliny które przyniosłem z nad Odry i Oławki
miltonia5 - 30-06-2009, 17:40

Moje oczko od maja się zmieniło i już ciągle jest w uwadze...coś nowego zawsze wsadzę, oglądam jak sobie radzą roślinki w wodzie no i żabki ciągle straszę gdy podlewam roślinki obok.


Roślinki w wodzie nawet zaczęły rosnąć /dziś sprawdziłam/ ..więc chyba im tam dobrze.
Bez elektryczności i bez filtrów nawet karasie sobie pływają :D
Pałka wodna, irys i jakaś trawa nie potrzebują większej uwagi , nawet lilia wodna choć ją pewnie będę miała przez rok.

mirka - 30-06-2009, 18:47

I jak to mówią małe a cieszy :D ,zawsze to jakaś odmiana,i warte zastanowienia,skąd żaby wiedzą,że jest jakaś woda i jest im po drodze aby do niej dotrzeć i nawet zamieszkać na dłużej,a te żabki to masz ze swojego chowu?
miltonia5 - 02-07-2009, 09:33

Mirko za wcześnie, by mówić ,że mam żabki ze swego chowu :D ale pewnie będą.
To prawda bardzo małe i cieszy. Nie widać już tylu kamieni i zieleni się wokoło a nawet kwitnie. Kiedyś pokazywałam jak żabka ucieka ode mnie, dziś siedzą sobie pomiędzy kamieniami albo w wodzie.

miltonia5 - 12-09-2009, 12:27

Cieszę się ,że skorzystałam z rad Dachasi....oczko za jej radami wygląda lepiej jak się spodziewałam


Trawa turzyca już się zadomowiła, pałka wodna z jeziora też, nawet lilia biała :D
Wszystko rośnie nawet żabki i rybki choć te nie są kolorowe. Żabiściek też już się wyłonił, zawieszony w stylonowej skarpetce z piaskiem z jeziora był na dnie ale już go widać na wierzchu. Wokoło rosną hosty, irys trawolistny, siwy goździk płoży się, irysy żółte, miodunka w plamki też ładnie wygląda, troszkę skalniaków, , juka, szkarłatka, hiacynty i krokusy będzie widać wiosną, barwinek zielono-biały, zasadziłam też dwa iglaki :D łzawica, chaber górski ciągle wyrywam ale tez się pojawia, bergenia, tułacz gdzieś przepadł :D , krzewuszka Variegata, ismenę zabiorę ale jeszcze siedzi ...aż się dziwię gdzie to wszystko jest :D

miltonia5 - 12-09-2009, 14:40

Przeglądając roślinki przypominam sobie co jeszcze u mnie rośnie :D przy oczku...trawka niebieska kostrzewa, płomyk szydlasty, rojniki drobne, pierwiosnki ,tojeść płożąca ,stokrotka i niezapominajka, u płotu różyczki różowe. Teraz trzeba pomyśleć jak to robi Tomek, ułożyć by ładnie wyglądało :D pewnie za późno ale przesadzać zawsze można jesienią. Nikt nie pokazuje wyglądu swoich oczek na bieżąco , więc nie ma od kogo ściągnąć :D ...pozdrawiam i zapraszam do pokazywania :D może cos sie komuś przyda taki pokaz :D
Grzegorz Boguck - 13-10-2009, 00:04

Ja jestem wielkim miłośnikiem wodnych akcentów w ogrodzie, więc i mam w swoim dorobku stworzenie oczka wodnego, które jednak obecnie już nie istnieje, jest w przeróbce, będzie teraz większe, choć nie ma kiedy dokończyć tego mojego dzieła ;-)


Oto oczko wodne, którego początki zaczęły się na przełomie 2006/2007, a przetrwało tylko jeden sezon a więc 2007/2008





Jutro, przedstawię jego wygląd w sezonie 2007/2008

Grzegorz Boguck - 13-10-2009, 09:50

A więc w zeszłym roku prezentowało się następująco










Na przedstawionych zdjęciach widać oczko we wcześniejszym okresie. Oczko mieściło w sobie ponad 3000 l wody, było zamieszkałem przez ryby, żaby. Z roślin były kosaćce żółte, bobrek trójlistny, wywłócznik, lilie wodne w dwóch odmianach, kaczeńce, czermień błotna, jaskry wodne, pistia, hiacynt wodny, żabiściek, żabieniec babka wodna, pałka wodna, wiązówka błotna itd.

Obecnie zostało przerobione, znaczy się jest w powolnej przeróbce, miejmy nadzieję, że w przyszłym roku uda się dokończyć :)

Amarylka - 13-10-2009, 17:29

O jak pięknie wygląda Twoje oczko, jest jak z bajki :D Ten pomościk - wspaniałe!
Przydałyby się jeszcze grzybienie, ale jak ryby są to nie..

Grzegorz Boguck - 13-10-2009, 20:34

Dziękuję bardzo :D Grzybienie były i sobie radziły :D





miltonia5 - 15-10-2009, 17:24

Grzegorzu, piękne te Twoje oczko :clapping: :clapping: jak piszesz ciągle przerabiasz, to tak jak ogród w którym ciągle coś zmieniamy. Ja dopiero na wiosnę tego roku zrobiłam a o powiększeniu raczej nie myślę :D bo to ogródek i miejsca mi brak. Ciekawa jestem gdzie kupiłeś swoje roślinki do oczka. U mnie roślinki z jezior mazurskich :oops: Nie mogę zerknąć na kilka fotek , nie otwierają mi się ale na ostatnim jest coś, co mnie interesuje ta trawa , kępka o wąskich liściach..... ładnie się prezentuje przy innych, trawie turzucy pałce czy irysach wodnych nie mówiąc o liliach wodnych. Jak głębokie masz oczko i jakiego gatunku masz lilie? Może za dużo pytań ale ja dopiero tworzę... :oops:
Pozdrawiam

staraj - 17-10-2009, 08:30

Ja zastosowałem się w tym roku do porad Dachasi ,nie czuściłem oczka wogóle żadziej karmiłem ryby ,na wiosnę zastosowałem TIGER3 woda jest bardzo czysta widoczność na ok.90cm.twraz tylko ściągnę trochę brudów z dna i aby do wiosny.
Grzegorz Boguck - 17-10-2009, 20:56

miltonia5 napisał/a:
...na ostatnim jest coś, co mnie interesuje ta trawa , kępka o wąskich liściach..... ładnie się prezentuje przy innych, trawie turzucy pałce czy irysach wodnych nie mówiąc o liliach wodnych. Jak głębokie masz oczko i jakiego gatunku masz lilie? Może za dużo pytań ale ja dopiero tworzę... :oops:


Na początek dziękuję za miłe słowa :D

Odnośnie pytań, to:

- jeżeli chodzi o nazwę trawy o którą pytasz, to może Ci chodzi o sit, bo nie jestem pewien czy akurat o niego pytasz :roll:

- jeżeli chodzi skąd mam wodne rośliny, to z czystym sumieniem napiszę, że prawie wszystkie pozyskałem z mojej okolicy. Grzybienie, wywłócznik i jeszcze chyba z dwie czy trzy, to udało się kupić, bądź dostać.

- jeżeli chodzi o gatunek grzybieni, to wiem, że jeden mam grzybień biały a drugi, to nie znam, bo kupiony bez nazwy :-(

- głębokość oczka w tamtym etapie, wynosiła w najgłębszym miejscu jeden metr


Hmmm, chyba już na wszystkie pytania odpowiedziałem ;-)

miltonia5 - 20-10-2009, 19:21

Dziękuję Grzegorzu...spojrzałam w gogle, tak to sit :D są 23 odmiany jego...ciekawie wygląda,... pytałam o głębokość oczka bo są grzybienie rosnące na różnych głębokościach :D a moje oczko nie jest głębokie.
Pozdrawiam

Grzegorz Boguck - 21-10-2009, 18:47

Drobiazg :D Sit, faktycznie ma wiele odmian, ale u mnie ten najbardziej pospolity, jednak nie mniej urokliwy :D Faktycznie, grzybienie w zależności od gatunku mogą rosnąć na różnych głębokościach. Tak sobie myślę, że fajnie byłoby mieć takie mini oczko w drewnianej wanience, gdzieś widziałem takie rozwiązanie, było bardzo oryginalne. Kiedyś pewnie sobie takie sprawię ;-)
miltonia5 - 22-10-2009, 19:35

Szkoda mi tak pięknego Twojego oczka ale mam nadzieję, że będzie ono cieszyć Twoja rodzinkę jak i mnie...ciągle coś wypatruję nawet u Ciebie , bo miałeś śliczne.... :D .... ja bym je bardziej ubarwiła zielenią...hostami ... i może pierwiosnkami, co zrobię sobie na wiosnę :D . U mnie jest wanienka nie drewniana :D ocynkowana z tych dawniejszych babcinych :D ale powiększyłam 50 litrową o drugie 50 powiększając folią wkoło...zrobiłam uskok gdzie mogę wsadzić rośliny bagienne ...sit pewnie znajdę też bo mi się podoba nawet :D
Grzegorz Boguck - 23-10-2009, 15:18

Tak, tak hosty jak najbardziej pasują przy oczku, u mnie były zaledwie trzy, a oczko w nowej odsłonie będzie bardziej "zakrzaczone", gdyż będzie również strefa bagienna

Może dam obraz ogólny oczka po pierwszych zmianach, znaczy się na razie same wykopy :D



Wszystko czeka na dalsze prace ale nie mam kiedy się za nie zabrać :roll:

Na pewno przybędzie trochę głazów (znaczy się takich mniejszych, co da radę udźwignąć) i oczywiście będzie kaskada, aby było słychać szum wody :)


Z tego co piszesz widzę, że wciąż kombinujesz, a może jakąś fotkę dasz ;-)

miltonia5 - 23-10-2009, 20:14

:clapping: :clapping: :clapping: To dopiero będzie oko, super...widzę sporo nowego , podziwiam Twój zapał ale będzie tez efekt tego co zrobisz. Już sobie wyobrażam...
Ja nie mam czym się chwalić , moje tegoroczne malutkie oczko mini dopracuję może w przyszłym roku ...... podpatruje ciągle może coś wymyślę. Wiosną tego roku zrobiłam ...pokazałam też w tym temacie :D . U nas nie ma elektryczności na działkach , miejsca też za wiele nie ma a na budowę takiego jak Twoje chyba potrzebne by było pozwolenie. Będę dalej podpatrywać , życzę powodzenia chyba już w przyszłym roku.

Grzegorz Boguck - 23-10-2009, 21:54

A widziałem Twoje oczko, takie malutkie, też mam podobne u siebie tylko, że zrobione z dwóch pojemników, chyba 50 litrowych. Jest to przechowalnia części roślin wodnych. U mnie one jednak szybko zarosły. Mam je przy skalniaku, jak znajdę fotki to pokażę :D
Pawka - 24-10-2009, 14:26

Grzegorz,
gratuluję zapału i ciężkiej pracy którą wkładasz w działkę :clapping: :shock: ,to i ja się pochwalę ,moje oczko z wcześniejszego miejsca zamieszkania fot.1,2,3--niestety drogi życia są niewiadome ,więc opuściłem to urocze miejsce :cry: ale jestem na etapie zakładania nowego ogrodu,więc już wykopałem nieckę pod nowe oczko fot.4.Wykładać folią będę w przyszłym roku na wiosnę-finanse :-(

http://www.fotosik.pl/pok...7de14a0085.html

http://www.fotosik.pl/pok...607ddd81ad.html

http://www.fotosik.pl/pok...964dfb089c.html

http://www.fotosik.pl/pok...be1c05bc30.html

pozdrawiam

miltonia5 - 24-10-2009, 21:02

Chętnie spojrzę na Twoje mini oczko Grzegorzu :D moje przez rok nie zarosło tak bardzo, bo chyba tylu roślin nie miałam... jeziora mam tuż...tuż :D , pewnie w przyszłym roku będzie więcej. Ładnie wygląda, kiedy folii, którą zabezpieczamy dno nie widać po brzegu a rośliny oczyszczają nam wodę więc może powiększę brzeg...i zrobię coś.... :D
Pawka,miałeś chyba miskanta blisko oczka, czy przez to miał więcej wilgoci i rósł szybciej? sporo tez miałeś zieleni blisko...też było ładnie :D Nowe miejsce też widać szybko rozbudowujesz ....spory ogród .....i obszar masz jeszcze z nie nasadzonymi drzewami...widać iglaki , może masz działkę rekreacyjną, na której jest więcej miejsca na rozplanowanie takiego większego oczka...u nas w większości są to ogródki z przeznaczeniem na sad, krzewy, kwiaty i warzywa..3-4 arowe ogródki.
Miło będzie też obserwować Twój zapał w pracach w przyszłym roku .
Pozdrawiam

staraj - 25-10-2009, 14:37

Chyba dzisiaj pojadę i założę siatkę bo liście już mocno opadają, rośliny wodne przecinam
zimą jak jest lód.

Grzegorz Boguck - 25-10-2009, 20:02

miltonia5 napisał/a:
Chętnie spojrzę na Twoje mini oczko Grzegorzu :D moje przez rok nie zarosło tak bardzo, bo chyba tylu roślin nie miałam... jeziora mam tuż...tuż :D , pewnie w przyszłym roku będzie więcej. Ładnie wygląda, kiedy folii, którą zabezpieczamy dno nie widać po brzegu a rośliny oczyszczają nam wodę więc może powiększę brzeg...i zrobię coś.... :D


Miltonia
, u mnie to takie dwa małe zbiorniczki, więc musiały szybko zarosnąć jako że stanowią one tymczasową przechowalnię na rośliny. Jeszcze nie odnalazłem fotek, ale pewnie w najbliższym czasie znajdę :)


Pawka jestem pełen uznania, pierwsze oczko SUPER, takie bardzo bogate w roślinność, a takie mi się najbardziej podobają, mają w sobie naturalność. Drugie oczko, z tego co widzę, ma być spore i zapowiada się również bardzo ciekawie. Fajnie będzie spoglądać na prace i zmiany. Mam nadzieję, że szybko uda się je dokończyć, choć wiadomo, że nie zawsze jest to takie proste :roll:

Pawka - 25-10-2009, 20:53

Miltonia,
moja działka to działka budowlana,w okolicach W-wy i w samym mieście jest sporo Pracowniczych i Rodzinnych ogrodów działkowych -chyba nie zrobiłem kleksa co do nazwy :mrgreen: zawsze lubiłem z moim synem chodzić na spacery do ogrodów Waszyngtona w W-wie-był otwarty dla spacerowiczów-mnie człowiekowa z blokowiska zawsze ciągneło na łono natury :D ,po 46 latach udało misię wyrwać z bloków i spełnić swoje marzenia-ogród z krzewami,drzewami,bylinami,kwiatami,śpiewem ptaków,bzykiem :wallbash: latających pszczół,namiastką sadu,warzywnikiem i rabatą z ziołami-ale się rospisałem ,
a tu przeciesz rozmawiamy o oczkach wodnych.
Co do oczka to ma być głębokie na min.1.40m aby mogły bez problemu zimować ryby,zimą przed zamarznięciem wody montuję styropianowy przerębel aby umożliwić wymianę gazową między zbiornikiem a powietrzem atmosferycznym-ale ładnie :oops: jak jest ostra zima dodawałem pompkę napowietrzjącą z grzałką.
co do miskanta do dostałem kawałek od znajomego,by go oddzielić od bryły matecznej musiałem użyć siekiery-jakbym rąbał drzewo,dałem mu jeść na wiosnę w postaci obornika bydlęcego + podlewanie w okresach suchych i to wszystko.
Grzegorz- dzięki za dobre słowo ;-)

staraj - 26-10-2009, 19:08

Ja zrobiłem to samo tylko w okolicach Oławy,
POZDRAWIAM

Grzegorz Boguck - 27-10-2009, 09:52

A tak wygląda moja przechowalnia na rośliny wodne :D Usytuowana przy samym skalniaku, składająca się z dwóch zbiorników, około 50 litrowych, z których jeden usytuowany jest trochę wyżej, aniżeli drugi. Krawędzie obu zbiorników okryłem obficie kamieniami, aby nie było widać niebieskiej foli, którą zostały dodatkowo wyścielone.








Ze względu na dużą gęstość nasadzeń, miejsce te bardzo szybko stało się "zarośniętym" dwupoziomowym bajorem. Aby uzyskać taki widok, musiałem czekać niecały rok ;-)



miltonia5 - 27-10-2009, 20:41

Brawo Grzegorzu :clapping: :clapping: to tak chyba dla mnie, zachęta do drugiego oczka :D podoba mi się...nie musi być aż tak zarośnięte by nie było widać jego ale pomyślę nad drugim :D super...coś by trzeba było wyrzucić u mnie oczywiście...
Dziękuję za pokazanie fotek.

Grzegorz Boguck - 27-10-2009, 20:59

Jak najbardziej zarośnięte, ale to przechowalnia, więc żal cokolwiek wyrzucić, jak obok "oko", które wymaga, co najmniej kilkanaście razy więcej roślin :lol:
miltonia5 - 29-10-2009, 20:29

Coś znowu wypatrzyłam u Ciebie Grzegorzu....przy niższym mini oczku , gdzie rosną lilie, po lewej stronie na fotce rośnie taka kępka , jasno zielona...może znasz co to za roślina? hosta to chyba nie jest......
Grzegorz Boguck - 29-10-2009, 21:43

Już odpowiadam, ta roślina to carex siderosticha "Variegata"- turzyca rzędowa pstra :D
miltonia5 - 30-10-2009, 16:31

Dziękuję za odpowiedź :D zawsze warto wiedzieć i poznawać rośliny , które nam się podobają. ....pozdrawiam
Grzegorz Boguck - 01-11-2009, 15:23

Jak najbardziej, dzięki temu nasze ogrody są tak "bogate" :lol:
miltonia5 - 09-11-2009, 20:51

Ciekawe czy coś się zmieniło u Grzegorza :D oczywiście tylko w oczku :D
Zastanawiam się co robi tam folia czy to będzie taki strumyk połączony z tymi małymi oczkami? ...patrząc na to, już bym gdzieś puściła strumyk :D czy będzie beton czy folia w oczku? Wprawdzie juz późno na roboty ale myśleć i planować jest zawsze czas. Szkoda ,że czas leci tak szybko.

Grzegorz Boguck - 10-11-2009, 00:33

Na razie nic się nie zmieniło :-( , plany są, ale już zaistniały pewne problemy, ale o tym później.

Irenko, te małe oczka nie będą połączone z tym dużym, ponieważ dla mnie to mają one wielkość hmmm naparstka, jak porównamy z tym wielkim :lol: Ogólnie są one tak usytuowane, że nie ma sensu nic tam robić, może zostaną zlikwidowane, zobaczy się. Podstawowym zagadnieniem jest tutaj oczko podstawowe ono jest dla mnie najważniejsze i kaskada, bo w moim oczku szum wody musi być bezwzględnie, jak i lilie wodne, po przecież tryskająca fontanna nie jest najlepszym rozwiązaniem, zwłaszcza jak tryska wodą na liście.
Strumień, to też nie jest najlepsze rozwiązanie, bo nie ma na niego miejsca, a to co jest zrobione to taka imitacja



To "coś" zrobiłem po to, aby woda deszczówka nie rozlewała mi się po iglakach, hebe itd, bo może przecież wprost do oczka wpływać i tak też sobie to wykombinowałem.

Oczko będzie wyłożone folią, to już postanowione.

A teraz najważniejsze !!! Jako, że ja nie mieszkam już w domu rodzinnym, tylko tak czasami się tam pojawiam, więc już opcja z oczkiem przez innych domowników próbuje być zmodyfikowana. Z jednej strony mają rację, bo ich obawy dotyczą bezpieczeństwa. Chcą oni, aby oczko było płytkie, by nie doszło do jakiejś tragedii, bo gdzieś w okolicy utopiło się dziecko w oczku. Zobaczymy z czasem jak to wszystko będzie wyglądać ;-)

miltonia5 - 10-11-2009, 19:01

:D Rozumiem, dzięki za wyjaśnienie.....jak się coś takiego zobaczy już coś świta w głowie :D .....miło się ogląda takie klimaty.
miltonia5 - 23-11-2009, 14:11

Niespodziewanie otrzymałam ciborę :D dwie ,, parasolki,,...wsadziłam ją do wody parasolką w dół....czy posypać jej ukorzeniacza do wody? czy zakryć folią?, już raz nie przetrwały mi od jesieni sadzonki czy teraz będzie inaczej? Co zrobić ?by jednak na wiosnę wynieść doniczkę do oczka :D z ciborą-..papirusem.
staraj - 01-12-2009, 20:07

Dzisiaj odwiedziłem swoje oczko na działce ,ryby pływają w zwolnionym tempie.
Zastanawiam się czy przy domu robić oczko .Do rzeki mam 100m.

miltonia5 - 01-12-2009, 22:40

Staraj....Chyba wystarczy wody...na działce, 100 metrów dalej jak piszesz...chyba ,że lubisz bardzo wodę ale przy tym też trzeba coś robić. Zrób to, czego nie masz tam :D
Pozdrawiam

staraj - 18-01-2010, 12:29

Oczko zasypane po brzegi .
staraj - 01-02-2010, 13:06



Oczko zasypane śniegiem ciekawe jak ryby dadzą sobie radę,czy przezimują :?:

Pawka - 02-02-2010, 17:48

Jeżeli jest głębokie minimum 1,40 cm i mało ryb wszystko będzie ok.chodź odgarnięcie śniegu z lodu napewno rybom pomoże.Na poprzedniej mojej działce montowałem styropianowy przerębel-są takie do kupienia w większych centrach ogrodniczych-umożliwiają wymianę gazową między zbiornikiem i atmosferą.Dodatkowo do przerębla zakupiłem grzałkę i pompkę do napowietrzania wody.Przy dużych mrozach powietrze z pompki i grzałka zamontowana w przeręblu zapobiega zamarzaniu wody.
Pawka - 02-02-2010, 17:52

Zapomniałem o przeręblu.Wybijanie siekierą jest nie wskazane najlepiej do tego użyć świdra wędkarskiego do lodu,jeżeli trzeba to zrobić siekierą to w miarę delikatnie :| zbyt silne uderzenia w lód mogą ogłuszyć zimujących w wodzie mieszkańców oczka-fala akustyczna. :nono:
staraj - 03-02-2010, 21:18

Oczko mam głębokie na 1,8m a z odśnieżania nic nie wyszło bo śnieg przysypał siatkę nad oczkiem,jesienią przykryłem aby nie nleciało liści ,jutro spróbuję jeszcze raz może chociaż zrobię małą przeręble,karasie może przetrwają,ale mam jeszcze 4 jesiotry.
Pawka - 04-02-2010, 10:18

O karasie też bym się nie martwił co do jesiotrów :-? napisz koniecznie po zejsciu lodu .Jak uda ci się wykuć przerebel włóż w niego snopek słomy lub trzciny aby umożliwić wymianę gazową.
miltonia5 - 05-02-2010, 15:20

Jak czytam, to ścięta trzcina pozwoli też na dostarczenie tlenu rybkom :D świderek chyba wystarczy również....ja wejść nie mogę więc się jeszcze nie martwię :D
Co będzie zobaczymy wiosną....już tylko 44 dni :D

staraj - 20-02-2010, 13:51

Dzisiaj udało mi się wykonac otwór w oczku 50x30 i niestety zauważyłem sporo nieżywych młodych karasi nie wiem co z resztą
mirka - 20-02-2010, 14:17

Nie strasz :cry: ja jeszcze nie przebijałam lodu,pewnie tez będą straty.
Pawka - 20-02-2010, 18:45

Staraj,ta zima jest szczególna,duży mróz,opady śniegu to wszystko składa się na przyduchę :evil_2: jeżeli w twoim oczku jest dużo ryb zamontuj -jeżeli to możliwe zwykłą pompkę akwarystyczną z kamieniem do napowietrzania.Oczywiście nie zapomnij o zabezpieczeniu brzęczyka przed działaniem warunków atmosferycznych.Ja mocowałem pompkę na styropianie i przykrywałem 10 litrowym wiaderkiem plastykowym ,obciążając go od góry dość dużym kamieniem.Życzę ci by twoje jesiotry przetrwały zimę. :gent:
staraj - 22-02-2010, 21:26

Dzisiaj pościnałem wszystkie liście roślin ,które wystawały nad lodem.
miltonia5 - 22-02-2010, 22:57

Już niedługo nasze oczka będą ozdobą :D moje też choć to mini.
Staraj....nie martw się, pisałeś ,że rybek miałeś nadmiar, a jak pościnałeś suche trzciny to tlenu będzie chyba dość dla rybek, zwłaszcza, że idą roztopy.
Oby do wiosny :D

staraj - 25-02-2010, 19:09

Sporo małych karasi zamarzło w lodzie ,ale zauważyłem że, podpływają też do przerębli,te które przeżyły.
staraj - 12-03-2010, 17:47

Zostało mi tylko kilka małych karasi Większe sztuki padły w tym karpie coi i 4 jesiotry.
miltonia5 - 12-03-2010, 20:56

Staraj, czy przyczyną ,,padnięcia,, Twoich ryb było płytkie oczko? na taką temperaturę jaka była tej zimy ?...nie martw się odrodzą się tego lata :D
staraj - 13-03-2010, 11:29

Oczko mam głębokie na 1,8 m, nie zrobiłem przerębli i one poprostu się podusiły .
ginusia1 - 14-03-2010, 00:13

Staraj, a czy masz prąd na działce. Jeśli tak to radzę na rok przyszły kupić napowietrzacz,który pozwoli utrzymać jakąś część niezamarzniętego oczka tzw przerębel.Jeśli nie masz prądu to może choć snopek ściętej trzciny obciążonej kamieniami. To pozwoli na odprowadzenie wytwarzającego się w oczku siarkowodoru Ważne jest także nie dopuścić aby w oczku na zimę pozostało dużo liści i innej masy zielonej która gnijąc wytwarza właśnie ten szkodliwy dla ryb siarkowodór.
staraj - 14-03-2010, 09:27

Przed zimą oczko było czyszczone i zabezpieczone siatką by nie wpadały do niego liście
Prąd na działce mam ,ale ile to by kosztowalo gdyby taki napowietrzacz na okrągło był włonczony.W okresie gdy jestem na działce to włanczam filtr i on spełnia też rolę napowietrzacza,ale ta przyjemnośc sporo kosztuje.Oczko mam już 4 lata i nigdy takiej sytuacji nie było .Fakt że, ryby były mniejsze i mniej ich było.Ilość ryb w oczku powinna odpowiadać, długość wszystkich ryb powinna równać się obwodowi oczka.

ginusia1 - 14-03-2010, 14:09

staraj napisał/a:
ale ile to by kosztowalo gdyby taki napowietrzacz na okrągło był włonczony
Za całą zimę nie więcej niż 1-2 butelki piwka. Napowietrzacz nie ciagnie wiele prądu. Taki mały akwariowy do maleńkiego oczka pobiera 2,5 W a taka pompka do dużego oczka Sera Air 550 R PLUS około 8 W. Jej cena to ok. 90 zł. Może pracować cały rok na okrągło. To nawet lepiej bo membrany nie wysychają i dłużej pracuje. Możesz ją włączyć na noc, gdy nie ma Cię na działce i gdy nie pracuje pompa główna.U mojej mamy gdy nic nie jest włączone tylko sama pompka, to licznik się w ogóle nie kręci. Nie wiem czy to dlatego,że te obroty są tak wolne,że ich nie widać, czy po prostu jest tak słaba,że nie jest wstanie ruszyć licznika. Podobno latem gdy rośliny nie asymilują w nocy ,to pobieraja tlen z oczka i może występować przyducha. Tak,że dobrze jest podobno gdy taki napowietrzacz chodzi nocą.
miltonia5 - 30-03-2010, 19:49

Już chyba nie trzeba martwić się o oczka, bo lody stopniały, co przeżyło to pływa :D
U mnie dwa karasie pływały już na wierzchu, kotek skonsumował :-(
Teraz tylko czekać żabek i ciepła a wszystko powróci do normy.
Dziś zrobiłam kolejne oczko, bo jak tu patrzeć z jednym okiem :D ...jest nieco mniejsze, roślinki dojdą...cantedeskia będzie dopiero w maju...inne się znajdą :D ..teraz to jest tak..


mirka - 31-03-2010, 05:37

Od razu lepiej sie patrzy dwoma okami :?: czy oczami :?: :D ,nie ważne , najważniejsze że żaby będą miały gdzie łapki moczyć. :D
miltonia5 - 19-04-2010, 20:16

Moje połączone oczka..zakwitają hiacynty, pierwiosnki i miodunka..mało kolorowo
:D

janiczek - 19-04-2010, 21:13

Oj , nie narzekaj, wygląda imponująco.....
To dopiero początek , cierpliwości .....

miltonia5 - 19-04-2010, 22:22

Janiczku... :D jaki by nie był kwiatek ale coś jest :D
Szkarłatka już ma pierwsze kiełki ...... pokazały się z nad ziemi... :D ciekawa jestem jak tego roku będzie rosła :D ....mam też do wsadzenia cantedeskie...troszkę ukwiecę później.

bez - 04-05-2010, 04:20

W oczku też już wiosna. Pierwsze kwiaty :


http://www.fotosik.pl/pok...906399378c.html

staraj - 04-05-2010, 19:12


Takie statko zostało mi po zimie

miltonia5 - 04-05-2010, 19:13

bez :D tak szybko kwitną czermienie?...moje w domu dopiero kiełkują ale cantedeskia i wsadzę pod koniec maja.....super :D a bobrek tez kwitnie, widziałam u Wiesława, macie wczesne kwiatki ja późniejsze.
bez - 05-05-2010, 05:42

To nie czermień, a tulejnik.

Mam jeszcze jeden gatunek, ale zbyt młody i jeszcze nie kwitł:

http://www.wildchicken.co...ricanus_400.jpg

miltonia5 - 05-05-2010, 20:16

Bez...piękna roślina ten tulejnik :D nie widziałam jeszcze takiej, czy przetrzymuje naszą mroźna zimę? czy zabierasz ja do domu?...po ilu latach zakwitła?...napisz proszę więcej.
bez - 06-05-2010, 05:29

Tulejnik amerykański kupiłem mały, mam go dwa lata i jeszcze nie kwitł. Ten ze zdjęcia otrzymałem z wymiany, był juz duży i po roku zakwitł.
Oba zimują w gruncie pod przykryciem z liści. Może zimowałyby bez okrycia, ale boję się ryzykować.
Więcej informacji znajdziesz tu :

http://tabaza.info/module...golowo&tid=3782

miltonia5 - 06-05-2010, 18:22

Bez... :D piszesz kupiłem a gdzie? czytałam już w necie ,że można go kupić w Przelewicach ale to druga strona Polski i nie wysyłają a można kupić na miejscu .. :-( l..nie masz czasami samosiewek przez parę tych lat? :D ? na wymianę oczywiście......super roślinka :D
W naszym leksykonie go nie widać......a warto...chyba mało spotykany do tej pory.

Wiesław - 06-05-2010, 19:34

Do moich wiadrowo- pudłowych mini raczej się nie nada bo, jak przeczytałem ma ponad 1 m wysokości. Ale ładnie wygląda wiosną :
http://www.atlas-roslin.p...amerykanski.htm

Kolby bardzo ciekawe. Jakoś nie spotkałem w sprzedaży do tej pory, chociaż oferują różne tropikalne rośliny wodne.

miltonia5 - 06-05-2010, 20:56

Wiesławie...Super wygląda choć jak piszą nie pachnie ładnie. :D
Cantedeskie muszę wykopywać i przewozić a to rośnie i mniej kłopotliwe...staję się już wygodna z wiekiem ;-)

bez - 07-05-2010, 05:04

Oba tulejniki sprzedaje szkółka :

http://www.aquatica.com.p...0&limitstart=40


Samosiewek nie mam, bo mój tulejnik pierwszy raz kwitnie - nawet nie wiem, czy zawiąże nasiona.
Kwiaty są na razie bezzapachowe.

Do Wiesława :

1/ Widziałem już tulejnika amerykańskiego uprawianego w dużym , plastikowym pojemniku.
2/ Tulejnik nie należy do roślin tropikalnych : amerykański rośnie nawet na Alasce a kamczacki sięga po Syberię.

Wiesław - 07-05-2010, 20:37

Bez, ja nie pisałem, że tulejnik jest tropikalną rośliną, tylko, że sprzedają tropikalne a tulejnika nie spotkałem w sprzedaży. Może to i tak wypadło. W linku, który zamieściłem podano, gdzie masowo nieźle sobie rośnie.( Arboretum Przelewice) Ale to tak gwoli wyjaśnienia. Najważniejsze, że zainteresowałeś nas tą rośliną.
staraj - 31-05-2010, 17:39

Po południu przestało padać ,pojechałem na działkę wyczyściłem oczko jutro sprubuję uzupełnić wodę.
miltonia5 - 07-06-2010, 16:19

Moje dwa mini oczka mają się dobrze :D ...nadmiar wody spływa z mniejszego do większego...roślinki rosną i nawet żabi ściek wyszedł teraz niespodziewanie.....


Uploaded with ImageShack.us

bez - 08-06-2010, 12:55

Miltonia, czy Ci się coś nie pomyliło ?
Mnie to wygląda na skalniak a nie na oczko wodne....

A u mnie tulejnik już przekwitł a teraz kwitną kaczeńce :



bez

miltonia5 - 08-06-2010, 21:15

bez...tak przy skalniaku są dwa oczka :P ...kaczeńca niestety nie mam jeszcze...w oczku mam teraz irysa żółtego, pałkę ,żabi ściek, turzycę ciborowatą, lilię wodną z jeziora a obok irys trawolistny , hosty, kalie, bergenie sercowate, juka i skalniaki :D , te które chcę widzieć i które nie mam gdzie wsadzić ze względu na brak miejsca. Tak sobie zrobiłam i to mi odpowiada......Chętnie też zobaczę Twoje oczko, bo jak pokazujesz kaczeńce to i oczko masz.
miltonia5 - 09-06-2010, 21:52

Dziś także przyglądałam się swojemu ,,mini oczku,, jak je dla siebie nazywam :P zakwitła kłosami trawa turzyca :D rośnie w wodzie tak jak rosła na brzegu jeziora gdzie ją zobaczyłam i przywiozłam....przy brzegu też jeszcze coś wsadzę ale bez pośpiechu :P


Uploaded with ImageShack.us

bez - 10-06-2010, 04:24

miltonia5 napisał/a:
przy brzegu też jeszcze coś wsadzę ale bez pośpiechu


Ja bym tam już nic nie dosadzał : ta turzyca tak się rozpanoszyła, że biedny irys ledwo żyje.

miltonia5 - 10-06-2010, 19:45

Bez....Irys podzieliłam na trzy, obok i w dwa oczka..... :P a co powiesz, by na te moje skały przy oczku wsadzić tojeść rozesłaną :-? ...ładnie kwitnie, nie byłoby tak sucho kamienisto


Uploaded with ImageShack.us

Jak przejdą burze to ruszę na poszukiwanie roślin w strefę bagienną, choć może to juz będzie za wiele na te moje mini :-?

bez - 11-06-2010, 06:44

miltonia5 napisał/a:
Bez.... a co powiesz, by na te moje skały przy oczku wsadzić tojeść rozesłaną :-? ...ładnie kwitnie, nie byłoby tak sucho kamienisto


Chyba tam będzie pasowała.
A co byś powiedziała na paprocie np. Adiantum ?
Jak będziesz miła dla Wiesława to może się z Tobą podzieli.

miltonia5 - 11-06-2010, 19:57

Bez, miło ,że zaakceptowałeś mój pomysł :D ...co do paproci to raczej jej nie miejsce, bo mam słońce przy oczku a paprocie rosną w cieniu :D ...a może jakiś pomysł od Ciebie, bym przeniosła do siebie...tylko przeglądałam cały temat oczka i Twojego nie ma...załącz fotkę proszę, widzę ,że znasz się i możesz nie jedno doradzić.
bez - 12-06-2010, 04:45

Szkoda ,że Ci adiantum nie urośnie. One idealnie pasują do strumieni /bo tak rosną w naturze/.

Oczko mam, ale skalniaka nie... a Tobie chodzi o rośliny do skalniaka czy do oczka ?

miltonia5 - 12-06-2010, 20:06

Bez...jak miło,że się odezwałeś... :D majstruję z oczkami :-) miło mi będzie podziwiać coś nowego. Dodaję różne roślinki by ładnie wyglądało, choć czasem nie jest to zgodne z naturą :-? ...czytałam na forum oczek , jest tam sporo wiadomości które po trosze wykorzystuję bo jak zauważyłeś moje jest mini i połączone ze skalniakiem.... tylko niewiele mogę wykorzystać u siebie. Dodałam trochę trawy, bo ładnie wygląda między kamieniami , dodaje koloru :D ale i coś dodaję do oczka by i tam tętniło życie :D także dlatego by można było oglądać blisko siedziska. Wychodzi czasem jak groch z kapustą :D ...wiem :D
Pawka - 28-07-2010, 15:43

W końcu nabyłem folię i zaczynam pracę nad oczkiem-tylko czasu mi brak,dołek na oczko czekał od zeszłego roku,zbierała sie w nim woda opadowa w maju i czerwcu,musiałem to wszystko wypompować i pozbawić miliony komarów spokojnej wylęgarni.Będę zamieszczał zdjęcia z postepu prac tylko mam pytanie do moderatora czy tu wklejać zdjęcia czy uciekać do swojego ogrodu? :?: :?: :?: :?: :?: :?: :|
miltonia5 - 31-07-2010, 19:03

Pawka...według mnie wklejaj tu...będzie mniej szukania u Ciebie :D
staraj - 31-07-2010, 20:16

A jaką folię kupiłeś :?:
Pawka - 02-08-2010, 10:00

Staraj,znalazłem folię na Allegro,czarną zbrojoną 1,2 mm sklejana z pasów 2 metr.szerokości-bardzo dobra cena-ceny porównywałem kilka tygodni zanim się zdecydowałem.Pojechałem po folię do Łodzi-było taniej niż kurierem-nadmienię że waga mojej foli to 100 kg.
Pawka - 04-08-2010, 11:49

W tym roku w końcu zakupiłem niezbędną folię do oczka,dziura w ziemi czekała od zeszłego roku,wszystko tzn.muł i wodę wypompowałem,na dno wykopu ułożyłem stare wykładziny i dywany i na to położyłem folię-zamieszczę kilka fotek z postępu prac.
Narazie posadziłem pięć kłączy grzybienia żółtego które wyrwałem z wysychającego bagienka oraz zakupiłem różową lilię wodną.Wszystko posadziłem w jucie nabytą w centrum ogrodniczym na metry.Kłącza posadziłem w mieszance piasku,gliny i ziemi z rowu melioracyjnego w stosunku 1;1;1.Grzybienie i lilie posadziłem w najgłębszym miejscu w oczku-1.60 cm.Jest jeszcze pałka wodna ,jakieś trawy ,trzcina,kaczeniec uratowany przed zaschnięciem.








Karasie które już mieszkają w oczku przedstawiłem w moim ogrodzie.

miltonia5 - 04-08-2010, 19:03

Ciekawa jestem dalszych prac :D :clapping: oczko jest spore.....
Pawka - 12-10-2010, 15:36

Nareszcie trochę więcej czasu ,zamieszczę zdjęcia kolejnych prac-czyt.nasadzeń,w przyszłym roku zasiedle oczko roślinami pływającymi-osoka aleosowata(jeżeli dobrze pamiętam) i żabiściek pływajacy,z tymi roślinami miałem już do czynienia więc myślę że będzie to dobry wybór.
Z roślin które posadziłem to :liliowce,lilie,bergenie,hosty,irysy syberyjskie,houtunie,trawę red Baron,miskanty Variegatus,nowy zakup to hortensja dębolistna,kilka gatunków traw-nazwy nie pamiętam :-( :-?















Pawka - 12-10-2010, 15:39

W przyszłym roku gdy rośliny się rozrosną-mam nadzieję będzie co oglądać,zapomniałem :-? jeszcze o żurawkach.
mirka - 12-10-2010, 18:16

Oj będzie co oglądać a i posłuchać bo na pewno będą żaby i żabie gody.
Renia - 12-10-2010, 18:36

O jejku Pawle prawie jak w Rogowie :doh: , kawał roboty zrobiłeś :clapping:
miltonia5 - 12-10-2010, 18:43

Pawka....Sporo masz nasadzeń wokoło...oczko prawie wykończone...pływają rybki....miło będzie posiedzieć i pooglądać jak toczy się życie w oczku :D ....mam pytanie, czy położona kora wokoło nie będzie zanieczyszczała Tobie oczka? czy nie będzie miała złego wpływu na wodę i na rybki pływające?...wiatr z pewnością przygoni , :P zsunie ją do wody ,gdyż nie ma kamieni , które by zatrzymały ją przy brzegu......folię przy brzegu z pewnością trochę zasłonią rośliny ale ja bym trochę ich też dała wokoło :P ...ogólnie pięknie :D
Pawka - 13-10-2010, 14:54

Mirko,Reniu,Miltoniu-dzięki za pochwały i uwagi,oczko jeszcze nie skończone,część brzegu chcę wyłozyć łupanym kamieniem by nadać mu naturalny wygląd-przy okazji kora zostanie na swoim miejscu(narazie póki co brak kasy :-( ).Co do zabrudzenia wody to martwię się tylko opadającymi liśćmi,jest ich dość sporo.Ale żaby i inne stworzenia też muszą gdzieś zimować. ;-)
staraj - 13-10-2010, 17:41

Fajnie masz ,przyłanczam się do gratulacji :hi:
Wiesław - 13-10-2010, 18:43

Z przyjemnością oglądałem. To chyba zbyt skromna nazwa "oczko", to coś więcej. Sporo a właściwie dużo już nasadzeń ale na pewno możesz ciągle snuć plany co by tu jeszcze. I w tym cała przyjemność. Gratulacje. :aloha:
ginusia1 - 13-10-2010, 23:31

Miltonia ma rację. Będziesz miał z Ta korą sporo problemów, lepszy byłby jakiś żwirek.Jesli chodzi o zbezpieczenie przed liśćmi to na jesień dobrze jest nad oczkiem rozłożyć specjalną siatkę.Wpadajece do oczka liście zimą gniją i rozkładając się tworzą siarkowodór który jest zabójczy dla rybek, a widzę,że je masz. Czy będziesz je zimował w oczku ?
Pawka - 14-10-2010, 14:29

Ginusia,specjalnie oczko zrobiłem głębokie by spokojnie zimowały ryby i inne stworzenia wodne,na zimę mam już przygotowaną pompkę z kamieniem napowietrzającym oraz styropianowy przerębel w którym będzie zamontowana specjalna grzałka-całość jest przykryta przed niekorzystnymi warunkami meteo i wentylowana specjalną rurką-jak nastanie zima :-( napewno zamieszczę zdjęcia z montażu. ;-)
ginusia1 - 14-10-2010, 23:34

No to raczej nie powinno być problemu z zimowaniem, chyba,że będzie bardzo ostra zima.
weboo - 15-10-2010, 09:02

Paweł, dołożyłeś do pieca z tym oczkiem :D :D :D .
Przecież to tor regatowy, nie oczko :D . Już teraz zapisuję się do kolejki, na kajak :D .

Już trochę poważniej, to piękne oczko. Jak tylko wykończysz brzegi, będzie super.

staraj - 16-10-2010, 16:36

ja swoje już zabezpieczyłem ,bo znudziło mi się codzienne łowienie liści.

Pawka - 18-10-2010, 09:39

Staraj,niezłe stadko twoich rybek-gdzie będą zimować-oczko chyba zamałe na taką ilość ryb :?:
staraj - 18-10-2010, 13:55

Będą zimować w oczku jest głębokie 1,8m
ginusia1 - 18-10-2010, 20:17

Też mi się wydaje,że masz to oczko przerybione. A jeśli do tego dojdą jeszcze żaby, które zechcą np zimować w Twoim oczku to może być problem. Sama głębokość oczka nie jest gwarancją dobrego zimowania. Mam nadzieję,że masz napowietrzacz z odpowiednim kamieniem( do oczka najlepszy- kula 50 mm, akwarystyczne nie za bardzo się nadają)
staraj - 19-10-2010, 10:02

Spoko oczko mam już kilka lat ,to co ma przeżyć to przeżyje żadnych napowietrzaczy na zimę ,w silne mrozy jakaś mała przerębel i to wystarczy u mnie się sprawdza.
ginusia1 - 19-10-2010, 21:22

Staraj nie traktuj tego jako mojej złośliwości ale
Cytat:
Zostało mi tylko kilka małych karasi Większe sztuki padły w tym karpie coi i 4 jesiotry.

Cytat:
Oczko mam głębokie na 1,8 m, nie zrobiłem przerębli i one poprostu się podusiły

To Twoje posty z wiosny, a więc u Ciebie się to jednak nie do końca sprawdza.
Moje oczko ma tylko 1.20 cm głębokości i to w porywach, bo jak zimą trochę odparuje to mniej( a na mrozie paruje i zmniejsza sie poziom wody). Mam w nim kilkanaście ryb w tym kilka karpii koi takich do 30 cm i odpukać, ale w zeszła zimę wszystkie przeżyły.
Napowtrzacz chodzi non stop. Zresztą koszt poboru prądu jest tak niski,że nie wiem, czy kupiłabym za to zimowe zużycie ze 2 czekolady( mężczyżni mogą przeliczyć na piwko) Dodatkowo w ub.zimę gdy trochę złapało przy tej najwyższej temeraturze to wystarczyło,że zabrałam ze sobą 15 litrów gorącej wody i błyskawicznie zrobił się otwór w lodzie. Kucie lodu zimą jest nie wskazane bo fala huku pod lodem zabija ryby. Dlatego jak masz możliwość podłączenia napowietrzacza to zainwestuj, bo szkoda ryb i kosztują nowe więcej niż ten napowietrzacz z prądem. A jeśli nie masz takiej możliwości to wrzuć do oczka płytę styropianową, taką grubszą i obciąż ją trochę, aby głębiej weszła. To tez podobno pomaga.Niektórzy wrzucają jakiś niewielki pień okrągły, aby pływał po powierchni. Podobno lód do niego aż tak bardzo nie przymarza i zawszy można trochę wzruszyć. Ja zimą staram się zaglądać na działkę co 2-3 tygodnie, przynajmniej przy dużych mrozach aby sprawdzić, czy wszystko jest w porządku, aby móc w porę zareagować. Jak pisałam - odpukać, ale od kilku lat nie miałam żadnych strat.

staraj - 20-10-2010, 08:42

tak pisałem wczesną bo gdy puściły lody to widziałem tylko kilka karasi ,po jakimś czasie okazało się że przeżyło o wiele więcej,wiem że jest ich trochę za dużo dobrze że w tym roku nie było młodych,a te które zostały sporo urosły.nikt z sąsiadów nie chce ,sklepy zoologicznę wezmą chętnie ,ale na wiosnę .Pewnie będzie jak w poprzednich latach.
ginusia1 - 21-10-2010, 00:17

No właśnie, cieszy gdy widzi się młode rybki,ale potem jest problem co z nimi zrobić. Dwie zimy temu miałam w domu w akwarium kilkadziesiąt młodych. Na wiosnę oddałam znajomej bo jej wszystkie padły.W ub. zimę były tylko 4 sztuki w akwarium i 1 przetrzymała zimę w oczku. Znajoma oczywiście wszystkie swoje zniszczyła, bo pomimo,że ma prąd to nie chce się jej zainstalować napowietrzacza. Znów mnie pytała o nowe, ale, ponieważ ja mam inne podejście do zwierząt, w tym ryb, więc wolałam co nieco przerybic oczko, zwiększając obsadę o te 4 szt niż dać jej na zmarnowanie. W tym roku wnuczki mi wyłapały 19 małych, które właśnie pływają w akwarium i już teraz się zastanawiam co ja z nimi zrobię. Gdybym miała większe i głębsze oczko to zrezygnowałabym z karasi, na rzecz karpi koi,one przynajmniej się nie mnożą.
Pawka - 22-10-2010, 07:32

Ginusia,jakie jest twoje oczko :?: tzn.głębokość. :roll:
ginusia1 - 22-10-2010, 19:11

ginusia1 napisał/a:
Moje oczko ma tylko 1.20 cm głębokości i to w porywach, bo jak zimą trochę odparuje to mniej( a na mrozie paruje i zmniejsza sie poziom wody).
pisałam na ten temat post wyżej
miltonia5 - 28-10-2010, 21:13

Ginusia, pokaż swoje oczko....na naszym forum mamy mało oczek albo ich nie pokazujemy a warto byłoby sobie podpowiedzieć co i jak się źle zrobiło albo i dobrze. Czasem uwagi innych są potrzebne by coś zmienić :D naprawić albo dodać...Na początku mojego budowania też miałam dobrych doradców, przyglądanie się nie wiele mnie nauczyło ale raczej rady , takie jak i Twoje.
Może wiosną przy nowym zastrzyku gotówki znowu coś dokupię i dołożę ...zawsze jakieś zmiany cieszą.

SLQ* - 22-11-2010, 18:19

A może ktoś poradzi jakie kwiaty dookoła oczka ???
SLQ* - 22-11-2010, 18:29

I moglibyście napisać co koniecznie musi się znaleźć w oczku?????Szczególnie na karasie i zwykłe karpie.Co prawda oczko dopiero w planach ,ale na wiosnę zaczynam kopać.Oczko będzie miało wymiary 5 długości ,2 szerokości i 1,5 m głębokości,oprócz tego planuję zrobić by deszcz wpływał przez "rzekę" do oczka ,która zostanie utworzona pod dachem.A rzekę ma nakręcać pompka.Więc co przyda się do oczka???
ginusia1 - 22-11-2010, 19:34

Wybacz, ale jak chcesz łowić to wykup kartę wędkarską i jedz nad rzekę,jezioro zalew i sobie wędkuj. W oczku o tych wymiarach raczej nie podhodujesz zwykłych karpi nadających sie do łowienia i jedzenia, bo nie wyobrażam sobie,że swoje własne ryby ze swojego oczka ,łowiłbyś dla przyjemności, kaleczył haczykiem i ponownie wpuszczał do oczka,żeby za kilka dni je znów łapać na wędkę. W oczku tej wielkości możesz sobie potrzymać co najwyżej kilka większych lub kilkanaście mniejszych karasi ozdobnych, ew z 3 karpie koi europejskie i kilka karasi. a i to bez dobrej filtracji i wielu, wielu rzeczy o których nie masz jak widze pojęcia nie licz na klarowną i czystą wodę. :evil_2:
SLQ* - 22-11-2010, 20:10

kartę mam wyrobiona.Ale ryby z oczka nie na wędkę tylko na podbierak :-) tak aby zjeść na święta karpia ,a karasie na staw niedaleko tylko już wielki :)Tzn pompkę ,fontannę i filtr do oczka mam kupiony ,ale nie wiem czy trzeba coś więcej :)
ginusia1 - 23-11-2010, 13:58

Chętnie bym Ci coś poradziła w sprawie zakładania oczka, ale pod warunkiem,że będzie ono miało element dekoracyjny w ogrodzie, a nie konsumpcyjny, czy zabawy w wędkowanie.
SLQ* - 23-11-2010, 14:42

Moje wędkowanie to będzie złapanie na święta karpia :)Więc proszę niech ktoś coś doradzi :)
Bogda - 23-11-2010, 14:52

Zdecyduj, czy chcesz mieć oczko czy staw? Bo o ile wiem na staw musi być jakieś pozwolenie, a jeśli chodzi o oczko to chyba karpia świątecznego tam się trzymać nie bardzo da. Nawet te drobniejsze rybki do oczka muszą mieć odpowiednie warunki do zimowego przetrwania. Może poczytaj co nieco na forum poświęcone oczkom i stawom?
SLQ* - 23-11-2010, 15:42

Oczko :) Wszystkie warunki dla rybek są zapewnione :) a kolega w troche mniejszym stawie ma karpia ponad 2 kg i karasie :)Polecicie jakieś roślinki ???
mirka - 23-11-2010, 19:24

Z roślin głebokiej wody to na pewno moczarka,jeżeli to ma być oczko częściowo ozdobne mogą być grążele i grzybienie,tatarak strzałka wodna,pływający żabiściek ,irysy wodne kaczeńce ,i tak dalej wszystko zależy ile masz kasy i jak to oczko widziśz,od jego głębokości,jeżeli będzie to oczko wyłożone folią nie sadz kotewki .reszte poczytaj na forum,są tam różne już gotowe oczka,które opisywaliśmy krok po kroku jak były zakładane.
ginusia1 - 23-11-2010, 22:45

mirka napisał/a:
nie sadz kotewki
Mirusiu kotewki się nie sadzi. kotewka jest rośliną pływająca. Wytwarza owoce w postaci orzechów z klującymi wypustkami,ale są one nieszkodliwe dla folii jeśli się nie chodzi po dnie w oczku.Poza tym kotewkę jest trudno raczej w oczku utrzymać tak aby kwitła i wytwarzała orzechy.Przynajmniej u mnie zniknęła po jednym sezonie.
SLQ*ponieważ Twoje oczko będzie małe ( mniej niż 30 m2) więc nie potrzebujesz zezwolenia, ale musisz je zgłosić w starostwie w nadzorze budowlanym Do zgłoszenia musisz dołączyć szkic z odległościami od ogrodzenia, choć tu nie ma wymogów ile taka odległość powinna wynosić.Jeśli w ciągu 30 dni nie wezwą Cię do usunięcia jakichś usterek lub wymogów to już bez żadnego pisma możesz przystąpić do kopania.
Zanim zaczniesz kopać powinieneś się zastanowić nad najważniejszą sprawą, a mianowicie półkami na rośliny. Dlatego to jest takie ważne,że od ilości roślin w oczku w dużej, a nawet może w największej mierze będzie zależeć w przyszłości przejrzystość wody w Twoim oczku. Półki powinny być na różnej głębokości a mianowicie 20 cm, 40 cm, 70 cm.Szerokość półek taka aby swobodnie można było wstawić w doniczce rośliny, lub posadzić między kamieniami, a więc nie mogą być za wąskie- tak około 40 cm. Dobrze tez jest zrobić taką strefę błotną o głębokości 5-10cm. Ta strefa w zasadzie powinna być największym obszarem oczka,gdyz roślinny z tej strefy świetnie filtrują wodę. . Musisz ustalić z której strony masz strefę widokową i tak przewidzieć półki i posadzic takie rośliny aby z tej strony były najniższe.

Sprawa strumienia na wodę z dachu. Otóż nie wiem czym masz kryty dach. Tak czy owak woda z dachu nie jest na tyle czysta, aby wpływała bezpośrednio do oczka.Albo ja zbierać do jakiegoś pojemnika i dopiero po ustaniu stosować na dolewkę do oczka. Jeśli dach pokryty papą to warto byłoby ją puścić przez filtr z węglem drzewnym. Strumień natomiast warto zrobić, ale taki płyciutki na 15-20 cm a w nim posadzić rośliny takie jak kosaciec, manna mielec i inne tego typu błotne, puścić do niego część wody z filtra oczkowego, lub oddzielnym wężem od pompki.Przepływ wody powinien byc nieduży i "leniwy" Taki strumień będzie dodatkowym filtrem glebowo korzeniowym który spełnia swoja rolę lepiej niż normalny filtr oczkowy. Jak widzisz temat dobrze zrobionego oczka to temat - rzeka, a przynajmniej strumyk :mrgreen:

mirka - 24-11-2010, 06:32

Oj ginusia rozpędziłam się z tym sadzeniem i dlatego kotewkę też "posadziłam" :D .,a co do niej to słyszałam ,że sam orzeszek nasionko,zimując zakotwicza się w dnie z tond nazwa kotewka i właśnie może uszkodzić folię.
ginusia1 - 25-11-2010, 00:25

Mirusiu kotewka jest rośliną jednoroczną Po przekwitnięciu wytwarza właśnie nasionko w postaci orzecha.W sprzyjających warunkach może być dość spory np tak jak mały orzech laskowy tylko z rogami. Orzech spada na dno i na wiosnę zakorzenia się w mule i stąd nazwa kotewka. Wyrasta z niego roślina która pływa po powierzchni wody, ale może być zakotwiczona korzeniem, cienkim rurkowatym nawet do 4 m długości do dna. W sklepach kupujemy kotewkę bez łodygi właśnie jako roślinę pływającą i może dlatego,że ma gorsze warunki pokarmowe rzadko wytwarza orzechy.
staraj - 09-12-2010, 12:31

Dzisiaj byłem na działce nawierciłem kilka otworów w oczku ,kolega wędkarz pożyczył mi takie wiertło do robienia otworów w lodzie .Oglądałem wczoraj w sklepie napowietrzacz,moc 4Waty cena 45zł ,tylko obawiam się że, takie napowitrzanie może wychładzać wodę w oczku.
ginusia1 - 14-12-2010, 16:00

Jeśli masz prąd na działce, to jedyny rozsądny sposób na utrzymanie przerębli. Jeśli zamontujesz odpowiednio,żeby wężyk nie zamarzł i umieścisz kamień okrągły, najlepiej o średnicy 5 cm i z większą porowatością niż do akwarium na głębokości 40-50 cm, bliżej jednego z brzegów to nie ma obawy,żeby strumień powietrza mieszał wodę w głębszych warstwach i ją wychładzał.Bąbelki powietrza spowodują jedynie to,że woda w miejscu ich wydostawania się na powierzchnię nie będzie zamarzała, a jeśli nawet przy bardzo silnym mrozie ta przerębel się zmniejszy, to zawsze pozostanie jakiś otworek gdzie powietrze będzie szukało ujścia.Zdjęcie nie najlepsze, bo robione telefonem

Pobór mocy jest tak maleńki z napowietrzacza,że jak inne elektryczne urządzenia nie działają, to w trakcie jego pracy licznik ani drgnie.

staraj - 14-12-2010, 16:11

Ja kupiłem napowietrzacz o mocy 4 Wat ,ale do wiosny to trochę kilowatów naciągnie ,nic za darmo ,ja mam licznik legalizowany ,porusza się nawet przy 1 Wacie.
ginusia1 - 14-12-2010, 17:39

Ja też mam licznik legalizowany,I on też się na pewno porusza, ale tak wolno,że tego nie jesteś w stanie zauważyć. Na zużycie jednego kWh licznik potrzebuje 375 obrotów.(1 kWh ma 1000 W). A więc widzisz jak wolno się porusza licznik przy tak niskim poborze mocy.Przeciętnie zużycie prądu na m-c to ok. 3 kWh.Przemnóż to przez przeciętną cenę prądu( z przesyłami) Zresztą jak nie używasz zimą innych urządzeń na działce to wystarczy sprawdzić 1 x na m-c licznik i będzie wszystko jasne.
staraj - 14-12-2010, 17:52

A więc wolno ale się porusza ,a to różnica.
staraj - 15-12-2010, 15:32

Moja dzisiejsza wyprawa na działkę ,napowietrzacz się sprawdza.

Pawka - 26-01-2011, 10:00

Zamontowałem u siebie styropianowy przerębel z grzałką od kompletu,pompki nie montowałem do dnia dzisiejszego ani razu przerębel nie zamarzł.Przy ostatnich roztopach lód puścił od brzegu i miałem możliwość obserwowania ryb w bardzo dobrej kondycji. :P

przerębel z grzałką






przerębel jest na wprost ścieżki.


Pawka - 28-01-2011, 09:02

Napięcie 230 V i przechodzi przez transformator 12 V,moc grzałki 35 W.Pozdrawiam. :gent:
staraj - 28-01-2011, 10:58

Ja zastosowałem napowietrzacz o mocy 4 Wat tylko ,że moje oczko jest mniejsze,ale urządzenie się sprawdza ,co najważniejsze nie pobiera dużo energii.
bez - 10-04-2011, 18:44

W moim oczku pierwsze objawy wiosny :



Jeszcze nie ma liści a zaczął się wyłaniać pierwszy pąk.
W zeszłym roku było ich 4, jeden po drugim.
Zobaczymy co ten rok przyniesie.

miltonia5 - 10-04-2011, 19:57

Kolos :P ciekawa jestem :P jak od początku wzrostu można uchwycić.
Gabi - 30-04-2011, 22:56

Zachciało mi się oczka.Kupiłam małego gotowca 120l.Wiem że dla niektórych to bezwartościowa wanienka ale mnie to nie przeszkadza.Jak zakryć rant oczka już wiem.Ale co dalej?Wokół rosną hosty i paproć.Mam zamiar przesadzić tam jeszcze tawułkę i wiązówkę.Rośnie też mały krzaczek tawuły.Co można jeszcze posadzić wokół oczka?Co wsadzić do kieszeni tego oczka a co na dno?I w czym je posadzić?Czy jest jakaś specjalna ziemia?Jakie wybrać rośliny i ile?Czy można wlać do oczka deszczówkę?Czy jak można to czy wtedy od razu sadzić rośliny czy odczekać jakiś czas??Marzy mi się choć jedna rybka ale nie chce się nad nią znęcać więc czy nie będzie jej za ciasno ?Co z nią zrobić zimą bo zostać przecież nie może, a ja nie mam w domu akwarium.I jeszcze jedno na działce nie mam prądu więc nie ma mowy o żadnych pompkach,wodotryskach,kaskadach.Czy bez tych rzeczy ryba może żyć?Jak nie będzie ryby to co będzie z larwami komarów? Link na specjalistyczne forum znam ale nie ma to jak zapytać się o rady na naszym forum :D
Pawka - 01-05-2011, 10:48

No i super,jaka jest głębokość oczka?-to powiem ci o rybach...myslę że trzy karasie kolorowe wystarczą-ta rybka radzi sobie w ciężkich warunkach.Z roslin posadż (coś) ? co będzie cieniowało zbiornik w godzinach południowych.Jeżeli posiadasz dużo kasy :smiech3: ,kup specjalne kosze ażurowe do sadzenia roślin,jeśli nie zrób tak jak ja-kupiłem matę jutową,następnie mieszałem w równych proporcjach,piasek,glinę i ziemię tak przygotowane podłoże ostrożnie umieszczałem na płachcie,w środek wsadzałem roślinę,np.tatarak,trzcinę,grzybień i całość zawiązywałem na około szyjki korzeniowej lub kłącza,następnie cały pakunek umieszczałem bardzo ostrożnie w wodzie.Oczko jak pamiętasz :-? zakładałem w zeszłym roku,wszystkie rośliny się przyjęły i mają się dobrze.Wodę lałem prosto z studni głębinowej i sadziłem rośliny po kilku dniach by ogrzała się woda-szok termiczny- :shock: .O larwy komarów się nie martw-będa trzy rybki-tylko za bardzo ich nie przekarmiaj,bo będą miały w nosie larwy komarów. :gent:
Gabi - 01-05-2011, 14:51

Dziękuję Pawka. :D Oczko ma głębokość ok. 50cm i czy w takim oczku zmieszczą się trzy karasie :shock: Czy to nie za płytko?Nie ugotują się?I co zrobić z taka ilością rybek zimą?Osłaniać oczko będzie jabłonka i milin.Kaska się skurczyła bo to nie jedyny wydatek w tym roku przeznaczony na działkę.Mam pytanie skąd brałeś glinę?I czy przy tak płytkim oczku nie trzeba wylewać na zimę wody a roślinki zabierać do domu?Uff ile pytań mam nadzieję ze ci to nie przeszkadza :D Pewnie tych pytań będzie jeszcze sporo :D
ginusia1 - 02-05-2011, 03:15

Gabi, Pawka zapomniał,że on ma duże oczko, a Ty jak sama napisałaś wanienkę.U Ciebie nie ma miejsca na takie nasadzenia. Przede wszystkim osadż oczko w ziemi tak, aby rant formy wystawał z ziemi tylko wywinięciem.Będzie Ci łatwiej zamaskować brzegi. Nie muszą to być tylko i wyłącznie kamienie. Możesz wykorzystać jakieś korzenie, lub ciekawe kawałki gałęzi obranych z kory Na brzegu przy oczku możesz posadzić tojeść rozesłaną. Bez problemu ja pozyskasz, bo to praktycznie chwast a ponieważ lubi wodę więc będzie ciągnęła pędy do oczka i zamaskuje ładnie brzeg. W sprzedaży jest też tojeść rozesłana odmiany variegetta(żółta)W miarę możliwości obsyp po obsadzeniu formy w wykopanym dole piaskiem lub ziemią, aby było stabilne i wypoziomuj.W każdej formie są zagłębienia na rośliny.Wsyp w te zagłębienia malutkie i średnie otoczaki i pomiędzy nie posadź rośliny.przysypując nimi korzenie. Ma to 2 plusy. Pierwsze,że nie musisz żadnego substratu wkładać, a drugi,że będą dobrze filtrować wodę, co biorąc pod uwagę brak filtra ma znaczenie.W tej chwili możesz pozyskać bez problemu np kaczeńce,niezapominajkę bagienną, bobowniczek, jakąś miętę wodną, może żabiściek. Wystarczy udać się na wycieczkę do jakiegoś zbiornika naturalnego, albo starego sztucznego zarośniętego roślinnością.W maju kup ze 2 pistie i ze 2 hiacynty pływające,świetnie czyszczą wodę. Możesz ew. zainwestować w miniaturową odmianę lili, którą przez zimę spróbujesz przezimować w piwnicy w wodzie.Tu masz link do sklepu z roślinami wodnymi. Nie musisz akurat tam kupować, ale na pewno zorientujesz się co możesz kupić lub pozyskać do swojego oczka http://sklep.oczkowodne.net/k1,rosliny.html Takie rośliny jak trzcina, tatarak u Ciebie nie wchodzą w rachubę.Jeśli chodzi o ryby, to jeśli już to może jakieś słonecznice, które na zimę będziesz mogła wpuścić do naturalnego zbiornika, lub dziki karaś - jeśli malutki kilkucentymetrowy to mogą być 2-3 sztuki. Jeśli zdecydujesz się na rybki, to obowiązkowa częsta podmiana części wody.Szczególnie to ważne w upały, aby temperatura wody nie była za wysoka. Dobrze by było mieć np beczkę wkopaną w ziemię,gdzie woda by się schładzała od ziemi, ale by się też odchlorowywała. Wtedy wodę z oczka brałabyś do podlewania 2-3 wiadra, a w to miejsce nową z beczk(w sklepach specjalistycznych lub marketach można kupić tez antychlor który się dodaje do wody i można od razu wlewać do oczka)

Deszczówka może być, rosliny możesz sadzic od razu, natomiast rybki wskazane dopiero po m-cu, jak rośliny się trochę ukorzenią

Pawka - 02-05-2011, 05:53

Gabi napisał/a:
Oczko ma głębokość ok. 50cm i czy w takim oczku zmieszczą się trzy karasie


Witaj Gabi,trochę płytkie to oczko,napewno w takich surowych warunkach da sobie radę nasz rodzimy karaś złoty-myslę że nie będzie problemu z zakupem w sklepie wędkarskim lub uśmiech w stronę zaprzyjaźnionego wędkarza ;-) .Niestety na zimę musisz ryby ,,przechować lub przezimować'' w akwarium,w twoim oczku w zimę zginą :evil_2: .Co do roślinności bagiennej np.tataraku proponuję kieszenie z folii przy oczku ,w takim mokrym podłożu rośliny strefy bagiennej powinny dać sobie radę.Zrób tak jak radzi Ginusia -spacer nad zbiornik wodny,kanał melioracyjny,itp. ;-)

Pawka - 02-05-2011, 05:55

Acha,rybki mają być małe około 10 cm.mniejsze dadzą sobie radę tylko czy je zobaczysz. 8)
Gabi - 02-05-2011, 09:25

Dziękuję za rady .Nad rybkami się zastanowię jeżeli już to możne jakieś mały narybek z naturalnych zbiorników wyjadający larwy komarów?po sezonie działkowym wyposzczę je do stawu.A te kieszenie foliowe to mam zrobić z tej foli do oczek?I wypełnić ziemią?
miltonia5 - 02-05-2011, 21:35

Gabrysiu, witaj w klubie z oczkiem:)...choć piszą mi ,że mam skalniak z wodą to ja i tak jestem dumna ze swej pracy nad moim oczkiem. :P Zrób jak pisze Ginusia, dobre tez ma rady Pawka :D świeże rady i piękny staw......Super są te kieszenie , zakrywają folię i brzegi widoczne co ładnie wygląda. Są w sprzedaży po 6-8 złotych. Nad wodą zbierzesz sobie żwirku, piasku i trochę roślinek . Ja niczego nie wyjmuję z oczka na zimę bo w zasadzie nie mam co, trzcinę wyrzuciłam, mam teraz tylko kosaćca żółtego i turzycę ciborowatą, żabi ściek z jeziora z brzegu....dobrze mieć roślinki , które dają tlen,bo chcesz mieć rybki. Może masz papirus , ja nie mam, ale wiosną szybko by Ci rósł w takiej kieszeni też. Przy oczku ładnie rosną hosty....będą tam i żabki , które zjedzą jakieś komary i na pewno nie będzie ich więcej jak są normalnie:)....kupiłam tego roku macierzankę też ładnie zakrywa brzeg . Przy brzegu posadź roślinki, które lubią wilgoć tojeść , kaczeniec , bobrek może. W wodzie dobrze mieć roślinki natleniające wodę przęskę, moczarkę....za dużo nie zmieścisz ale to bardzo cieszy takie oczko:)
ginusia1 - 02-05-2011, 22:27

Gabi napisał/a:
A te kieszenie foliowe to mam zrobić z tej foli do oczek?I wypełnić ziemią?
Raczej kup sobie trochę grubszej budowlanki. Szkoda pieniędzy na folę oczkową, tym bardziej,że ją zasypiesz ziemią i możesz zamaskować wywinięcie darnią.Pamiętaj jednak o utrzymywaniu w tych miejscach stałej wilgotności.Ja jednak zdecydowanie odradzam Ci do oczka rośliny rosnące w górę, bo po prostu oczko zamieni Ci się w zwykły ogródek.Jeśli chodzi o kosaciec zółty to rośnie on z powodzeniem zarówno w wodzie jak i normalnie na ogrodzie, a więc w ziemi obok oczka i wcale nie musi mieć kieszeni.Zresztą wydaje mi się,że kieszenie dla większości z tych roślin towarzyszących nie są potrzebne, po prostu wystarczy codzienne podlewanie.A jeszcze a`propos maskowania. Możesz na brzegach formy od zewnątrz - tak,żeby nie wpadał do oczka poukładać np mech. wygląda naprawdę ładnie i lubi wilgoć,Jeśli chodzi o bobrka, to nie polecam do takiego małego oczka. Wymaga naprawdę dużej przestrzeni bagiennej, aby był jakiś efekt.Do kieszeni w oczku między kamienie możesz sobie posadzić żabieniec- babke wodną ma ładne liście

przetacznik bobowniczek

niezapominajkę błotną, która w przeciwieństwie do ogrodowej jest byliną

Z kupnych strzałkę

Z pływających pokazuje sie już w zbiornikach żabiściek

W akwarystycznym dostaniesz za parę złotych kilka gałązek wywłocznika
Wystarczy je obwiązać gumką, dołączyć jakiś kamyk pod gumkę i wrzucic na dno będzie ładnie pod woda pływał
. podobnie rogatek, czy moczarka kanadyjska. Rośliny podwodne świetnie natleniają wodę, co u Ciebie nie będzie bez znaczenia i warto w nie zainwestować.Możesz je spróbować przezimować w domy w jakimś szklanym naczyniu, ale są nie drogie i zawsze można kupić nowe..
Z jakiegoś zbiornika może pozyskasz przęstkę pospolitą


PS.Posiadam zgodę właściciela zdjęć- Artura Prażmowskiego na ich zaprezentowanie na tym forum.Prezentowane powyżej rośliny jak to widać z opisu na zdjęciach pochodzą ze strony www.oczkowodne.net z działu o roslinach http://www.oczkowodne.net/flora.php

Jeśli kogoś to interesuje to właściciel strony prowadzi również sklep internetowy,gdzie można nabyć te i inne rośliny do oczka. Ponieważ kupowałam tam nie raz, mogę zaręczyć,że jest bardzo solidny, a wysłane rosliny są w idealnym stanie.

weboo - 02-05-2011, 22:48

Ginusia1, staramy się tu przestrzegać praw autorskich i dlatego proszę byś uzyskała zgodę autora tych zdjęć i wypełniła jego zalecenia dotyczące ich publikacji.

Poczytaj tu ==> Wykorzystanie w celach niekomercyjnych

---------------------------------------------------------------------------------
Edycja 4.05.2011.
---------------------
ginusia1 napisał/a:
PS.Posiadam zgodę właściciela zdjęć- Artura Prażmowskiego na ich zaprezentowanie na tym forum.

Cieszę się, że posiadasz zgodę na publikację tych zdjęć, na naszym forum.
Proszę jednak, byś na przyszłość pisała o tym wyraźnie i od razu, a nie dopiero po mojej interwencji.

Gabi - 03-05-2011, 10:35

Dziękuję wszystkim za pomoc :D Część roślinek takich jak hosty już rośnie koło przyszłego oczka.Tojeść rozesłaną mam.Irys żółty tez gdzieś jest.A czy można go zamienić na irysy syberyjskie?Mam je i je wole od tych żółtych.
miltonia5 - 03-05-2011, 16:14

Gabrysiu, irys syberyjski też lubi ziemie mokrą więc może rosnąć też koło oczka. Mam irysy trawolistne, które rosną w miejscu wilgotnym koło oczka a żółte mogą rzeczywiście rosnąć na brzegu oczka jak pisze ginusia, jak i w środku, tylko nie bródkowe. Jak byś chciała mogę przy okazji wysłać Ci trawolistnego:) bo jest chyba jeszcze nie tak wielki:) albo na jesieni podzielę się z Tobą:)
Żabiściek, jest na brzegu jezior, na razie go nie widzę u mnie :D ...wywłócznika też przywiązałam gumką w ubiegłym roku, pływa sobie taka choineczka.:) Brzeg folii możesz przykryć kamykami a z jednej strony może być taka kieszeń :P z rośliną wodną....Czekam na cieplejsze dni i też poszaleję sobie z oczkiem:)
Znalazłam fotkę z irysem trawolistnym

Gabi - 03-05-2011, 20:08

Irenko za iryska trawolistnego bardzo dziękuje .Ja dostałam od ciebie chyba dwa lata temu nasionka w tym samym roku w którym Janiczek wysłał nam szkarłatkę.Długo nie wschodziły ale już rosną tyle ze nie chcą kwitnąć.
Wiesław - 03-05-2011, 20:25

Gabi, ciekaw jestem wyglądu tego oczka.Czy to t.zw. "wytłoczka" z kieszeniami, jakie oferowane są w sprzedaży. Sam się kiedyś zastanawiałem ale mniejsze były płytkie a większe za drogie.
Machniesz zdjęcie?

Gabi - 04-05-2011, 21:10

Machnę Wiesławie jak będę na działce.Stoi w altance jeszcze nie wkopane.Jest to nieduża 120l wytłoczka z kieszeniami ,czarna ok.50cm wysoka .To to mniejsze oczko większe niestety nadal drogie.Zresztą ja nawet nie brałam pod uwagę tego większego bo mam mało miejsca .To gotowe oczko nie jest może najpiękniejsze ale za to łatwiejsze do zrealizowania swoich marzeń o oczku .
miltonia5 - 06-05-2011, 15:17

Gabrysiu, mam sklerozę, nie pamiętałam :P ale może już w takim razie zakwitną tego lata....dostałam od Dachasi irysa żółtego i wyciągnęłam też z jeziora, bo kwitnie w wodzie i poza nią , teraz już duży ale po kwitnieniu tez mogę podzielić:)...czy masz takiego?


...zasiałam tez macierzankę ale przez te chłody nie widzę:)

bez - 13-05-2011, 11:39

A u mnie :
Irys nie ma jeszcze nawet pąków
Tulejnik nadal kwitnie /kwiat nr 3/
Kaczeńce chyba będą w przyszłym tygodniu
a już dziś kwitnie tarczownica :


bez - 18-05-2011, 12:42

U tulejnika kwiat nr 3. Każdy kolejny większy i piękniejszy :





W roku ubiegłym miał 4 kwiaty. W tym liczę na 5.

weboo - 18-05-2011, 20:18

Piękny!
Bez, czy Ty trzymasz tulejnika w jakimś pojemniku? To może i ja bym się skusił, bo bardzo mi się ta roślina podoba.

bez - 19-05-2011, 04:25

Tak, wszystkie moje błotne rośliny są w pojemnikach.
W tym wypadku to zwykła plastikowa skrzynia. Folia jest na zewnątrz - jak sie przyjrzeć, to ja widać.

weboo - 19-05-2011, 07:58

bez napisał/a:
[...] Folia jest na zewnątrz - jak sie przyjrzeć, to ja widać.

Właśnie to wypatrzyłem i stąd moje pytanie. Dziękuję za odpowiedź.
Już robię przygotowania dla tulejnika kamczackiego i może innych, błotnych. :D

bez - 19-05-2011, 19:18

Na mój gust tulejnik amerykański jest ładniejszy niż kamczacki.
Kwiatów niestety nie mogę zaprezentować, bo mój /5 lat/ jeszcze nie kwitnie.

Przy tym gatunku warto zapłacić więcej i kupić duże, kwitnące okazy niż latami czekać na kwiaty.

weboo - 19-05-2011, 20:48

Zgadzam się, amerykański jest ładniejszy. Dlatego też trzeba nabyć obydwa.
Będę szukał takich, żeby nie trzeba długo czekać na kwiaty.

Gabi - 26-05-2011, 11:43

Z powodu braku czasu i siły dopiero teraz wstawiam zdjęcie mojej miski zwanej ,,oczkiem,,
Nie jest może najładniejsze ale na początek wystarczy.Na razie ,,oczko,,jeszcze nie wkopane bo jest mnóstwo pracy przy nowym domku.


Wiesław - 26-05-2011, 20:34

Będę śledził wygląd oczka po zagospodarowaniu, co pewnie szybko nie nastąpi z powodu pilniejszych prac. Jak wypadnie ciekawie - kto wie, kto wie...
Pawka - 30-05-2011, 14:58

Mam trochę zaległości
wiosenna odsłona



ogólna miłość-tarło(są już małe karasie)

nareszcie robi się zielono i ciepło

agnieszka - 30-05-2011, 21:33

Pawka, piękne zdjęcia, drzewa przeglądające się w tafli wody, karasie (czy kot nie sięgnie po nie pazurem?) i śliczne irysy w sitowiu . :laughing23bt:


pozdrawiam
Agnieszka

miltonia5 - 31-05-2011, 20:45

Pawka....wreszcie....... zastanawiałam się dlaczego nic nie pokazujesz :P widać co po zimie :D najważniejsze , że rybki są :D i pomalutku robi się pięknie.
Gabi - 31-05-2011, 21:00

Wspaniałe oczko ,prawie jak mały staw z czyściutką wodą.Niestety ja mogę zapomnieć o takim dużym oczku i rybach.
Pawka - 26-07-2011, 06:51

Udało mi się zrobić takie zdjęcia,muszę dokupić na giełdzie w Słomczynie jeszcze parę kolorów lilii.Kwiaty są piękne tylko zamykają się przy pochmurnej pogodzie.






agnieszka - 26-07-2011, 09:26

Oczko - marzenie ! Wspaniałe zdjęcia-na wystawę fotograficzną :laughing23bt:




pozdrawiam
Agnieszka

miltonia5 - 26-07-2011, 22:31

Super fotki....a ujęcie z żabką chyba pobije wszystkie :P :-? jak zrobić takie zdjęcie gdy lilie tak daleko :P ...ujęcie z przybliżeniem :P
bez - 27-07-2011, 04:59

To 'oczko' to chyba jest większe niż cała moja działka...
Jaką ma powierzchnię ?

bez

Pawka - 27-07-2011, 05:41

Miltonia - zdjęcie robione zoom-em,
Bez- oczko ma około 35 m2

Gabi - 27-07-2011, 15:31

Mam pytanie czy jak na wodzie są takie małe listeczki to dobrze czy źle?Co to możne być?Woda nie jest mętna mimo ciągłych opadów.
Pawka - 28-07-2011, 05:36

Gabi,wydaje mi się że pytasz o rzęsę wodną-dla kaczek to dobrze bo to jeden z składników ich diety,jeżeli masz małe oczko i całe jest zarośnięte to nie dobrze.W tym wypadku chodzi o fotosynteze(czy jakoś tak) 8) .U mnie jest w jednym miejscu w niewielkiej ilości-przyniosłem ją z innymi roślinami wodnymi.Jak będzie jej za dużo poprostu ją zbiorę podbierakiem i trafi na kompost. :gent:
Gabi - 10-10-2011, 21:08

Mam pytanie co zrobić z kaczeńcem,strzałką,irysem,tatarakiem ,grążelem?Niektóre stały w płytkiej wodzie czy część z nich można posadzić do gruntu?a resztę zabrać do domu do piwnicy?Jak je przezimować bo oczko jest płytkie i małe.?
miltonia5 - 20-10-2011, 21:59

Gabrysiu, u mnie zimuje w wodzie irys żółty i osoka, zimą w lodzie ale wiosną wszystko dochodzi do siebie, mam tez płytko, co do innych nie wypowiem się :P może inni podpowiedzą....pozdrawiam
Pawka - 21-10-2011, 09:26

Gabi,cztery pierwsze rośliny myślę że spokojnie mogą przezimowac zadołowane w wilgotnej ziemi przez cały okres zimowy,natomiast grążel wg.mojej wiedzy musi być w wodzie tzn.kłącze,napewno przezimuje w dodatniej temp.w chłodnym pomieszczeniu np.akwarium - ale z tego co pamiętam musi tam docierać troszkę swiatła dziennego a i najlepiej aby temp.wody wynosiła tyle ile ma pod lodem tj.+4-5.Pozdrawiam. :gent:
Gabi - 21-10-2011, 21:33

Dziękuję wam za pomoc.Grążel i strzałka stoi już w wiaderku na balkonie,reszta zadołowana.Na razie na balkonie(8pietro) nie ma jeszcze przymrozku .Martwię się co z nim zrobić jak sie zrobi naprawdę zimno.Na korytarz nie mogę wystawić bo zniknie a w piwnicy ciemno i ciepło.Czy w mieszkaniu mu nie będzie za ciepło?
ginusia1 - 31-10-2011, 21:03

Gabi a nie masz czasem garażu z kanałem, tam powinien grążel przezimowac w wiaderku w wodzie, jeśli oczywiście kanał jestgłębioki. A może ktoś ze znajomych.To nie prawda,że przy tak niskich temperaturach musi mieć światło. Czy w stawie na dnie ma zima światło? Szczególnie jak staw skuje lód, a na lodzie kilkudziesięciocentymetrowa warstwa sniegu. Natomiast może być problem w ciepłym pomieszczeniu. Może masz jakieś akwarium i tam włozysz.
Gabi - 01-11-2011, 13:20

Nie mam Ginusiu garażu ale poddałaś mi myśl koleżanka ma pomieszczenia gdzie można by ewentualnie przetrzymać go zimą tyle ze mieszka ponad 30km więc to jest mała wyprawa.Ma cieplarkę i letnia kuchnię .Tylko nie chciałabym jej obciążać obowiązkami.Czy w czasie zimy coś trzeba koło tego grążela i strzałki robić?Na razie stoi w wiaderku z wodą na balkonie .Jaka wytrzyma - temperaturę?Moje oczko Ginusiu to taka mała płytka kałuża z plastyku :D Zimą było by widno tyle że jest płytko (tak do kolan)
leszek1 - 02-01-2012, 12:34

Gabi ,nie wiem czy ci chodzi o lilie wodne,czy grążel,ale obie roślinki mogą zimować jak
masz w oczku gł 40-50cm,lilie wodne zależy od gatunku muszą mieć gł większą a co do
zimowania w piwnicy,to mogą zimować w wodzie w ciemnicy grążel i lilie wodne :D
poz.Leszek

Pawka - 20-02-2012, 07:00

W sobotę zrobiłem odwierty na oczku,grubość lodu mnie zaskoczyła około 40 cm,są też pierwsze straty,w przeręblu gdzie była zamontowana grzałka kilkanaście martwych żab i jeden -narazie -kolorowy karaś.Lód wypchnął przerębel do góy i grzałka ,,smażyła'' styropian-dobrze że się nie spaliła-ale przerębel został przy takich dużych mrozach drożny.Zamontowałem dodatkowo napowietrzacz-zobaczymy czy reszta ryb przetrwała-chyba że są wmarznięte w lód. :-( .
mirka - 20-02-2012, 07:17

Ja trzy lata temu straciłam przy takich mrozach wszystkie ryby w oczku i teraz mam tylko same rosliny i to rodzime.
Najgorzej było wiosną jak oczko rozmarzło i ukazało ogrom strat w zwierzetach,które zaczęły się rozkładać,fetor straszny.

Pawka - 02-04-2012, 12:04

Straty po zimie to 4 kolorowe karasie i około 20 żab :cry: ,zaczynają odbijać lilie wodne ,od jakiegoś czasu na powierzchni pływały zielone młode listki-jakby obgryzione i poszarpane.Przez przeszło tydzień robiłem dochodzenie co wyrywa liście które co dopiero odbijają po zimie :motz: .W sobotę zagadka się wyjaśniła ,do stołówki przylatuje para kaczek krzyżówek,nurkują i wyrywają z kłącza młode listki. :essen:
miltonia5 - 10-04-2012, 23:17

Pawka, dlaczego żaby są padnięte? wydaje mi się, że powinny przetrwać u Ciebie, bo masz różne głębokości oczka.....
mirka - 11-04-2012, 07:20

A w moim oczku około pięciu litrów skrzeku,ale będzie rechot.
Pawka - 12-04-2012, 07:58

miltonia5 napisał/a:
Pawka, dlaczego żaby są padnięte? wydaje mi się, że powinny przetrwać u Ciebie, bo masz różne głębokości oczka.....


Miltonia,wydaje mi się że grudniowe ocieplenie i przebudzenie żab spowodowało ich masową śmierć.

miltonia5 - 12-04-2012, 22:06

Tak może być ale jak pisze Mirka jak były żaby to jest skrzek i młode będą :P
Olgierd - 31-05-2012, 06:52

Witam, czy ktoś z Was zna jakiś dobry, sprawdzony środek na glony w oczku wodnym? Właśnie toczę z nimi walkę i będę wdzięczny za każdą wskazówkę. Przypuszczam, że przesadziłem z pokarmem dla ryb. Pewnie niedojedzony pokarm był idealną pożywką dla planktonowych glonów zielonych, które aktualnie unoszą się w wodzie mojego oczka.
staraj - 01-06-2012, 06:35

Spróbuj TIGER 3 u mnie nie mniałem glonów ale miałem jeszcze filtr ,który włączony był 10 godz.na dobę.
Gabi - 24-08-2012, 14:53

Kupiłam lilię wodną do mniejszych oczek ,wypuściła pączek ale pączek zgnił.Co zrobiłam źle?Lilia nadal rośnie liście ma zdrowe.Czy zbyt dużo roślin może być tego przyczyną?Jak mam obliczyć ile mam mieć w 125l oczku roślin?Jakie rośliny do takiego małego oczka kupować a z jakich zrezygnować?Jak teraz przechować lilię przez zimę?
Pawka - 25-11-2012, 12:14

Witaj Gabi,podobne doświadczenia miałem u siebie(wyrażam swóje doświadczenia a nie książkowe :smiech3: ) lilia posadzona na głębokości 40 -50 cm chorowała,po przesadzeniu w najgłębsze miejsce oczka tj.120-140 cm rośliny odbiły i zaczęły pięknie kwitnąć i rosnąć-może jest u ciebie za płytko :?: .
W tym roku by nie dopuścić do nadmiernego zagęszczenia karasiami z naturalnego tarła wiosną wpuściłem okonia który w 100 % oczyścił wodę :evil_2: , tak więc w tym roku nie borykam się z nadmierną ilością ryb :laughing23bt: .

leszek1 - 25-11-2012, 20:14

Gabi, nie wiem jaką lilie masz,bo na każdej lilii wodnej jest napisane jak gł.
można ją sadzić ,druga sprawa to jest w czym jest posadzona,chodzi o ziemię,
powinna być ziemia ogrodowa nie torfowa i bez chemii w stosunku 2do 1
z gliną a żeby kwitła to się kupuje koreczki zasilające w sklepie ogrodniczym
do roślin wodnych a ponieważ twoja lilia nie może zimować w oczku ,bo masz za płytko
i na pewno ci woda zamarza w zimę to do wiaderka z wodą i do piwnicy,tak aby woda
nie zamarzła ci tylko w piwnicy a na wiosnę do oczka :notworthy:
poz.Leszek

weboo - 26-11-2012, 18:35

O matko jedyna! Leszek! ale długaśne zdanie nam podałeś. Można stracić oddech przy czytaniu. :D
Gabi - 01-12-2012, 21:51

Dziękuje za odpowiedzi.Na etykietce pisało że lilia miniaturowa -różowa.Mam cała zimę na przekonanie M że kopane oczko jest ciekawsze. :D Na razie nie mam żadnych rybek ,m wprawdzie twierdził ze coś pływało po włożeniu do oczka nowych wodnych roślinek,ale mnie się wydaje że to co widział to pewnie larwa ważki :D
Pawka - 03-12-2012, 07:21

Gabi napisał/a:
Mam cała zimę na przekonanie M że kopane oczko jest ciekawsze


Super, nareszcie nie będę się czuł osamotniony 8) .

Pawka - 04-12-2012, 08:11

Przerebel styropianowy zabudowany :daumen: ,do tego grzałka i pompka z kamieniem napowietrzającym.Gdy lód osiągnie bezpieczną grubość tzn.12-15 cm.wypompuję z pod lodu z 10 cm wody by powstała poduszka powietrzna ,wtedy moje ryby i zwierzęta wodne przeżyją spokojnie zimę. :gent:
leszek1 - 04-12-2012, 17:49

Mam oczko już przeszło 20lat już wszystko sprawdzałem,ale żadna grzałka się nie sprawdza,
tylko szkoda prądy,wystarczy mieć dobry napowietrzacz,u mnie sprawdził się przy 27*,
tylko zrobiła się górka lodowa w pęcherzykach ,wystarczyło polanie na nią gorącą wodą
i dalej był przerębel,oczywiście mowa o dużych mrozach,bo do 20* to normalnie jest przerębel
poz.Leszek
--------------------

Pawka - 04-12-2012, 18:46

Grzałka jest dostosowana do przerębla styropianowego-wszystko jednej firmy-grzałka się sprawdza tylko zbyt gruby lód wypycha cały przerębel do góry (patrz posty wstecz).Dodałem napowietrzacz by przeżyły żaby które zagrzebały się w mule na dnie oczka-w zeszłym roku nie wszystkim żabą było to pisane :-( .
Pawka - 04-12-2012, 18:48

żabą czy żabom :oops: ;-) 8)
miltonia5 - 18-12-2012, 23:33

/?Wielu żabom... a .kim czym się cieszę /jedną/ żabą ...ale ciekawa jestem jak będzie po tej zimie, teraz już spory mróz jak na zimę .... a co było w te lato ... jak wyglądało Wasze oczko...oprócz tego pięknego z liliami wodnymi, które już zamieściłeś....pokazuj albo już po świętach:)
majka1 - 22-04-2013, 06:35

Ale ładne to oczko Maju - bardzo ładnie zaaranżowane:)
majka1 - 22-04-2013, 06:37

Basiu - pochwalę też Twoją pracę:) Ładnie i pomysłowo to wykonałaś:) :D
majka1 - 23-04-2013, 06:50

Wspaniałe lilie, a co to? żabka:)
bez - 06-05-2013, 03:54

Zaczyna kwitnienie tulejnik - kwiat 35 cm.


majka1 - 13-06-2013, 07:09

Lato wreszcie się rozpoczyna - więc oczka wodne będą piękne wyglądały:)
xvpaula - 28-11-2013, 11:16

amadyn napisał/a:
Kiedyś , przez cztery sezony , też miałem w swojej sadzawce karasie chińskie. Sadzawka jest za płytka na zimowanie w niej ryb , dlatego jesienią musiałem je odławiać i przetrzymać w zimie w akwarium. Było to dosyć kłopotliwe i nie mówię tu o opiece w domu , bo z akwarium miałem do czynienia przez większość życia ; najgorsza rzeczą to było samo odławianie ryb. Za każdym razem musiałem opróżniać zbiornik bo gdy tylko ryby zobaczyły siatkę to momentalnie ukrywały się w różnych zakamarkach. Ryby te mają świetną pamięć. Potrafią zapamiętać twarz osoby karmiącej je i gdy tylko taka osoba zbliży się do tafli wody to od razu podpływają. Gdy podejdzie ktoś inny to są już bardziej bojaźliwe. Można je też nauczyć podpływania do karmienia na dzwięk dzwonka. Często znajomi pytali mnie dlaczego ich ryby są bardzo płochliwe , a moje nie. Dlatego że w ich sadzawkach była bardzo mętna woda i ryby nie mogą przyzwyczaić się do widoku człowieka. W sadzawce z czystą wodą ten problem nie występuje. Karasie chińskie gdy mają dobre warunki bardzo dobrze rozmnażają się w takich oczkach ogrodowych. Ja miałem każdego roku po kilkaset młodych , które później rozdawałem znajomym.


Ja też mam oczko przed domem, ale ze względu na to że jest płytkie( w najgłębszym miejscu jest 70 cm) zabrałam rybki do domu. Wiesz coś jest z tym rozpoznawaniem twarzy przez ryby. Bo jak się zbliżam do akwa to one wychodzą i jakby czekały na jedzenie. Myślałam najpierw że są tak głodne ale chyba masz rację i poznają osobę karmiącą.
A mam jeszcze pytanko jakie roślinki polecacie do oczka? Myślałam nad tymi " liliami wodnymi" ale nie wiem czy to ich właściwa nazwa. Czy one zawsze zakwitają czy potrzebują specjalnych warunków?

xvpaula - 28-11-2013, 11:28

śliczne te lilie, też mi się marzy taka w oczku!
Ten tulejnik prezentuje się świetnie. Masz go podadzonego w oczku czy koło oczka? Bo na zdjęciu wygląda jakby rósł na ziemi. Proszę o wyrozumiałość bo jestem nowicjuszem. :-?

No widzę że zdjęcie się nie dodało. Trudno, chodziło mi o czerwoną lilię.

xvpaula - 19-12-2013, 14:46

hej, trochę czasu mnie tu nie było. Ale chcę się wam pochwalić. W moim oczku pływają wigilijne karpie. A u was też są tacy przelotni mieszkańcy?
Najbardziej zadowolona jest moja córka, bo kilka razy stoi w oknie w domu i cieszy się że Pan Karp macha do niej ogonem. :clap:

xvpaula - 03-01-2014, 10:58

Wreszcie odszukałam zdjęcia mojego oczka które mąż robił. Przesyłam zdjęcia, żeby się pochwalić. Zdjęcie trochę stare, bo robione we wrześniu ale pokazuje naszą prace.

xvpaula - 03-01-2014, 13:05

my szukaliśmy po marketach, ale tanio nie było. Można zerknąć jeszcze na allegro, ale koszty dostawy pewnie będą duże ze względu na gabaryty. My zrobiliśmy sami, tańszym kosztem. Te w sklepach były nie dość że małe to jeszcze płytkie i drogie.
Można coś takiego zobaczyć jak jest dużo kasy w budżecie http://allegro.pl/oczko-w...3839614962.html
lub zwykłe http://allegro.pl/gardena...841823249.html. Można zrobić samemu oczko, a dokupić tylko gotowe kaskady wodne, afekt powalający http://allegro.pl/kaskada...3778837061.html lub wersja droższa http://allegro.pl/kaskada...3826208477.html


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group